IV SA/Wr 738/17
WyrokWSA we Wrocławiu2018-01-30
Skład orzekający: Julia Szczygielska, Mirosława Rozbicka - Ostrowska, Wojciech Śnieżyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji potwierdzającej prawo do świadczeń opieki zdrowotnej, gdy odwołanie zostało wniesione po upływie czternastodniowego terminu od dnia doręczenia decyzji?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ zostało ono wniesione po upływie ustawowego terminu czternastu dni od dnia doręczenia decyzji. Termin do wniesienia odwołania jest terminem zawitym, a jego uchybienie skutkuje bezskutecznością środka zaskarżenia i brakiem możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznego rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, który powinien być skierowany do organu administracji.Stan faktyczny
Skarżący Z. K. wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W., które stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. potwierdzającej prawo do świadczeń opieki zdrowotnej. Decyzja organu I instancji została doręczona skarżącemu 19 lipca 2017 r. Odwołanie zostało wniesione 4 września 2017 r., co organ odwoławczy uznał za spóźnione. Skarżący zarzucił manipulację dokumentami i prosił o przywrócenie terminów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Julia Szczygielska (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Mirosława Rozbicka - Ostrowska, Asesor WSA Wojciech Śnieżyński, , po rozpoznaniu w Wydziale IV w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi Z. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...], nr. [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] października 2017r., Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., powołując się na przepis art. 134 kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) w związku z art.129 § 2 k.p.a., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez Z. K. od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lipca 2017r., Nr [...] potwierdzającej dla skarżącego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej w okresie od dnia 7 czerwca 2017r. do dnia 4 września 2017r. (90 dni).
Uzasadniając swoje stanowisko, organ odwoławczy wskazał, że w/w decyzję doręczono stronie w dniu 19 lipca 2017r., co dokumentują dane widniejące na zwrotnym potwierdzeniu jej odbioru.
Podaniem z dnia 4 września 2017 r. (tego samego dnia złożonym osobiście w siedzibie organu odwoławczego) Z. K. wystąpił z odwołaniem od (m.in.) tej decyzji.
Pismem z dnia 6 września 2017 r. ([...]) Kolegium- działając na podstawie art. 65 k.p.a. w związku z art. 132 k.p.a. - przekazało to podanie, celem respektowania wymogów związanych z trybem wnoszenia odwołań - organowi pierwszej instancji.
Następnie organ gminy - pismem z dnia 18 września 2017r., Nr [...] - przekazał, zgodnie z art. 133 k.p.a., odwołanie wraz z aktami sprawy do Kolegium.
Mając na uwadze powyższe, Kolegium wskazało, że zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. "Odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie".
Nie ulega zdaniem Kolegium wątpliwości, że mamy do czynienia ze spóźnionym odwołaniem, albowiem czternastodniowy termin na wniesienie odwołania upłynął z dniem 2 sierpnia 2017 r. (środa). Tymczasem odwołanie zostało sporządzone i wniesione 4 września 2017 r. (a zatem 33 dni później).
W tym kontekście należy w ocenie Kolegium stwierdzić, że wniesiony z uchybieniem ustawowego terminu środek zaskarżenia nie może skutecznie uruchomić postępowania odwoławczego. Termin do wniesienia środka zaskarżenia jest bowiem terminem zawitym, a jego uchybienie jest okolicznością obiektywną, niezależną od oceny organy wyższego stopnia. W razie jej stwierdzenia, organ zobligowany jest do wydania rozstrzygnięcia zgodnie z dyspozycją art. 134 k.p.a., ewentualne zaś orzeczenie wydane na skutek merytorycznego rozpatrzenia środka zaskarżenia wniesionego po upływie ustawowego terminu przewidzianego na dokonanie takiej czynności, obciążone byłoby kwalifikowaną wadą w postaci rażącego naruszenia prawa (np. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 1997 r., I SA/Gd 1482/96, LEX nr 29004).
Wobec powyższego, Kolegium orzekło, jak na wstępie.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższe postanowienie wniósł Z. K., wnosząc ogólnie o przywrócenie terminów, równocześnie stwierdzając, że pisma "złożył w terminie". Wyraził przy tym przekonanie, że, cyt; "(...) po przekazaniu po przekazaniu do MOPS doszło do manipulacji, sfałszowania i usunięcia danych lub «zamieszania» dokumentów 2 różnych skarg - także tych będących w toku". W tych kontekście odesłał do akt, których dotyczą dwie kolejne (ww.) skargi złożone przez niego w Kolegium w dniu 25 października 2017 r.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, stwierdzając przy tym, że akta sprawy (zarówno w momencie przekazania ww. odwołania, jak i na etapie ich kompletowania na potrzeby postępowania wywołanego wniesieniem skargi) potwierdzają zasadność ustaleń poczynionych przez Kolegium przy podejmowaniu zaskarżonego przez stronę postanowienia. Ich analiza nie potwierdza też – zdaniem Kolegium ocen co do "manipulowania" ich zawartością itp. Co zaś szczególnie istotne, nie zawierają podania, które miałoby być wcześniejszym i terminowo wniesionym przez Z. K. odwołaniem od ww. decyzji.
Co znamienne i warte podkreślenia zauważyło dalej Kolegium, to ww. podanie z dnia 4 września 2017 r. nie zawiera żadnych sformułowań wskazujących na to, że Z. K. składał wówczas podanie mające stanowić kolejne odwołanie od ww. decyzji potwierdzającej. W tym podaniu nie padają bowiem żadne sformułowania, którym można nadać tego rodzaju znaczenie. W szczególności tego rodzaju funkcji nie może pełnić sformułowanie "Aneks do odwołania - sygn. [...] z dn. 07.08.17 r. i późniejsze". Po pierwsze dlatego, że sprawa oznaczona sygnaturą [...] dotyczy innej decyzji organu gminy (z dnia [...] kwietnia 2017 r. – [...], odmawiającej przyznania zasiłku stałego wraz z opłaceniem składki zdrowotnej) i dotyczy jej odrębna skarga strony (wspominana już odpowiedź – [...]). Co się zaś tyczy sformułowania "i późniejsze", to - niezależnie od jej enigmatyczności - warto zauważyć, że do Kolegium nie wpłynęły - między 7 sierpnia 2017 r. a 4 września 2017 r. (przyjąć bowiem należy, że tylko w takim przedziale czasowym może działać ww. zastrzeżenie, skoro zostało sporządzone w dniu 4 września br.) - żadne akta dotyczące tej strony.
Mając powyższe na uwadze, Kolegium wniosło - jak na wstępie - o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjna we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. W myśl natomiast art. 1 § 2 wymienionej ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Na podstawie art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. póz. 1369 ze zm.) – zwana dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Z powyższych przepisów wynika, że sąd administracyjny bada legalność zaskarżonych aktów, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 p.p.s.a.).
Wskazać przy tym należy, że złożona w niniejszej sprawie skarga na postanowienie Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. z dnia [...] października 2017r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] lipca 2017r., nr [...], została przez Sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym.
Od dnia 15 sierpnia 2015 r. obowiązuje bowiem regulacja art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stosownie do którego sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy stronie zażalenie albo kończące postępowanie.
Oznacza to, że w przypadku skarg na określone wyżej postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, w obecnym stanie prawnym skierowanie ich do rozpoznania w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym nie jest uzależnione od wniosku strony.
Rozpoznając niniejszą skargę, Sąd stwierdził, że skarga ta nie może być uwzględniona, jako że uchylenie postanowienia, względnie stwierdzenie jego nieważności, przez Sąd następuje tylko w razie istnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy /art. 145 § 1 p.p.s.a./, a taka sytuacja nie ma miejsca w niniejszej sprawie.
Jak to już wyżej Sąd podkreślił, przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie jest wydane w oparciu o przepis art.134 k.p.a. postanowienie w/w Kolegium z dnia [...] października 2017r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] lipca 2017r., nr [...], potwierdzającej dla skarżącego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej w okresie od dnia 7 czerwca 2017r. do dnia 4 września 2017r. (90 dni).
Zgodzić się należy z organem odwoławczym, że przed merytorycznym rozpoznaniem sprawy organ odwoławczy obowiązany jest zbadać, czy odwołanie jest dopuszczalne oraz czy zostało wniesione z zachowaniem terminu.
Warunkiem zaś skuteczności wniesienia odwołania od decyzji organu l instancji jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania.
Istotne jest w sprawie, że zgodnie z art. 129 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej k.p.a.) - odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu który wydał decyzję.
Odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 § 2).
Niewątpliwe jest w sprawie, że podstawę wydania zaskarżonego postanowienia stanowił art. 134 k.p.a., według którego organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Oznacza to, że pierwszą czynnością jaką winien podjąć organ odwoławczy jest ustalenie, czy wniesione odwołanie jest dopuszczalne i czy zostało wniesione z zachowaniem terminu.
Stwierdzenie przez organ odwoławczy, że przysługujący stronie środek zaskarżenia został wniesiony z uchybieniem terminu, powoduje jego bezskuteczność, czego następstwem jest ostateczność decyzji wykluczająca merytoryczną kognicję organu odwoławczego.
W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną, niezależną od uznania organu odwoławczego i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu przewidzianego w art. 134 k.p.a.(por. wyrok NSA z 7 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 9/09, dostępny w CBOSA).
Tym samym stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie zależy od uznania organu odwoławczego, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej (por. wyrok NSA z 24 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2126/12, dostępny w CBOSA). Gdy organ II instancji stwierdzi, że środek odwoławczy został wniesiony z uchybieniem terminu, nie może przystąpić do jego merytorycznego rozpoznania, lecz ma obowiązek zastosować się do dyspozycji art. 134 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 15 listopada 1995 r., SA/Ka 2111/94, LEX nr 27060).
Przechodząc do dalszych rozważań podkreślić należy, że zasadą jest zgodnie z treścią art. 42 § 1 k.p.a., iż pisma doręcza się osobom fizycznym osobiście w miejscu ich zamieszkania lub miejscu pracy.
W myśl z kolei art. 46 § 1 k.p.a. odbierający pismo potwierdza doręczenie mu pisma swym podpisem ze wskazaniem daty doręczenia. W literaturze postępowania administracyjnego wskazuje się, że w zasadzie własnoręczny podpis odbierającego pismo potwierdza nie tylko jego odbiór, ale i datę doręczenia. Wskazanie przez odbierającego daty doręczenia jest najlepszą rękojmią, że data ta jest zgodna z rzeczywistością (por. A. Matan, w: G. Łaszczyca, A. Matan: Doręczenie w postępowaniu administracyjnym ogólnym i podatkowym, Kraków 1998, s. 202.).
Zważyć należy, że lektura akt administracyjnych jednoznacznie potwierdza, że organ odwoławczy prawidłowo przyjął, iż opisana wyżej decyzja organu pierwszej instancji z dnia [...] lipca 2017r. została doręczona skarżącemu osobiście w dniu 19 lipca 2017r..
Ów odbiór skarżący pokwitował na znajdującym się w aktach sprawy dokumencie, zatytułowanym: "Potwierdzenie odbioru" przedmiotowej decyzji, zawierający czytelny podpis W/w oraz datę odbioru (k. 3 akt administracyjnych).
Oznacza to zatem, że termin do wniesienia odwołania od w/w decyzji organu pierwszej instancji upływał zatem skarżącemu w dniu 2 sierpnia 2017r.
Natomiast skarżący odwołanie od w/w decyzji organu I instancji złożył osobiście w siedzibie organu odwoławczego dopiero w dniu 4 września 2017r., czyli niewątpliwie z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a..
W niniejszej sprawie Sąd będąc jedynie uprawiony i jednocześnie zobowiązany do oceny, czy zaskarżone skargą postanowienie, stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania, jest zgodne z prawem, stwierdza, że zasadnie organ odwoławczy przyjął, iż skarżący uchybił terminowi do wniesienia odwołania.
Zgodzić się należy także ze stanowiskiem Kolegium, że skoro skarżący składając przedmiotowe odwołanie nie wnosił wówczas o przywrócenie terminu ani nie zawarł w treści odwołania żadnych informacji, na podstawie, których można byłoby uznać, że wnosi o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od opisanej wyżej decyzji organu I instancji, to w tej sytuacji nie można zarzucić organowi odwoławczemu, który wydał zaskarżone postanowienie, naruszenia prawa, które skutkowałoby uchyleniem tego postanowienia.
Wyjaśnić w tym miejscu należy skarżącemu, że w przypadku dowiedzenia się przez stronę, że uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, ma ona możliwość zwrócenia się z wnioskiem o przywrócenie terminu do właściwego organu administracji.
Do rozpoznania takiego wniosku nie jest natomiast uprawniony sąd administracyjny, stad wniosek o przywrócenie terminu, zawarty w treści skargi, nie mógł być uwzględniony przez Sąd.
W konsekwencji powyższych ustaleń stwierdzić należało, że kontrola zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, a do czego ograniczają się kompetencje Sądu, jako, że Sąd nie może oprzeć kontroli o kryterium słuszności czy sprawiedliwości społecznej - nie wykazała, by postanowienie to wydane zostały z naruszeniem przepisów, o którym stanowi art. 145 § 1 p.p.s.a.., w tym, by zachodziła podstawa do stwierdzenia jego nieważności.
Z braku zatem uzasadnionych podstaw, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie mógł uwzględnić skargi i wobec tego oddalił ją w myśl art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
H.B.28.02.2018 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło