IV SA/Wr 861/13

WyrokWSA we Wrocławiu2014-04-09

Skład orzekający: Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Tadeusz Kuczyński, Henryk Ożóg

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie lokalu mieszkalnego z powodu konfliktu rodzinnego, bez podjęcia kroków prawnych w celu powrotu do lokalu, może być uznane za dobrowolne opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, uzasadniające wymeldowanie?
Ratio decidendi
Opuszczenie lokalu mieszkalnego, nawet spowodowane konfliktem rodzinnym, jeśli jest trwałe i osoba nie podejmuje kroków prawnych w celu powrotu do lokalu lub ochrony swoich praw do jego posiadania, może być uznane za dobrowolne opuszczenie miejsca pobytu stałego. Brak aktywności w dochodzeniu ochrony praw do posiadania lokalu przez dłuższy czas, mimo zamieszkiwania w innym miejscu, świadczy o woli rezygnacji z zamieszkania w lokalu, co jest zgodne z celem instytucji zameldowania jako rejestrowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania skarżącej z miejsca pobytu stałego. Skarżąca opuściła lokal po konflikcie z wnioskodawczynią (matką jej partnera), twierdząc, że została zmuszona do wyprowadzki. Wnioskodawczyni wniosła o wymeldowanie, argumentując, że skarżąca faktycznie nie zamieszkuje w lokalu i generuje dodatkowe koszty. Organ I instancji wydał decyzję o wymeldowaniu, którą utrzymał w mocy Wojewoda. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podnosząc, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne i że zgłaszała problemy organom.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Sędziowie : Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński, Sędzia NSA Henryk Ożóg (sprawozdawca), Protokolant : Aleksandra Markiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Wojewody D. z dnia [...] 2013 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego oddala skargę. Przedmiotem skargi [...] (skarżąca) jest decyzja Wojewody D. z dnia [...] 2013 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza Miasta P. z dnia [...] 2013 r., nr [...] w sprawie wymeldowania skarżącej z pobytu stałego w lokalu przy ul. [...]. W podstawie prawnej obu decyzji powołano art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r., nr 139, poz. 493 ze zm.), ustawa. W uzasadnieniu decyzji ostatecznej stwierdzono: Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte 12 kwietnia 2013 r. na wniosek [...]. Do wniosku dołączono dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu przy ul. [...] w postaci umowy stwierdzenia przedmiotu i warunków najmu – umowy najmu lokalu mieszkalnego (użytkowego) zawartej [...] 1986 r. pomiędzy wnioskodawczynią a Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w P. Wniosek zawiera uzasadnienie, że skarżąca nie zamieszkuje w lokalu przy ul. [...], a została tam zameldowana tylko dlatego, że potrzebne jej to było w związku z formalnościami dotyczącymi podjęcia pracy. Wnioskodawczyni dodała, że dokładnie nie jest jej znane obecne miejsce zamieszkania skarżącej, ale przebywa ona najprawdopodobniej w S. lub C. W dniu 9 maja 2013 r. wpłynęło do organu I instancji pismo skarżącej, datowane na 24 kwietnia 2013 r., w którym odniosła się ona do zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie wymeldowania jej z miejsca pobytu stałego. Wyjaśniła, że w mieszkaniu przy ul. [...] zameldowała się na pobyt stały za namową wnioskodawczyni, która jest matką jej partnera życiowego. Skarżąca oświadczyła, że wraz z synem [...] – [...] zamieszkiwali wspólnie z wnioskodawczynią i jej drugim synem [...] w lokalu przy ul. [...]. Po około czterech tygodniach wspólnego zamieszkiwania, domownicy popadli w konflikt. Skarżąca borykała się z narzuconym przez wnioskodawczynię zakazem wykonywania najdrobniejszych domowych prac, jak: brak możliwości dotykania, przestawiania i sprzątania czegokolwiek, nakaz spożywania zepsutego jedzenia. Co gorsza nastawiała ona domowników przeciw sobie i nie stroniła od awantur domowych oraz sąsiedzkich, czyniąc współmieszkańcom różnego rodzaju złośliwości. Kiedy doszło do rękoczynów i rzucania garnkami, a ostatecznie również do wyzwisk i obraźliwych komentarzy skarżąca wraz ze swoim partnerem, postanowili opuścić lokal przy ul. [...]. Poprosili w tym czasie o pomoc Burmistrza P., przedstawiając mu dokumentację sytuacji panującej w nieruchomości. Skarżąca dodała, że wnioskodawczyni zameldowała ją w lokalu przy ul. [...], aby scedować na nią oraz jej partnera spłatę zaciągniętych przez siebie pożyczek i kredytów. Wyjaśniła, że kiedy zamieszkała w lokalu przy ul. [...] nie było w nim pralki, sprawnej kuchenki i odkurzacza. Na przestrzeni trzech miesięcy zakupili pralkę, kuchenkę, odkurzacz oraz wiele innych sprzętów i przedmiotów gospodarstwa domowego, jak: komplet talerzy, szklanki, czajnik. Na bieżąco kupowali do domu artykuły chemii domowej, opłacali też rachunki za gaz, prąd, wodę (w załączeniu do pisma przedstawiono kserokopie rachunków za media opłacone w czasie od maja 2012 r. do stycznia 2013 r.). W związku z nagannym sposobem traktowaniem jej przez wnioskodawczynię zadeklarowała zamiar złożenia doniesienia do Prokuratury Rejonowej w [...]. W dniu 10 maja 2013 r. do organu I instancji trafiło pismo datowane na 9 maja 2013 r., w którym wnioskodawczyni odniosła się do oświadczenia złożonego przez skarżącą. Wyjaśniła, że zameldowała ją na pobyt stały w lokalu przy ul. [...], na prośbę syna. Skarżąca potrzebowała tego meldunku do spraw formalnych związanych ze swoją pracą. Wnioskodawczyni nie jest znany powód opuszczenia przez nią lokalu przy ul. [...], ale na pewno nie jest to naganne zachowanie wnioskodawczyni. Sprecyzowała, że wystąpiła z wnioskiem o wymeldowanie konkubiny syna w związku z faktem, że większa ilość zameldowanych osób w danym lokalu, generuje wyższe koszty jego utrzymania. Uznała sposób przedstawienia jej osoby w oświadczeniu skarżącej za pomówienie. Nie stawała na przeszkodzie korzystaniu przez skarżącą z własnej kuchenki w lokalu przy ul. [...], podczas kiedy jej kuchenka została wystawiona na korytarz. Dodała, że żyje w zgodzie ze swoimi sąsiadami. Aby zweryfikować sprzeczne stanowiska stron dotyczące okoliczności opuszczenia lokalu przy ul. [...], organ I instancji wezwał do złożenia wyjaśnień w charakterze świadka obu synów wnioskodawczyni [...] oraz [...]. Pierwszy z nich nie stawił się na wezwanie, drugi natomiast w dniu 28 maja 2013 r. złożył zeznania do protokołu. Zeznał, że jego matka dobrowolnie zameldowała skarżącą w lokalu przy ul. [...]. W tym mieszkaniu zamieszkiwał wraz ze swoją partnerką za namową samej wnioskodawczyni. Pod koniec marca 2013 r. świadek wraz ze skarżącą opuścili lokal przy ul. [...] ze względu na konflikt z wnioskodawczynią, wywoływane przez nią awantury obfitujące w pretensje i wyzwiska. Przeprowadzili się do wynajętego mieszkania. Chętnie zamieszkiwaliby nadal w lokalu przy ul. [...], ale nie wyobrażają sobie przebywania pod jednym dachem z pozostałymi członkami rodziny. Stwierdził również, że skarżąca jest osobą schorowaną, o przyznanej I grupie inwalidzkiej. Wyprowadzając się z lokalu przy ul. [...] zabrała ze sobą swoje rzeczy osobiste. W dniu 31 maja 2013 r. do organu I instancji dotarło pismo wnioskodawczyni, datowane na 29 maja 2013 r., w którym podkreśliła, że skarżąca nie jest dla niej żadną rodziną. Przypomniała, że zameldowała konkubinę syna w lokalu przy ul. [...], gdyż ta potrzebowała meldunku w celu wypełnienia formalnych wymogów, służących podjęciu pracy. Dodała, że skarżąca została wcześniej wymeldowana przez swoją rodzinę z W., więc nie posiadała stałego miejsca zameldowania. Dodała, że jej syn i konkubina mieszkają obecnie w C., a wnioskodawczyni nie chce ponosić dodatkowych opłat mieszkaniowych, wynikających z meldunku stałego skarżącej w lokalu przy ul. [...]. Podkreśliła, że obecnie zamieszkuje w spornym lokalu wyłącznie wnioskodawczyni z synem T. (...). W dniu 10 czerwca 2013 r. Burmistrz Miasta P. wydał decyzję administracyjną o wymeldowaniu skarżącej z pobytu stałego w lokalu przy ul. [...]. W przypisanym terminie skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji, podkreślając brak dobrowolności w opuszczeniu przez nią lokalu przy ul. [...]. Dołączyła dokumentację medyczną, z której wynika, że posiada orzeczenie znacznego stopnia niepełnosprawności i jest pod ciągłą opieką poradni chirurgii naczyniowej i była diagnozowana (raport ABPM) w Wojewódzkim Centrum Szpitalnym w [...] w czerwcu 2013 r. (...). Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy właściwy organ wydaje na wniosek strony bądź z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania. W sprawie bezsprzecznym pozostaje fakt opuszczenia przez skarżącą miejsca pobytu stałego w lokalu przy ul. [...]. Fakt ten potwierdziły obie strony postępowania, jak również przesłuchany w sprawie świadek – konkubent skarżącej. Z analizy materiału dowodowego, służącej zweryfikowaniu, czy w przedmiotowej sprawie miał miejsce brak dobrowolności opuszczenia przez skarżącą miejsca stałego zameldowania wynika, że wymieniona nie zgłaszała dotąd faktu, że doświadcza nagannego zachowania ze strony wnioskodawczyni ani na Policji, ani w Prokuraturze, choć deklarowała taki zamiar. Przekazała co prawda informację o trudnej sytuacji w lokalu przy ul. [...] Burmistrzowi Miasta, jednakże nie skutkowało to wszczęciem żadnego postępowania przed organami ścigania. W odwołaniu zadeklarowała dopiero zamiar skierowania sprawy nagannego traktowania jej przez wnioskodawczynię do Sądu. Odnosząc się do deklarowanego przez skarżącą braku dobrowolności opuszczenia lokalu przy ul. [...], u podstaw którego miało leżeć naganne zachowanie wobec niej wnioskodawczyni, należy zaznaczyć, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 marca 2008 r., sygn. akt. II OSK 140/07, (publ. LexPolonica 2082615) stwierdził, iż sam fakt istnienia konfliktu między stronami postępowania nie powoduje podważenia oceny, że opuszczenie lokalu przez jedną z nich miało charakter trwały i dobrowolny. Nie traci bowiem co do zasady dobrowolnego charakteru wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeżeli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony przez uniknięcie sytuacji konfliktowych związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśniał w postanowieniu z dnia 8 maja 2012r., II OSK 966/12, że dla kwestii istnienia lub braku dobrowolności w opuszczeniu lokalu, w którym dana osoba jest zameldowana, podstawowe znaczenie ma nie tyle fakt czynienia tej osobie utrudnień w korzystaniu z lokalu, lecz istotna jest okoliczność długotrwałego okresu zamieszkiwania w innym lokalu przy jednoczesnym braku aktywności w dochodzeniu ochrony praw do posiadania lokalu. Jeżeli przez dłuższy czas skarżący będąc zameldowanym w przedmiotowym lokalu, mieszkał w innym lokalu, to tym samym dał wyraz swojej woli dobrowolnego opuszczenia lokalu, w którym faktycznie nie przebywa, a jedynie niezgodnie z przepisami o ewidencji ludności jest nadal zameldowany. Nie podejmując działań zmierzających do przywrócenia utraconego posiadania przedmiotowego lokalu, daje też wyraz swej woli rezygnacji z zamieszkania w tym lokalu. Przeciwne rozumienie normy określonej w art. 15 ust. 2 ustawy prowadziłoby do akceptowania fikcji polegającej na utrzymaniu zameldowania określonej osoby w lokalu, w którym faktycznie od dawna nie zamieszkuje. Byłoby to sprzeczne z celem instytucji zameldowania, a przede wszystkim z jej rejestrowym (ewidencyjnym) charakterem (podobnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 października 2006r., sygn. akt II OSK 1259/05, LEX nr 289909). Trzeba również podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, iż za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne (por. orz. NSA z dnia 25 października 2005 r., II OSK 127/05). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się też, że samo jedynie wyrażenie woli dalszego zamieszkiwania w lokalu, bez jednoczesnego zobiektywizowania tej woli przez skoncentrowanie w nim swojego centrum życiowego, nie jest okolicznością wystarczającą do uznania, że nie doszło do dobrowolnego opuszczenia lokalu. W niniejszej sprawie przeprowadzone postępowanie wykazało bezspornie, że skarżąca opuściła mieszkanie przy ul. [...] i zamieszkuje obecnie wraz ze swoim partnerem w innym wynajętym mieszkaniu. Organ odwoławczy przychyla się do oceny stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie dokonanej przez organ I instancji, zważywszy, że przesłanką do takiej oceny jest fakt, że wzajemne relacje stron, uniemożliwiają ich wspólne zamieszkanie w lokalu przy ul. [...]. Podkreślić należy, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z zaniechaniem podejmowania przez skarżącą jakichkolwiek kroków prawnych, które mogłyby służyć ochronie prawa i realnych możliwości jej zamieszkiwania w lokalu przy ul. [...]. W związku z powyższym należy stwierdzić, że w oparciu o powyższy stan prawny i faktyczny nie ma podstaw do zmiany bądź uchylenia zaskarżonej decyzji (...). W skardze do Sądu skarżąca podniosła, że jest nie tak jak twierdzi wnioskodawczyni, że zameldowała ją na prośbę swego syna – jej konkubenta lub aby mogła dopełnić formalności związanych z podjęciem pracy, bo w tym momencie kłamie, to ona przez około pół roku namawiała ją aby szli do niej mieszkać (namawiała mnie a ja jej syna, bo jej syn wiedział na co ją stać i nie chciał iść tam mieszkać). W tym mieszkaniu nie było nic, kupili dużo tak jak mogli, płacili rachunki, jakieś raty kredytów zaciągnięte przez wnioskodawczynię, ale to i tak było źle, ale jak wspomniała wcześniej wszelkie kserokopie dokumentów, rachunków zostały dołączone do pism. Natomiast na pewno nie zgodzi się, że nie zgłaszali tego zachowania wnioskodawczyni – nigdzie, bo Burmistrz wie doskonale o takiej sytuacji, prosili o przydział mieszkania nawet do remontu, prosili o jakąkolwiek pomoc, nie było żadnego pozytywnego gestu w naszą stronę ze strony burmistrza – powinna być wysłana Opieka Społeczna, nawet dlatego że jest osobą niepełnosprawną, ale po co zawracać sobie głowę. Nie mogła czekać, aż ktoś zrobi jej krzywdę, a potem okazałoby się, że wnioskodawczyni jest niewinna bo wiek. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie z powodów przedstawionych w uzasadnieniu decyzji ostatecznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zaskarżona bowiem decyzja, jak i decyzja organu I instancji, nie narusza przepisów powszechnie obowiązującego prawa, a sądowa kontrola decyzji administracyjnych sprowadza się jedynie do zbadania ich legalności – zgodności z tymi przepisami (art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.; art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), ppsa. W podstawie prawnej obu tych decyzji prawidłowo powołano przepis art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r., nr 139, poz. 933 ze zm.), według którego właściwy organ wydaje na wniosek strony bądź z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania. Nie budzą też wątpliwości okoliczności faktyczne sprawy. Postępowanie w niej wszczęło pismo [...] z dnia 11 kwietnia 2013 r. zawierające wniosek o wymeldowanie z jej mieszkania skarżącej gdyż "nie przebywa i nie zamieszkuje" w nim – obecnie przebywa i zamieszkuje w S. lub w C., adresu nie zna. W toku postępowania wnioskodawczyni przesłuchana na okoliczności swego żądania dodała, że w jej mieszkaniu – w [...], skarżąca nie ma żadnych rzeczy, nie przyjeżdża do niej, ani nie wykazuje chęci zamieszkania u niej. Okolicznościom przedstawionym przez wnioskodawczynię nie przeczyła też skarżąca, która w obszernym pisemnym wyjaśnieniu przedstawiła nieporozumienia, do jakich doszło krótko po jej i partnera zamieszkaniu u wnioskodawczyni i zmusiło ich do wyprowadzenia się z P. [...] – konkubin skarżącej, zeznał przy tym, że w czerwcu 2012 r. zamieszkali u jego matki, a pod koniec marca 2013 r. wyprowadzili się ponieważ z matką nie dało się normalnie żyć. Wyprowadzając się zabrali ze sobą swoje rzeczy osobiste. Wynajęli sobie mieszkanie, w którym spokojnie żyją. Chętnie wróciliby mieszkać do P., ale nie z matką i bratem, który "notorycznie pije". W świetle tych okoliczności skonkretyzowanie w nich przepisu art. 15 ust. 2 ustawy nie powinno budzić wątpliwości. Utrwalone już orzecznictwo sądowoadministracyjne, przywołane w uzasadnieniu decyzji ostatecznej, wymaga by opuszczenie lokalu zameldowania przez osobę, jako przesłanka wymeldowania, było trwałe i dobrowolne. Ten warunek w sprawie został spełniony. Nie można bowiem uznać, że nieporozumienia w rodzinie, o jakich wspomniane osoby mówią, ten warunek przekreślają. Konkubin skarżącej wprawdzie oświadczył, że chętnie wróciłby do P., do mieszkania matki, ale dzielić jej lokalu z pozostałymi członkami rodziny nie chcą. Nie wszczęli też jakiegokolwiek postępowania, które za przedmiot miałoby opuszczenie lokalu matki, a także przywrócenie jego posiadania. Z tych powodów skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Tym bardziej, że nie zawiera ona żadnych okoliczności mogących służyć za podstawę kwestionowania rozstrzygnięć obu organów administracyjnych w sprawie. Na podstawie art. 151 ppsa skargę zatem oddalono. A.Sz. 06.05.2014 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło