IV SAB/Wr 170/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-11-07
Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Ireneusz Dukiel, Ewa Kamieniecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ pozostaje w bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej, jeśli udzielona odpowiedź nie odnosi się do wszystkich żądań wnioskodawcy, a wniosek został złożony w sposób nieformalny?Ratio decidendi
Organ pozostaje w bezczynności, jeśli nie udzieli pełnej odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, nawet jeśli udzielił częściowej odpowiedzi lub wezwał do uzupełnienia braków formalnych, które nie były wymagane przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. Bezczynność nie jest jednak rażącym naruszeniem prawa, jeśli wynika z błędnej interpretacji przepisów, a nie z lekceważenia obowiązków.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Zarządu A o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej sposobu czerpania korzyści z działki nr [...] oraz wyboru podmiotu wykorzystującego tę działkę. Organ wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych wniosku, wskazując na brak podpisu i adresu e-mail. Następnie organ udzielił odpowiedzi dotyczącej utrzymania terenów zieleni, która zdaniem skarżącego nie odnosiła się do jego wniosku. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu.Rozstrzygnięcie
Zobowiązano Zarząd A do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 11 lipca 2018 r. w zakresie działki nr [...]; stwierdzono, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; oddalono dalej idącą skargę; zasądzono od A na rzecz skarżącego kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędzia WSA Ewa Kamieniecka po rozpoznaniu w Wydziale IV w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 listopada 2018 r. sprawy ze skargi C. W. na bezczynność Zarządu A z/s we Wrocławiu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Zarząd A do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia [...] lipca 2018 r. w zakresie działki nr [...]; II. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. oddala dalej idącą skargę; IV. zasądza od A na rzecz skarżącego kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wnioskiem z dnia 11 lipca 2018 r. C. W. (zwany dalej stroną, skarżącym lub wnioskodawcą) zwrócił się do przewodniczącego Rady Nadzorczej A S.A. W. A. (będącego jednocześnie wiceprezydentem W.) o udostępnienie informacji publicznej w formie elektronicznej poprzez wskazanie: kto i na jakich zasadach wg Zarządu Spółki (zwanego dalej także organem lub podmiotem zobowiązanym) czerpie korzyści z działki nr [...], wchodzącej w skład majątku Spółki oraz w jaki sposób dokonano wyboru podmiotu, który wykorzystuje majątek Spółki – wniesiony do Spółki przez samorząd terytorialny oraz Skarb Państwa.
Jednocześnie należy dostrzec, że w treści tego wniosku skarżący polemizował m.in. z otrzymanym uprzednio stanowiskiem podmiotu zobowiązanego względem nocnego koszenia trawy na terenie [...] przez przeszkolonych i doświadczonych pracowników przy użyciu sprzętu stanowiącego własność Spółki. Podkreślił on,
że koszenie trawy nie było dokonywane w porze nocnej przez pracownika [...] oraz przy użyciu sprzętu stanowiącego własność Spółki. Dodatkowo zbelowane siano tygodniami zalegało na terenie [...]. Zakwestionował on również twierdzenia Spółki, że działka nr [...] leży na głównym podejściu do [...], a nie prostopadle do trajektorii ruchu [...]. W jego ocenie stanowi ona poza tym jedynie logistyczne zaplecze [...] i została przekazana Spółce niedawno przez Skarb Państwa za pośrednictwem Ministerstwa Obrony Narodowej, a miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego umożliwiał jej zabudowę.
Powyższy wniosek wpłynął do sekretariatu wiceprezydenta W. w dniu 12 lipca 2018 r., a następnie został on przekazany Zarządowi Spółki pismem z dnia 27 lipca 2018 r.
Pismem z dnia 3 sierpnia 2018 r., nr [...] Zarząd Spółki poinformował skarżącego, że złożone przez niego pismo nie spełnia wymogów formalnych w zakresie podpisu. Dlatego też organ wezwał stronę na zasadzie
art. 63 § 3 i 3a ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej k.p.a.),
do osobistego podpisania wniosku w siedzibie Spółki, względnie nadesłanie żądania podpisanego odręcznie bądź elektronicznym podpisem kwalifikowanym, pod rygorem pozostawienia go bez rozpatrzenia. Jednocześnie, wobec domagania się przez stronę udzielenia informacji w drodze elektronicznej, organ podał, że wskazane pismo nie zawiera adresu e-mail.
Kolejnym pismem z dnia 30 sierpnia 2018 r., nr [...] podmiot zobowiązany wyjaśnił skarżącemu, że tereny zieleni [...] zarządzane są zgodnie z polityką bezpiecznego utrzymywania nawierzchni trawiastych w ramach Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem w A S.A. Metody oraz efekty tych działań pozostają pod stałym nadzorem B oraz okresowo sprawdzane są w ramach audytów przez przewoźników [...] operujących na [...]. Koszenie trawy realizowane jest przez odpowiednio przeszkolonych i doświadczonych pracowników [...] i przy użyciu specjalistycznego sprzętu będącego własnością Spółki. Teren, o którym mowa w piśmie, jest zlokalizowany na głównym podejściu do [...] i podlega powyższym regułom. Koszenie tego terenu odbywa się z wykorzystaniem własnych sił i środków Spółki, zgodnie z przyjęta metodyką zarzadzania środowiskiem biotycznym i w ściśle ustalonych terminach. W związku z tym Spółka nie organizowała żadnego postępowania mającego wyłonić wykonawcę takich prac.
Pismem z dnia 20 sierpnia 2018 r., które wpłynęło do podmiotu zobowiązanego w dniu 22 sierpnia 2018 r., skarżący wystąpił ze skargą
na bezczynność Zarządu Spółki w zakresie rozpatrzenia wniosku z dnia
11 lipca 2018 r., zarzucając naruszenie art. 13 ust. 1 i 2 oraz art. 16 ust. 1 ustawy
z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity: Dz. U.
z 2018 r., poz. 1330 ze zm., dalej u.d.i.p.).
Skarżący podkreślił, że do dnia wniesienia skargi organ nie udzielił mu żądanej informacji, ani też nie wydał decyzji odmownej, czym naruszył czternastodniowy, ustawowy termin na udostępnienie informacji publicznej. Odnosząc się do wezwania organu do podpisania złożonego podania, skarżący wskazał, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej może przybrać każdą formę pisemną, jeżeli tylko wynika z niego, co jest jego przedmiotem. Na tym etapie postępowania nie są bowiem względem niego stosowane przepisy k.p.a. W takiej sytuacji dopuszczalne jest złożenie wniosku za pośrednictwem poczty elektronicznej (e-maila) i to nawet wówczas, gdy do jego autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny. Podmiot uprawniony do żądania udostępnienia danych publicznych
nie musi ponadto wykazywać się jakimkolwiek interesem prawnym bądź faktycznym. Skarżący stwierdził zatem, że jego wniosek został wniesiony skutecznie i spełniał wszelkie wymogi formalne. Poza tym skoro został on przesłany przewodniczącemu Rady Nadzorczej Spółki w formie elektronicznej, to bezzasadne było stwierdzenie organu, że wniosek nie zawierał adresu poczty elektronicznej.
W dalszej części skargi strona powołała się na orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie braku potrzeby wyczerpania środków zaskarżenia
w niniejszej sprawie oraz konieczności oceny przez sąd charakteru bezczynności organu w sytuacji, gdy udzielił on żądanej odpowiedzi, ale dopiero po wniesieniu skargi.
Mając na uwadze powyższe okoliczności skarżący wniósł o zobowiązanie organu do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia organowi akt podkreślając, że jako podmiot reprezentujący spółkę,
w której pozycję dominującą posiada Miasto W. (49,25 %), jest on zobowiązany do udzielania informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji na składane
do niego wnioski, zwłaszcza, że konsekwentnie nie dokonuje on publikacji żadnych danych w Biuletynie Informacji Publicznej. Skarżący wystąpił ponadto o orzeczenie, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz zażądał wymierzenia organowi grzywny w maksymalnej wysokości, a także zasądzenia kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi organ wskazał, że w niniejszej sprawie nie doszło
do bezczynności, czy też do przewlekłości w prowadzeniu postępowania. Organ podał, że złożony przez stronę wniosek przekazany został pocztą tradycyjną
i nie zawierał ani podpisu skarżącego, ani adresu jego poczty elektronicznej, na który przesłana miała zostać odpowiedź. Stąd też wezwanie skierowane do skarżącego okazało się w takiej sytuacji konieczne i miało na celu jedynie skuteczne oraz zgodne z prawem zrealizowanie żądania skarżącego, a także doręczenie odpowiedzi
w sposób bezpieczny i pewny. Organ zaznaczył, że stanowisko judykatury
w zakresie żądania podania danych wnioskodawcy nie jest jednolite i dopuszcza możliwość dążenia do identyfikacji strony w zależności od rodzajów rozstrzygnięć, które mogą zapaść w danej sprawie. Jednakże skoro strona do wniesionej przez siebie skargi dołączyła podpisany wniosek, organ niezwłocznie udzielił na niego odpowiedzi, która została przesłana skarżącemu w dniu 30 sierpnia 2018 r.
za pośrednictwem poczty tradycyjnej.
Powyższe okoliczności – zdaniem organu – prowadzą do wniosku,
że podniesiony przez stronę zarzut bezczynności był bezpodstawny. Obowiązujące przepisy przewidują bowiem, że udostępnienie informacji publicznej nastąpi
bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku,
z możliwością przedłużenia tego okresu do 2 miesięcy. Oznacza to, że rozpatrzenie każdego wniosku winno nastąpić w sposób szybki i wnikliwy, aby uczynić zadość żądaniu wnioskodawcy zarówno co do sposobu, jak i formy udostępnienia informacji. W takiej sytuacji zwłoka niezbędna to taka, która jest wymagana do załatwienia wniosku w trybie przewidzianym dla tego typu spraw. Poza tym organ prosząc skarżącego o podanie adresu poczty elektronicznej, miał prawo oczekiwać, że będzie on współpracować w celu skutecznego uzyskania żądanej informacji. Organ udzielając takiej informacji zadośćuczynił już żądaniu strony, w związku z tym wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Z tych przyczyn organ wniósł
o oddalenie jej w całości i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pismem z dnia 28 września 2018 r. skarżący odniósł się do udzielonej przez organ odpowiedzi na skargę wskazując, że działania podmiotu zobowiązanego
w żaden sposób nie realizują jego zapytania dotyczącego działki nr [...]. Przesłane mu stanowisko Spółki powiela bowiem treść pisma z dnia 6 lipca 2018 r., które otrzymał już za pośrednictwem przewodniczącego Rady Nadzorczej Spółki. Dotyczy ono jednak zupełnie innej nieruchomości (działki nr [...]), a jego rzetelność budzi wątpliwości. Skarżący dodał również, że organ poprzez skierowane do niego wezwanie starał się utrudnić mu sposób zadawania pytań w ramach dostępu
do informacji publicznej. Poza tym wniosek został złożony jednemu z organów Spółki i zawierał adres zamieszkania skarżącego, co nie uzasadniało stwierdzenia
o rzekomym braku adresu poczty elektronicznej skarżącego. Wobec tego skarżący uznał, że organ w dalszym ciągu pozostaje w zwłoce z udzieleniem informacji
na pytanie zawarte we wniosku z dnia 11 lipca 2018 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W myśl art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), kontrola – o której mowa powyżej – obejmuje
m.in. orzekanie w sprawie skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w art. 1 – 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a.
Jak wynika zaś z art. 3 § 3 p.p.s.a., sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę, i stosują środki określone w tych przepisach. Do takich zaś spraw należy postępowanie prowadzone w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.
Dodatkowo trzeba podkreślić, że rozstrzygając daną sprawę, sąd administracyjny nie jest związany zarzutami skargi i sformułowanymi w niej wnioskami, lecz ocenia ją w całokształcie okoliczności faktycznych i prawnych danej sprawy, o czym stanowi art. 134 § 1 p.p.s.a. Podstawą oceny zasadności skargi
na bezczynność zawsze zaś będzie stan faktyczny istniejący w dacie orzekania
(por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2013 r., sygn. akt II OSK 1591/13 oraz z dnia 27 maja 2015 r., sygn. akt I OSK 2331/13, dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia powołane w treści uzasadnienia niniejszego wyroku).
W przedmiotowym postępowaniu zaskarżeniu podlegała bezczynność związana z udostępnieniem informacji publicznej.
Jak wynika z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych tym aktem prawnym.
Stosownie zaś do treści art. 2 ust. 1 u.d.i.p., prawo dostępu do informacji publicznej przysługuje każdemu, z zastrzeżeniem art. 5, który wprowadza w tym zakresie pewne ograniczenia związane z ochroną informacji niejawnych oraz innych tajemnic ustawowo chronionych, a także ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
W myśl art. 4 ust. 1 i 2 u.d.i.p., obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, a także organizacje związkowe i organizacje pracodawców, reprezentatywne w rozumieniu ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1240) oraz partie polityczne. Do wymienionego katalogu zaliczają się między innymi podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów (art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p.).
Przepisy powołanej ustawy nakładają na podmioty dysponujące informacjami publicznymi obowiązek ich udostępnienia bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.). W przypadku, gdy informacja publiczna nie może zostać udostępniona w czternastodniowym terminie, należy powiadomić wnioskodawcę o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni się informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (ust. 2).
Mając powyższe okoliczności na uwadze należy podkreślić, że w toku oceny zasadności skargi w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej sąd administracyjny zobowiązany jest do ustalenia czy podmiot, do którego skierowano wniosek był zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, czy dane, o które wnioskowała strona skarżąca, miały charakter informacji publicznej, oraz czy żądanie wnioskodawcy zostało rozpatrzone w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami
tj. w formie i w terminie wynikających z regulacji ustawowej.
W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że Zarząd Spółki – jako podmiot, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. – zobowiązany był do udostępnienia żądanych przez skarżącego informacji publicznych. Nie budzi również wątpliwości fakt, że oczekiwane przez stronę informacje na temat sposobu zarządzania nieruchomościami będącymi we władaniu Spółki, stanowią informację publiczną jako dane o majątku publicznym, w tym o majątku podmiotów, o których mowa
w art. 4 ust. 1 pkt 5, pochodzącym z zadysponowania majątkiem Skarbu Państwa
i jednostki samorządu terytorialnego oraz o pożytkach z tego majątku i jego obciążeniach (art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. d u.d.i.p.). Przedmiotem sporu pozostaje natomiast ocena, czy organ rozpatrzył żądanie udostępnienia informacji publicznych w całości i w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami. Trzeba przy tym podkreślić, że na równi z niepodjęciem przez organ określonych czynności względem wniosku o udostępnienie informacji publicznej należy traktować udzielenie wnioskodawcy informacji innej niż ta, której oczekiwał, a także przedstawienie informacji niebędącej pełną odpowiedzią na wniosek zainteresowanego podmiotu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia
18 stycznia 2018 r., sygn. akt II SAB/Bk 170/17 wraz z powołanym w nim orzecznictwem).
Na wstępie należy zwrócić uwagę na kilka kwestii formalnych związanych
ze złożeniem wniosku o udostępnienie informacji publicznej, jako że były one przedmiotem rozważań zarówno organu, jak i strony skarżącej. W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że żądanie strony skarżącej zostało skierowane
nie bezpośrednio do Spółki, ale do przewodniczącego jej Rady Nadzorczej – W. A. Przy czym strona złożyła ten wniosek nie w siedzibie Spółki, lecz w innej instytucji, w której zatrudniony pozostaje W. A., tj., w Urzędzie Miejskim W. W takiej sytuacji adresat wniosku – działając jako wiceprezydent W. – przekazał go zgodnie z właściwością i kompetencjami do Zarządu Spółki pismem z dnia 27 lipca 2018 r. We wskazanym piśmie nie podano jednak, w jaki sposób i jakiej formie przedmiotowy wniosek został złożony. Podmiot zobowiązany nie wiedział zatem, czy skierowane do niego żądanie wniesione zostało za pośrednictwem poczty elektronicznej, jak twierdził to skarżący, czy też drogą tradycyjną. Bazując jedynie na treści wniosku, organ nie był w stanie zatem ustalić, jaki był adres e-mailowy skarżącego. Dlatego też mógł on zwrócić się o jego wskazanie, jeśli tego wymagała realizacja żądania wnioskodawcy, choćby z przyczyn technicznych. W niniejszej sprawie potrzeba taka nie zaistniała, a wystarczającym – jak się okazało – byłoby przesłanie stronie odpowiedzi na zadane przez nią pytania w sposób tradycyjny, na podany przez nią adres korespondencyjny.
W ocenie Sądu, nie było natomiast podstaw do tego, aby żądać od strony podpisania złożonego przez nią wniosku. Postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest bowiem postępowaniem odformalizowanym. W ustawie
o dostępie do informacji publicznej nie zostały zaś wskazane jakiekolwiek wymagania dotyczące samego wniosku (poza utrwaleniem go w formie pisemnej), czy też sposobu jego złożenia (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 18 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 2897/15 i powołane tam orzecznictwo). Wbrew stanowisku organu, do wniosku o udostępnienie informacji publicznej
nie znajdowały również zastosowania regulacje k.p.a. Zgodnie bowiem
z art. 16 ust. 2 u.d.i.p., przepisy procedury administracyjnej stosuje się wyłącznie
w odniesieniu do decyzji wydawanych w zakresie odmowy udostępnienia informacji publicznej, czy też umorzenia postępowania w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. Powoływanie się zatem na k.p.a. w kontekście braków formalnych wniosku, nie znajdowało oparcia w obowiązujących przepisach prawa (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 listopada 2007 r., sygn. akt II SAB/Kr 58/07). Tej oceny nie zmieniają również wskazane przez organ orzeczenia sądów administracyjnych, z których pierwsze (wyrok WSA w Olsztynie
z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SAB/Ol 33/12) zapadło w zupełnie innym stanie faktycznym, drugie zaś (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 21 stycznia 2015 r., sygn. akt IV SA/Gl 1075/14) dopuszczalność wezwania wiąże z potrzebą wydania decyzji, o której mowa w art. 16 ust. 2 u.d.i.p. W niniejszej zaś sprawie ani na jej wstępnym etapie, ani – jak się później okazało – w toku całego postępowania,
nie zachodziły przesłanki do wydania wskazanej decyzji. A tylko taka sytuacja stanowić mogłaby ewentualną podstawę do żądania podpisania wniosku przez stronę.
Przechodząc do rozpatrzenia istoty sporu należało zwrócić uwagę, że wniosek skarżącego z dnia 11 września 2018 r. miał złożoną strukturę. Z jednej bowiem strony zawierał żądanie udzielenia informacji publicznej w zakresie dotyczącym działki nr [...], z drugiej zaś odnosił się do już otrzymanych danych na temat działki nr [...]. Co istotne, informacje na temat tej ostatniej nieruchomości związane były ze sposobem jej utrzymania jako kluczowego elementu infrastruktury [...], jakim niewątpliwie było podejście do [...]. W tym zakresie skarżący polemizował ze stanowiskiem zajętym przez Spółkę odnośnie okoliczności koszenia trawy przez uprawnionych pracowników [...] z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu, a następnie składowania pozyskanego w ten sposób siana. Udzielona przez podmiot zobowiązany odpowiedź z dnia 30 sierpnia 2018 r., nr [...], traktowana przez organ jako wyczerpujące zaspokojenie żądania skarżącego, nie wskazywała oznaczenia działki, której dotyczyła. Z jej treści można jednak wywnioskować, że organ w dalszym ciągu nawiązuje do sposobu gospodarowania działką nr [...], albowiem podkreśla on, że koszenie trawy odbywa się w sposób zgodny z regułami bezpieczeństwa oraz przy użyciu specjalistycznego sprzętu obsługiwanego przez przeszkolonych i doświadczonych pracowników [...]. Dodaje również, że nie organizował żadnego postępowania mającego wyłonić wykonawcę tych prac. Organ w żaden jednak sposób nie odnosi się do tego, kto i na jakich zasadach czerpie korzyści z działki nr [...], wchodzącej w skład majątku Spółki oraz w jaki sposób dokonano wyboru podmiotu, który wykorzystuje majątek Spółki – wniesiony do Spółki przez samorząd terytorialny oraz Skarb Państwa. W tym zakresie należało zatem stwierdzić, że organ pozostawał w bezczynności w rozpatrzeniu wniosku strony skarżącej z dnia 11 lipca 2018 r., dopuszczając się naruszenia art. 13 ust. 1 i 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. d) u.d.i.p. Do dnia wyrokowania przez tutejszy Sąd, organ bowiem nie odniósł się do przedmiotowych żądań, nie udostępnił oczekiwanych przez stronę informacji ani nie załatwił sprawy w inny, prawem przewidziany sposób. Nie dokonał tego nawet mimo wyraźnego zakwestionowania przez stronę skarżącą udzielonej jej odpowiedzi z dnia 30 sierpnia 2018 r., o czym jego pełnomocnik został poinformowany poprzez doręczenie mu pisma procesowego skarżącego z dnia 28 września 2018 r. Stąd też Sąd zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku strony skarżącej w zakresie działki nr [...] (punkt I sentencji wyroku).
Poddając analizie uchybienie terminom udostępnienia informacji publicznej należało przede wszystkim wziąć pod uwagę, że organ nie pozostawał zupełnie bierny w rozpatrzeniu wniosku skarżącego z dnia 11 lipca 2018 r. Niezwłocznie,
bo już 3 sierpnia 2018 r., podjął on bowiem – jego zdaniem – konieczne czynności
do rozpatrzenia żądania strony, a następnie udzielił – znowu w jego mniemaniu – wystarczającej odpowiedzi na złożony wniosek. I choć jego stanowisko w tym przedmiocie było błędne, co w konsekwencji wiązało się z uwzględnieniem skargi
w niniejszej sprawie, to wynikało ono z przyjętej oceny prawnej, o której strona została poinformowania. Stąd też należało uznać, że bezczynność podmiotu zobowiązanego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono w punkcie II sentencji wyroku.
W pozostałym zakresie, ograniczającym się właściwie do żądania wymierzenia organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a., skargę należało uznać za niezasadną. W ocenie Sądu, postępowanie organu jest wynikiem niewłaściwego rozumienia przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zachowanie organu nie miało więc cech lekceważącego traktowania obowiązków nakładanych na niego mocą ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tej sytuacji Sąd odstąpił od wymierzenia grzywny podmiotowi zobowiązanemu
i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w pkt III sentencji wyroku.
Rozstrzygnięcie zawarte w punkcie IV wyroku, dotyczące kosztów postępowania sądowego (obejmujących wpis od skargi w kwocie 100 złotych), podjęte zostało na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Odnosząc się zaś do żądania zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego na rzecz organu, należy jedynie wskazać, że koszty takie – w razie ich poniesienia –przysługują wyłącznie skarżącemu i tylko w sytuacji kiedy jego żądanie zostało uwzględnione.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło