IV SAB/Wr 201/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-11-21
Skład orzekający: Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Bogumiła Kalinowska, Ewa Kalinowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ pozostaje w bezczynności w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, jeśli odmawia udostępnienia korespondencji elektronicznej jako dokumentacji wewnętrznej?Ratio decidendi
Organ nie pozostaje w bezczynności, jeśli w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej wyjaśni, że nie posiada wnioskowanych dokumentów lub że korespondencja elektroniczna stanowi dokumentację wewnętrzną i tym samym nie ma waloru informacji publicznej. Korespondencja elektroniczna między organem a osobami świadczącymi obsługę prawną, która ma charakter roboczy i służy wymianie informacji lub uzgadnianiu poglądów, nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy.Stan faktyczny
Skarżący złożyli wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej opinii prawnych, analiz i korespondencji elektronicznej związanej z obsługą prawną Gminy L. w sprawie dotyczącej nieruchomości skarżących. Organ odpowiedział, że nie posiada wnioskowanych dokumentów, a korespondencja elektroniczna stanowi dokumentację wewnętrzną. Skarżący wnieśli skargę na bezczynność organu, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd oddalił skargę, uznając działania organu za prawidłowe.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędzia WSA Ewa Kalinowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 21 listopada 2018 r. sprawy ze skargi D. M. i W. M. na bezczynność Wójta Gminy L. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę w całości.
Wnioskiem z dnia 21 czerwca 2018 r. adresowanym do Gminy, Danuta M. i Walenty M. (dalej: wnioskodawcy, skarżący) zwrócili się o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie, a to: "a) opinii prawnych, analiz, stanowisk, informacji, w szczególności w postaci korespondencji elektronicznej (e-mail) i innych dokumentów powstałych w zakresie świadczonej na rzecz Gminy L. obsługi prawnej w 2018 r. dotyczących roszczeń wnioskodawców skierowanych wobec Gminy L. dotyczących nieruchomości położonej w K., gmina L., powiat L., województwo dolnośląskie, stanowiącej działkę nr [...]o powierzchni 1,21 ha na nabytej przez nich na podstawie umowy sprzedaży z dnia 19 maja 2008 r. (Repertorium[...]) dla której Sąd Rejonowy w L. V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o nr KW [...]
Wnioskodawcy domagali się udzielenia powyższej informacji poprzez przesłanie informacji i kserokopii dokumentów wskazanych w formie papierowej.
W odpowiedzi na wniosek Zastępca Wójta Gminy L. pismem z dnia [...] powiadomił wnioskodawców , że organ nie jest w posiadaniu wnioskowanych dokumentów, albowiem w przedmiotowej sprawie nie wydawane były opinie prawne, analizy, stanowiska (...) w zakresie świadczonej na rzecz Gminy Lubań obsługi prawnej w 2018r. Z kolei odnosząc się do żądania przedstawienia korespondencji elektronicznej (e-mail) organ wyjaśnił, że korespondencja ta nie jest informacją publiczną, albowiem stanowi dokumentacją wewnętrzną.
Pismem z dnia 31 lipca 2018 r. pełnomocnik wnioskodawców wniósł do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. ponaglenie w sprawie rozpoznania przez wójta ich wniosku z dnia 21 czerwca 2018 r. i wystosowanej przez wójta odpowiedzi z dnia 10 lipca 2018 r. W uzasadnieniu pisma pełnomocnik skarżących wniósł o zobowiązanie organu do załatwienia sprawy i wyznaczenie w tym zakresie termin.
Pismem z dnia 10 sierpnia 2018 r. Wójt Gminy L. (dalej: organ), na podstawie art. 37 § 4 k.p.a. , przesłał do SKO w J. G. ponaglenie wniesione przez pełnomocnika skarżących. Organ stwierdził, że nie pozostaje w bezczynności, gdyż pismem z dnia 10 lipca 2018 r. poinformował o nieposiadaniu wnioskowanych dokumentów, albowiem w sprawie nie wydane były opinie prawne, analizy, stanowiska (...) w zakresie świadczonej na rzecz Gminy L. obsługi prawnej w 08 r. Ponadto Wójt odniósł się także do żądania przedstawienia korespondencji elektronicznej (e-mail), wyjaśniając, że korespondencja ta nie stanowi informacji publicznej, albowiem jest to dokumentacja wewnętrzna.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. pismem z dnia 20 sierpnia 2018 r. poinformowało pełnomocnika skarżących, że tryb postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie, będzie miał zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy zostanie wydana decyzja odmawiająca udostepnienia informacji publicznej lub gdy nastąpi umorzenie postępowania w trybie określonym w ustawie. W związku z powyższym właściwą drogą w sytuacji bezczynności organu administracji wobec złożonego wniosku o udostepnienie informacji publicznej jest złożenie skargi na bezczynność do właściwego sądu administracyjnego.
Pismem z dnia 28 września 2018 r. skarżący wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na bezczynność organu, domagając się zobowiązania go do rozpoznania przedmiotowego wniosku oraz wymierzenia organowi grzywny . Skarga oparta została na zarzucie naruszenia przepisów art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 4 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1, art. 3ust. 1 pkt 1 oraz art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2014 r., poz. 782 ze zm., dalej u.d.i.p), poprzez rażące przekroczenie terminu do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 21 czerwca 2018 r.
W uzasadnieniu skargi skarżący wywodzili, że organ odpowiadając na wniosek ograniczył się tylko do wskazania, iż nie posiada wnioskowanych przez nich dokumentów ,albowiem takie dokumenty jak opinie prawne, analizy, stanowiska itp. nie były wydawane w zakresie świadczonej na rzecz Gminy L. obsługi prawnej w 2018 r. Według skarżących jest to o tyle niezrozumiałe, że trwa spór w przedmiocie ustanowienia na drodze dojazdowej do kopalni kruszywa w K. znaku drogowego ograniczającego tonaż pojazdów poruszających się po tej drodze do 3,5 tony. Wobec tego – zdaniem skarżących - oczywistym jest, że organ musiał konsultować okoliczności trwającej już kilka lat sprawy z radcą prawnym bądź adwokatem świadczącym na rzecz Gminy L. obsługę prawną.
W odniesieniu do twierdzenia organu ,że korespondencja elektroniczna e-mail pomiędzy nim a osobą/osobami prowadzącymi obsługę prawną stanowi dokumentacje wewnętrzną , skarżący podnieśli ,że o tym czy wewnętrzna korespondencja ma charakter dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p. decyduje jej treść . Natomiast nie ulega wątpliwości, że możliwość ustawienia znaku ograniczającego tonaż pojazdów poruszających się po drodze podlegającej organowi, stanowi sprawę publiczną. Według skarżących sprawę publiczną stanowi również spór i roszczenia skarżących związane z ustawieniem przedmiotowego znaku. W ich ocenie mało prawdopodobne jest, aby organ nie posiadał żadnej opinii prawnej lub też informacji przekazanej w formie korespondencji elektronicznej, na podstawie której podejmował działania w sprawie skarżących . Z kolei nie udzielenie tych informacji przez organ stanowi próbę odsunięcia odpowiedzialności za uniemożliwienie skarżącym prowadzenia działalności gospodarczej na terenie kopalni "...." ,bowiem organ bezpodstawnie umieszczając ograniczenie tonażu na drodze dojazdowej do tej kopalni, uniemożliwił tym samym wykonywanie przedmiotowej działalności. Natomiast pozyskanie żądanych wnioskiem informacji pozwoli na ustalenie odpowiedzialności organu i tym samym umożliwi skarżącym wykonywanie działalności gospodarczej na nieruchomości, która została zakupiona w tym celu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podnosząc zarzut braku uzasadnionych podstaw , bowiem udzielił w ustawowym terminie odpowiedzi , przekazując informację o tym , że w przedmiotowej sprawie nie było wydawane opinie prawne, analizy, stanowiska (...) w zakresie świadczonej na rzecz Gminy L. obsługi prawnej w 2018 r. Z kolei odnosząc się do żądania przedstawienia korespondencji elektronicznej (e-mail) wyjaśnił, że korespondencja ta nie jest informacją publiczną, albowiem jest to dokumentacja wewnętrzna.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zaważył, co następuje:
Stosownie do treści przepisu art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018 , poz. 1302 ze zm .) – zwanej dalej p.p.s.a , kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów. Uwzględniając skargę na bezczynność sąd administracyjny zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa , o czym stanowi art. 149 §1 p.p.s.a. W tym zakresie stwierdzić należy, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w określonym w prawie terminie organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub, gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże, mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie kończy go wydaniem stosownego aktu lub nie podejmuje czynności . Wniesienie skargi na bezczynność organu jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu , mimo istnienia ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania aktu. Dla uznania bezczynności konieczne jest zatem ustalenie, że organ administracyjny zobowiązany był na podstawie przepisów prawa do wydania decyzji lub innego aktu albo do podjęcia określonych czynności. Innymi słowy bezczynność organu administracyjnego można najogólniej określić jako taki stan rzeczy, w którym zawisła przed organem sprawa nie została załatwiona, mimo upływu przewidzianych w przepisach prawa terminów, a organ nie podejmuje w tym zakresie żadnych działań.
Przechodząc od tych ogólnych uwag do realiów badanej sprawy stwierdzić należy ,że przedmiotem skargi jest prawo do informacji publicznej udzielanej na zasadach i w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Powyższa ustawa w kompleksowy sposób reguluje procedurę dostępu do informacji publicznej, nie zawiera jednak przepisów, które dotyczyłyby bezczynności organu. Ustawa o dostępie do informacji publicznej przewiduje wymienione w art. 7 ust. 1u.d.i.p. różne sposoby udostępniania. Jednym z nich jest udostępnianie informacji publicznej na wniosek, o czym stanowi art. 10 u.d.i.p. Co do zasady , termin do załatwienia sprawy w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej wynosi 14 dni od dnia doręczenia adresatowi wniosku, przy czym dzień, w którym wniosek wpłynął lub został osobiście złożony, nie jest wliczany do 14-dniowego terminu, przewidzianego dla udzielenia informacji. W terminie, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., adresat wniosku jest również zobligowany poinformować wnioskodawcę o tym, że żądana informacja nie ma waloru informacji publicznej lub o nieposiadaniu wnioskowanej informacji.
W kontrolowanej sprawie pozostaje poza sporem ,że stosowny wniosek skarżący złożyli . Jak wynika z materiału aktowego przedmiotowy wniosek wpłynął do organu w dniu 26 czerwca 2016r. , zaś adresat wniosku Wójt Gminy L. na ten wniosek zareagował pismem z dnia 10 lipca 2018 r. , udzielając wnioskodawcom odpowiedzi. Analiza treści powyższego pisma organu z dnia 10 lipca 2018 r. , stanowiącego odpowiedź na wniosek , w kontekście złożonej przez wnioskodawców skargi na bezczynność organu wymaga stwierdzenia, że złożenie wniosku przez osobę wykonującą prawo do informacji nie nakłada na podmiot zobowiązany obowiązku automatycznego udostępnienia informacji, gdyż w pierwszej kolejności powinien on stwierdzić, czy jest on w posiadaniu wnioskowanej informacji , a następnie czy przepisy komentowanej ustawy znajdują zastosowanie w danej sytuacji. W przypadku pozytywnej odpowiedzi w dalszej kolejności podmiot zobowiązany powinien ocenić, czy nie zachodzą przesłanki ograniczające dostępność informacji, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.
Mając na uwadze ograniczenie badania merytorycznego sprawy , jakim niewątpliwie jest bezczynność organu, należy wyjaśnić, czy informacja, o której udostępnienie wystąpili skarżący stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji. Jest to niezbędne, aby stwierdzić, że podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej pozostaje w bezczynności (por. wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2007 r., sygn. akt. I OSK 50/06, Lex 291197).
Zgodnie z art. 1 u.d.i.p. , każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym przyjęto, że informację publiczną stanowi każda informacja wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują bądź gospodarują mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa w zakresie tych kompetencji. Taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów. Informację publiczną stanowi więc treść dokumentów urzędowych czy wystąpień i ocen dokonanych organy władzy publicznej, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą (por. art. 6 ust. 1 pkt 4a i c).
Oceniając pod takim kątem żądanie objęte przedmiotowym wnioskiem stwierdzić należy ,że informacje nim objęte – przy zachowaniu pewnych warunków , o czym poniżej - mogą mieć walor informacji publicznej i są objęte zakresem przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji. Dotyczą bowiem przedmiotu , o którym mowa w art.6 ust.1 pkt 3 lit. b u.d.i.p. , a więc informacji o zasadach funkcjonowania i trybie działania władz publicznych.
Z kolei oceniając pod względem podmiotowym wzmiankowany wniosek wskazać należy ,że podmiotami zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są m.in. władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w tym organy władzy publicznej. Nie ulega wątpliwości ,że organami władzy publicznej w rozumieniu art.4 ust.1 pkt 1 u.d.i.p. są też organy samorządu terytorialnego, a więc organy gminy , powiatu i województwa . W związku z tym wójta gminy należy zaliczyć do podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej .
Jak wynika z ustawy o dostępie do informacji publicznej, podmiot, do którego został złożony wniosek, w zależności od tych okoliczności, zobowiązany jest:
- udostępnić żądaną informację publiczną, w terminie wskazanym w art. 13 u.d.i.p. w formie czynności materialno-technicznej,
- wydać decyzję o odmowie udostępnienia informacji (art. 16 ust. 1u.d.i.p.), bądź decyzję o umorzeniu postępowania (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.) ,
- poinformować wnioskodawcę o nieposiadaniu żądanej informacji .
- poinformować wnioskodawcę, że żądana nie ma waloru informacji publicznej.
W badanej sprawie spór między stronami dotyczy oceny tego ,czy żądana informacja mieści się w przedmiocie uregulowanym ustawą o dostępie do informacji publicznej , a w konsekwencji oceny prawidłowości zastosowanej prawnej formy działania przez podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej.
Z okoliczności sprawy wynika , że organ w dacie udzielania odpowiedzi na przedmiotowy wniosek nie dysponował dokumentami , których dotyczył wniosek i nadal nim nie dysponuje ,zaś według organu korespondencja mailowa osób wykonujących zadania publiczne z pracownikami organu nie ma waloru informacji publicznej. Odwołać się w tym miejscu należy do słownikowego pojęcia "informacja", które w języku polskim oznacza "powiadomienie o czymś, zakomunikowanie czegoś; wiadomość, wskazówka, pouczenie" (Słownik języka polskiego PWN, Warszawa 1982). A zatem informacją jest każdy opis rzeczywistości — niezależnie od tego, czy jest on zgodny z prawdą, czy też nie. Przekazując informację, przekazujemy zatem opis jakiegoś stanu rzeczy lub procesu (T.R. Aleksandrowicz, Komentarz do ustawy o dostępie do informacji publicznej, Warszawa 2006, s. 95–96). Wnioskiem o udzielenie informacji może być zatem objęte pytanie o określony stan istniejący na dzień udzielenia odpowiedzi. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. wymieniając obowiązek udostępnienia danych publicznych odnosi się jedynie do tych danych , którymi organy dysponują w dacie otrzymania żądania , co wprost wynika z przepisu art.4 ust.3 u.d.i.p.) . Należy bowiem pamiętać ,że informacja o stanowiskach , wystąpieniach , ocenach w sprawach publicznych dokonywanych przez organy i funkcjonariuszy publicznych powinna być w jakiejś formie uprzednio uzewnętrzniona , utrwalona, a przez to możliwa do udostępnienia. Korzystanie z prawa dostępu do informacji publicznej nie może zmierzać do dokonywania przez organ innych czynności, niż tylko udostępniania posiadanych informacji. Stąd wiadomości o przyszłych zamierzeniach podlegają udostępnieniu wówczas, gdy istnieją , a więc zawarte zostały w pewnych programach, uchwalonych projektach bądź wystąpieniach.
W tym miejscu wypada zauważyć ,że procesowi podejmowania przez organ stanowiska w danej sprawie nie musi towarzyszyć społeczna kontrola na każdym jego etapie. Zasadne wręcz jest twierdzenie, że kontrola taka mogłaby zakłócić jego przebieg, ponieważ każda ze zgłoszonych propozycji podlegałaby społecznemu i przedwczesnemu osądowi (zob. wyrok WSA w Warszawie z 26 marca 2014 r., II SAB/Wa 717/13, LEX nr 1453989). W związku z tym w doktrynie po raz pierwszy zdefiniowano pojęcie materiału wewnętrznego i jest ono przekładem odejścia od tak szerokiego rozumienia pojęcia informacji publicznej (podobnie G. Sibiga, O reformę przepisów o dostępie do informacji publicznej, Sam. Teryt. 2015, nr 4, s. 11). Za dokumenty wewnętrzne uznano takie dokumenty, które zostały wytworzone w "zakresie działania danego podmiotu i wyrażają opinię w sprawach szczegółowych, poglądy przedstawione w toku narad albo dyskusji, a także porady udzielane w ramach konsultacji" (E. Jarzęcka-Siwik, Dostęp do informacji publicznej, "Kontrola Państwowa" 2002, nr 1, s. 29). A zatem dokument wewnętrzny zawiera informacje o charakterze nieoficjalnym, tzw. roboczym, jest opracowany na potrzeby wytworzenia informacji czy też niezbędny dla dalszego procesu decyzyjnego (zob. R. Cybulska, Brak przymiotu informacji publicznej tzw. dokumentu wewnętrznego na przykładzie wybranych orzeczeń, PPP 2014, nr 9, s. 18–21). Dokumenty wewnętrzne służą więc wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk, nie są informacją ostateczną, a jedynie służą wytworzeniu "ostatecznego produktu" w postaci informacji publicznej, która ma cechę oficjalności.
Z legalnej definicji dokumentu urzędowego, zawartej w art. 6 ust. 2 u.d.i.p. – wnioskując a contrario – wynika, że ustawodawca stworzył jednak podmiotom zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej możliwość zachowania w tajemnicy tzw. dokumentów roboczych. W związki z tym w orzecznictwie sądowo-administracyjnym kwalifikuje się niektóre rodzaje dokumentów wytworzonych w sferze wewnętrznej podmiotu jako nieobjęte zakresem znaczeniowym pojęcia "informacja publiczna". I tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 czerwca 2012 r., I OSK 666/12 (LEX nr 1264898) zwrócił uwagę na to, że "od »dokumentów urzędowych« w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p. odróżnia się »dokumenty wewnętrzne« służące wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nie przesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty takie służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Mogą mieć dowolną formę, nie są wiążące, co do sposobu załatwienia sprawy, nie są w związku z tym wyrazem stanowiska organu, nie stanowią więc informacji publicznej". Podobne stanowisko zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 14 września 2012 r., I OSK 1203/12 (LEX nr 1242950) i z 17 października 2013 r., I OSK 1105/13 (LEX nr 1556928). Również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 13 listopada 2013 r., P 25/12 (OTK-A 2013, nr 8, poz. 122) zaaprobował tę definicję, konstatując, że "z tego szerokiego zakresu przedmiotowego informacji publicznej wyłączeniu podlegają jednak treści zawarte w dokumentach wewnętrznych, rozumiane jako informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap wypracowywania finalnej koncepcji, przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół. W ich przypadku można bowiem mówić o pewnym stadium na drodze do wytworzenia informacji publicznej . Od »dokumentów urzędowych« w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p. odróżnia się zatem »dokumenty wewnętrzne« służące wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nieprzesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty takie służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Nie są jednak wyrazem stanowiska organu, wobec czego nie stanowią informacji publicznej".
W orzeczeniach sądów administracyjnych nie ukrywa się, że wyłączenie z zakresu informacji publicznej dokumentów ze sfery wewnętrznej ma zapewnić ich poufność z określonych przyczyn. Organom władzy publicznej powinno się zagwarantować możliwość podejmowania decyzji dopiero po zebraniu zasobu niezbędnych informacji, uzgodnieniu stanowisk i przeanalizowaniu kilku możliwych wariantów danego rozstrzygnięcia (zob. wyroki NSA: z 21 czerwca 2012 r., I OSK 666/12 i z 14 września 2012 r., I OSK 1203/12). W sytuacji gdy żądana informacja jest kwalifikowana jako dokument wewnętrzny, nie ma zastosowania ustawa o dostępie do informacji publicznej i załatwienie zgłoszonego we wniosku żądania następuje w drodze pisma informacyjnego. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym jako dokument wewnętrzny, niepodlegający udostępnieniu w trybie komentowanej ustawy zakwalifikowano materiały, które powstają we wstępnej fazie projektowania i sporządzania dokumentu urzędowego i które służą tylko do przygotowania jego treści i ostatecznej wersji (wyrok WSA w Warszawie z 13 marca 2014 r., II SAB/Wa 748/13, LEX nr 1458696) oraz projekt dowolnego dokumentu (zob. wyrok NSA w Katowicach z 13 października 2003 r., II SA/Ka 1706/03).
Spajając tę część rozważań stwierdzić należy ,że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może być i nie jest środkiem, który można wykorzystywać w celu występowania z wnioskiem o udzielenie każdej informacji. Zakres przedmiotowy tej ustawy obejmuje tylko dostęp do informacji publicznej, a nie publiczny dostęp do wszelkich informacji .
Wobec tego ocena w takim kontekście działań organu podjętych w celu załatwienia wniosku skarżących o udostępnienie informacji publicznej w zakresie , o którym była mowa wyżej , nie uzasadnia zarzutu jego bezczynności. Podkreślić w tym miejscu należy, że bezczynność podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej w zakresie dostępu do informacji publicznej jest wówczas, gdy podmiot zobowiązany nie podejmuje żadnych działań wobec wniosku o udzielenie takiej informacji lub odmawia udzielenia informacji w nieprzewidzianej dla tej czynności formie prawnej, względnie nie podejmuje innej czynności uzasadnionej przepisami powołanej ustawy.
Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w badanej sprawie, bowiem przyjęty przez organ tryb procedowania w odniesieniu do żądań objętych przedmiotowym wnioskiem ocenić należy jako prawidłowy. Natomiast nie do zaakceptowania jest stanowisko, wedle którego niezależnie od treści i kompletności odpowiedzi udzielonej przez organ zobowiązany , podmiot zainteresowany informacją publiczną może narzucać lub wymuszać na podmiocie zobowiązanym do jej udostępnienia określone czynności , które nie są wymagane w ustawie o dostępie do informacji publicznej . W analizowanym przypadku dotyczy to przesłania kserokopii korespondencji elektronicznej dotyczącej świadczonej obsługi prawnej w konkretnej sprawie cywilnej przeciwko organowi. Wspomniana korespondencja mailowa osób wykonujących zdania publiczne z pracownikami jako wewnętrzny obieg informacji w organie , wewnętrzna korespondencja urzędowa stanowi dokument wewnętrzny i tym samym nie ma waloru informacji publicznej.
Konkludując powyższe rozważania , stwierdzić należy ,że działanie podmiotu zobowiązanego w reakcji na żądanie udostępnienia informacji publicznej zmaterializowane w jego piśmie z 10 lipca 2018 r. stanowi - w ocenie Sądu- prawidłową i terminową realizację obowiązku wynikającego z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej . Nie można tym samym pod adresem organu wyartykułować zarzutu bezczynności, bowiem przyjęty przez niego tryb procedowania w odniesieniu do danych objętych złożonym wnioskiem ocenić należy jako właściwy. Stwierdzenie powyższego oznacza, że pod adresem organu nie może być skutecznie wyartykułowany zarzut bezczynności w tym zakresie, a tym samym skarga przedstawia się jako bezzasadna, co obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny do jej oddalenia na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło