1 CO 31/56

UchwałaIzba Cywilna1956-10-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez pracownika przestępstwa z art. 286 § 1 lub § 3 k.k. przesądza o tym, że popełnił on czyn niedozwolony w rozumieniu przepisów kodeksu zobowiązań?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchwalił, że popełnienie przez pracownika przestępstwa przewidzianego w art. 286 § 1 lub § 3 k.k. nie przesądza samo przez się o tym, że odpowiada on za szkodę na podstawie przepisów kodeksu zobowiązań o czynach niedozwolonych. Przestępstwo i czyn niedozwolony to odrębne pojęcia prawne, których tożsamość lub równoważność nie wynika z przepisów prawa ani ustalonej nauki.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zagadnienia prawnego, czy czyn pracownika wypełniający dyspozycję art. 286 § 1 lub § 3 k.k. automatycznie stanowi czyn niedozwolony w rozumieniu kodeksu zobowiązań. Wcześniejsza uchwała Sądu Najwyższego z 1954 r. sugerowała, że czyny te są jednocześnie czynami niedozwolonymi. Obecna uchwała miała na celu wyjaśnienie tej kwestii w kontekście odpowiedzialności pracownika za szkodę.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy w składzie całej Izby powziął uchwałę, że popełnienie przez pracownika przestępstwa z art. 286 § 1 lub § 3 k.k. nie przesądza samo przez się o tym, że popełnił on czyn niedozwolony w rozumieniu przepisów kodeksu zobowiązań.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: p.o. Prezes Z. Resich. Sędziowie: W. Święcicki, M. Lisiewski, B. Dobrzański, J. Marowski (sprawozdawca), Z. Wiszniewski, S. Gross, J. Pawlak, J. Szczerski, M. Piekarski, S. Białek, F. Błahuta, R. Czarnecki, K. Lipiński, S. Fedecki, B. Rejman, Z. Masłowski, J. Tyszka, J. Ignatowicz, A. Meszorer, J. Majorowicz, L. Koprowska, A. Czechowski, L. Moskwa.SentencjaSąd Najwyższy w obecności przedstawiciela Generalnej Prokuratury L. Karłowskiego rozpoznawał wniosek Prezesa Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 1 września 1956 r. o wyjaśnienie zagadnienia prawnego:"Czy okoliczność, że pracownik popełnił czyn wypełniający dyspozycję art. 286 § 1 lub § 3 k.k., przesądza, że popełnił on tym samym czyn niedozwolony w rozumieniu przepisów kodeksu zobowiązań?"Sąd Najwyższy w składzie Całej Izby powziął następującą uchwałę:"Popełnienie przez pracownika przestępstwa przewidzianego w art. 286 § 1 lub § 3 k.k. nie przesądza samo przez się, że odpowiada on za szkodę na podstawie przepisów kodeksu zobowiązań o czynach niedozwolonych".Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy w składzie 7 sędziów uchwalił w dniu 30 października / 13 listopada 1954 r. (I CO 47/54, OSN 1955 r., poz. 51) i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę: "Roszczenia jednostki gospodarki uspołecznionej o wyrównanie manka nie ulegają skutkom prekluzji z art. 374 k.z., jeżeli manko spowodowane zostało czynem niedozwolonym pracownika".W uzasadnieniu powyższej uchwały Sąd Najwyższy wypowiedział m.i. poglądy: 1) że za niewyliczenie się z mienia mu powierzonego pracownik odpowiada z mocy art. 239 k.z., 2) że odpowiada równocześnie z art. 134 k.z., jeżeli niedobór powstał na skutek czynu, który z mocy art. 134 k.z. pociągałby za sobą odpowiedzialność także w tym wypadku, gdyby sprawca szkody nie był pracownikiem, 3) że tak samo pracownik odpowiada z art. 134 k.z., jeżeli niedobór powstał na skutek czynu podpadającego pod przepis art. 286 k.k., gdyż "z zagrożenia karą takich czynów wynika wola ustawodawcy uznania ich za czyny przestępne zagrożone sankcją karną, a tym samym za czyny niedozwolone prawa cywilnego, których popełnienie uzasadnia odpowiedzialność z art. 134 k.z."Ostatni z wymienionych poglądów został zakwestionowany pytaniem przedstawionym Całej Izbie.Przy udzielaniu odpowiedzi należało przede wszystkim zważyć, że powołane motywy uchwały składu 7 sędziów nie zawierają uzasadnienia poglądu, iż czyny przestępne "tym samym" są czynami niedozwolonymi. Każde z tych pojęć jest pojęciem z innej dziedziny prawa. Dlatego ich jednoznaczność czy równoważność, czy wreszcie tożsamość musiałaby wynikać bądź z przepisu prawa, bądź z ustalonych poglądów naukowych, bądź wreszcie z faktu identyczności zakresów tych pojęć.Przepisu prawa stwierdzającego, że każdy czyn stanowiący przestępstwo powinien być uważany w prawie cywilnym za czyn niedozwolony, w szczególności za czyn zawiniony, wyrządzający szkodę z art. 134 k.z., nie ma. Niewątpliwie są przepisy określające w niektórych kwestiach stosunek prawa czy postępowania karnego do cywilnego, ale z przepisów tych również nie wynika omawiany pogląd składu 7 sędziów. I tak przepis art. 6 k.p.c., mówiąc o powództwie wynikającym z przestępstwa, stwierdza tylko, że czyn, który ustawa uznaje za przestępstwo, może rodzić roszczenie cywilnoprawne. Bynajmniej jednak nie określa cywilnoprawnej podstawy roszczenia. Art. 7, stanowiący moc wiążącą ustaleń wyroku karnego co do popełnienia przestępstwa dla sądu cywilnego, w omawianej kwestii nic nie daje. Z przepisu § 4 art. 283 k.z., stanowiącego, że jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, wierzytelność ulega przedawnieniu dwudziestoletniemu, wynika szczególnie w porównaniu z przepisami poprzednich paragrafów myśl ustawodawcy, że szkodę mogą wyrządzać czyny niedozwolone będące przestępstwami i nie będące przestępstwami, czyli że niektóre czyny niedozwolone są przestępstwami. Można stąd według zasad logiki (konwersja) wyciągnąć wniosek, że niektóre przestępstwa są czynami niedozwolonymi, ale nie można wyciągnąć wniosku, że wszystkie przestępstwa są czynami niedozwolonymi w ogólności czy w szczególności z art. 134 k.z.Pogląd, że wszystkie przestępstwa są lub przynajmniej powinny być cywilistycznie traktowane jako "czyny niedozwolone", nie tylko nie jest ustalony w nauce, ale Sądowi Najwyższemu nie jest nawet znana praca naukowa, która by próbowała taki pogląd uzasadnić.Powyższa tożsamość czy równoważność nie wynika również z identyczności zakresu pojęć "przestępstwo" i czyn "niedozwolony". Wystarczy wskazać na to, że czynem przestępnym jest i usiłowanie, które z założenia nie może podpaść pod przepis art. 134 k.z. Tak samo jest znaczna ilość przestępstw dokonanych, które nie wyrządzając szkody, nie mogą podpadać pod cywilistyczne pojęcie "czynu niedozwolonego".Wydaje się, że źródłem błędnego poglądu składu 7 sędziów było niewłaściwe rozumienie wyrażenia "czyn niedozwolony" użytego w nagłówku art. 134 k.z. i w art. 283 k.z., a mianowicie takie rozumienie, że każdy inny czyn jest czynem "dozwolonym"."Czyn niedozwolony" jest nie dość szczęśliwym terminem technicznym. Obejmuje on swym zakresem czyny i inne zdarzenia prawne, wymienione w art. 134 i n. k.z., które wyrządziły szkodę. To, co jest poza zakresem tego terminu, to nie są tylko "czyny dozwolone". Poza zakresem są i czyny wyrządzające szkodę, i czyny zakazane przez ustawę, a zatem w potocznym rozumieniu tego słowa: niedozwolone, za które jednak odpowiedzialność, nieraz nawet surowszą, nakładają inne przepisy prawa cywilnego, jak np. art. 239 k.z. Należy bowiem zaznaczyć, że przepis art. 134 k.z. (jak i odpowiadające mu przepisy innych kodeksów europejskich) - wbrew swemu dosłownemu brzmieniu - obejmuje, według zasad ustalonych w nauce i praktyce prawa, tylko te czyny zawinione, które wyrządzają szkodę poza wiążącym poszkodowanego i osobę, która szkodę wyrządziła, stosunkiem prawnym, a więc gdy wyrządzający szkodę naruszył nakaz czy zakaz obowiązujący go niezależnie od takiego stosunku. W szczególności art. 239 k.z. przewiduje odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania. W związku z tym pierwszy rodzaj odpowiedzialności zwykło się określać mianem odpowiedzialności deliktowej (ex delicto), drugi zaś z art. 239 k.z. terminem odpowiedzialności kontraktowej (ex contractu). Oczywiście zarówno naruszenie jednych, jak i drugich obowiązków stanowi czyn niedozwolony w szerokim tego słowa znaczeniu. W konsekwencji przestępstwo, z którego wynika szkoda, będzie zawsze "czynem niedozwolonym" w rozumieniu prawa cywilnego, tylko że w myśl kryteriów właściwych dla tej dziedziny prawa będzie bezprawiem cywilnym przewidzianym bądź w art. 134, bądź też w art. 239 k.z.Gdy chodzi o przestępstwo z art. 286 § 1 lub § 3 k.k., to podkreślić wypada, że istota jego polega na niewykonaniu obowiązku wynikającego ze stosunku pracy, a wedle wskazanych wyżej kryteriów prawa cywilnego naruszenie takich obowiązków spełnia przesłanki art. 239, a nie art. 134 k.z. Dlatego popełnienie przez pracownika przestępstwa, o którym mowa, samo przez się nie oznacza jeszcze, że postępek pracownika stanowi czyn niedozwolony w rozumieniu art. 134 k.z.Jednakże należy mieć na uwadze, że sformułowanie niniejszej uchwały, a w szczególności wyrażenie: "samo przez się nie przesądza", wynika z rozważenia, iż nie jest wyłączone, że czyn podpadający pod przepis art. 286 § 1 lub § 3 k.k. jest zarazem takim czynem, który uzasadniałby odpowiedzialność cywilną (z art. 134 k.z.) także wtedy, gdyby popełniła go osoba nie będąca pracownikiem pokrzywdzonego (np. nieumyślne spowodowanie pożaru). W takim wypadku według nie zakwestionowanej tezy wspomnianej uchwały 7 sędziów sprawca czynu odpowiadałby zarówno z art. 239 k.z., jak i art. 134 k.z.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1art. 374art. 239art. 134art. 286 KKart. 6 KPCArt. 7art. 283§ 1§ 3§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.