1 CO 37/56
UchwałaIzba Cywilna1957-01-29
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę moralną najbliższych członków rodziny zmarłego poszkodowanego, oparte na art. 166 k.z., jest sprzeczne z zasadami współżycia w Państwie Ludowym, gdy krzywda polega wyłącznie na cierpieniu z powodu utraty osoby najbliższej i nie łączy się z pogorszeniem sytuacji życiowej uprawnionego?Ratio decidendi
Żądanie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na podstawie art. 166 k.z. nie może być uwzględnione, gdy krzywda ta polega wyłącznie na cierpieniu z powodu utraty osoby najbliższej, nie łączy się natomiast z pogorszeniem sytuacji życiowej uprawnionego. Sąd Najwyższy uznał, że wcześniejsza uchwała z 1951 r. poszła za daleko, uznając roszczenie z art. 166 k.z. za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym, co w istocie uchylało ten przepis.Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał wniosek o rozstrzygnięcie zasady prawnej dotyczącej roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę moralną dla najbliższych członków rodziny zmarłego poszkodowanego na podstawie art. 166 k.z. Wcześniejsza uchwała z 1951 r. ograniczyła możliwość uwzględniania takich roszczeń, uznając je za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, chyba że łączyły się ze szkodą materialną. Sąd Najwyższy analizował zasadność tej ścieśniającej wykładni w kontekście zmian społecznych i prawnych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy w składzie całej Izby uchwalił, że żądanie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na podstawie art. 166 k.z. nie może być uwzględnione, gdy krzywda polega wyłącznie na cierpieniu z powodu utraty osoby najbliższej i nie łączy się z pogorszeniem sytuacji życiowej uprawnionego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes B. Dobrzański. Sędziowie: W. Święcicki, S. Kałamajski, J. Marowski, Z. Wiszniewski, St. Gross, Z. Resich, J. Pawlak, J. Szczerski, H. Dąbrowski, M. Piekarski, St. Białek (sprawozdawca), F. Błahuta, K. Lipiński, T. Byliński, A. Meszorer, J. Majorowicz, W. Formański, L. Konic, Z. Warman.SentencjaSąd Najwyższy w obecności przedstawiciela Generalnej Prokuratury L. Karłowskiego rozpoznawał wniosek kompletu sądzącego Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9 października 1956 r. o rozstrzygnięcie zasady prawnej:"Czy oparte na przepisie art. 166 k.z. roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę moralną najbliższych członków rodziny poszkodowanego, który zmarł wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, sprzeczne jest z zasadami współżycia w Państwie Ludowym?"Sąd Najwyższy w składzie Całej Izby powziął następującą uchwałę:"Żądanie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na podstawie art. 166 k.z. nie może być uwzględnione, gdy krzywda ta polega wyłącznie na cierpieniu z powodu utraty osoby najbliższej, nie łączy się natomiast z pogorszeniem sytuacji życiowej uprawnionego".Uzasadnienie faktyczneWzorem szwajcarskiego kodeksu zobowiązań ustawodawca Polski przedwrześniowej wprowadził do obowiązującego u nas kodeksu zobowiązań przepisy uprawniające również najbliższych członków rodziny zmarłego poszkodowanego do dochodzenia roszczeń o zadośćuczynienie za krzywdę moralną.Zarówno nowość tej instytucji w polskim systemie prawnym, jak i poważne głosy przeciw instytucji zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdy moralne, a zwłaszcza przeciw zadośćuczynieniu dla członków rodziny poszkodowanego w razie jego śmierci, sprawiły, że sądom pozostawiono pewną swobodę w ocenie, czy w okolicznościach konkretnej sprawy roszczenie o zadośćuczynienie ma być uwzględnione. To właśnie oznaczają wyrazy "sąd może", użyte celowo przez ustawodawcę, który nie podzielając w zasadzie zastrzeżeń przeciwników pieniężnego zadośćuczynienia za krzywdę moralną, nie mógł wyłączyć sytuacji, w których zastrzeżenia te okażą się słuszne.Instytucja zadośćuczynienia za krzywdę moralną również dla członków rodziny zmarłego poszkodowanego przyjęła się w społeczeństwie, a sądy w szerokich na ogół granicach uwzględniały roszczenia dochodzone z tego tytułu. Ta praktyka utrzymała się również przez kilka lat po wyzwoleniu. Zwrot w wykładni art. 166 k.z. wprowadziła dopiero uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1/15 grudnia 1951 r. C. 15/51, OSN 1953 r., poz. 3. Uchwała ta uznała za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym zasądzenie z mocy art. 166 k.z. zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz najbliższych członków rodziny zmarłego poszkodowanego - poza wypadkami, w których z krzywdą moralną łączy się szkoda materialna nie ulegająca zasądzeniu z mocy art. 162 k.z.Zastrzeżenia podniesione przeciw pieniężnemu zadośćuczynieniu za krzywdę moralną, zwłaszcza co do roszczeń przewidzianych w art. 166 k.z., uzasadniały ścieśniającą wykładnię tego przepisu, do czego, jak już wyżej wyjaśniono, upoważniało jego brzmienie. Sąd Najwyższy poszedł jednak po tej drodze za daleko. Uznanie bowiem roszczenia z art. 166 k.z. - poza szczególnie rzadkimi wyjątkami - z reguły za sprzeczne z zasadami współżycia i zwężenie w tej drodze zastosowania tego przepisu do granic pozbawiających go praktycznego znaczenia nie było już wykładnią, ale omawiany przepis w istocie uchylało. Do tego zaś potrzebny byłby akt ustawodawczy, tym bardziej że art. 166 k.z. był, jak nadmieniono, stosowany w praktyce sądów w Polsce Ludowej przez kilka lat i ustawodawca pozostawił go nienaruszonym mimo dokonywania zmian w kodeksie zobowiązań, w tym nawet bardzo istotnych w związku z wejściem w życie przepisów ogólnych prawa cywilnego.W ostatnich latach zakwestionowano słuszność poglądów wypowiadających się w ogóle przeciw instytucji zadośćuczynienia za krzywdy moralne. Siła argumentów przedstawionych w obronie tej instytucji spowodowała przywrócenie w projekcie kodeksu cywilnego PRL przepisów o zadośćuczynieniu dla pokrzywdzonego w wypadku uszkodzenia ciała.W obronie zadośćuczynienia dla samego poszkodowanego podnosi się między innymi, że nie chodzi tu o zapłatę za zdrowie, jak twierdzą przeciwnicy tej instytucji, ale o możność dodatniego oddziałania na stan psychiczny człowieka, niesłusznie skrzywdzonego, przez poprawę jego sytuacji materialnej. Tego rodzaju kompensata nie rozwiązuje zagadnienia w sposób zadowalający, skoro jej miernikiem może być tylko pieniądz, który nie nadaje się do szacowania ludzkich przeżyć psychicznych. Niedoskonałość środka, jakim dysponujemy, nie uzasadnia jednak wniosku o konieczności wyrzeczenia się go i zrezygnowania tym samym w ogóle z rekompensaty w tym zakresie. Pieniądz jest również i w ustroju socjalistycznym podstawowym środkiem podziału ogólnego funduszu spożycia. Zadośćuczynienie pieniężne umożliwia satysfakcję płynącą z zaspokojenia potrzeb w większym rozmiarze, przybliżone zaś porównanie siły oddziaływania takiej satysfakcji na samopoczucie poszkodowanego z cierpieniami nie jest wyłączone. Zwraca się też uwagę, że prawidłowe stosowanie przepisów o zadośćuczynieniu, polegające na miarkowaniu przyznawanych z tego tytułu kwot, nie może prowadzić do akumulacji kapitalistycznej, lecz zwiększa tylko możliwości konsumpcyjnie uprawnionych.Powyższe argumenty przemawiają w zasadzie także za dopuszczalnością zadośćuczynienia dla członków rodziny w razie śmierci osoby najbliższej spowodowanej czynem niedozwolonym. Między roszczeniami samego poszkodowanego a roszczeniami najbliższych członków rodziny w razie jego śmierci istnieją jednak i istotne różnice. Źródłem drugich jest w zasadzie krzywda, która spotkała inną osobę. Poza tym w cierpieniach członków rodziny zmarłego dominuje ból moralny po stronie osoby bliskiej, a nie bez słuszności podnosi się, że ból taki, którego natężenie zależy od uczucia, jakim darzyło się osobę zmarłą, ustępuje tylko z upływem czasu na skutek stopniowego zapominania. Można tu z góry zakwestionować skuteczność środków kojących, dających uzyskać się za pieniądze, a poza tym zastrzeżenie natury moralnej budzi sama myśl o kompensowaniu takich cierpień przyjemnościami. Zadośćuczynienie dla członków rodziny zmarłego byłoby zatem, gdyby je wiązać tylko z bólem po stronie bliskiej osoby, w istocie zapłatą za śmierć tej osoby i dochodzenie takiego zadośćuczynienia nie godziłoby się z zasadami moralności socjalistycznej.Doświadczenie życiowe uczy jednak, że śmierć osoby najbliższej wywołuje niejednokrotnie również w sytuacji życiowej pozostałych członków rodziny takie zmiany, które obok cierpienia powodowanego samym faktem śmierci bliskiej osoby stają się samoistnym źródłem dalszych, mniej lub więcej trwałych krzywd i cierpień. Członkowie rodziny zmarłego stają się w takich wypadkach sami poszkodowanymi. Sprawca zaś czynu niedozwolonego powinien ponosić za to odpowiedzialność. Uwidaczniają to przykłady z życia. Doniosłe zmiany na niekorzyść zaznaczą się np. w położeniu małoletnich dzieci w razie śmierci któregoś z rodziców. Jeżeli zmarły obowiązany był do utrzymywania dzieci i rzeczywiście je utrzymywał, będą one miały prawo do renty. Przy wymiarze renty nie będzie można jednak uwzględnić świadczeń zmarłego ponad obowiązek, co jest zjawiskiem nader częstym. Nie da się też przewidzieć wszystkich możliwości zmarłego, gdyby żył, a odbije się to z reguły niekorzystnie na interesach uprawnionych. Poza granicami odszkodowania z art. 162 k.z. pozostaną też oczywiście szkody niematerialne związane z utratą osoby, która swym współdziałaniem w wychowywaniu i pieczy nad dziećmi oraz swą doświadczoną radą stanowiła dla pozostałych członków rodziny cenną podporę. Szczególnie jaskrawo wystąpi krzywda dzieci i pozostałego współmałżonka w razie śmierci matki, po której nie będzie przysługiwała nawet renta. Na pozostałego małżonka spadnie w takich wypadkach zwiększony ciężar związany z pieczą nad dziećmi i prowadzeniem gospodarstwa, a nie do zastąpienia płatną pomocą domową będzie z reguły macierzyńska troska o dzieci i dbałość o potrzeby domowe. Rodzina i pozostały małżonek przeżywają też często obok ciosu psychicznego i wstrząs ekonomiczny przejawiający się w obniżeniu stopy życiowej, a nierzadko i w konieczności wyzbycia się, oczywiście ze stratą, różnych przedmiotów dla zaspokojenia bieżących potrzeb.Podobnie będzie przedstawiała się sytuacja samej wdowy, która za życia męża ograniczała się do nielekkiej zresztą pracy w gospodarstwie domowym. Jej prawo do renty po śmierci męża jest warunkowe i ograniczone, a trudności, jakie napotka w zdobywaniu zawodu, nie będą łatwe do pokonania.Szkoda rzeczywista nastąpi również w wypadku silnego wstrząsu, który spowoduje niekorzystne następstwa w zdrowiu osoby nim dotkniętej. Nie można też "wyłączyć ujemnego wpływu cierpień psychicznych na wydajność pracy, a tym samym i na zarobki. Należy w końcu wspomnieć o przykładzie przytoczonym w uchwale z dnia 1/15 grudnia 1951 r., tj. o rodzicach, którzy ze względu na wiek własny i zmarłego dziecka mogli realnie liczyć na jego pomoc w bliskiej przyszłości.We wszystkich tych wypadkach czyn niedozwolony oddziaływa przez śmierć poszkodowanego bezpośrednio na sytuację życiową jego najbliższych członków rodziny. Powoduje w szczególności u tych osób albo szkodę materialną trudną do udowodnienia i nie mieszczącą się w ramach art. 162 k.z., albo konieczność podejmowania wzmożonych wysiłków, a w wielu wypadkach nadto poczucie krzywdy wynikające z osamotnienia i bezsilności wobec narastających trudności życiowych.Upodabnia to roszczenie tych osób o zadośćuczynienie do roszczeń samego poszkodowanego i usuwa zastrzeżenia natury moralnej, o których była mowa.Że zadośćuczynienie na rzecz najbliższych członków rodziny zmarłego, dopuszczalne według obowiązującego przepisu, nie koliduje w wypadkach podobnych jak omawiane z moralnością socjalistyczną, dowodzą znane powszechnie fakty przyznawania przez organy Rządu PRL kwot pieniężnych z tego tytułu, jak to m.i. miało miejsce w stosunku do rodzin górników, którzy stracili życie w katastrofie kopalnianej.Podkreślić należy, że zadośćuczynienie musi być oczywiście umiarkowane i w tym zakresie dotychczasowa judykatura znajduje całkowicie uzasadnienie w art. 165 i 166 k.z.
Powiązane orzeczenia
- II CR 474/63 1964-09-04Czy zadośćuczynienie za krzywdę moralną z art. 166 k.z. obejmuje pogorszenie sytuacji życiowej pozostałego przy życiu członka rodziny w wyniku śmierci osoby najbliższej?
- IV KR 165/68 1969-08-01Czy sąd cywilny może zasądzić zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę moralną na rzecz najbliższych członków rodziny pokrzywdzonego w przypadku jego śmierci, na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego obowiązujących od 1 sty…
- C 1208/52 1952-12-13Czy zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członków rodziny zmarłego jest dopuszczalne w świetle zasad współżycia społecznego w Państwie Ludowym, nawet jeśli zasada ta nie była jeszcze w pełni ugruntowan…
- V CSK 361/12 2013-08-28Czy zasądzone zadośćuczynienie na rzecz najbliższych członków rodziny zmarłego w wyniku czynu niedozwolonego jest rażąco niskie, jeśli nie uwzględnia w pełni rozmiaru doznanej krzywdy, w tym wstrząsu psychicznego, cierpi…
- I C 2277/52 1953-05-27Czy zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członków rodziny zmarłego, bez jednoczesnego wystąpienia szkody materialnej nie podlegającej zasądzeniu, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Pańs…
Powołane przepisy
art. 166art. 162art. 165
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.