1 CR 110/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-04-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie rozwodu jest dopuszczalne, gdy wyłączna wina powoda nie stanowi przeszkody, ale dobro nieletnich dzieci sprzeciwia się jego orzeczeniu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, uznając, że orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne ze względu na sprzeczność z dobrem nieletnich dzieci stron, mimo iż inne przesłanki dopuszczalności rozwodu były spełnione. Sąd podkreślił, że rażące zaniedbywanie obowiązków wobec dzieci przez powoda, w tym obojętność i brak łożenia na ich utrzymanie, a także zawarcie bigamicznego małżeństwa, nie daje gwarancji wywiązywania się z obowiązków po rozwodzie i może utrwalić jego obojętność wobec dzieci. Orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z art. 29 § 2 k.r.
Stan faktyczny
Powód wniósł o rozwód, a Sąd Wojewódzki oddalił jego powództwo, uznając go za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Powód zawarł drugie, bigamiczne małżeństwo, mimo że jego pierwsze małżeństwo było nadal ważne. Powód rażąco zaniedbywał obowiązki wobec czworga wspólnych dzieci. Pozwana wyraziła zgodę na rozwód w Sądzie Najwyższym, jednak Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, uznając, że rozwód jest sprzeczny z dobrem dzieci.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego, utrzymując w mocy orzeczenie o oddaleniu powództwa o rozwód.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Czesława K. przeciwko Teodozji K. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 11 września 1956 r. rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 11 września 1956 r. Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego oddalił powództwo Czesława K. przeciwko Teodozji K. o rozwód, ustaliwszy na podstawie załączonych dokumentów, zeznań świadków oraz zeznań stron, zbadanych w trybie art. 311 k.p.c., następujący stan faktyczny.Strony zawarły związek małżeński w dniu 19 lutego 1949 r. z naruszeniem obowiązujących przepisów, gdyż pozwana była nieletnia, a władza opiekuńcza nie udzieliła jej zezwolenia na zawarcie związku małżeńskiego. Z małżeństwa stron przyszło na świat czworo dzieci w latach: 1950, 1951, 1952 i 1955. Powód pracował poza miejscem swego zamieszkania, przy czym nie interesował się zupełnie rodziną, nie łożył na jej utrzymanie, a pozwana otrzymywała tylko zasiłek rodzinny; nie wystarczało to na utrzymanie dzieci, dlatego pozwana była zmuszona korzystać z pomocy obcych ludzi. Powód przez cały czas utrzymywał kontakty z innymi kobietami, a w roku 1952 porzucił żonę, jednakże do niej przychodził i utrzymywał nadal z nią stosunki cielesne. W dniu 4 grudnia 1954 r. zawarł bigamiczny związek małżeński z inną kobietą, tłumacząc ten krok tym, że jego pierwsze małżeństwo było nieważne, gdyż pozwana była nieletnia. Pomimo zawarcia drugiego związku małżeńskiego powód przychodził do pozwanej i odbywał z nią stosunki cielesne, przy czym ostatni raz miało to miejsce w czerwcu 1955 r. Z drugiego małżeństwa powoda przyszło na świat dwoje dzieci, lecz jedno zmarło.W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Wojewódzki uznał, iż wyłączną winę rozkładu pożycia małżeńskiego stron ponosi powód, wobec czego orzeczenie rozwodu bez zgody pozwanej nie jest w świetle art. 30 § 1 k.r. dopuszczalne.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył powód.Na rozprawie w Sądzie Najwyższym pozwana wyraziła zgodę na rozwód wyjaśniając, iż nie widzi możliwości wznowienia pożycia z mężem, który ponadto ją prześladuje, uciekając się nawet do rękoczynów. Pełnomocnik powoda złożył odpis postanowienia Sądu Powiatowego w Ciechanowie z dnia 31 maja 1957 r., mocą którego pozwanej odebrano władzę rodzicielską nad jej dziećmi z tego powodu, że były one całkowicie zaniedbane oraz że pozwana dawała im zły przykład, urządzając przy dzieciach pijatyki i dopuszczając się czynów nierządnych z różnymi mężczyznami. Pozwana oświadczyła, że postanowienie to zaskarżyła do Sądu Wojewódzkiego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja zarzuca nieważność postępowania na tej podstawie, że powód nie został wezwany na rozprawę w dniu 11 września 1953 r., wobec czego był pozbawiony możności obrony swych praw oraz naruszenie art. 363 k.p.c. przez nieprzesłuchanie po raz wtóry powoda, pomimo że zapadło takie postanowienie dowodowe, a żadna zmiana okoliczności nie nastąpiła.Pierwszy zarzut jest całkowicie chybiony. Zgodnie z art. 140 § 2 k.p.c. wezwania na rozprawę doręcza się w wypadku ustanowienia przez stronę pełnomocnika temu pełnomocnikowi, a nie stronie. Powód ustanowił pełnomocnika, dlatego sąd prawidłowo o rozprawie w dniu 11 września 1956 r. powiadomił pełnomocnika, a nie powoda. W tych warunkach nie można mówić o niemożności obrony praw powoda. Dlatego też chybione są zarzuty, iż Sąd Wojewódzki, przeprowadzając rozprawę w dniu 11 września 1953 r. bez wezwania powoda naruszył art. 219 k.p.c.W istocie rzeczy w sprawie nie chodziło w ogóle o doręczenie powodowi wezwania w rozumieniu art. 140 § 2 i 159 § 1 k.p.c., lecz o wezwanie powoda w celu przesłuchania go w trybie art. 311 k.p.c., a więc w celu przeprowadzenia dowodu. Dlatego w rachubę może wchodzić jedynie naruszenie przepisów dowodowych. Jednakże i taki zarzut rewizji nie jest uzasadniony. Dla oceny, czy sąd I instancji mógł zmienić swe postanowienie dowodowe, miarodajny jest nie powołany w rewizji art. 363 k.p.c., lecz a art. 250 tego kodeksu, dotyczący specjalnie postanowień dowodowych, a przepis ten nie uzależnia bynajmniej zmiany postanowienia dowodowego od zmiany okoliczności (jak stanowi art. 363), lecz pozwala na taką zmianę "stosownie do okoliczności." Sąd Wojewódzki mógł przeto odstąpić od ponownego przesłuchania powoda, skoro powód był już b. szczegółowo przesłuchany, a ani jego pełnomocnik w swym wniosku, ani też sąd w swym później zmienionym postanowieniu dowodowym nie powołali nowych okoliczności, które w drodze dowodu z ponownego przesłuchania powoda miały być udowodnione, dowód ten był przeto zbędny.Powyższe zarzuty rewizji okazały się jednak obecnie o tyle nieistotne, że pozwana wyraziła zgodę na rozwód, a więc wyłączna wina powoda nie stałaby na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu, ponadto pełnomocnik powoda złożył nowy dowód, który uzasadniałby uchylenie zaskarżonego wyroku, gdyż okoliczności w nim ujawnione mogłyby uzasadniać - gdyby okazały się prawdziwe i gdyby okazało się, że stały się one przyczyną (a nie skutkiem) rozkładu pożycia małżeńskiego stron - ocenę, iż także pozwana rozkład ten zawiniła. W tych warunkach, gdyby na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu stała tylko ocena, iż powód ponosi wyłączną winę, wyrok podlegałby uchyleniu z mocy art. 384, a sprawa przekazaniu sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Jednakże dokonane przez Sąd Wojewódzki ustalenia uzasadniają ocenę, iż orzeczeniu rozwodu sprzeciwia się przede wszystkim dobro nieletnich dzieci stron. Jak to wynika z tych ustaleń, powód zaniedbywał w sposób wyjątkowo rażący swe obowiązki wobec 4 małych dzieci, wykazując wobec nich całkowitą obojętność i nie łożąc niemal zupełnie na ich utrzymanie. Te fakty oraz inne karygodne postępki powoda, jak zawarcie - pomimo posiadania licznej rodziny - bigamicznego małżeństwa, utrzymywanie bliższych stosunków równocześnie z dwoma żonami, stawiają sylwetkę powoda w szczególnie ujemnym świetle. Takie postępowanie nie daje żadnej gwarancji, iż powód po orzeczeniu rozwodu będzie wywiązywał się ze swych obowiązków wobec dzieci, przeciwnie - zgodnie z doświadczeniem życiowym - uzasadnia wniosek, iż orzeczenie rozwodu utrwali jeszcze obojętność wobec dzieci, wyrabiając w nim przekonanie, iż rodzice mogą uzyskać w drodze rozwodu rozwiązanie małżeństwa bez względu na ich stosunek do dzieci. Z tych zasad orzeczenie rozwodu nie jest dopuszczalne ze względu na zakaz zawarty w art. 29 § 2 k.r., pomimo że inne przesłanki dopuszczalności takiego orzeczenia są spełnione.Oddalenie powództwa o rozwód nie wyłącza w zasadzie ponownego żądania orzeczenia rozwodu, jednakże może to nastąpić dopiero w razie zmiany stanu faktycznego, który stanowił podstawę poprzedniego orzeczenia. Dlatego powód mógłby w przyszłości skutecznie ubiegać się o rozwód, gdyby uległ w sposób zasadniczy zmianie jego stosunek do dzieci, tj. gdyby wykazał on należyte zainteresowanie nimi w zakresie ich wychowania oraz gdyby należycie spełniał swe obowiązki alimentacyjne, a dostatecznie długi okres takiego zmienionego postępowania pozwolił na ocenę, iż orzeczenie rozwodu nie wpłynie już ujemnie na sytuację dzieci stron.Z tych zasad rewizję powoda należało - pomimo zgody pozwanej na rozwód - oddalić z mocy art. 383 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 311 KPCart. 30 § 1art. 363 KPCart. 140 § 2 KPCart. 219 KPCart. 140 § 2art. 250art. 363art. 384art. 29 § 2art. 383 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.