C 600/52

PostanowienieIzba Cywilna1952-11-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd drugiej instancji prawidłowo ocenił winę w spowodowaniu rozkładu pożycia małżeńskiego, uwzględniając wszystkie okoliczności sprawy, w tym zachowanie obu stron oraz dobro dziecka?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że ocena winy w spowodowaniu rozkładu pożycia małżeńskiego wymagała wszechstronnego rozważenia zachowania obu stron. Stwierdzenie nagannego zachowania jednego małżonka nie wyklucza współwiny drugiego, a ocena ta powinna uwzględniać tło, treść i częstotliwość kłótni oraz awantur. Ponadto, przy ocenie sprzeciwu dziecka wobec rozwodu, należy brać pod uwagę jego wiek, a przy rozstrzyganiu o rozwodzie na podstawie art. 30 § 2 Kodeksu Rodzinnego, należy rozważyć całokształt okoliczności, w tym ewentualne związanie się jednego z małżonków z inną osobą.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o rozwód, uznając wyłączną winę powoda w spowodowaniu rozkładu pożycia małżeńskiego z powodu jego zdrady i niewłaściwego zachowania. Sąd powołał się również na dobro małoletniego syna stron. Powód wniósł rewizję, zarzucając sądowi pierwszej instancji nieuwzględnienie dowodów wskazujących na współwinę pozwanej, pominięcie istotnych zeznań świadków oraz niewłaściwą ocenę wieku dziecka i okoliczności faktycznych dotyczących rozkładu pożycia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa O. przeciwko Anastazji O. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 5 grudnia 1951 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki oddalił powództwo o rozwód ustalając, że strony kłóciły się dlatego, że powód zdradzał żonę i przed wojną i w czasie okupacji, że w czasie okupacji żył ze swoją ekspedientką, z którą został w czasie powstania wywieziony do Niemiec, że po powrocie do Polski nie wrócił do żony, lecz zamieszkał z tą ekspedientką, i że później, gdy ona wyszła za mąż, znalazł sobie inną kobietę, z którą nadal żyje w związku pozamałżeńskim. W tych warunkach Sąd uznał, że winę w spowodowaniu rozkładu pożycia małżeńskiego ponosi wyłącznie powód, który żonę zdradzał, bił i znieważał oraz zerwał z nią pożycie dla innej kobiety, którą również po pewnym czasie porzucił, i znalazł sobie jeszcze inną. Wobec tego, że pozwana nie wyraziła zgody na rozwód i że nie można pozwanej przypisać żadnej winy w spowodowaniu rozkładu pożycia małżeńskiego, Sąd Wojewódzki nie dopatrując się przesłanek z art. 29 i 30 kod. rodz. powództwo oddalił, zwłaszcza że w interesie syna stron urodzonego w 1935 r. leży utrzymanie węzła małżeńskiego, gdyż dziecko znajduje się w tym wieku, że dla jego dobra konieczna jest opieka ojca.Powyższy wyrok zaskarżył rewizją powód, wnosząc o jego uchylenie z powodu:1)sprzeczności ustalenia, że winnym kłótni stron był tylko powód, z zeznaniami świadków, iż pozwana w okresie po 1935 r. często bywała w domu nieobecna, nie prowadziła gospodarstwa powoda i awanturowała się;2)pominięcia zeznań świadka Zbigniewa N., z których wynika, iż pozwana również nie zachowała wierności małżeńskiej, co w sposób wtórny znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadka Władysława O.;3)niewzięcia pod uwagę przy ocenie, kto spowodował rozkład pożycia, faktu, że pozwana po ukończeniu wojny, gdy powód powrócił do Warszawy, pozostała na wsi, nie okazując przez to intencji wznowienia pożycia, jak również i faktu przymusowego rozdzielenia małżonków w czasie działań wojennych;4)niewzięcia pod uwagę faktu, że syn stron, urodzony dnia 10 lutego 1935 r., miał w chwili wydawania wyroku prawie 17 lat i że utrzymuje stosunki z obojgiem rodziców;5)niewzięcia pod uwagę przy ocenie, czy rozkład pożycia stron jest trwały, złego pożycia, które niewątpliwie miało miejsce w latach 1935-1944, oraz zupełnego jego ustania przed siedmiu i pół laty, wieku stron i wreszcie związania się powoda w ostatnich dwu latach z inną kobietą, a pozwanej z innym mężczyzną;6)pominięcie okoliczności, że interes społeczny przemawia za orzeczeniem rozwodu, skoro związanie się powoda z inną kobietą nastąpiło po pięciu latach faktycznego rozkładu małżeństwa i trudno podejrzewać, aby rozbicie małżeństwa było przezeń zamierzone dla założenia nowej rodziny.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki ustaliwszy, że powód zdradzał, bił, znieważał żonę i zerwał z nią pożycie, zadowolił się co do pozwanej negatywnym stwierdzeniem, że jej "nie można przypisać żadnej winy w spowodowaniu rozkładu pożycia małżeńskiego". Jak słusznie żali się skarżący, należało przed powzięciem takiego wniosku rozważyć powołane tam zeznania. Stwierdzenie bowiem nagannego zachowania się jednego z małżonków nie wyłącza jeszcze niewłaściwego i mogącego przyczynić się do powstania lub utrwalenia rozkładu zachowania się drugiego małżonka. Wobec zeznań świadków o kłótniach i awanturach pomiędzy małżonkami, należało przez przesłuchanie stron wyjaśnić tło, treść i częstotliwość tych kłótni i awantur i na tej podstawie ocenić ich wpływ na powstanie lub pogłębienie rozkładu pożycia. Przy ocenie, kto bywał winien kłótni, należy w związku z zeznaniem świadka Stanisławy W., iż pozwana robiła powodowi wymówki z powodu zdradzania jej, mieć na względzie, że małżonkowie nie mają prawa karcenia się wzajemnie. I o ile jest zrozumiała i nieraz do usprawiedliwienia nawet gwałtowna reakcja małżonka po dowiedzeniu się o zdradzie drugiego małżonka, o tyle w przypadku powtarzania się zdrady karcenie drugiego małżonka, czynne czy słowne, jest niedopuszczalnym wymierzaniem sobie samemu sprawiedliwości. Jak doświadczenie uczy, taktowne zachowanie się drugiego małżonka może przyczynić się do powrotu zdradzającego małżonka. Natomiast wyrzuty, szczególnie gdy są uporczywe, mogą przyczynić się do pogłębienia rozkładu i uczynienia go nieodwracalnym. Dlatego jeżeli przybierają niewłaściwą formę, mogą uzasadniać współwinę trwałego rozkładu.Przy ocenie, czy dobro dziecka sprzeciwia się rozwodowi, należy, jak słusznie żali się skarżący, mieć na uwadze wiek dziecka. Wiek bliski pełnoletności pozwala dziecku z reguły na nieskrępowany kontakt z obojgiem rodziców i dlatego tylko szczególne powody, które należałoby wskazać w uzasadnieniu, mogłyby przemawiać za odmową rozwodu.Przy ocenie, czy można w danej sprawie udzielić rozwodu na zasadzie art. 30 § 2 kod. rodz., należało mieć na względzie całokształt okoliczności sprawy. Dlatego słusznie żali się skarżący, że Sąd nie zajął stanowiska w sprawie zeznań dotyczących związania się pozwanej z innym mężczyzną. Jeżeliby rzeczywiście tak było i związek ten powstał w okresie, gdy rozkład pożycia stron był już zupełny i trwały, nie mógłby on być współpowodem rozkładu pożycia. Niemniej mógłby być momentem przemawiającym za udzieleniem rozwodu z mocy art. 30 § 2 kod. rodz., gdyż udzielenie rozwodu w przypadku, gdy oboje małżonkowie faktycznie żyją w nowych stadłach, z reguły nie będzie razić uczuć moralnych mas pracujących. (...)

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29art. 30 § 2§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.