3 CR 923/57

PostanowienieIzba Cywilna1959-03-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy długotrwałe rozłączenie małżonków, przy braku winy pozwanej, może uzasadniać orzeczenie rozwodu, jeśli powód zaniedbał obowiązki wobec małoletnich dzieci?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że długotrwałe rozłączenie małżonków, nawet przy braku winy pozwanej, może przemawiać za orzeczeniem rozwodu na podstawie domniemania interesu społecznego (art. 30 § 2 k.r.). Jednakże, zaniedbanie przez powoda obowiązków wobec małoletnich dzieci, zwłaszcza jeśli rodzina znalazła się w niedostatku, może obalić to domniemanie i stanowić przeszkodę do orzeczenia rozwodu. Brak oceny tej kwestii przez sąd niższej instancji skutkował uchyleniem zaskarżonego wyroku.
Stan faktyczny
Strony pozostają w rozłączeniu od 1939 r. Powód domagał się rozwodu już wcześniej, lecz powództwo zostało oddalone z braku winy pozwanej. Obecnie powód ponownie wnosi o rozwód. Sąd Wojewódzki ustalił, że powód przez wiele lat żył w związku z inną kobietą, a także nie udzielał pomocy dwóm małoletnim córkom po opuszczeniu rodziny. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając winę powoda i brak przemawiania za rozwodem interesu społecznego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu dla m. Krakowa do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: P. Stępień, R. Czarnecki (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława R. przeciwko Marii R. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 21 czerwca 1956 r.,zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu dla m. Krakowa do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneStrony zawarły małżeństwo w 1919 r. Ze związku ich pochodzą dwie córki, obecnie pełnoletnie.Powód domagał się już orzeczenia rozwodu, lecz wyrokiem z dnia 16.II.1948 r. powództwo uległo oddaleniu z braku winy pozwanej.Obecnie powód ponownie żąda rozwiązania małżeństwa.Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego strony pozostają w rozłączeniu od listopada 1939 r. W tym czasie powód był już związany z inną kobietą, z którą żył do maja 1955 r. Wtedy związał się z następną. Ponadto gdy opuścił rodzinę, dwóm małoletnim córkom nie udzielił żadnej pomocy. Sąd Wojewódzki uznał w tych warunkach, że winę rozkładu pożycia ponosi powód, a za orzeczeniem rozwodu nie przemawia interes społeczny, i dlatego powództwo oddalił.Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę wskutek rewizji powoda, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:W pierwszej sprawie rozwodowej powód domagał się "rozwiązania małżeństwa (...) z winy pozwanej", a b. Sąd Okręgowy "oddalił powództwo o rozwód (...) z winy pozwanej". Wyrok pozostał nie umotywowany. Jednakże sama sentencja nie budzi wątpliwości co do powodów rozstrzygnięcia. Zestawienie bowiem żądania z sentencją wskazuje na to, że sąd w sentencji powtórzył żądanie, a zatem oddalił żądanie rozwodu z winy pozwanej dlatego, że tej winy (art. 24 pr. małż.) nie dopatrzył się. W konsekwencji prawomocność wyroku z 16.IX.48 r. stoi na przeszkodzie rozważeniu, czy fakty mające miejsce przed tą datą świadczą o winie pozwanej.W sprawie pozostaje więc jedynie kwestia zastosowania art. 30 § 2 k.r. Według judykatury powstałej na tle tego przepisu, w razie rozłączenia szczególnie długotrwałego za rozwiązaniem małżeństwa przemawia domniemanie interesu społecznego.Okoliczność, że powód po wielu latach opuścił także kobietę, z którą pozostawał w faktycznym związku, nie charakteryzuje go w tym stopniu nagannie, by wspomniane domniemanie obalała. Opinia społeczna nie stawia bowiem znaku równości między małżeństwem a związkiem faktycznym i rozpadnięcia się tego ostatniego nie ocenia tak ujemnie jak rozpadnięcie się małżeństwa. Dzieje się tak m.i. dlatego, że osoba decydująca się na pożycie z partnerem związanym węzłem małżeństwa z inną osobą oraz na nieumocnienie swego związku w postaci małżeństwa musi się liczyć z możliwością niekorzystnej dla siebie zmiany sytuacji. Wprawdzie mogą się zdarzyć wypadki uzasadniające dalej idącą ocenę negatywną, lecz w sprawie nie może oma wynikać z samego faktu, że związek pozamałżeński przestał istnieć z winy powoda.Natomiast druga z podniesionych przez Sąd Wojewódzki okoliczności ma istotne znaczenie. Jeśliby powód po opuszczeniu rodziny w trudnych latach okupacji nie udzielał dwóm małoletnim córkom żadnej pomocy, to takie zachowanie się powoda mogłoby obalać domniemanie interesu społecznego przemawiającego za rozwiązaniem małżeństwa. Wówczas bowiem wobec naruszenia przez powoda obowiązków o charakterze ogólnoludzkim orzeczenie rozwodu bez winy pozwanej, mimo szczególnie długotrwałego rozłączenia, nie znalazłoby aprobaty w opinii społeczeństwa.Tę kwestię rewizja pomija milczeniem. Jednakże dzięki przepisowi art. 380 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy może wziąć z urzędu pod rozwagę, czy ustalenie dotyczące "małoletności" córek jest niewadliwe. Jeśliby w wyniku porzucenia rodzina powoda znalazła się w niedostatku, a dzieci były wówczas drobne i wymagały opieki, to w całej pełni wchodziłaby w rachubę wyżej wspomniana ujemna ocena. Ale im starsze byłyby córki, tym mniejszej wymagałyby opieki, bardziej mogłyby matce pomóc, służyć jej wsparciem, a nawet zarobkować. W tych warunkach ta oczywiście negatywna ocena traciłaby na ostrości i mogłaby się ostatecznie ograniczyć do tej, która stanowi założenie art. 30 § 2 k.r. i która przy zaistnieniu przesłanek wspomnianego przepisu nie wyłącza orzeczenia rozwodu.Sąd Wojewódzki nie zajął zaś żadnego stanowiska wobec faktu, że - jak to zdaje się wynikać z wyciągów aktów stanu cywilnego - starsza córka stron urodziła się 12.I.1921 r., a młodsza - 10.XI.1922 r.Wobec niewyjaśnienia i nieobjęcia oceną przytoczonej wyżej kwestii zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy (art. 384 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 24art. 30 § 2art. 380 § 2 KPCart. 384 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.