1 CR 859/59
WyrokIzba Cywilna1960-03-09
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadacz gruntu, który nie jest jego właścicielem, może domagać się jego wydania na podstawie roszczenia posesoryjnego po upływie terminów określonych w przepisach, a także czy zasady współżycia społecznego mogą stanowić podstawę do odmowy wydania gruntu spadkobiercom dzierżawcy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów niższych instancji, uznając, że roszczenie posesoryjne posiadacza gruntu wygasa po upływie terminów określonych w przepisach, niezależnie od jego dobrej lub złej wiary. Ponadto, Sąd wskazał, że zasady współżycia społecznego mogą przemawiać przeciwko wydaniu gruntu, jeśli spadkobiercy dzierżawcy posiadają go i uprawiają od ponad 20 lat, zagospodarowali go i zabudowali, a odebranie im gruntu pozbawiałoby ich warsztatu pracy.Stan faktyczny
Powód W. M. domagał się wydania dwóch morgów gruntu, który miał otrzymać od brata St. M. jako część schedy po ojcu, a następnie wydzierżawić bratu J. M. Po śmierci J. M. grunt pozostał w użytkowaniu jego spadkobierców, pozwanych H. M. i T. M. Sądy niższych instancji uwzględniły powództwo o wydanie gruntu, oddalając roszczenie o zapłatę czynszu. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując legitymację powoda do dochodzenia roszczenia i prawidłowość ustaleń faktycznych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Radzyminie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa W. M. przeciwko H.M. i T. M. o wydanie gruntu na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 24 września 1959 r. zaskarżony wyrok, jak również wyrok Wydziału Zamiejscowego Sądu Powiatowego w Radzyminie z dnia 11.II.1959 r. nr C 148/58 uchylił i sprawę temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktyczneW pozwie, skierowanym przeciwko H. M. i T. M., powód - W. M. domagał się zwrotu dwóch morgów gruntu, położonego we wsi O., w granicach w tymże pozwie opisanych oraz zapłaty 600 zł z tytułu tenuty dzierżawnej od tego gruntu.Powód twierdził, że przedmioty grunt otrzymał od brata St. M. - jako przypadająca część schedy po ojcu i że wydzierżawił następnie tenże grunt bratu J. M.; po śmierci J. M. sporny grunt pozostał w użytkowaniu jego spadkobierców, tj. osób pozwanych w sprawie, które z tytułu dzierżawy nie uiszczają należnych świadczeń.Wyrokiem z dnia 11 lutego 1959 r. sygn. C 148/58 Sąd Powiatowy w Radzyminie uwzględnił powództwo w części dotyczącej zwrotu gruntu, oddalając roszczenie o zapłatę czynszu dzierżawnego. Sąd Wojewódzki, rozpoznając spór na skutek rewizji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego w części uwzględniającej powództwo, wyrokiem z dnia 24 września 1959 r. rewizję oddalił. Sąd Wojewódzki uznał, że skoro J. M. otrzymał sporny grunt z rąk powoda jako posiadacza, to grunt ten na jego żądanie obowiązany jest, jako dzierżawca zwrócić.Obydwa wymienione wyroki zaskarżył Prokurator Generalny PRL rewizją nadzwyczajną, wniesioną w dniu 24 listopada 1959 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W sprawie niesporne jest, że aktem notarialnym z dnia 4 października 1927 r. nr rep. 1250 (k. 69 akt) rodzice powoda przekazali tytułem darowizny synowi St. M. prawo własności do 7 morgów gruntu, nakładając na obdarowanego obowiązek spłaty powoda W. M. w wysokości 2.500 zł, w terminie do dnia 4.X.1931 r.W związku z faktem, że właścicielem spornego gruntu pozostał St. M., wymagała wyjaśnienia legitymacja notarialna powoda do wystąpienia z żądaniem o wydanie mu spornego gruntu. Stanowisko Sądu obu instancji jest w tej kwestii nieprawidłowe.Jeśli chodzi o pogląd Sądu Powiatowego, iż powodowi przysługuje roszczenie o wydanie gruntu ze względu na to, że był on posiadaczem w dobrej wierze, to nie znajduje on żadnego oparcia w obowiązujących obecnie przepisach. Z faktu posiadania wynika, jednak roszczenie posesoryjne przewidziane w art. 305 pr. rzecz. oraz w art. 451 i 452 k.p.c. Z przepisów tych wynika że posiadacz może roszczenie posesoryjne realizować jedynie w terminach w nich zakreślonych, przy czym takie uprawnienie posiadacza jest niezależne od jego dobrej lub złej wiary; w związku z tym po upływie terminów o których mowa, roszczenie posesoryjne traci także posiadacz dobrej wiary. Brak jest natomiast innych przepisów, któreby pewnej kategorii posiadaczy zapewniały dalej idącą ochonę, w szczególności tzw. petytoryjną ochronę posiadacza, której zasady w istocie rzeczy zastosował Sąd Powiatowy.Jeśli chodzi o stanowisko Sądu Wojewódzkiego, to rewizja nadzwyczajna trafnie zarzuca, że wadliwość tego stanowiska wynika z wadliwości ustaleń Sądu I instancji, co stało się następstwem niewykorzystania wszystkich możliwych środków dowodowych.Sądy, przyjmując za ustalone, iż powód w bliżej nieustalonej w wyroku dacie uzyskał posiadanie gruntu w wyniku umowy rzekomo zawartej między W. St., pominęły zgłoszony przez pozwanych dowód z akt sprawy z powództwa St. i T. małż. M. przeciwko H. M. i innych spodkobiercom po J. M. (właściwa sygn. akt C 2/56) o wydanie spornych dwóch morgów gruntu, jakikolwiek dowód powyższy miałby dla przedmiotowej sprawy zasadnicze znaczenie.Sądy w szczególności uchyliły się od rozważenia całego materiału zebranego w tychże aktach, w świetle którego twierdzenia pozwu przytoczone w przedmiotowej sprawie mogą okazać się nieprawdziwe, a wnioski Sądu w zakresie ustaleń faktycznych nieuzasadnione.Z powyższych akt wynika, że powodowie w sprawie sygn. C. 20/56 domagali się zwrotu tychże samych dwóch morgów gruntu na tej podstawie, że grunt oddali bezpośrednio w użytkowanie J.M. pod warunkiem, iż ten ostatni wykona ciążący na St. M. obowiązek spłaty brata W.M.Oba Sądy uznały za prawdziwe twierdzenie zawarte w pozwie, że St. przekazał grunt J. z obowiązkiem spłaty brata W., przy czym Sąd Wojewódzki oddalił powództwo pomimo, że wydania gruntu żądał właściciel, a J. wykonał zobowiązanie w zakresie spłaty jedynie w części, uznając, że usunięcie z gruntu spadkobierców po J. - przebywających na tym gruncie przez okres przeszło 25 lat byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym.Jakkolwiek ustalenia dokonane w sprawie C. 20/56 nie wiązały Sądu w przedmiotowej sprawie gdyż W.M. nie brał w wymienionym procesie udziału w charakterze strony lecz świadka, to jednak niewątpliwie miałyby one istotne znaczenie dla wykrycia prawdy obiektywnej i prawidłowego rozstrzygnięcia sporu, umożliwiłby bowiem prawidłową ocenę materiału zebranego w sprawie z powództwa W.M.St. i T.M. w poprzednim procesie twierdzili, że J.M., nie zaś W., otrzymał grunt z rąk St. M., w przedmiotowej sprawie zaś badani jako świadkowie zeznali przeciwnie, iż grunt przekazany został przez St. bratu W.W.M. w procesie z powództwa St. M., zeznając jako świadek potwierdził fakt przekazania gruntu przez właściciela, tj. brata St. bratu J.Mając na uwadze powyższą sprzeczność w twierdzeniach i zeznaniach wymienionych osób, zależnie od tego, czy występują one jako strony, czy też jako świadkowie, Sąd I instancji powinien w szczególności ocenić, czy konstrukcja przyjęta przez powoda w niniejszej sprawie, a oparta na twierdzeniu, że sporny grunt otrzymał najpierw on w posiadanie i dopiero on oddał go w dzierżenie męża i ojca pozwanych, nie została - niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy - jedynie "dopasowana" do potrzeb powoda, a to wobec uprzedniego oddalenia powództwa właściciela spornej ziemi.Trafnie wreszcie zarzuca rewizja nadzwyczajna, że niezależnie od nieprawidłowości oceny materiału faktycznego w przedmiotowej sprawie zaskarżone rozstrzygnięcie, nakazujące wydanie przez pozwanych spornego gruntu, jest najpewniej sprzeczne z art. 3 p.o.p.c. Bezsporne jest, że pozwani posiadają i uprawiają przedmiotowy grunt przez okres przeszło 20-tu lat, zagospodarowali tenże grunt i zabudowali. W tych warunkach w rozpatrywanej sprawie z powództwa W.M., należałoby także uznać za trafne i słuszne stanowisko zajęte przez Sąd Wojewódzki w sprawie sygn. C. 20/56 z powództwa St. M., że spadkobiercy J. winni dokonać reszty spłaty na rzecz W., że natomiast byłoby nadużyciem prawa, sprzecznym z zasadami współżycia społecznego odebranie pozwanym spornego gruntu i pozbawienie ich w ten sposób warsztatu pracy.Z zasad powyższych zaskarżone wyroki należało z mocy art. 384 w zw. z art. 398 k.p.c. uchylić i sprawę przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
Powiązane orzeczenia
- III CR 202/65 1965-11-18Czy posiadacz nieruchomości, który w chwili wznoszenia na niej budynku był jej właścicielem, może dochodzić roszczenia o przeniesienie własności gruntu na podstawie przepisów o rozliczeniu nakładów?
- 2 CR 207/56 1956-03-15Czy osoba, która nabyła nieruchomość na podstawie nieważnej umowy, została wprowadzona w jej posiadanie przez właściciela, a następnie utraciła to posiadanie, może dochodzić jego przywrócenia od właściciela lub jego spad…
- I CR 847/73 1974-02-22Czy pozwany, który objął w posiadanie działkę gruntu na podstawie decyzji uchylonej jako błędną, a następnie uzyskał decyzję o wywłaszczeniu, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec właścicielki za okres posiadania…
- I CR 247/68 1968-05-20Czy posiadanie przechodzi na spadkobiercę z racji dziedziczenia, a jeśli tak, to czy stanowi to podstawę do wytoczenia powództwa o przywrócenie posiadania w sytuacji, gdy pozwany objął spadek po śmierci spadkodawcy?
- III CSK 20/14 2014-12-09Czy rozporządzenie wywłaszczoną nieruchomością, która nie została wykorzystana na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej, w drodze czynności prawnej naruszającej obowiązek jej zwrotu poprzedniemu właścicielowi lub jego…
Powołane przepisy
art. 305art. 451art. 3art. 384art. 398 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.