1 CR 929/59

PostanowienieIzba Cywilna1960-02-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 145 k.z. za szkodę wyrządzoną przez pracownika, który umyślnie rzucił zaprawą w przechodnia, jeśli pracodawca nie podjął odpowiednich działań po zgłoszeniu wypadku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 145 k.z. za szkodę wyrządzoną przez pracownika, który umyślnie rzucił zaprawą w przechodnia, jeśli pracodawca nie podjął odpowiednich działań po zgłoszeniu wypadku. Choć sam czyn pracownika (rzucenie zaprawą) nie miał bezpośredniego związku z powierzoną mu pracą, zaniedbania pracodawcy w zakresie zgłoszenia wypadku i przeprowadzenia dochodzenia, które uniemożliwiły poszkodowanemu dochodzenie roszczeń od sprawcy, wypełniły znamiona czynu niedozwolonego z art. 134 k.z., za który pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 145 k.z.
Stan faktyczny
Małoletnia powódka została ochlapana zaprawą przez pracownika pozwanego przedsiębiorstwa, co spowodowało utratę wzroku w jednym oku. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie i rentę tymczasową. Pozwany zarzucił m.in. brak związku między szkodą a powierzoną pracą. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej renty, uznając ją za wygórowaną, ale utrzymał odpowiedzialność pozwanego za szkodę.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej renty i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, a w pozostałym zakresie rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz. Sędziowie: L. Konic, A. Meszorer (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa małoletniej Marii R., w imieniu i na rzecz której działają jej rodzice Aleksander i Jadwiga R., przeciwko Przedsiębiorstwu Robót Elewacyjnych Budownictwa w W. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 26 października 1959 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej rentę za czas od 19 czerwca 1958 r. do 31 marca 1959 r. w wysokości przekraczającej za ten okres łączną kwotę 2.400 zł i za czas od dnia 1 kwietnia 1959 r. w wysokości przekraczającej miesięcznie kwotę 400 zł i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy zasądził od Przedsiębiorstwa Robót Elewacyjnych w W. na rzecz małoletniej Marii R. tytułem renty tymczasowej po 1.200 zł miesięcznie, płatne - poczynając od dnia 19 czerwca 1958 r. - do 8 każdego miesiąca z 8% od dnia zwłoki oraz kwotę 31.500 zł z 8% od dnia 19 czerwca 1958 r., przy czym wyszedł z założeń następujących:W uzasadnieniu roszczeń pozwu przedstawiciele małoletniej powódki wyjaśnili, że w dniu 6 maja 1957 r. powódka z winy pracowników strony pozwanej, zatrudnionych przy tynkowaniu budynku należącego do bloku nr 24 przy ul. N., została ochlapana zaprawą do tynkowania, w wyniku czego doznała wypalenia prawego oka.Sąd ustalił zgodnie z opinią biegłego, że powódka padła ofiarą złośliwego żartu jednego z robotników pracujących na rusztowaniu w pobliżu miejsca, na którym się znalazła, albowiem ilość zaprawy, która pokryła czoło i oko R. i spłynęła na jej palto, świadczy o tym, że rzucona ona została celnie kielnią (...).Sąd uznał, że pomiędzy wykonywaniem przez sprawcę szkody czynności zleconych mu przez stronę pozwaną a wyrządzeniem szkody zachodził związek funkcjonalny, który uzasadnia przyjęcie odpowiedzialności strony pozwanej za tę szkodę z mocy art. 145 k.z.Przechodząc do zagadnienia szkody i roszczeń dochodzonych, Sąd zważył, że udowodnione zostało, iż powódka doznała poparzenia gałki ocznej prawej i w konsekwencji utraciła wzrok w jednym oku w stu procentach. Dochodzona przez powódkę kwota 1.500 zł z tytułu poniesionych kosztów leczenia została udowodniona załączonymi do pozwu zaświadczeniami (...).Sąd uznał za uzasadnione żądanie zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, mając na uwadze poważne i trwałe skutki wypadku, jakiemu uległa powódka, oraz jego okoliczności (...).Przechodząc do żądania renty, Sąd zważył, co następuje:Powódka, licząca w momencie wypadku lat 13, nie wykonywała i nie wykonuje pracy zarobkowej ani też nie ma kwalifikacji do jej wykonywania. Jednakże w związku ze wzrostem potrzeb powódki na skutek wypadku są podstawy do zasądzenia na jej rzecz renty z mocy art. 161 k.z. Wobec tego, że wzrost potrzeb polega na konieczności udzielenia powódce płatnej pomocy w nauce szkolnej, nie można zaś przewidzieć czasu jego trwania, jak również nie jest możliwe ustalenie szkody, jaką poniesie w przyszłości powódka na skutek ewentualnego zmniejszenia zdolności do pracy zarobkowej - Sąd uznał za słuszne zasądzić na rzecz powódki rentę tymczasową z mocy art. 161 § 3 k.z. (...).W rewizji strona pozwana zarzuca obrazę art. 145, 161 i 165 k.z. oraz uchybienia procesowe, wnosząc o zmianę lub uchylenie zaskarżonego wyroku.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący twierdzi, że Sąd Wojewódzki błędnie wyprowadził wniosek o istnieniu związku funkcjonalnego między szkodą a powierzoną czynnością, jakkolwiek zdaniem strony skarżącej nie istnieje odpowiedzialność Przedsiębiorstwa z tytułu ryzyka za szkody wyrządzone przez podwładnych przez czyny mające swe źródło w ich skłonnościach, a będące zwykłym przestępstwem. Tak więc skarżący przyjmuje, że Sąd Wojewódzki pomija związek przyczynowy pomiędzy winą a wykonaniem powierzonej czynności.Słusznie skarżący zarzuca, że nabranie przez robotnika zaprawy na kielnię i rzucenie umyślnie tej zaprawy na dziewczynę, co ustalił Sąd Wojewódzki, nie ma w rozumieniu art. 145 k.z. związku z powierzoną robotnikowi pracą, albowiem tego rodzaju przestępstwo zostało popełnione jedynie przy okazji wykonywania pracy i nie pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonej pracy, będąc jedynie złośliwym wybrykiem skierowanym przeciwko osobie postronnej.Jednakże pomimo słuszności tego zarzutu zaskarżony wyrok w zakresie przyjęcia - co do zasady - odpowiedzialności strony pozwanej odpowiada w ostatecznym wyniku prawu, albowiem Sąd Wojewódzki zarazem ustalił, że strona pozwana wbrew obowiązkowi wynikającemu z okólnika Ministerstwa Budownictwa nie zawiadomiła władz o wypadku powódki i nie poczyniła odpowiednich dochodzeń, które by umożliwiły stwierdzenie osoby robotnika będącego sprawcą szkody, że więc wypadek nie spotkał się z należytą reakcją ze strony kierownictwa robót. W tych okolicznościach kierownictwo robót strony pozwanej uniemożliwiło powódce dochodzenie odszkodowania od sprawcy szkody, co wypełnia znamiona czynu niedozwolonego w rozumieniu art. 134 k.z., za który to czyn niedozwolony kierownictwa budowy strona pozwana na zasadzie art. 145 k.z. ponosi odpowiedzialność.Ubocznie należy zauważyć, że strona pozwana dopuściła się także innych uchybień, prowadząc roboty bez właściwego zgłoszenia o ich rozpoczęciu i nie reagując na częste tego rodzaju wybryki ze strony swych pracowników, którzy niejednokrotnie przed wypadkiem oblewali przechodniów wodą i cementem, a po wypadku powódki w dniu 18 maja 1957 r. na tej samej budowie nastąpiło oblanie zaprawą jednego z przechodniów; ponadto - jak to wynika z protokołu oględzin z dnia 30 grudnia 1957 r. - Komitet do Spraw Urbanistyki i Architektury wyraźnie stwierdził, iż roboty były wykonywane niezgodnie z ogólnie uznanymi zasadami sztuki budowlanej na skutek niezapewnienia bezpieczeństwa przechodniów.Skarżący bezzasadnie zarzuca obrazę art. 235 i 241 k.p.c. przez przyjęcie pewnych faktów jako obciążających pozwane Przedsiębiorstwo w innych wypadkach i twierdzi, że nie dotyczyły one tego samego Przedsiębiorstwa. Zarzut ten pozostaje w całkowitej sprzeczności z treścią zeznania świadka Ł., na którym Sąd w tym zakresie oparł się, oraz z treścią wspomnianego protokołu oględzin z dnia 30 grudnia 1957 r.Uznanie przez skarżącego kwoty 30.000 zł jako zadośćuczynienia w danym wypadku za wygórowaną i w związku z tym zarzut obrazy art. 165 k.z. są przytoczone w rewizji bez jakiegokolwiek podważenia tych przesłanek, którymi Sąd Wojewódzki trafnie uzasadnił uznanie tej kwoty za stosowną.Pogląd, jakoby Sąd nie miał podstawy do zasądzenia renty, gdyż powódka przed wypadkiem była uczennicą miernych zdolności i wykazywała ledwie dostateczne postępy w nauce, nie znajduje oparcia w zeznaniu świadka Z., która jako nauczycielka stwierdziła, że przed wypadkiem powódka była pilną, choć przeciętnie zdolną uczennicą, co nie jest równoznaczne z wykazaniem ledwie dostatecznych postępów.Opinia dra S. co do nerwicy pourazowej i konieczności udzielenia poszkodowanej pomocy w nauce jest - wbrew poglądowi strony skarżącej - wystarczająca, gdyż do wydania tej opinii nie było konieczne, aby biegły jeszcze przed wypadkiem badał poszkodowaną co do jej rozwoju umysłowego. Pogorszenie możliwości powódki w zakresie nauki szkolnej w związku z wypadkiem zostało potwierdzone w zeznaniu świadka Z., która zgodnie z doświadczeniem życiowym stwierdza, że im większe są trudności w nauce, tym bardziej należy zwiększyć liczbę godzin korepetycji.Tak więc opinia dra S. co do koniecznej dla powódki pomocy w nauce znajduje potwierdzenie w zebranym materiale.Słusznie natomiast zarzuca rewizja, że kwota zasądzona tytułem renty tymczasowej jest zbyt wygórowana (...). Dlatego też zaskarżony wyrok w części zasądzającej rentę za czas od 19 czerwca 1958 r. do 31 marca 1959 r. w wysokości przekraczającej za ten okres łączną kwotę 2.400 zł oraz za czas od dnia 1 kwietnia 1959 r. w wysokości przekraczającej kwotę 480 zł miesięcznie ulega uchyleniu z powodu obrazy art. 336 i 242 § 1 k.p.c. (art. 384 k.p.c.). Poza tym rewizja ulega oddaleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145art. 161art. 161 § 3art. 134art. 235art. 165art. 336art. 384 KPC§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.