1 CR 932/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-11-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy małżonek, którego prawo własności nieruchomości stanowiącej majątek wspólny zostało pominięte we wpisie do księgi wieczystej, ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą z obrotu tą nieruchomością jako wyłączną własnością drugiego małżonka, jeśli nie podjął działań w celu usunięcia niezgodności stanu prawnego z wpisem?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że małżonek, którego prawo własności nieruchomości stanowiącej majątek wspólny zostało pominięte we wpisie do księgi wieczystej, naraża się na skutki rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych (art. 20 prawa rzeczowego). Oznacza to, że musi godzić się z tym, iż nieruchomość będzie traktowana w obrocie jako wyłączna własność drugiego małżonka, a tym samym może ponosić odpowiedzialność za szkodę wynikłą z takiego stanu prawnego, jeśli nie podjął działań w celu usunięcia niezgodności.
Stan faktyczny
Powód wytoczył powództwo o odszkodowanie przeciwko swojej żonie, synowi oraz Państwowemu Biuru Notarialnemu. Twierdził, że żona darowała nieruchomość stanowiącą majątek dorobkowy synowi, który następnie ją sprzedał, pozbawiając powoda jego własności. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że notariusz nie naruszył obowiązków, a powód nie może dochodzić roszczenia do określonej części majątku dorobkowego przed ustaniem wspólności. Powód wniósł rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do Walentyny P. i Jana Feliksa P. i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy; poza tym rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: A. Meszorer, L. Konic.SentencjaSąd Najwyższy, w sprawie z powództwa Edwarda P. przeciwko Państwowemu Biuru Notarialnemu w W., Walentynie P. i Janowi Feliksowi P. o 200.000 złotych, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 10 czerwca 1960 r., zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do Walentyny P. i Jana Feliksa P. uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneEdward P. wytoczył przeciwko Skarbowi Państwa (Państwowe Biuro Notarialne w W.), swej żonie Walentynie P. oraz swemu synowi Janowi Feliksowi P. powództwo o solidarne zasądzenie kwoty 200.000 zł, twierdząc, co następuje:Aktem notarialnym z dnia 19 stycznia 1957 r. pozwana Walentyna P. zawarła z pozwanym Janem Feliksem P. umowę darowizny, na mocy której przeniosła na niego własność nieruchomości stanowiącej majątek dorobkowy obojga małżonków, lecz uwidocznionej w księdze wieczystej jako własność należącą wyłącznie do pozwanej. Następnie w dniu 11 lutego 1957 r. Jan Feliks P. przeniósł własność tej nieruchomości pod tytułem sprzedaży na osobę trzecią. W ten sposób powód stracił majątek dorobkowy, ponosząc szkodę w kwocie 200.000 zł, gdyż połowa sprzedanej nieruchomości warta jest - według oceny zawartej w pozwie - taką właśnie kwotę.Wyrokiem z dnia 10 czerwca 1960 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy oddalił powództwo. Sąd Wojewódzki uznał, że skoro powódka była uwidoczniona w księdze wieczystej jako jedyna właścicielka nieruchomości oraz skoro złożyła ona w akcie notarialnym zapewnienie, że nieruchomość ta stanowi jej własność osobistą, to nie można uznać, że notariusz, sporządzając akt darowizny, uchybił swym obowiązkom, wobec czego brak jest podstaw do obciążenia Skarbu Państwa odpowiedzialnością za szkodę poniesioną jakoby przez powoda. Z tych samych przyczyn nie ponosi także odpowiedzialności pozwany Jan Feliks P. Jeśli zaś chodzi o pozwaną, to zdaniem Sądu Wojewódzkiego powód nie może od niej dochodzić roszczenia do określonej części majątku dorobkowego, gdyż w majątku tym do czasu zniesienia wspólności ustawowej nie ma określonego udziału.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżył powód.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Zgodnie z art. 18 § 1 prawa rzeczowego istnieje domniemanie, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. Tego domniemania prawnego w niczym nie podważa okoliczność, że osoba wpisana do księgi wieczystej jako właściciel nieruchomości pozostaje w związku małżeńskim, albowiem w świetle art. 21 kodeksu rodzinnego prawo własności nieruchomości może należeć tak do majątku wspólnego małżonków, jak i do majątku osobistego każdego z nich. Jeśli prawo własności nieruchomości, stanowiącej przedmiot majątku wspólnego małżonków, jest wpisane do księgi wieczystej jako należące wyłącznie do jednego z nich, istnieje niezgodność między stanem jawnym z księgi wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym. Niezgodność tę może we własnym interesie, a nawet ma obowiązek (art. 29 § 1 prawa o księgach wieczystych) usunąć w trybie art. 23 prawa rzeczowego małżonek, którego prawo we wpisie zostało pominięte. Jeżeli tego zaniedba, naraża się na skutki rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych (art. 20 prawa rzeczowego), czyli musi się godzić z tym, że nieruchomość, której jest on współwłaścicielem, będzie traktowana w obrocie jako wyłączna własność drugiego małżonka. Dotyczy to także traktowania tej nieruchomości przez organy państwa, zwłaszcza przez te, które - tak jak notariusz - nie prowadzą postępowania dowodowego we własnym zakresie. W tych warunkach przewidziany w art. 16 prawa o notariacie obowiązek notariusza, który sporządzał zakwestionowany przez powoda akt notarialny, dbałości o interesy osób fizycznych mógł się ograniczyć do odebrania odpowiedniego zapewnienia od pozwanej jako osoby wpisanej do księgi wieczystej w charakterze wyłącznej właścicielki.Bezzasadny jest także zarzut rewizji, że notariusz powinien był wezwać męża pozwanej, aby wyraził on zgodę na zbycie przez nią nieruchomości (art. 22 k.r.). Skoro notariusz mógł (a zgodnie z powołanymi przepisami nawet powinien) traktować nieruchomość, o której mowa, jako własność osobistą pozwanej, to nie miał podstaw do wzywania jej męża w celu wyrażenia zgody na zbycie, zgody wymaganej tylko w stosunku do majątku wspólnego małżonków.Z zasad powyższych, skóro notariusz nie naruszył - wbrew twierdzeniom pozwu i rewizji - swoich obowiązków, roszczenie powoda o odszkodowanie w stosunku do Skarbu Państwa jest nieuzasadnione.Natomiast z przyczyn niezrozumiałych Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o odszkodowanie w stosunku do pozwanego Jana Feliksa P. Powód w pozwie podał, że pozwany jako osoba podstawiona uczestniczył w machinacji mającej na celu pozbawienie powoda jego własności, przy czym zestawienie dat nabycia przez pozwanego nieruchomości i następnie zbycia jej osobie trzeciej zdaje się te sugestie pozwu potwierdzać. Gdyby tak było, to pozwany wyrządziłby powodowi - ze swej winy - szkodę i tym samym odpowiadałby za nią z mocy art. 134 i art. 136 k.z. Dlatego też rzeczą Sądu pierwszej instancji było przeprowadzenie postępowania dowodowego mającego na celu zbadanie prawdziwości wspomnianych twierdzeń powoda.Jeśli wreszcie chodzi o odpowiedzialność pozwanej, to rewizja trafnie zarzuca, że skoro między stronami toczy się sprawa o rozwód, która może doprowadzić do ustania wspólności ustawowej. to postępowanie w sprawie niniejszej należało z mocy art. 191 pkt 1 k.p.c. zawiesić.Z zasad powyższych Sąd Najwyższy z mocy art. 383 i art. 384 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 18 § 1art. 21art. 29 § 1art. 23art. 20art. 16art. 22art. 134art. 136art. 191 pkt 1 KPCart. 383art. 384 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.