1 CR 941/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-10-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie o ubezwłasnowolnienie, opierając się na opinii biegłego wydanej przed innym sądem i nie przesłuchując strony oraz biegłego na rozprawie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie o ubezwłasnowolnieniu, uznając, że sąd pierwszej instancji nie dopełnił obowiązków procesowych. W sprawach o ubezwłasnowolnienie, ze względu na ich wagę, sąd powinien wykazać wzmożoną aktywność w dążeniu do prawdy obiektywnej, przestrzegając zasady bezpośredniości przy przeprowadzaniu dowodów. Oparcie się na opinii biegłego wydanej przed innym sądem, bez przesłuchania strony i biegłego na rozprawie, stanowi naruszenie tych zasad.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki ubezwłasnowolnił całkowicie Mariannę R. na podstawie opinii biegłego psychiatry, który stwierdził psychozę maniakalno-urojeniową. Marianna R. zaskarżyła postanowienie, zarzucając nienależyte wyjaśnienie sprawy i pobieżne badania. Wskazała również na osobiste motywy wnioskodawców, którzy byli jej mężem i bratem. Sąd Najwyższy uchylił postanowienie z powodu naruszeń proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Meszorer. Sędziowie: J. Kamiński, J. Krzyżanowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Franciszka R. i Heleny F. przeciwko Mariannie R. o ubezwłasnowolnienie, po rozpoznaniu rewizji kuratora i Marianny R. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego w Warszawie z dnia 31 maja 1957 r., uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego w Warszawie.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki dla województwa warszawskiego, uwzględniając wniosek Franciszka R. i Heleny F. postanowieniem z dnia 31 maja 1957 r., ubezwłasnowolnił całkowicie Mariannę R., żonę pierwszego i siostrę drugiego uczestnika postępowania.Opierając się na opinii biegłego lekarza R. M., przesłuchanego w drodze pomocy prawnej przez Sąd Powiatowy w Sokołowie Podlaskim, Sąd Wojewódzki ustalił, że Marianna R. jest chora psychicznie na psychozę maniakalno-urojeniową, że nie jest zdolna do samodzielnego kierowania swoimi interesami i że nie jest również odpowiedzialna za swoje czyny.Wymienione postanowienie zaskarżyła Marianna R., jej pełnomocnik i kuratorka. Skarżący zarzucają nienależyte wyjaśnienie sprawy i poprzestanie przez Sąd Wojewódzki na pobieżnych i niedokładnych badaniach Marianny R., jak również nierozważenie stosunków łączących wnioskodawców z Marianną R., które mogły wskazywać na to, że zgłaszając wniosek o ubezwłasnowolnienie kierowali się oni względami osobistymi.Na rozprawie rewizyjnej wnioskodawca Franciszek R. wyjaśnił, że wytoczył w Sądzie Biskupim w Siedlcach sprawę o unieważnienie swego małżeństwa z Marianną R.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z art. 9 § 1 p.o.p.c. zasadniczą przesłanką całkowitego ubezwłasnowolnienia osoby pełnoletniej jest choroba psychiczna tej osoby powodująca, że nie jest ona w stanie kierować swoim postępowaniem.Jak wynika przy tym z przepisów art. 12 i 15 § 1 dekretu z dnia 29 sierpnia 1945 r. w sprawie postępowania o ubezwłasnowolnienie, jeżeli ubezwłasnowolnienie nastąpić ma z powodu choroby psychicznej, osoba, której postępowanie dotyczy, musi być zbadana przez biegłych psychiatrów, a niezależnie od tego powinna być wysłuchana na rozprawie przed sądem orzekającym, w miarę potrzeby w obecności biegłego lekarza.Powołane przepisy wskazują, że niezależnie od treści przepisu art. 244 § 1 k.p.c. w związku z art. 4 k.p.n., w sprawach o ubezwłasnowolnienie przestrzeganie zasady bezpośredniości przy przeprowadzaniu dowodów jest szczególnym obowiązkiem sądu orzekającego, przy czym ze względu na podłoże faktyczne i znaczenie społeczne tego rodzaju spraw sąd powinien wykazać wzmożoną aktywność w dążeniu do ujawnienia prawdy obiektywnej i własnym działaniem uzupełnić luki i braki, wywołane niedostateczną aktywnością lub nieporadnością stron, przez szerokie wykorzystanie uprawnień przysługujących sądowi z mocy art. 236 § 1 k.p.c. w związku z wytycznymi Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1953 r. w przedmiocie stosowania tego przepisu.Wbrew powyższym zasadom Sąd Wojewódzki nie przesłuchał na rozprawie Marianny R. w sposób, który by dał mu podstawy do własnej oceny stanu zdrowia uczestniczki postępowania (zapytanie Marianny R. o przyczyny, dla których nie dała się zbadać przez lekarza, jak również uwaga w protokole, że nie chciała ona usiąść - nie jest oczywiście wysłuchaniem strony, o jakim mówi art. 15 dekretu z dnia 29 sierpnia 1945 r.), i nie zbadał na rozprawie biegłego, a za podstawę rozstrzygnięcia przyjął opinię biegłego złożoną przed Sądem Powiatowym w Sokołowie, w dodatku opinię wydaną bez dokładnego nawet zbadania lekarskiego uczestniczki postępowania. Nie rozważył poza tym Sąd Wojewódzki, że zachowanie się Marianny R. w Sądzie Powiatowym w Sokołowie mogło być spowodowane jedynie wzmożoną pobudliwością nerwową, niekoniecznie świadczącą o zaawansowaniu choroby psychicznej w stopniu wyłączającym zdolność do samodzielnego kierowania swymi sprawami, lecz wywołaną niechętnym stosunkiem do niej wnioskodawców, którzy, jak twierdziła skarżąca, od szeregu lat wykazywali wobec niej wrogie nastawienie. Nadmienić należy, że zachowanie się Marianny R. na rozprawie przed Sądem Najwyższym nie odbiegało od normy, a składane przez nią wyjaśnienia nie były pozbawione spójni logicznej.Trafnie wreszcie podnoszą skarżący, że opinia biegłego M., którą Sąd Wojewódzki bezkrytycznie przyjął, nie usprawiedliwiała oparcia na niej orzeczenia o tak istotnym znaczeniu dla osoby mającej być ubezwłasnowolnioną. Opinia ta jest bowiem nader powierzchowna, nie wskazuje okoliczności faktycznych, które zdecydowały o uznaniu Marianny R. za psychicznie chorą, ani też nie wymienia prawideł wiedzy medycznej, które wniosek powyższy usprawiedliwiają.W tym stanie rzeczy sposób, w jaki sprawa została rozpoznana w Sądzie I instancji, nie stanowi dostatecznej podstawy do jej rozstrzygnięcia. Konieczne są dalsze szczegółowe ustalenia, dla dokonania których nastąpić musi uchylenie zaskarżonego postanowienia i odesłanie sprawy do Sądu Wojewódzkiego.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy konieczną rzeczą będzie (dla należytego wyjaśnienia sprawy) przesłuchanie świadków wskazanych zarówno przez wnioskodawców, jak i Mariannę R. w jej rewizji na okoliczności warunków bytowych Marianny R. i jej zachowania się (również w zakresie kierowania swymi interesami), następnie wysłuchanie jej przez Sąd orzekający, wreszcie zbadanie stanu zdrowia Marianny R. przez dwóch biegłych psychiatrów, a ewentualnie, w razie potrzeby, skierowanie jej na obserwację do zakładu dla nerwowo chorych.Z tych względów i na zasadzie art. 384 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 9 § 1art. 12art. 244 § 1 KPCart. 4 KPart. 236 § 1 KPCart. 15art. 384 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.