1 CR 981/56

PostanowienieIzba Cywilna1956-12-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może odroczyć termin eksmisji z nieruchomości, jeśli pozwani wykażą, że utrata posiadania nieruchomości będzie dla nich szczególnie dotkliwa ze względu na stałe potrzeby gospodarcze i brak alternatyw?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odroczenie terminu eksmisji jest uzasadnione, gdy pozwani wykażą, że utrata posiadania nieruchomości jest dla nich szczególnie dotkliwa ze względu na stałe potrzeby gospodarcze i brak widoków na ustanie tych okoliczności. W takich sytuacjach, oddalenie powództwa windykacyjnego na podstawie art. 3 przep. og. pr. cyw. byłoby równoznaczne z pozbawieniem powoda prawa własności, co wykracza poza cel tego przepisu. Jednakże, odroczenie terminu wykonania eksmisji może być zastosowane, aby umożliwić pozwanym dostosowanie się do nowych warunków.
Stan faktyczny
Powodowie byli współwłaścicielami nieruchomości, z której serwitut pastwiskowy został zniesiony orzeczeniem władz ziemskich. Pozwani, mieszkańcy wsi K., rozpoczęli wypasanie bydła na części nieruchomości przyznanej powodom. Po wykluczeniu powodów ze spółdzielni produkcyjnej, grunty zostały im zwrócone, jednak pozwani nadal korzystali z działki o powierzchni 14,1734 ha jako pastwiska. Sądy niższych instancji nakazały eksmisję pozwanych z tej działki. Pierwszy Prezes SN wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując możliwość orzeczenia eksmisji bez ścisłego określenia granic zajmowanej działki oraz zarzucając naruszenie art. 3 przep. og. pr. cyw.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odroczył termin eksmisji pozwanych do dnia 31 grudnia 1957 r., a poza tym oddalił rewizję nadzwyczajną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Majorowicz. Sędziowie: J. Szczerski, J. Ignatowicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Piotra S. i innych przeciwko Janowi R. i innym o eksmisję z gruntu, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 19 lipca 1956 r.,zarówno zaskarżony wyrok, jak również wyrok Sądu Powiatowego w Puławach z dnia 26 stycznia 1956 r. o tyle tylko zmienił, że termin eksmisji pozwanych odroczył do dnia 31 grudnia 1957 r.; poza tym rewizję nadzwyczajną oddalił.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 26 stycznia 1956 r. Sąd Powiatowy w Puławach nakazał eksmisję 47 pozwanych z działki gruntu o powierzchni 14,1734 ha, przyjąwszy za udowodniony na podstawie złożonych do akt dokumentów, zeznań przesłuchanych świadków oraz na podstawie przeprowadzonej z udziałem biegłego wizji lokalnej następujący stan faktyczny:Powodowie byli współwłaścicielami nieruchomości o powierzchni koło 49 morgów obciążonej serwitutem pastwiskowym na rzecz mieszkańców wsi K. Serwitut ten został zniesiony orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej w Lublinie z dnia 7 marca 1938 r., zatwierdzonym orzeczeniem Głównej Komisji Ziemskiej z dnia 27 września 1938 r. W orzeczeniach tych władze ziemskie przyznały zainteresowanym mieszkańcom wsi K. na własność z nieruchomości obciążonej pastwisko o obszarze 11,0640 ha, resztę zaś nieruchomości, wolną od obciążeń, wraz z młynem wodnym zatrzymali powodowie. Wymienione orzeczenie zostało wykonane w trybie administracyjnym w dniu 6 lipca 1939 r., jednakże po wybuchu wojny pozwani powrócili do poprzedniego stanu, tzn. rozpoczęli wypasanie bydła także na obszarze przyznanym wymienionymi orzeczeniami powodom. Powodowie zatrzymali w swym posiadaniu wyłącznie dwie małe działki oznaczone na planie sporządzonym przez biegłego numerami 392 i 393, główny zaś składnik ich gospodarstwa, działka nr 403 o powierzchni 14,1734 ha, stała się pastwiskiem wykorzystywanym przez pozwanych. Powodowie byli członkami miejscowej spółdzielni produkcyjnej, jednakże w dniu 27 kwietnia 1954 r. zostali z niej wykluczeni, przy czym spółdzielnia zwróciła im ich grunty.Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Powiatowy uznał, że powództwo znajduje uzasadnienie w art. 28 pr. rzecz., i wyrokiem z dnia 26 stycznia 1956 r. nakazał eksmisję pozwanych z samowolnie przez nich zajętej działki gruntu o powierzchni 14,1734 ha. Wyrokiem z dnia 19 lipca 1956 r. Sąd Wojewódzki w Lublinie oddalił rewizję pozwanych. Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu swego wyroku uznał za spóźniony zarzut rewizji, że wyrok nakazuje eksmisję z całej działki, a więc nakazuje im wydanie jej, pomimo że nie cała działka jest w ich posiadaniu, częściowo bowiem włada nią spółdzielnia produkcyjna. Sąd Wojewódzki nie podzielił również stanowiska pozwanych, że żądanie powodów jest sprzeczne z art. 3 przep. og. pr. cyw., gdyż fakt, że pozwanym potrzebny jest sporny grunt na pastwisko, powodowie zaś, będąc młynarzami, nie używają go w ten sposób, nie może uzasadniać zastosowania w sprawie niniejszej art. 3 przep. og. pr. cyw. Jeżeli dla pozwanych posiadanie tego gruntu jest rzeczywiście konieczne, mogą się oni starać o uzyskanie go od powodów w drodze kupna lub dzierżawy. Artykuł 3 p.o.p.c. ma zastosowanie wtedy, kiedy pozwani są bez wyjścia.Wymienione wyżej wyroki zaskarżył rewizją nadzwyczajną Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, zarzucając sądom naruszenie art. 28 pr. rzecz., art. 3 przep. og. pr. cyw. oraz art. 18 ustawy z dnia 20.VII.1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 38, poz. 349).W toku postępowania przed Sądem Najwyższym strona powodowa złożyła zaświadczenie Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, Zarząd Rolnictwa w Puławach z dn. 28.XI.1956 r., stwierdzające, że spółdzielnia produkcyjna w K. została rozwiązana w dniu 23 sierpnia 1956 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna trafnie zarzuca, że Sąd Wojewódzki dowolnie przyjął, iż w postępowaniu rewizyjnym nie wolno podnosić takich zarzutów naruszenia prawa, na które strona nie powołała się w toku postępowania przed sądem I instancji. W szczególności stanowisko takie nie znajduje uzasadnienia w art. 18 ustawy z dn. 20 lipca 1950 r., gdyż przepisy tego artykułu odnoszą się do nowych twierdzeń faktycznych i do nowych dowodów, a nie do nowych zarzutów natury prawnej.Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę niniejszą nie podziela jednakże dalszego zarzutu rewizji nadzwyczajnej, a mianowicie, że Sąd Powiatowy nie był władny orzec eksmisji pozwanych z działki, o której mowa, bez oznaczenia, w jakich granicach działkę tę oni zajmują, skoro wyszło na jaw, że część jej jest we władaniu osoby trzeciej (spółdzielni produkcyjnej). Konieczność takiego ustalenia zachodziłaby, zdaniem Sądu Najwyższego, jedynie wówczas, gdyby bez tego oznaczenia wykonanie wyroku nie było możliwe. Jednakże taka sytuacja nie wchodzi w rachubę. Gdy przedmiot, który ma być wydany stronie powodowej, stanowi nieruchomość, to celem wyroku nakazującego wydanie działki gruntu jest usunięcie strony pozwanej z tej działki, a to zostaje wykonane z chwilą, gdy strona pozwana działkę tę opuści - oczywiście o tyle i z takiego obszaru, jaki faktycznie zajmowała. Fakt, że osoba trzecia ma w swym władaniu część działki w niczym temu nie przeszkadza. Dlatego nie jest przypadkiem, że w praktyce procesy windykacyjne dotyczące nieruchomości określa się - w odróżnieniu od analogicznych procesów mających za przedmiot sporu rzeczy ruchome - nie mianem procesów o wydanie nieruchomości (choć na tym polega istota windykacji), lecz terminem procesów o eksmisję. Tak też z reguły opiewają zapadłe w tych sprawach wyroki.W końcu wypada jeszcze podkreślić, że postulowane w rewizji nadzwyczajnej wymaganie ścisłego określenia w wyroku orzekającym eksmisję z działki gruntu granic, w jakich działkę tę posiada - obok osoby trzeciej - strona pozwana, prowadziłaby do niecelowego (o czym wyżej mowa) przedłużenia postępowania i obciążenia stron procesowych poważnymi wydatkami na przeprowadzenie pomiarów.Z zasad powyższych Sąd Najwyższy uznał, że postawiony w rewizji nadzwyczajnej zarzut naruszenia art. 28 pr. rzecz. nie jest trafny.Gdy chodzi o zarzut naruszenia art. 3 przep. og. pr. cyw., to rewizja nadzwyczajna trafnie podkreśla, że ograniczenie zastosowania tego przepisu - jak to sugeruje sformułowanie uzasadnienia wyroku Sądu Wojewódzkiego - jedynie do wypadków, gdy strona pozwana jest "bez wyjścia", nie znajduje uzasadnienia w ustawie; przeciwnie, uznać należy - jak to dalej wywodzi rewizja nadzwyczajna - że przy ocenie, czy powód nie nadużywa swego prawa, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności konkretnego wypadku, jak sytuację majątkową stron, ich potrzeby gospodarcze itp.Przechodząc do takich okoliczności w sporze niniejszym rewizja nadzwyczajna zwraca uwagę, że Sądy nie uwzględniły z jednej strony faktu, iż powodowie są ludźmi zamożnymi, z drugiej zaś tej okoliczności, że sporną działkę użytkuje jako pastwisko wielu gospodarzy wsi K. i że bez spornej działki wieś ta nie miałaby - jak to stwierdza zaświadczenie Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej - "dostatecznego pastwiska i łąki". Rewizja nadzwyczajna zwraca również uwagę, że ewentualne oddalenie powództwa nie pozbawiłoby powodów prawa własności i że w związku z tym mogliby oni żądać od pozwanych odpowiedniego wynagrodzenia za korzystanie z ich nieruchomości.Przytoczone wyżej okoliczności mogą istotnie mieć znaczenie, i z reguły mają, dla oceny, czy powód, dążąc do realizacji swego prawa własności, nie nadużywa tego prawa, i tym samym mogą prowadzić do oddalenia powództwa windykacyjnego na podstawie art. 3 przep. og. pr. cyw., ale tylko o tyle, o ile uwzględnienie tego powództwa prowadziłoby do pozbawienia strony pozwanej posiadania przedmiotu własności powoda w czasie dla niej nieodpowiednim, np. wówczas, gdy pozwany ma na utrzymaniu małoletnie dzieci. Oddalenie powództwa w takich okolicznościach nie wyłączałoby jednak realizacji prawa powoda w razie zmiany stosunków polegającej na ustaniu tych przyczyn, które spowodowały poprzednio oddalenie powództwa.Inaczej należy jednak oceniać sytuację, gdy jest rzeczą wiadomą, że okoliczności, na które powołuje się strona pozwana, a które sprawiają, że oddanie powodowi przedmiotu jego własności byłoby dla niej szczególnie dotkliwe, mają charakter stały i nie ma widoków na ich ustanie. W takiej sytuacji oddalenie powództwa windykacyjnego na podstawie przepisu art. 3 przep. og. pr. cyw. byłoby równoznaczne z pozbawieniem powoda prawa własności, co wykraczałoby poza cel tego przepisu i uprawnienia sądu. Trafnie wprawdzie podkreśla rewizja nadzwyczajna, że nawet w takiej sytuacji pozostaje właścicielowi prawo pobierania odpowiedniego wynagrodzenia od osoby użytkującej jego rzecz, ale mimo to wyrok oddalający powództwo prowadziłby do częściowego wywłaszczenia, skoro skutkiem tego wyroku byłoby - bez szans zmiany tej sytuacji - pozbawienie właściciela najważniejszego atrybutu prawa własności, jakim jest prawo bezpośredniego korzystania z rzeczy, a praktycznie także i prawa rozporządzania rzeczą, gdyż minimalne byłyby szanse, aby w opisanych okolicznościach właściciel znalazł nabywcę.W opisanych okolicznościach uzasadnione byłoby oddalenie powództwa windykacyjnego tylko wówczas, gdyby żądanie wydania rzeczy przedstawiało się jako czyn wywołujący szczególnie ujemną ocenę etyczną; jak uczy doświadczenie, w praktyce najczęściej ma to miejsce wtedy, gdy właściciel nieruchomości oddaje ją osobie trzeciej z zamiarem przeniesienia własności za cenę odpowiadającą jej rzeczywistej wartości rynkowej, jednakże własności nie przenosi ze względu na niezachowanie formy aktu notarialnego, następnie zaś, pragnąc wykorzystać wzrost wartości ziemi, żąda zwrotu wydanej poprzednio nieruchomości za zwrotem otrzymanej ceny sprzedaży.Ponieważ w okolicznościach sprawy niniejszej nie wchodzi w rachubę taka wyjątkowa sytuacja, gdyż pozwani nawet nie wysuwają twierdzeń, które uzasadniałyby przypuszczenie, że żądanie powodów godne jest szczególnego napiętnowania z punktu widzenia zasad moralności, lecz bronią się jedynie swym rzekomym prawem własności do spornej działki oraz ponieważ nie ma widoków na to, aby działka ta przestała być w przyszłości dla pozwanych niezbędna, gdyż nie mają oni szans uzyskania - wobec ograniczonej z natury rzeczy ilości ziemi - innego pastwiska, przeto na podstawie wyżej przedstawionych zasad uznać należy, że brak jest przesłanek do oddalenia powództwa przy zastosowaniu art. 3 przep. og. pr. cyw. Natomiast przepis ten uzasadnia wstrzymanie wyroku orzekającego eksmisję pozwanych ze spornej działki na czas potrzebny pozwanym do dostosowania ich gospodarki do nowych warunków wywołanych zmniejszeniem się areału gruntów pastwiskowych. Sąd Najwyższy uznał, że okres jednego sezonu przypadającego na rok 1957 będzie do tego celu wystarczający.Z zasad powyższych Sąd Najwyższy z mocy art. 386 w związku z art. 398 k.p.c. termin wykonania eksmisji odroczył do dnia 31 grudnia 1957 r., poza tym zaś rewizję nadzwyczajną zgodnie z art. 383 w związku z art. 398 k.p.c. oddalił.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 28art. 3art. 18art. 386art. 398 KPCart. 383

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.