2 CR 1036/59

PostanowienieIzba Cywilna1961-02-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który wyrządził szkodę w stanie choroby psychicznej wywołanej nadużywaniem alkoholu, ponosi odpowiedzialność cywilną za tę szkodę na podstawie art. 239 k.z.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik, który udowodnił, że szkoda powstała w wyniku choroby psychicznej, za którą nie ponosi winy, jest zwolniony z odpowiedzialności cywilnej na podstawie art. 239 k.z., nawet jeśli choroba została wywołana nadużywaniem alkoholu. Kluczowe jest stwierdzenie braku winy subiektywnej, a nie przyczyna powstania choroby psychicznej.
Stan faktyczny
Powództwo dotyczyło pokrycia manka przez pracownicę (kierowniczkę sklepu) na jej stanowisku. Pozwana broniła się, powołując się na chorobę psychiczną (padaczkę alkoholową i delirium tremens) w okresie powstawania manka, która znosiła jej świadomość. Sąd Wojewódzki uznał, że pozwana odpowiada za szkodę, gdyż chorobę wywołała nadużywaniem alkoholu, powołując się na art. 138 § 2 k.z.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zamiast kwoty 9443,05 zł zasądził od pozwanej na rzecz powoda 1250,56 zł z 8% odsetkami od dnia 8 września 1954 r.; powództwo o zapłatę kwoty 8192,49 zł oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Miejskiego Handlu Detalicznego w P. przeciwko Jadwidze J. o 13 811,11 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 27 stycznia 1959 r., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zamiast kwoty 9443,05 zł zasądził od pozwanej na rzecz powoda 1250,56 zł z 8% od dnia 8 września 1954 r.; powództwo o zapłatę kwoty 8192,49 zł oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka dochodziła w pozwie od pozwanej pokrycia manka spowodowanego przez nią na stanowisku kierowniczki sklepu powódki.Sąd Wojewódzki, rozpoznając niniejszą sprawę po raz pierwszy, wyrokiem z dnia 31 stycznia 1956 r. zasądził od pozwanej kwotę 10 693 zł i 61 gr, ustalając przy tym, co następuje:Manko w powyższej wysokości powstało w dwóch okresach rozliczeniowych: 1) za czas od 30 kwietnia 1952 r. do 6 grudnia 1953 r. w kwocie 259,23 i 2) za okres od 6 grudnia 1953 r. do 18 marca 1954 r. w kwocie 8154,38 zł.Toczące się śledztwo przeciwko pozwanej o spowodowanie manka zostało umorzone na tej podstawie, że na zasadzie badania lekarskiego pozwanej zostało stwierdzone, że w okresie powstania manka była chora na padaczkę, która wykluczała jej świadomość i zatem odpowiedzialność za skutki jej działalności.Zdaniem Sądu, umorzenie śledztwa, jak i znajdujące się w aktach sprawy karnej zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia pozwanej nie mogło wpłynąć na cywilną odpowiedzialność za zaistniałe manko, skoro nie była ona ubezwłasnowolniona w związku ze swoim stanem psychicznym.Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę na skutek rewizji pozwanej, wyrokiem z dnia 9 listopada 1957 r. uchylił zaskarżony wyrok, podnosząc w swym uzasadnieniu między innymi, że Sąd obraził art. 138 k.z. przyjmując, że sprawca szkody wyrządzonej w stanie określonym w tym przepisie nie odpowiada tylko wówczas, gdy został ubezwłasnowolniony. Sąd polecił Sądowi pierwszej instancji poczynienie ustaleń, umożliwiających stwierdzenie, czy do pozwanej ma zastosowanie przepis art. 138 § 1 k.z. Sąd Wojewódzki, po uzupełnieniu materiału zbadaniem lekarza T.M., wyrokiem z dnia 27 stycznia 1959 r. zasądził od pozwanej kwotę 9443,05 zł z procentami i kosztami, a powództwo w pozostałej części oddalił.W uzasadnieniu tego wyroku Sąd stwierdził, że wprawdzie w okresie powstania manka pozwana była chora psychicznie, to jest była dotknięta padaczką alkoholową, ale mimo to odpowiada za spowodowane manko, a to zgodnie z art. 138 § 2 k.z., skoro padaczka i z nią związane zakłócenie czynności psychicznych pozwanej są skutkiem nadużywania przez pozwaną alkoholu.W rewizji od tego wyroku pozwana domaga się jego zmiany i oddalenia powództwa poza kwotę 1250,56 zł przyznaną przez pozwaną.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja zasługuje na uwzględnienie.Jest w sprawie niniejszej poza sporem, że odpowiedzialność pozwanej, jako pracownicy powodowego przedsiębiorstwa, ulega ocenie w ramach art. 239 i 448 k.z.Stosownie zatem do art. 239 k.z. zwolnienie pozwanej od odpowiedzialności za spowodowaną szkodę mogłoby mieć miejsce jedynie w tym przypadku, gdyby zostało udowodnione, że szkoda powstała wskutek okoliczności, za które pozwana odpowiedzialności nie ponosi. Trafnie zarzuca skarga rewizyjna, iż wniosek Sądu Wojewódzkiego, co do tego, że pozwana dowodu tego nie przeprowadziła i co za tym idzie, winna w całości ponosić odpowiedzialność, nie został oparty na należytym wyjaśnieniu i ocenie wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Pozwana broniła się przeciwko przypisywaniu jej winy za spowodowanie manka powoływaniem się na swoją chorobę psychiczną, która uniemożliwiła jej swobodne kierowanie swoim postępowaniem oraz rozeznanie bezprawia w tym postępowaniu. Zgodnie z zaleceniem Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1957 r. Sąd Wojewódzki zbadał na stan zdrowia psychicznego pozwanej lekarza T.M. Z oceny tak tego dowodu, jak i dowodów znajdujących się w aktach śledztwa, nie może ulegać wątpliwości, że Sąd Wojewódzki przyjął za udowodnione, że pozwana w okresie swej pracy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy była dotknięta chorobą psychiczną w postaci padaczki alkoholowej oraz objawów delirium tremens, co skutkowało zniesienie u pozwanej świadomości.Mimo takiego swego ustalenia o stanie zdrowia psychicznego pozwanej, Sąd stanął jednak na stanowisku, że nie może on wykluczyć odpowiedzialności pozwanej dlatego, że stan ten wywołała pozwana nadużyciem napojów alkoholowych.Dla uzasadnienia słuszności swego stanowiska, że choroba psychiczna nie może stanowić dostatecznej ekskulpacji pracownika za wyrządzoną przez niego szkodę, nawet przy przyjęciu, że szkodę tę popełnił w stanie tej choroby, gdy chorobę wywołał nadużyciem alkoholu, Sąd powołał się na przepis § 2 art. 138 k.z. Przepis ten stanowi, że zakłócenie czynności psychicznej nie zwalnia sprawcy szkody od odpowiedzialności, gdy zakłócenie to zostało wywołane użyciem między innymi napojów alkoholowych. Zdaniem Sądu, fakt, że padaczka alkoholowa jest skutkiem nadużycia alkoholu przez pozwaną, nie daje podstaw do zwolnienia jej od odpowiedzialności. Należy podnieść, że dla zwolnienia pracownika od odpowiedzialności za skutki niewykonania lub nienależytego wykonania umowy nie jest konieczne udowodnienie przez niego, że szkoda przez niego wyrządzona wiąże się z jednym ze stanów psychicznych, o których mówi art. 138 k.z. Zwolnienie od odpowiedzialności za szkodę zrządzoną niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy idzie dalej od odpowiedzialności sprawcy czynu niedozwolonego. Zwolnienie od odpowiedzialności za szkodę, zrządzoną w ramach odpowiedzialności z art. 239 k.z., następuje zawsze, gdy sprawca szkody udowodni, że szkoda jest następstwem okoliczności, za którą nie odpowiada. Nie może ulegać wątpliwości, że między innymi jedna z postaci anormalności psychicznej, o której Wspomina art. 138 k.z., może być okolicznością powodującą ekskulpację sprawcy szkody. W odniesieniu do odpowiedzialności z art. 239 k.z. okoliczności wyłączające odpowiedzialność z art. 138 k.z., który odnosi się do szkody zrządzonej czynem niedozwolonym, mogą być powoływane tylko w drodze analogii. Zresztą i sięganie do art. 138 k.z. jest zbyteczne, gdyż ze sformułowania art. 239 k.z., mówiącego o okolicznościach, za które dłużnik nie odpowiada, wynika, że taką okolicznością może być przyczyna, nie zawiniona przez sprawcę, a wiążąca się ze szkodą, u podstaw odpowiedzialności bowiem z art. 239 k.z. tkwi domniemanie winy sprawcy, a więc tak domniemanie winy przedmiotowej, jak i subiektywnej. Nie może ulegać wątpliwości, że wszędzie tam, gdzie wina subiektywna jest wyłączona, i to z przyczyn niezależnych od sprawcy, odpaść musi odpowiedzialność dłużnika. W porównaniu z odpowiedzialnością z art. 134 k.z. odpowiedzialność z art. 239 k.z. kształtuje się tylko o tyle odmiennie, że powołujący się na brak winy z art. 239 k.z. musi ją udowodnić. Poza rozłożeniem ciężaru dowodu, w obu rodzajach odpowiedzialności brak winy i to również subiektywnej wyłącza odpowiedzialność sprawcy za szkodę. Pozwana udowodniła, i ten dowód Sąd przyjął za przeprowadzony, że w okresie powstania manka (drugi okres) pozwana była dotknięta chorobą psychiczną. Osoba, której winy nie można przypisać z powodu stanu psychicznego, nie ponosi winy subiektywnej swego czynu czy zaniechania i dlatego musi być uznana za osobę, która udowodniła, że szkoda jest wynikiem okoliczności, za które ona odpowiadać nie może. Sąd, błędnie wykładając przepis § 2 art. 138 k.z., dochodzi do wniosku, że pozwana, mimo swego stanu zdrowia psychicznego, musi odpowiadać, bo swoją chorobę psychiczną wywołała nadużywaniem alkoholu. Sąd dopuścił się w tej wykładni pomieszania pojęć. Powołany przez niego § 2 art. 138 k.z. bynajmniej nie uzasadnia tezy, że chory umysłowo, który dopuścił się czynu niedozwolonego (bo o takim czynie mówi § 2 art. 138), będzie odpowiadał, gdy chorobę umysłową wywołał piciem wódki. Nic błędniejszego! § 2 art. 138 k.z. bynajmniej nie odnosi się do osób dotkniętych jedną z postaci choroby psychicznej, lecz do osób dopuszczających się czynności niedozwolonych w stanie zakłócenia czynności psychicznej, zakłócenia nie będącego chorobą psychiczną. Do takiego rozróżnienia upoważnia sam § 1 art. 138 k.z., który rozróżnia trzy rodzaje odchyleń od normy u sprawcy czynu niedozwolonego. A poza tym trudno byłoby się pogodzić z wykładnią, że chory psychicznie będzie odpowiadał za swoje czyny, mimo że nie można mu przypisać winy tylko dlatego, że choroba jego ma swoje źródło w piciu przez niego alkoholu. Przepis § 2 art. 138 k.z., podyktowany względami słuszności, może odnosić się jedynie do wypadku, gdy człowiek zdrowy umysłowo wprawił się w stan odurzenia alkoholowego i wtedy nie może się zasłaniać tym stanem dla usprawiedliwienia swojego niewłaściwego postępowania, powodującego szkodę. Jak już powiedziano, w niniejszej sprawie zbędne było odwoływanie się do art. 138 k.z. Przepis ten może służyć tylko za dowód dodatkowy słuszności poglądu, że nie można czynić odpowiedzialnymi za czyny wyrządzające szkody osoby odpowiedzialne na zasadzie art. 239 k.z., a znajdujące się w jednym ze stanów psychicznych wyliczonych w art. 138 k.z. Skoro Sąd ustalił, że pozwana w okresie pracy była dotknięta chorobą psychiczną, to konsekwentnie winien był ją zwolnić od odpowiedzialności, skoro i z mocy art. 17 k.k. została zwolniona od odpowiedzialności karnej. Przyczyny powstania choroby nie mogą zmienić tego stanu braku odpowiedzialności, jak już wywiedziono, opartej na braku winy subiektywnej. Z rozumowaniem Sądu, że pracownik wprawiający się w stan odurzenia alkoholowego nie może się zasłaniać swoją ograniczoną świadomością, można się zgodzić pod tym warunkiem, że chodzi o osoby, które poza alkoholizmem nie są dotknięte chorobami psychicznymi. Sam fakt choroby psychicznej jest równoznaczny, jak to zresztą stwierdził badany w sprawie biegły, z ograniczeniem lub nawet całkowitym zniesieniem świadomości. Słusznie podnosi rewizja, że gdy szkoda jest wynikiem choroby psychicznej sprawcy, choroby powstałej na podłożu nadużywania alkoholu, to taki pracownik odpowiadać nie może za swoje czyny wyrządzające szkodę. Z powyższych wywodów wynika, że dla oceny odpowiedzialności pracownika za wyrządzoną przez niego szkodę nie jest konieczne sięganie do art. 138 k.z., który w zasadzie odnosi się do szkody zrządzonej czynami niedozwolonymi, wystarczy stwierdzenie, czy sprawca szkody udowodnił, że szkoda jest następstwem okoliczności, za które nie odpowiada, a do takich okoliczności należy zaliczyć wszystkie te, które nie zostały przez niego zawinione także dlatego, że wskutek swego stanu psychicznego nie był w możności kierowania swoim postępowaniem i rozumienia jego bezprawności. Skoro zatem pozwana udowodniła, że od długiego czasu cierpiała na chorobę psychiczną, to niezależnie od przyczyny, która tę chorobę wywołała, jej odpowiedzialność z art. 239 k.z. musi być wyłączona. Z tych zasad należało uznać w zasadzie za bezprzedmiotowe zarzuty rewizji, skierowane przeciwko wykładni art. 138 k.z., skoro, jak wykazano, przyczyny wykluczające odpowiedzialność pracownika, odpowiadającego na zasadzie art. 239 k.z., zostały unormowane w tym przepisie. Ocena zaś, które z okoliczności powodujących szkodę należy uznać za nie zawinione przez pracownika, należy do sądu meriti, dokonywającego tej oceny na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, mając przede wszystkim na uwadze, że jest to odpowiedzialność oparta na zasadzie winy i że brak jednej z postaci tej winy (przedmiotowej lub podmiotowej) wyłącza odpowiedzialność pracownika.Z tych zasad i mając na uwadze, że Sąd, wychodząc z błędnych założeń, uwzględnił powództwo tak, że gdy chodzi o okres, w którym niewątpliwie pozwana była dotknięta chorobą psychiczną, należało w tej części wyrok zmienić i powództwo oddalić. Ostatecznie więc od pozwanej została zasądzona, poza kwotą 1250,56 zł, która się już uprawomocniła, kwota 1250,56 zł, przyznana ponadto w rewizji, a pozostałe powództwo o kwotę 8192,49 zł oddalono.Z tych zasad orzeczono, jak w sentencji (art. 386 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 138art. 138 § 1art. 138 § 2art. 239art. 134art. 17 KKart. 386 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.