2 CR 778/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-09-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku szkody wyrządzonej przez osobę niepoczytalną, której stan wynika z leczenia alkoholizmu, można nałożyć na sprawcę obowiązek odszkodowania na zasadzie słuszności, nawet jeśli nie można mu przypisać winy w czynie niedozwolonym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zasada słuszności, przewidziana w art. 143 Kodeksu zobowiązań, pozwala na nałożenie na sprawcę obowiązku odszkodowania, nawet jeśli działał w stanie niepoczytalności, o ile jego stan wynikał z zawinionego przez niego alkoholizmu. Oddalenie powództwa w całości było błędne, gdyż krzywda była rażąca, a zasada słuszności wymagała naprawienia szkody.
Stan faktyczny
Powód Roman S. został ciężko okaleczony przez pozwanego Kazimierza R., dyrektora Zjednoczenia Robót Wiertniczych, który uderzył go tasakiem w głowę podczas noclegu w swoim mieszkaniu. Powód utracił wzrok i zdolność do pracy. Pozwany R. działał w stanie zamroczenia wywołanego lekiem 'antabus', stosowanym w leczeniu alkoholizmu. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając pozwanego R. za niepoczytalnego i brak podstaw do przeniesienia odpowiedzialności na Zjednoczenie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok zaoczny Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 22 grudnia 1953 r. w części oddalającej roszczenie o zadośćuczynienie oraz zmienił wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1956 r., uchylając wyrok Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 10 maja 1955 r. w części dotyczącej pozwanego Kazimierza R. i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Konic. Sędziowie: F. Błahuta, J. Kamiński, A. Meszorer, J. Ignatowicz, J. Majorowicz, T. Byliński (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie powództwa Romana S. przeciwko Zjednoczeniu Robót Wiertniczych i Fundamentalnych w W. oraz Kazimierzowi R. o rentę i odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku zaocznego Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 22 grudnia 1953 r. oraz wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19.IX.1956 r., uchylił wyrok zaoczny Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 22 grudnia 1953 r. w części oddalającej roszczenie o zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, wyrok zaś Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1956 r. w ten sposób zmienił, że wyrok Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 10 maja 1955 r. w części dotyczącej pozwanego Kazimierza R. uchylił i sprawę w tym zakresie temuż Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktycznePowód żądał zasądzenia na jego rzecz od obu pozwanych solidarnie renty po 1.000 zł miesięcznie oraz sumy 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną. W uzasadnieniu roszczenia powód podał, że jako kierownik personalny Zarządu Budowlano-Montażowego Zjednoczenia Robót Wiertniczych i Fundamentalnych w W. udał się w dniu 19 kwietnia 1951 r. do mieszkania prywatnego pozwanego R., który był w tym czasie dyrektorem tegoż Zjednoczenia, celem omówienia różnych spraw służbowych. Ponieważ rozmowa przeciągnęła się do późnego wieczora, pozwany R. zaproponował mu nocleg w swoim mieszkaniu. W nocy pozwany, działając w stanie całkowitego zamroczenia wywołanego środkiem leczniczym "antabus", którym był leczony w przychodni przeciwalkoholowej, uderzył śpiącego powoda kilkakrotnie tasakiem w głowę, powodując u niego ciężkie uszkodzenie ciała. Na skutek zadanych ran powód utracił w 80% wzrok w obu oczach i stał się całkowicie niezdolny do pracy.Wyrokiem zaocznym z dnia 22 grudnia 1953 r. wydanym przeciwko pozwanemu R. Sąd Wojewódzki zasądził od tegoż pozwanego na rzecz powoda rentę w żądanej wysokości, a roszczenie o zadośćuczynienie oddalił z tym uzasadnieniem, że w myśl Uchwały 7 Sędziów S.N. z dnia 1-15 grudnia 1951 r. żądanie takie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym.Na skutek wniesionego sprzeciwu Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 22 grudnia 1953 r. uchylił wyrok zaoczny i powództwo w stosunku do obu pozwanych oddalił. Opierając się na opinii biegłych lekarzy, znajdującej się w aktach sprawy karnej, Sąd Wojewódzki uznał, że pozwany R. nie może ponosić odpowiedzialności materialnej za szkodę wyrządzoną w stanie zakłócenia czynności psychicznych, albowiem w chwili popełnienia czynu był zupełnie niepoczytalny. Według wywodów Sądu Wojewódzkiego, brak jest również podstaw do "przerzucenia" odpowiedzialności za szkodę, wyrządzoną powodowi przez pozwanego R., na pozwane Zjednoczenie. Zatrzymanie się bowiem powoda na noc u R. miało czysto prywatny charakter, toteż nie zachodzi żaden związek przyczynowy pomiędzy "czynnościami służbowymi powoda" a działaniem pozwanego R. Stan zamroczenia psychicznego u tegoż pozwanego stwierdzony został przez lekarzy dopiero po popełnieniu przez niego czynu. Gdyby więc nawet przyjąć, że wypadek, o którym mowa powyżej, nastąpił podczas omawiania przez powoda z R. spraw służbowych, to i w tym wypadku, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, pozwane Zjednoczenie nie mogłoby ponosić odpowiedzialności za okaleczenie powoda.Wyrokiem z dnia 19 grudnia 1956 r. Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, podzielając w uzasadnieniu swego orzeczenia wywody Sądu I instancji.W rewizji nadzwyczajnej wniesionej w dniu 24 maja 1957 r. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego domaga się uchylenia wyroku zaocznego w części oddalającej żądanie powoda zasądzenia zadośćuczynienia oraz wyroków sądów obu instancji w części dotyczącej pozwanego R. i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania. Podstawę rewizji nadzwyczajnej stanowi naruszenie interesu Państwa Ludowego i pogwałcenie przez sądy obu instancji istotnych przepisów prawa materialnego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzutom rewizji nadzwyczajnej nie sposób odmówić słuszności.Błędny jest przede wszystkim pogląd Sądu Wojewódzkiego, że żądanie przez poszkodowanego zasądzenia na jego rzecz zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym. Powołana w uzasadnieniu wyroku zaocznego zasada prawna uchwalona przez Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów nie dotyczy roszczenia z art. 165 § 1 k.z., którego dochodzi powód w sprawie niniejszej, lecz roszczenia z art. 166 tegoż kodeksu. Oddalenie przeto powództwa w tej części narusza przepis art. 165 § 1 k.z.Powództwo o rentę z art. 161 § 2 k.z. zostało w obu instancjach oddalone z powołaniem się na art. 138 § 1 k.z.Słusznie jednak zauważa rewizja nadzwyczajna, że istnienie przesłanek z tego artykułu nie przesądzało jeszcze o wyniku sprawy. Kodeks zobowiązań nie opiera obowiązku odszkodowania na jednej tylko podstawie, a mianowicie na zasadzie winy, lecz w niektórych wypadkach przewiduje odpowiedzialność za szkodę, przyjmując za podstawę zasadę słuszności. Na tej właśnie zasadzie Kodeks zobowiązań daje sądowi w art. 143 możność włożenia na samego sprawcę obowiązku całkowitego lub częściowego odszkodowania, gdy poszkodowany nie może uzyskać naprawienia szkody od osób obowiązanych do nadzoru. To ostanie zastrzeżenie nie stało na przeszkodzie do zastosowania w sprawie niniejszej wymienionego wyżej przepisu, albowiem niewątpliwie w myśl art. 143 k.z. włożenie na niepoczytalnego sprawcę szkody obowiązku odszkodowania nie jest uzależnione od istnienia osób, które z mocy ustawy lub umowy obowiązane są do nadzoru nad nim. Wynika to zarówno z gramatycznej, jak i logicznej wykładni omawianego przepisu. Niemożność bowiem uzyskania naprawienia szkody od tych osób może wynikać nie tylko z tego, że osoby te nie ponoszą winy w nadzorze bądź że są one niewypłacalne, lecz także i z tego, że osób takich w ogóle nie ma. Odmienna wykładnia art. 143 k.z. godziłaby w przyjętą przez ten przepis zasadę słuszności.Sądy obu instancji, oddalając w całości powództwo w stosunku do pozwanego R., nie rozważyły zasadności roszczeń powoda z punktu widzenia przesłanek z art. 143 k.z. Aczkolwiek pozwanemu R. nie można było przypisać winy w czynie niedozwolonym, jakiego dopuścił się względem powoda w stanie zamroczenia wywołanego nie odurzeniem alkoholowym (art. 138 § 2 k.z.), lecz lekarstwem - to jednak, oceniając sprawę z punktu widzenia słuszności, o której mowa w art. 143 k.z., nie można było pominąć faktu, że potrzeba stosowania lekarstwa wynikała z alkoholizmu zawinionego przez tegoż pozwanego. Trafnie przeto wywodzi rewizja nadzwyczajna, że podłoże faktyczne niniejszej sprawy jest tego rodzaju, iż słuszność wymagała nałożenia na sprawcę obowiązku odszkodowania zarówno w zakresie art. 161 § 2, jak i art. 165 § 1 k.z. Krzywda wyrządzona powodowi jest bowiem tak rażąca, że nawet ewentualny niedostatek pozwanego R. nie mógłby uzasadniać oddalenia powództwa w całości.Ze względu na tło niniejszej sprawy oraz jej przedmiot, rozstrzygnięcia sądów obu instancji naruszają nie tylko powołane wyżej przepisy prawa materialnego (art. 165 § 1 i 343 k.z.), lecz także interes Państwa Ludowego.Z tych względów oraz na podstawie art. 384 w związku z art. 398 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 165 § 1art. 166art. 161 § 2art. 138 § 1art. 143art. 138 § 2art. 384art. 398 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.