I PZ 180/73
WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1973-11-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za wypadek śmiertelny pracownika, jeśli wypadek ten był spowodowany jego własnym stanem nietrzeźwości, nawet jeśli przełożony spożywał z nim alkohol w czasie pracy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nawet jeśli przełożony spożywał alkohol z pracownikiem w czasie godzin pracy, nie można przypisać pracodawcy odpowiedzialności odszkodowawczej za wypadek śmiertelny pracownika spowodowany jego własnym stanem nietrzeźwości. Przełożony, spożywając alkohol jako osoba prywatna podczas libacji z okazji imienin, nie działał jako przedstawiciel pracodawcy, a jego zachowanie nie pozostawało w normalnym związku przyczynowym ze świadczoną pracą ani warunkami jej wykonywania. Kierowcy pojazdu mechanicznego, który uległ wypadkowi z powodu własnego stanu nietrzeźwości, nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze od osób, które wspólnie z nim spożywały alkohol lub nie przeciwdziałały jego spożywaniu, gdyż jego własne uchybienie podstawowemu obowiązkowi trzeźwości jest wyłączną przyczyną szkody.Stan faktyczny
Powodowie domagali się od Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej i jej prezesa odszkodowania i renty w związku ze śmiertelnym wypadkiem męża (ojca). Twierdzili, że prezes częstował zmarłego alkoholem w barze, mimo że prowadził on ciągnik. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, ustalając, że zmarły miał 2,7 promila alkoholu we krwi, a jego stan nietrzeźwości był wyłączną przyczyną wypadku. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania świadków obciążające prezesa.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodów jako nieuzasadnioną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Stypułkowska (sprawozdawca). Sędziowie: A. Filcek, T. Szymanek.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Marii R. i małoletnich Henryka R., Zenona R. i Bogdana R. przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "Wolność" w W. i Tadeuszowi M. o zapłatę na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 16 marca 1973 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowodowie domagali się zasądzenia od pozwanej Spółdzielni oraz jej prezesa, pozwanego Tadeusza M., 60.000 zł zadośćuczynienia i miesięcznej renty po 1.000 zł. Twierdzili, że ich mąż (ojciec) uległ śmiertelnemu wypadkowi, gdyż jego przełożony M. z okazji swoich imienin częstował go w barze wódką, mimo że wiedział, iż prowadzi on ciągnik.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił i następująco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie:Zmarły zatrudniony był w pozwanej Spółdzielni w charakterze traktorzysty w okresie od 1963 r. do dnia wypadku, tj. do 4 listopada 1967 r. W dniu tym, zgodnie z otrzymanym poleceniem, pojechał traktorem po paliwo do POM-u, mieszczącego się w odległości 7 km od siedziby Spółdzielni w W., gdzie mieszkał. Z domu wyjechał około godz. 7 rano i miał powrócić najpóźniej o godz. 12. Droga prowadziła przez miejscowości Ż. i K. Około godz. 15 zatrzymał się w Ż. i zabrał siostrę żony Teresę P. Zachowanie się denata wskazywało wówczas na stan znacznego upojenia alkoholowego. Denat utracił panowanie nad prowadzonym przez siebie pojazdem, który stoczył się do rowu, co spowodowało u niego śmiertelne obrażenia. We krwi denata stwierdzono 2,7 promille alkoholu.Sąd Wojewódzki uznał za niewiarygodne zeznania świadków, wedle których pozwany M. miał w dniu wypadku częstować męża (ojca) powodów wódką w barze "Zacisze", mieszczącym się na terenie K. Przychylił się zaś do zeznań tego pozwanego, który twierdził, iż w dniu tym nie opuszczał S. Trudno przypuszczać, aby udał się specjalnie do K. w celu wypicia wódki z traktorzystą, i to z okazji imienin, które obchodził niemal przed tygodniem. Świadkowie ci zaś to osoby bliskie powodom, jak kuzyn, szwagier czy też dobry znajomy. Ponadto niezrozumiała jest przyczyna, dla której nie ujawnili oni tego faktu bezpośrednio po wypadku ani też wówczas, gdy w 1968 r. pozwany M., na skutek choroby, przestał sprawować funkcję prezesa Spółdzielni. Wtedy bowiem, jak twierdzą powodowie, utracili oni nadzieję na otrzymanie pomocy ze strony Spółdzielni. Powódka - wdowa i jej siostra przyznały, iż fakt ten zataiły w czasie dochodzenia w nadziei otrzymania tej pomocy. Zeznania zaś siostry powódki, wedle których zmarły miał jej oświadczyć, że pił za pieniądze M., mogą dowodzić jedynie, iż chciał tym oświadczeniem usprawiedliwić się przed bliskimi ze swego stanu upojenia alkoholowego.Sąd Wojewódzki wyraził ponadto pogląd, iż gdyby nawet uznać za prawdziwe zeznania wymienionych świadków, to nie dowodzą one jeszcze, że M. częstował męża (ojca) powodów wódką oraz że ponosi on odpowiedzialność za tragiczny wypadek, jakiemu tamten uległ. Denat był bowiem człowiekiem dorosłym, z racji sprawowania funkcji traktorzysty wiedział o zakazie prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwym i jeżeli w taki stan się wprowadził, to nie wolno mu było kierować tym pojazdem.Powodowie w rewizji wnoszą o zmianę albo uchylenie zaskarżonego wyroku i o uwzględnienie powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący zarzucają, iż pozwani dopuścili się naruszenia przepisów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, gdyż prezes pozwanej Spółdzielni, będąc przełożonym zmarłego, nie przeciwdziałał piciu przez niego wódki w czasie prowadzenia przez niego pojazdu mechanicznego.Poglądu tego, w sytuacji występującej w rozpoznawanej sprawie, nie można uznać za trafny.Jeżeli nawet przyjąć - jak to twierdzą powodowie - iż pozwany M. w dniu wypadku i w czasie godzin pracy pił alkohol z mężem (ojcem) powodów, to i tak brak jest podstaw do przypisania pozwanej Spółdzielni z tego tytułu odpowiedzialności za szkodę.Pozwany ten bowiem, jako uczestnik libacji odbywającej się z okazji jego imienin poza terenem zakładu pracy, nie występował wówczas ani jako prezes Spółdzielni, ani jako przełożony zmarłego, lecz jako osoba prywatna, za której działanie lub zaniechanie Spółdzielnia nie ponosiłaby odpowiedzialności. Takie ewentualne, wysoce naganne, zachowanie się pozwanego w czasie godzin pracy mogłoby uzasadniać jego odpowiedzialność służbową lub w ramach dyscypliny pracy, lecz nie stanowiłoby podstawy dla roszczeń odszkodowawczych powodów w stosunku do pozwanej Spółdzielni. Podana bowiem przez nich przyczyna szkody nie pozostawałaby w normalnym związku przyczynowym ze świadczoną przez ich męża (ojca) pracą ani też z warunkami, w jakich praca ta była wykonywana.Chybione są także zarzuty skarżących powodów w przedmiocie odpowiedzialności pozwanego M. za szkodę.Kierowcy pojazdu mechanicznego (lub jego rodzinie), który wskutek swego stanu nietrzeźwości, spowodowanego spożyciem alkoholu, uległ wypadkowi i doznał szkody, nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze przeciwko innym osobom z tego tytułu, że wspólnie z nim spożywały alkohol bądź nie przeciwdziałały jego spożywaniu przez poszkodowanego. Takie bowiem zachowanie się tych osób, jakkolwiek naganne, nie zwalnia kierowcy od przestrzegania przez niego podstawowego obowiązku, jakim jest wymaganie trzeźwości, i nie stanowi źródła jego roszczeń odszkodowawczych dochodzonych w związku ze szkodą wywołaną wyłącznie uchybieniem przez niego temu obowiązkowi.Z niewadliwych ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że wyłączną przyczyną tragicznej śmierci męża (ojca) powodów było wprowadzenie się przez niego w stan upojenia alkoholowego. Był on mężczyzną dojrzałym, w wieku około 40 lat, i jako wieloletni kierowca pojazdu mechanicznego, zdawał sobie w pełni sprawę nie tylko z zakazu spożywania alkoholu w czasie prowadzenia tego pojazdu, lecz także z niebezpieczeństwa z tym związanego zarówno dla życia ludzkiego, jak i dla powierzonego mu mienia.Z tych względów rewizja powodów, jako nieuzasadniona, podlega oddaleniu (art. 387 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 885/55 1956-04-30Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli pracownik przyczynił się do jego powstania poprzez nadużycie alkoholu w godzinach pracy i naruszenie zasad bezpieczeństwa, a pracownik zmarły również pr…
- III PK 57/16 2017-01-26Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za szkodę wyrządzoną pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy będąc pod wpływem alkoholu, pomimo zaniedbań pracodawcy w zakresie BHP?
- I PR 355/67 1967-11-17Czy pracownik, który uległ wypadkowi przy pracy będąc pod wpływem alkoholu, może dochodzić od pracodawcy odszkodowania, jeśli pracodawca naruszył przepisy BHP?
- I PR 2/70 1970-05-03Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pracownikowi przez innego pracownika, który w stanie nietrzeźwości i pod wpływem alkoholu, będąc uzbrojony, naruszył zasady bezpieczeństwa i porządku w miejscu…
- I PK 170/12 2012-11-22Czy niemożność dokładnego ustalenia okoliczności i przebiegu ciężkich wielonarządowych uszkodzeń organizmu pracownika, które nastąpiły w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych w czasie i miejscu pracy, uzasadnia…
Powołane przepisy
art. 387 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 28.07.2026.