2 CR 1136/61

PostanowienieIzba Cywilna1962-05-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie należne pracownikowi od pracodawcy za skutki nieszczęśliwego wypadku przy pracy ulega zmniejszeniu o kwotę wypłaconą przez Państwowy Zakład Ubezpieczeń (PZU) na podstawie umowy ubezpieczeniowej zawartej przez pracodawcę?
Ratio decidendi
Odszkodowanie należne pracownikowi od pracodawcy za skutki nieszczęśliwego wypadku przy pracy nie ulega zmniejszeniu o kwotę wypłaconą przez PZU na podstawie umowy ubezpieczeniowej zawartej przez pracodawcę, w braku odmiennej umowy lub postanowienia w układzie zbiorowym pracy. Jednakże fakt otrzymania przez pracownika sumy od PZU może być uwzględniony przy ustalaniu wysokości odszkodowania na podstawie art. 158 § 1 k.z.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła od pozwanej Spółdzielni odszkodowania za wypadki przy pracy, którym uległa w wyniku naruszenia przepisów BHP przez pracodawcę. Pozwana podnosiła, że powódka otrzymuje rentę z funduszy społecznych i była ubezpieczona przez Spółdzielnię w PZU, od którego otrzymała 8.000 zł. Sąd Wojewódzki ustalił odpowiedzialność Spółdzielni i zasądził zadośćuczynienie, pomijając otrzymane przez powódkę kwoty od PZU i Rady Zakładowej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej Spółdzielni, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w zakresie ustalenia odpowiedzialności i zasądzenia zadośćuczynienia, z uwzględnieniem wskazówek dotyczących uwzględnienia otrzymanych świadczeń przy ustalaniu wysokości odszkodowania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Warman (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Wasilkowska, F. Wesely.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marii A. przeciwko Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w R. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach - Ośrodek Zamiejscowy w Radomiu z dnia 13 września 1961 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym dnia 24 stycznia 1961 r. Maria A. domagała się ustalenia, że wypadki przy pracy, jakim uległa w pozwanej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w R., a mianowicie wypadek z dnia 31 grudnia 1959 r., na skutek którego doznała obcięcia czterech palców i części lewej dłoni oraz wypadek z dnia 10 września 1960 r., na skutek którego doznała rany ciętej prawej dłoni, nastąpiły z wyłącznej winy pracodawcy; poza tym powódka domagała się zasądzenia od pozwanej Spółdzielni kwoty 100.000 zł z odsetkami tytułem zadośćuczynienia za ból fizyczny i cierpienia moralne oraz kwoty 60.000 zł z odsetkami tytułem skapitalizowanej renty.Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w R. powództwa nie uznała i wniosła o jego oddalenie twierdząc, że powódka sama przyczyniła się do spowodowania wypadku, że otrzymuje rentę z funduszów społecznych, a nadto że była ubezpieczona przez Spółdzielnię w Państwowym Zakładzie Ubezpieczeń, od którego otrzymała 8.000 zł.Sąd Wojewódzki w Kielcach - Ośrodek Zamiejscowy w R. wyrokiem z dnia 13 września 1961 r.: 1) ustalił obowiązek Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w R. do pokrycia w całości szkód i strat, mogących powstać dla powódki w przyszłości w następstwie wypadków przy pracy w dniu 31.XII.1959 r. i w dniu 10.IX.1960 r.; 2) zasądził od pozwanej Spółdzielni na rzecz powódki tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną 30.000 zł z 8% od dnia 24.I.1961 r.; 3) resztę powództwa oddalił; 4) zasądził od pozwanej Spółdzielni na rzecz Skarbu Państwa tytułem nie uiszczonej opłaty sądowej od uwzględnionej części powództwa 1.350 zł; 5) zasądził od powódki z zasądzonego jej roszczenia na rzecz Skarbu Państwa tytułem tychże opłat od oddalonej części powództwa 5.818 zł; 6) zasądził od pozwanej Spółdzielni na rzecz powódki 1.000 zł kosztów procesu; 7) pozostałe koszty procesu wzajemnie zniósł.Sąd Wojewódzki ustalił, m.in., co następuje: Powódka, zatrudniona w pozwanej Spółdzielni przy rozlewaniu śmietanki i robieniu serów została w grudniu 1959 r. przeniesiona - pomimo jej sprzeciwu - do suszarni kazeiny. W dniu 31 grudnia 1959 r., w nie ustalonych okolicznościach lewa dłoń powódki trafiła w otwór wentylatora, na skutek czego nastąpiło obcięcie czterech palców. Po wyleczeniu rany Spółdzielnia skierowała powódkę do pracy przy myciu butelek; w dniu 10 września 1960 r. powódka w związku z pęknięciem butelki po wyjęciu jej z zimnej wody doznała rany ciętej prawej dłoni, co wywołało częściowe uszkodzenie nerwów czuciowych tej dłoni. Pierwszy wypadek nastąpił na skutek braku zabezpieczenia wentylatora siatką ochronną oraz w związku z nieprzeszkoleniem powódki w zakresie bezpieczeństwa pracy na tym stanowisku roboczym. Wypadek drugi wynikł na skutek zatrudnienia pracownicy z ograniczoną zdolnością do pracy przy zatrudnieniu wymagającym pełnej sprawności obu rąk. Po pierwszym wypadku zdolność zarobkowa powódki zmniejszyła się o 50%, po drugim - o dalsze 10%. Doznane okaleczenia - dzięki zachowaniu kciuka lewej ręki - nie przeszkadzają powódce umyć się, ubrać i uczesać, jak również nie przeszkadzają w wykonywaniu prac domowych, z wyjątkiem jednak prania.Wskazane przyczyny obu wypadków stanowią naruszenie przez pracodawcę zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, wobec czego pozwana Spółdzielnia ponosi odpowiedzialność za skutki uszkodzenia ciała powódki. Żądanie pozwu ustalenia tej odpowiedzialności jest uzasadnione przepisem art. 3 k.p.c. Natomiast Sąd Wojewódzki nie uznał za ulegające uwzględnieniu żądanie przyznania renty uzupełniającej, a zatem i renty skapitalizowanej, albowiem mając na uwadze przeciętny zarobek powódki przed pierwszym wypadkiem w sumie 1.500 zł miesięcznie, a w sumie 1.100 zł przed drugim, otrzymane zasiłki chorobowe oraz przyznaną rentę inwalidzką w sumie początkowo 840 zł miesięcznie, a następnie 661 zł - wykazał, że przy obecnym zarobku przeciętnym 1.100 zł i rencie inwalidzkiej ogólny dochód miesięczny powódki wynosi obecnie więcej o 157 zł niż przed pierwszym wypadkiem.Ze względu na dotkliwe bóle, które trwały przez kilka miesięcy, oraz częściowe kalectwo powódki Sąd Wojewódzki uznał za właściwe przyznać jej zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną w sumie 30.000 zł, pomijając zarazem to, że powódka otrzymała z Państwowego Zakładu Ubezpieczeń kwotę 8.000 zł, a z Rady Zakładowej 3.000 zł.Powyższy wyrok zaskarżyła strona pozwana, zarzucając sprzeczność ustaleń z zebranym w sprawie materiałem przez ustalenie, że powódka nie była szkolona w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy tudzież naruszenie art. 158 § 2 k.z. w związku z art. 242 k.p.c. przez pominięcie skutków przyczynienia się samej poszkodowanej do powstania szkody.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut rewizji co do rzekomo nieprawidłowego ustalenia braku przeszkolenia powódki w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy nie ulega uwzględnieniu. Sąd Wojewódzki miał podstawę do dokonania ustalenia, że powódka nie miała "specjalnego przeszkolenia", a to zarówno w związku ze stwierdzeniem, iż do nowej pracy w suszarni kazeiny została skierowana zastępczo dopiero w końcu grudnia 1959 r., na kilka dni przed wypadkiem, jak i w związku z treścią sprawozdania technicznego inspektora pracy z badania przyczyn wypadku. Oparta na załączonym do akt sprawy karnej zaświadczeniu uwaga skarżącej, jakoby powódka, od wielu lat pracująca w Spółdzielni, posiadała dostateczne wyszkolenie, może co najwyżej dotyczyć jej wyszkolenia zawodowego "w pionie mleczarskim" w związku z ukończeniem w październiku 1951 r. kursu przyzakładowego, jak to wynika z treści tego zaświadczenia wystawionego przez Ekspozyturę Centralnego Zarządu Przemysłu Mleczarskiego z dnia 27.XI.1951 r. Innych zaświadczeń w tym względzie, zwłaszcza dotyczących jej przygotowania do pracy w suszarni kazeiny - brak w aktach. Zawarte poza tym w treści rewizji twierdzenia, jakoby powódka przyznawała fakt przeszkolenia, jest gołosłowne, albowiem w sprawie powódka w ogóle nie była przesłuchiwana w charakterze strony, oświadczeń pisemnych w tym zakresie nie składała, przeciwnie - w toku postępowania w sprawie karnej wyjaśniła, w zeznaniu złożonym w dochodzeniu, że "dopiero po moim wypadku zrobiono zabezpieczenie w suszarni i wprowadzono szkolenie pracowników z zakresu bhp".Cytowany zarzut, gdyby nawet był trafny, nieposiadałby zresztą wpływu na stwierdzenie odpowiedzialności strony pozwanej (art. 383 k.p.c.) ze względu na to, że w każdym razie naruszenie zasad bezpieczeństwa pracy przez zakład pracy było niewątpliwe wobec niezastosowania osłony wentylatora, co stało się zawinioną przez ten zakład ostateczną przyczyną wypadku, decydującą o powstaniu cywilnej odpowiedzialności tegoż zakładu w myśl art. 24 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97).Również drugi zarzut rewizyjny co do nierozważenia kwestii przyczynienia się powódki do spowodowania wypadku nie znajduje oparcia w zebranym w sprawie materiale. W szczególności dowolne jest przypuszczenie skarżącego, jakoby powódka zachowała się nieostrożnie bądź przekroczyła barierę odgradzającą. Sąd Wojewódzki zgodnie z okolicznościami sprawy stwierdził, że w chwili wypadku w suszarni prócz powódki nie było nikogo oraz że brak jest obiektywnych danych do ustalenia, jak do wypadku doszło. Powódka utrzymywała, że na skutek gorąca i przemęczenia zrobiło jej się niedobrze i prawdopodobnie odruchowo, szukając oparcia ręką, trafiła w nie zabezpieczony otwór wentylatora. W braku zatem podstaw rzeczowych nie ulega uwzględnieniu również zarzut obrazy art. 158 § 2 k.z.W związku z tym zarzutem skarżący przypomina, że jego zdaniem zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną zostało powódce przyznane w zbyt wygórowanej kwocie. Ponieważ Sąd Wojewódzki wyraził przy tym pogląd, że bez znaczenia jest dla ustalenia wysokości takiego odszkodowania otrzymanie przez powódkę wskazanych w wyroku sum od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń oraz Rady Zakładowej, przeto zachodzi potrzeba zwrócenia z urzędu uwagi na zagadnienia, czy nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego (art. 380 k.p.c.).Artykuł 165 § 1 kod. zob. pozostawia sądowi swobodę, jeśli chodzi o oznaczenie sumy pieniężnej, którą uważa za stosowne zadośćuczynienie. Swoboda ta jednak nie jest równoznaczna z całkowitą dowolnością. Zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną jest jedną z postaci odszkodowania. Kodeks zobowiązań nie zawiera przepisu, który przy przyznawaniu zadośćuczynienia wyłącza stosowanie ogólnych wskazań dotyczących określenia zakresu odszkodowania i jego wysokości, zawartych zwłaszcza w art. 157 § 2 i 158 kod. zob. Dlatego również wysokość zadośćuczynienia przewidzianego w art. 157 § 3 i 165 k.z. - wbrew nietrafnemu poglądowi wyrażonemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - powinna być ustalana z uwzględnieniem wszelkich zachodzących okoliczności.Jeśli chodzi o świadczenie pieniężne, wypłacane przez Państwowy Zakład Ubezpieczeń pracownikowi poszkodowanemu przy wykonywaniu przezeń swych obowiązków, to Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów w dniu 27 marca 1961 r. w sprawie 1 CO 27/60 uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadą prawną: "W wypadku, gdy zakład pracy ubezpieczył pracownika od następstw nieszczęśliwego wypadku w Państwowym Zakładzie Ubezpieczeń (PZU) i płacił składki ubezpieczeniowe, odszkodowanie za skutki nieszczęśliwego wypadku należnego pracownikowi od zakładu pracy - w braku odmiennej umowy między pracownikiem a zakładem pracy lub odmiennego postanowienia w układzie zbiorowym pracy - nie ulega zmniejszeniu o kwotę wypłaconą pracownikowi przez PZU na podstawie umowy ubezpieczeniowej. Jednakże fakt otrzymania przez pracownika z PZU pewnej sumy na podstawie umowy ubezpieczeniowej może być uwzględniony przy ustalaniu wysokości odszkodowania na podstawie art. 158 § 1 k.z." (OSN z 1962 r. z. II, poz. 40).Pomimo wytkniętej wadliwości - powody, jakimi kierował się Sąd Wojewódzki przy określaniu wysokości przyznanego w kwocie 30.000 zł zadośćuczynienia, nie pozwalają uznać go za wygórowane w takim stopniu, który by mógł usprawiedliwić ingerencję instancji rewizyjnej.Z tych przeto względów i na mocy art. 383 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 3 KPCart. 158 § 2art. 242 KPCart. 383 KPCart. 24art. 380 KPCart. 157 § 2art. 157 § 3art. 158 § 1§ 2§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.