II PR 18/66

WyrokIzba Cywilna1966-03-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność pracodawcy za szkodę wynikłą z wypadku przy pracy, gdy pracownik miał już wcześniej ograniczoną zdolność do zarobkowania, ogranicza się do szkody spowodowanej jedynie nowym, dodatkowym uszczerbkiem na zdrowiu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca ponosi odpowiedzialność za pełną szkodę poniesioną przez pracownika w związku z wypadkiem przy pracy, nawet jeśli pracownik miał już wcześniej ograniczoną zdolność do zarobkowania. Odpowiedzialność ograniczona miałaby miejsce tylko wtedy, gdyby z przeważającym prawdopodobieństwem zostało ustalone, że wypadek nie spowodowałby takich następstw, gdyby poszkodowany był zupełnie zdrowy. W niniejszej sprawie wypadek z 1956 r. był na tyle poważny, że uczynił pracownika inwalidą III grupy, niezależnie od wcześniejszych uszkodzeń.
Stan faktyczny
Powód, pracownik kopalni, uległ wypadkowi przy pracy w 1956 r., który spowodował złamanie kości czaszki i zaliczenie go do III grupy inwalidów. Wcześniej, w 1951 r., powód również uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał uszczerbku na zdrowiu i ograniczonej zdolności do zarobkowania. Pozwana kopalnia kwestionowała swoją odpowiedzialność za pełną szkodę, twierdząc, że odpowiada jedynie za dodatkowe 10% utraty zdolności do zarobkowania, wynikające z drugiego wypadku. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie i rentę, a pozwana wniosła rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej Kopalni Węgla Kamiennego w Z. jako bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Marowski. Sędziowie: S. Graban, S. Rejman (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana S. przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego w Z. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 27 października 1965 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód, zatrudniony w charakterze młodszego górnika, uległ w dniu 25.VIII.1956 r. wypadkowi przy pracy i został zaliczony do III gr. inwalidów. Wypadek nastąpił na skutek naruszenia przez pozwaną Kopalnię § 23 ust. 1 Dz. I Górn. Przep. Bezp. Prow. Kopalń Węgla, który stanowi, że wszystkie wyrobiska kopalniane, urządzenia, instalacje i miejsca pracy służące do ruchu zakładu górniczego i jego bezpieczeństwa, jako też dla bezpieczeństwa życia i zdrowia pracowników muszą być utrzymane w stanie zapewniającym bezpieczeństwo. Powód niczym nie przyczynił się do szkody i dlatego strona pozwana obowiązana jest do zapłacenia mu pełnego odszkodowania za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, a także do wyrównania strat, jakie poniósł ze względu na ograniczoną zdolność zarobkowania (art. 24 dekr. o p.z.e. w związku z art. 32 ustawy o zaop. emeryt. górn. i ich rodzin, art. 165 § 1 i 161 § 2 k.z.). Roszczenie powoda o rentę wyrównawczą, wobec wniesienia pozwu dopiero w dniu 3.II.1965 r., podlega ograniczeniu za okres poprzedni do lat pięciu, a to zgodnie z treścią art. 282 pkt 2 k.z. w związku z art. XXVI przep. wpr. k.c. (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 19.XI.1965 r. III PO 32/64). Sąd Wojewódzki, na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego i prawnego, zasądził od pozwanej Kopalni na rzecz powoda 10.000 zł zadośćuczynienia oraz rentę wyrównawczą za okres 5 lat przed wniesieniem pozwu i na przyszłość po 1.082 zł miesięcznie. Kwota powyższa stanowi różnicę między zarobkami, jakie poszkodowany osiągał przed wypadkiem, a tym, co obecnie osiąga z ubezpieczenia społecznego i pracy zarobkowej, wykonywanej w ograniczonym rozmiarze godzin. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone.Wyrok ten zaskarżyła pozwana Kopalnia, opierając rewizję na zarzutach:1) niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy,2) naruszenia prawa materialnego, a w szczególności art. 165 § 1 i 161 § 2 k.z.,3) sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału i4) naruszenia przepisów procesowych, a przede wszystkim art. 316 § 1 k.p.c. (art. 368 pkt 1, 3, 4 i 5 k.p.c.).Skarżąca wnosiła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa albo o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy doszedł do następujących wniosków.Zarzuty rewizyjne zmierzają w dwóch kierunkach. Pierwsze z nich dotyczą ustalenia związku przyczynowego między wypadkiem, jakiemu powód uległ w 1956 r., a ustalonym stopniem jego niezdolności do pracy (art. 157 § 2 k.z.). Drugie odnoszą się do wysokości renty wyrównawczej i możliwości zarobkowych poszkodowanego.Pozwana Kopalnia podnosi, że powód uległ wypadkowi przy pracy już w 1951 r. i w związku z tym utracił wtedy 30% zdolności zarobkowania. Po drugim wypadku, o którym mowa w niniejszym procesie, jego niezdolność do zarobkowania wzrosła do 40% i dlatego odpowiedzialność Kopalni, która nie ponosi winy za pierwszy wypadek, ogranicza się do wynagrodzenia powodowi szkody za utratę jedynie 10% zdolności do zarobkowania. W związku z tym Kopalnia domagała się, przed zamknięciem rozprawy w Sądzie I instancji, powołania biegłego dla wyjaśnienia, czy ograniczona niezdolność powoda do pracy jest następstwem wypadku z 1951 r., czy też z 1956 r. Wniosek ten nie został uwzględniony i w tym skarżąca upatruje uchybienie art. 316 § 1 k.p.c.Zarzuty te są nieuzasadnione. Sąd Wojewódzki - wbrew odmiennemu twierdzeniu pozwanej Kopalni - zamknął rozprawę dopiero wówczas, gdy sprawa została dostatecznie wyjaśniona do stanowczego rozstrzygnięcia spornego stosunku. Zbędne było badanie biegłego na okoliczności podane przez Kopalnię, gdyż zostały już one wyjaśnione na podstawie innych dowodów znajdujących się w aktach rentowych, dołączonych do niniejszej sprawy. Na akta te powołuje się zresztą strona skarżąca, ale nie wyciąga z nich właściwych wniosków. Powód, pracując w pozwanej Kopalni w 1951 r., uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał złamania przegrody chrzęstnej nosa, uszkodzenia prawego oka i wstrząsu mózgu. Początkowo był w 50% niezdolny do pracy, a po zakończeniu kuracji w 30%. Przez okres następnych 5 lat powód nadal pracował w tym samym zakładzie pracy pod ziemią i osiągał zarobki w kwocie 3.168 zł. Pomimo zatem ograniczonej zdolności do zarobkowania pracował i nadal mógł pracować, skoro jego niezdolność do zarobkowania zmniejszyła się z 50 do 30% i na tym poziomie już się utrzymywała. Wypadek, jaki zdarzył się w 1956 r., miał dla powoda groźne następstwa, gdyż spowodował u niego złamanie kości czaszki. Komisja lekarska uznała, że inwalidztwo powoda istnieje od 1956 r. i pozostaje w związku przyczynowym z wypadkiem przy pracy.Gdy poszkodowany mający ograniczoną zdolność do zarobkowania pracuje, a następnie ulegnie wypadkowi przy pracy i stanie się całkowicie lub częściowo niezdolny do jej wykonywania, to osoba za to odpowiedzialna obowiązana jest wynagrodzić mu pełną szkodę, jaką poniósł w związku z tym, że nie może już pracować lub że może pracować, ale tylko w mniejszym zakresie. Ograniczona odpowiedzialność miałaby miejsce tylko wtedy, gdyby z przeważającą dozą prawdopodobieństwa zostało ustalone, że wypadek nie spowodowałby takich następstw, jeśliby poszkodowany był zupełnie zdrowy.Z materiału dowodowego i prawidłowych ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że wypadek, jakiemu powód uległ w sierpniu 1956 r., był tak poważny, iż uczynił go inwalidą III grupy, niezależnie od poprzednio doznanych przez niego uszkodzeń ciała. Dlatego też stanowisko reprezentowane w rewizji, że pozwana Kopalnia odpowiada tylko za niezdolność powoda do pracy w 10%, jest pozbawione prawnego uzasadnienia.Nie jest też trafny i drugi zarzut, odnoszący się do wysokości przyznanej poszkodowanemu renty uzupełniającej. Każdy inwalida III grupy ma obowiązek - po okresie rekonwalescencji i ewentualnie rehabilitacji - podjęcia pracy w granicach swoich możliwości. Jeżeli tego nie czyni, nie może skutków swego postępowania przerzucać na osobę zobowiązaną do odszkodowania. Powód podjął pracę jako pracownik fizyczny, w Zakładach Przemysłu Terenowego w G. za wynagrodzeniem 475 zł. Skarżąca podnosi w rewizji, że zawsze stara się zatrudnić poszkodowanego pracownika u siebie i gdyby powód zwrócił się do niej o pracę, to otrzymałby ją na powierzchni za wynagrodzeniem 1.500 zł w skali miesięcznej.W związku z tym Sąd Najwyższy stwierdza, że zakład pracy, w którym pracownik uległ wypadkowi i stał się częściowo niezdolny do pracy, powinien był zawsze - w granicach możliwości - zatrudnić go u siebie na odpowiednim stanowisku. Obowiązek ten, wynikający z zasad współżycia społecznego, został obecnie podniesiony do rangi normy ustawowej (art. 23 ust. 1 ustawy o bezp. i hig. pracy). Wobec tego że poszkodowany ma prawo objąć pracę tam, gdzie uważa to dla siebie za najbardziej korzystne, zakład pracy, zobowiązany do odszkodowania, powinien - dla zmniejszenia swojej odpowiedzialności materialnej - zwrócić się do poszkodowanego z konkretną ofertą. Nieuzasadniona odmowa przyjęcia zaoferowanej pracy musi być oceniona jako przyczynienie się poszkodowanego do zwiększenia szkody i powinna powodować odpowiednie zmniejszenie odszkodowania (art. 362 k.c.).W rozpoznawanej sprawie pozwana Kopalnia nie zaoferowała żadnej konkretnej pracy, a jej twierdzenie zamieszczone w rewizji, że powód mógłby zarobić u niej 1.500 zł miesięcznie, nie uwzględnia tej okoliczności, iż zgodnie z orzeczeniem lekarskim jest on zdolny do lżejszych prac fizycznych o skróconym wymiarze godzin, gdyż stan jego zdrowia uległ pogorszeniu. Skoro więc powód podjął pracę na pół etatu, to nie można mu czynić zarzutu, że umyślnie podjął się pracy lekkiej, a tym samym mało płatnej.Nie znajdując więc uzasadnionych podstaw rewizyjnych ani też podstaw, które należy brać pod rozwagę z urzędu, Sąd Najwyższy na mocy art. 387 k.p.c. oddalił rewizję.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 24art. 32art. 165 § 1art. 282 pkt 2art. 316 § 1 KPCart. 368 pkt 1art. 157 § 2art. 23 ust. 1art. 362 KCart. 387 KPC§ 23 ust. 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.