2 CR 1178/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-12-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieważna umowa darowizny nieruchomości, dokonana przez spadkodawcę w formie aktu notarialnego z nałożonym obowiązkiem spłaty na rzecz pozostałego rodzeństwa, może stanowić tytuł prawny do nabycia własności przez zasiedzenie na podstawie art. 2265 Kodeksu Napoleona?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nieważna umowa darowizny, dokonana przez spadkodawcę w formie aktu notarialnego z nałożonym obowiązkiem spłaty na rzecz pozostałego rodzeństwa, nie może stanowić tytułu prawnego w rozumieniu art. 2265 Kodeksu Napoleona, który uzasadniałby stosowanie skróconego terminu zasiedzenia. Akt taki jest bezwzględnie nieważny i uważany za niebyły. W związku z tym, nabycie własności przez Piotra F. mogłoby nastąpić jedynie w drodze 30-letniego przedawnienia z art. 2262 Kodeksu Napoleona. Sąd wskazał również, że bieg terminu zasiedzenia rozpoczął się w 1932 r., a zatem do chwili złożenia wniosku o działy spadku termin ten jeszcze nie upłynął.
Stan faktyczny
Jan F. wniósł o stwierdzenie praw spadkowych po ojcu Szymonie F. i o dział spadku, kwestionując ważność umowy darowizny nieruchomości z 1919 r., na mocy której ojciec przekazał nieruchomość synowi Piotrowi F. z obowiązkiem spłaty rodzeństwa. Piotr F. twierdził, że nabył nieruchomość przez zasiedzenie. Sądy niższych instancji różnie oceniały możliwość zasiedzenia i dokonywały podziału nieruchomości oraz ustalania spłat. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując m.in. zastosowanie przepisów o zasiedzeniu oraz sposób podziału spadku i obliczenia spłat.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego oraz postanowienie Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Masłowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Krzyżanowski, H. Radzikowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Jana F. o dział spadku po Szymonie F., po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Kielcach Ośrodek w Radomiu z dnia 19 kwietnia 1957 r.,uchylił zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Sądu Powiatowego w Kozienicach z dnia 15 października 1956 r. i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Kozienicach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWe wniosku, który wpłynął do Sądu Powiatowego w Kozienicach w dniu 26.VIII.1954 r., wnioskodawca Jan F. żądał stwierdzenia praw spadkowych po zmarłym w 1932 r. ojcu Szymonie F. oraz dokonania działów nieruchomości, którą Szymon F. aktem notarialnym podarował w roku 1919 jednemu z synów, uczestnikowi postępowania Piotra F., z nałożeniem na niego obowiązku spłaty na rzecz pozostałego rodzeństwa.Wnioskodawca twierdził, że umowa darowizny, będąca w istocie działami za życia, była nieważna z mocy art. 1078 Kod. Nap. i że przedmiot darowizny powinien być zaliczony do masy spadkowej po Szymonie F.Po uprawomocnieniu się postanowienia o stwierdzeniu praw do spadku Sąd Powiatowy w Kozienicach postanowieniem z dn. 2.VI.1955 r. wniosek o dział spadku oddalił, uznając słuszność zarzutu uczestnika postępowania Piotra F., że nabył on własność nieruchomości, która miała być przedmiotem działu, przez zasiedzenie.Na skutek rewizji Jana F. Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 18.X.1955 r. orzeczenie Sądu Powiatowego uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania, wyrażając przy tym pogląd, że art. 2265 Kod. Nap. nie może mieć w sprawie zastosowania.W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Sąd Powiatowy w Kozienicach postanowieniem z 15.X.1956 r. nieruchomość objętą postępowaniem podzielił w naturze, przyznając na własność Piotrowi F. działki o łącznej powierzchni ok. 10,5 ha i Janowi F. o powierzchni ok. 5,5 ha, obciążając jednocześnie Jana F. obowiązkiem zapłacenia Piotrowi F. kwoty 28.140 zł z tytułu wyrównania działów. Pozostałych spadkobierców Sąd Powiatowy zgodnie z ich oświadczeniami uznał za zaspokojonych. Między innymi Sąd Powiatowy ustalił, że Piotr F. spłacił Janowi F. w 1933 roku 1.445 zł, w 1948 roku - 680 zł, a w 1953 roku - 1.000 zł, przeliczając ogółem dokonane wpłaty na kwotę 1.061 zł 35 gr.Na skutek rewizji Piotra F. Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 19 kwietnia 1957 r., utrzymując w mocy orzeczenie Sądu I instancji w przedmiocie dokonanego podziału w naturze, zmienił na korzyść skarżącego wysokość należnej mu spłaty oraz określenie wartości masy spadkowej i udziału uczestników postępowania w kosztach postępowania.Postanowienie to zaskarżył rewizją nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL, wnosząc o jego zmianę oraz zmianę postanowień Sądu Powiatowego w Kozienicach z dnia 15 października 1956 r. i Sądu Wojewódzkiego w Kielcach Ośrodek w Radomiu z dnia 18 października 1955 r. i o oddalenie rewizji Jana F. od postanowienia Sądu Powiatowego w Kozienicach z dnia 2 czerwca 1955 r., lub też o uchylenie wymienionych postanowień i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu w Kozienicach do ponownego rozpoznania.Rewizja nadzwyczajna oparta jest na zarzutach: naruszenia art. XXXIII przep. wpr. pr. rzecz. w związku z art. 2265 Kod. Nap., art. 51 pr. rzecz. w związku z art. XXXIV przep. wpr. pr. rzecz., art. 3 p.o.p.c., art. 189, 206 i 207 k.z. oraz uchybienia przepisom art. 218 i 235 k.p.c. w sposób mający wpływ na wynik sprawy.W uzasadnieniu podstaw rewizyjnych rewidujący wywodzi, że skoro jest bezsporne, iż Piotr F. posiada sporną nieruchomość nieprzerwanie od 1919 r., przy czym nabycie jej nastąpiło w drodze darowizny sporządzonej z zachowaniem formy notarialnej i ujawnionej w księdze hipotecznej - to w okolicznościach, które nie dają podstawy do kwestionowania dobrej wiary nabywcy, należy przyjąć, nawet przy założeniu, iż bieg terminu zasiedzenia rozpoczął się w 1932 r., że Piotr F. nabył własność nieruchomości z mocy art. 2265 Kod. Nap. przed datą złożenia przez Jana F. wniosku o działy.Niezależnie od tego, zdaniem wnoszącego rewizję nadzwyczajną, zasiedzenie nieruchomości przez Piotra F. nastąpiło również z mocy art. 51 pr. rzecz. w związku z art. XXXIV przep. wpr. to prawo, Kod. Nap. bowiem nie przewidywał zasiedzenia nieruchomości w skróconym terminie na podstawie faktu wpisu prawa własności w księdze hipotecznej, jak to dopuszcza art. 51 prawa rzeczowego. Ponieważ zaś Piotr F. legitymuje się wpisem swego prawa własności od roku 1919, przeto termin zasiedzenia przez niego spornej nieruchomości przewidziany w art. 51 pr. rzecz., biegnący od dnia 1 maja 1947 r., uległ w myśl art. XXXIV przep. wpr. pr. rzecz. skróceniu o połowę i upłynął z dniem 1 stycznia 1952 r.Przyjmując, że zasiedzenie spornej nieruchomości przez Piotra F. nie nastąpiło i przeprowadzając działy spornej nieruchomości, oba Sądy dopuściły się zdaniem wnoszącego rewizję naruszenia cytowanych przepisów prawa.Ponadto na wypadek nieuwzględnienia powyższego zarzutu rewizja nadzwyczajna kwestionuje również dokonany sposób podziału spadku oraz obliczenie wysokości orzeczonych spłat pieniężnych.W okolicznościach sprawy, skoro obszar, jakość gleby i dochodowość gospodarstwa oraz fakt zatrudnienia w nim wyłącznie członków rodziny Piotra F. kwalifikuje je jako gospodarstwo średniorolne, a przy tym od 1919 r. użytkowane jest przez niego jako całość gospodarcza, stwierdzenie przez Sąd Powiatowy na podstawie opinii władzy rolnej, że utrzymanie gospodarstwa w całości byłoby sprzeczne z założeniem polityki rolnej jest, zdaniem rewidującego dowolne, a wydzielenie części gospodarstwa w naturze Janowi F. narusza interes społeczno-gospodarczy oraz art. 3 p.o.p.c.W zakresie obliczenia wysokości zasądzonych spłat rewidujący podnosi, że uwzględniając częściową spłatę udziału otrzymaną przez Jana F., obliczoną przy zastosowaniu przepisów ustawy z dnia 28.X.1950 r. (Dz. U. Nr 50, poz. 459), Sąd Powiatowy naruszył przepisy art. 189, 206 i 207 k.z. Spłaty te przyjęte na poczet udziału w spadku powinny, zdaniem rewidującego, powodować umorzenie roszczeń spadkowych Jana F. wobec Piotra F. w wysokości odpowiadającej wartości świadczeń w czasie ich spełnienia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W świetle niespornych ustaleń Sądu Powiatowego spadkodawca Szymon F. aktem notarialnym sporządzonym w 1919 r. podarował nieruchomość rolną synowi swemu Piotrowi F. z nałożeniem na niego obowiązku spłaty na rzecz pozostałego rodzeństwa ich udziałów i od tego czasu Piotr F. nieruchomość tę użytkuje. Powyższa treść aktu wskazuje w sposób niewątpliwy, że stanowi on działy dokonane przez wstępnego w trybie przepisów art. 1075 i nast. Kod. Nap. Działy te, dokonane bez uczestnictwa Jana F. i przez niego następnie nie potwierdzone, są z mocy art. 1078 Kod. Nap. nieważne co do całości. Niesporne jest również, że Szymon F. zmarł w 1932 r.W związku z podniesionym w rewizji nadzwyczajnej zarzutem nieuwzględnienie przez Sądy orzekające, że Piotr F. nabył nieruchomość sporną przez zasiedzenie z mocy art. 2265 Kod. Nap., rozważenia wymagają dwa zagadnienia: 1) czy do nabywcy z mocy darowizny nieruchomości, wchodzącej w skład działów sporządzonych przez wstępnego, a nieważnych z mocy art. 1078 Kod. Nap., ma zastosowanie skrócony okres zasiedzenia z art. 2265 Kod. Nap. i 2) od jakiej daty termin zasiedzenia powinien być liczony.Pierwsze zagadnienie znalazło rozstrzygnięcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego okresu międzywojennego. W szeregu orzeczeń Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, że w wypadku nieważności działu z mocy art. 1078 Kod. Nap. stronie przysługuje obrona jedynie z przedawnienia najdłuższego, 30-letniego (por. Zb. Orz. SN Nr 105/1921). Stanowisko powyższe znajduje uzasadnienie w treści przepisu art. 2265 Kod. Nap., według którego konieczną przesłanką nabycia własności przez przedawnienie 10- lub 20-letnie jest nabycie na mocy tytułu prawnego, którego wada jest nabywcy nie znana. Akt działu dotknięty wadą, o której mowa w art. 1078 Kod. Nap., jest bezwzględnie nieważny i uważany za niebyły, tak że każdy ze spadkobierców może wystąpić o nowe działy bez potrzeby unieważnienia działów dokonanych przez wstępnego. Wprawdzie zgodnie z zapatrywaniem przyjętym w doktrynie i w orzecznictwie Sądu Najwyższego na tle wykładni art. 1078 Kod. Nap., darowizny dokonane w ramach aktu działowego nie są całkowicie pozbawione skutków prawnych (są skuteczne, jeżeli dotyczą szczodrobliwości ponad udział), to jednak działy jako takie są w świetle art. 1078 Kod. Nap. uważane za niebyłe, nie mogą więc stanowić tytułu prawnego w rozumieniu art. 2265 Kod. Nap., który by uzasadniał stosowanie skróconego przedawnienia nabywczego. Wbrew więc zapatrywaniu wnoszącego rewizję nadzwyczajną nabycie nieruchomości przez Piotra F. mogłoby nastąpić w drodze 30-letniego przedawnienia z art. 2262 Kod. Nap.W odniesieniu do drugiego zagadnienia należy mieć na uwadze, co następuje:Według przepisów Kodeksu Napoleona, nabycie własności rzeczy przez zasiedzenie następowało na skutek przedawnienia skarg osób roszczących sobie prawa do rzeczy. Ponieważ w myśl art. 2223 Kod. Nap. przedawnienie nie mogło być stosowane przez sądy z urzędu, przeto jeśli posiadacz w sporze z osobą dochodzącą swych praw do rzeczy nie powołał się na upływ przedawnienia lub też zrzekł się przedawnienia nabytego (art. 2220 Kod. Nap.), nabycie własności nie następowało. Prostą konsekwencją tego stanowiska był powszechnie przyjęty w doktrynie i orzecznictwie na tle przepisów Kodeksu pogląd, znajdujący częściowo wyraz w niektórych przepisach o zawieszeniu biegu przedawnienia (art. 2257 Kod. Nap.), że bieg przedawnienia nie rozpoczyna się przed powstaniem skarg osób roszczących prawa do rzeczy. Ogólna taka zasada w odniesieniu do biegu przedawnienia zamieszczona została następnie w przepisach ogólnych prawa cywilnego z 1950 r. (art. 108).Jeżeli chodzi o darowizny uczynione w trybie przepisów art. 1075 i nast. Kodeksu Napoleona, to współspadkobiercy nie mogą dochodzić przeciwko obdarowanemu swych praw do majątku spadkowego przed otwarciem spadku po darczyńcy. Stosując tu poprzednio wyrażoną zasadę o początku biegu przedawnienia, należy dojść do wniosku, że przedawnienie nabywcze na korzyść obdarowanego zaczyna biec z chwilą otwarcia spadku po darczyńcy. Taki też pogląd reprezentuje doktryna francuska (por. Daniel Ripert, Traité pratique du droit civil, tom III, wyd. 1928, s. 667).W świetle powyższych rozważań należy przyjąć, że bieg terminu zasiedzenia spornej nieruchomości w stosunku do Piotra F. rozpoczął się w 1932 r., a zatem do chwili złożenia przez Jana F. wniosku o działy termin zasiedzenia z art. 2262 Kod. Nap. jeszcze nie upłynął.Chybiony jest również następny zarzut rewizji nadzwyczajnej dotyczący nieuwzględnienia zasiedzenia przewidzianego w art. 51 pr. rzecz. w związku z art. XXXIV przep. wpr. pr. rzecz.Przepisy art. XXXIII i XXXIV przep. wpr. pr. rzecz. zawierają normy prawa międzyczasowego w odniesieniu do zasiedzenia. Pierwszy z tych przepisów mający charakter normy ogólnej reguluje kwestię stosowania prawa rzeczowego do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed wejściem w życie tego prawa. Przepis art. XXXIV jest normą szczególną regulującą wypadek, gdy istniejący przed wejściem w życie prawa rzeczowego stan rzeczy prowadziłby według tego prawa do zasiedzenia, jakkolwiek według przepisów dotychczasowych zasiedzenie nie było w takim wypadku dopuszczalne. Wedle tego ostatniego przepisu art. XXXIV, termin zasiedzenia biegnący od dnia wejścia w życie prawa rzeczowego ulega skróceniu o okres czasu, przez który ten stan rzeczy istniał, jednak najwyżej o połowę.Prawidłowa wykładnia obu powołanych przepisów prowadzi do wniosku, że przepis art. XXXIV przep. wpr. pr. rzecz. odnosi się wyłącznie do takich wypadków, w których według przepisów obowiązujących przed wejściem w życie prawa rzeczowego zasiedzenie w istniejącym stanie rzeczy było niedopuszczalne, a stało się dopuszczalne dopiero po wejściu w życie tego prawa (np. zasiedzenie contra tabulas, które było niedopuszczalne według przepisów Kodeksu cywilnego niemieckiego, a które przewiduje prawo rzeczowe - art. 47). We wszystkich pozostałych wypadkach zastosowanie ma norma ogólna art. XXXIII tych przepisów.Wyjątkowy charakter przepisu art. XXXIV nie pozwala na rozszerzającą jego wykładnię i na rozciągnięcie go na wypadki, w których przepisy dotychczasowe przewidywały możność nabycia własności przez zasiedzenie, chociażby przepisy prawa rzeczowego przewidywały dla takich wypadków szczególny rodzaj skróconego zasiedzenia związany z istnieniem w danym stanie faktycznym dodatkowej przesłanki, która w świetle przepisów dotychczasowych na długość terminu nie miała wpływu. W takich zatem wypadkach zastosowanie ma norma ogólna art. XXXIII przep. wpr. pr. rzecz.W świetle powyższych rozważań w sprawie niniejszej, wbrew zapatrywaniom rewizji nadzwyczajnej, przepis art. 51 pr. rzecz. w związku z art. XXXIV przep. wpr. pr. rzecz. nie ma zastosowania.Art. 51 pr. rzecz. przewiduje nabycie własności nieruchomości przez zasiedzenie 10-letnie, jeśli posiadacz wpisany został bez ważnej podstawy do księgi wieczystej jako właściciel. Dodatkowa więc przesłanka - wpis do księgi wieczystej - powoduje skrócenie terminu zasiedzenia.Przepisy Kodeksu Napoleona nie wiązały z istnieniem wpisu własności w księdze hipotecznej skróconego terminu zasiedzenia. W wypadkach więc przewidzianych w art. 51 pr. rzecz. miały zastosowanie przepisy ogólne art. 2262 i 2265 Kod. Nap.Skoro jednak według przepisów Kodeksu Napoleona zasiedzenie w takich wypadkach było w ogóle dopuszczalne, zastosowanie ma norma prawa międzyczasowego przewidziana w art. XXXIII przep. wpr. pr. rzecz., a nie w art. XXXIV tych przepisów.Trafne są natomiast pozostałe zarzuty rewizji nadzwyczajnej dotyczące sposobu dokonania działów oraz obliczenia wysokości dokonanych przez Piotra F. na rzecz Jana F. spłat pieniężnych.Pogląd Sądu Powiatowego, że utrzymanie gospodarstwa w całości byłoby sprzeczne z założeniami polityki rolnej Państwa, nie został należycie uzasadniony.Rozmiar gospodarstwa wynoszący według ustaleń Sądu Powiatowego 15,736 ha, z czego gruntów ornych 9,29 ha, sam przez się nie rozstrzyga jeszcze o zaliczeniu do gospodarstw kułackich, których utrzymywanie byłoby sprzeczne z polityką rolną państwa. Przy rozważaniu celowości gospodarczej podziału gospodarstwa rolnego lub utrzymania go w całości należy obok areału wziąć pod uwagę jakość gleby, dochodowość, możliwości prawidłowej eksploatacji, wreszcie warunki osobiste uczestnika, któremu gospodarstwo ma być przyznane. Sąd Powiatowy tych wszystkich okoliczności nie badał i nie rozważał, poprzestając na ustaleniu areału gospodarstwa oraz na opinii Powiatowego Zarządu Rolnictwa z dnia 4.V.1956 r., którą jednak błędnie interpretuje. Z opinii tej, w której Prezydium PRN w K. oświadcza, że nie stawia przeszkód, by nastąpił podział gospodarstwa według projektu sporządzonego przez mierniczego, bynajmniej nie wynika, by inny sposób podziału lub utrzymania gospodarstwa w całości był ze stanowiska społeczno-gospodarczego niedopuszczalny. Pogląd więc Sądu, że pozostawienie gospodarstwa w rękach Piotra F. w całości byłoby sprzeczne z wymienioną opinią, jest dowolny i bez zasięgnięcia ponownej opinii władz rolnych w tym przedmiocie nie może stanowić argumentu przemawiającego za podziałem gospodarstwa.Uznając utrzymanie gospodarstwa w całości za sprzeczne z polityką rolną na wsi, Sąd Powiatowy nie wziął również pod uwagę, że Piotr F. posiada gospodarstwo w całości od 1919 r.Okoliczność ta zdaje się przemawiać za tym, że gospodarstwo sporne jest żywotne jako całość, wobec czego bardzo ostrożnego i wnikliwego rozważenia i oceny wymaga zgłoszone przez Jana F. żądanie podziału w naturze. Sąd Powiatowy przy ponownym rozpoznaniu sprawy, zasięgając opinii władzy rolnej, powinien więc zażądać wypowiedzenia się, jaki sposób dokonania działów: czy przez podział w naturze, czy przez utrzymanie gospodarstwa w całości - byłby korzystniejszy ze stanowiska interesu społeczno-gospodarczego.Ponadto, Sąd Powiatowy nie rozważył stosunków osobistych i majątkowych obu współdzielących się. Z materiału w sprawie wynika, że Jan F. jest robotnikiem o skromnych zarobkach. Udział jego w gospodarstwie spadkowym wynosi według ustalenia Sądu Wojewódzkiego 3/20 części, a ponadto zostaje zmniejszony przez zaliczenie uiszczonych przez niego spłat. W tej sytuacji, w której znajduje się Jan F., należy rozważyć, czy przyznanie mu części gospodarstwa przekraczającej dwukrotnie jego udział i obciążenie go spłatami w wysokości przeszło 40.000 zł jest gospodarczo celowe, czy będzie on w stanie spłaty uiścić bez naruszenia substancji przyznanego majątku. W przeciwnym bowiem razie, jeśli Jan F. celem uiszczenia spłaty byłby zmuszony zbyć część gruntu, dokonany podział w naturze prowadziłby w konsekwencji do stworzenia gospodarstwa karłowatego, co byłoby oczywiście sprzeczne z założeniami polityki rolnej państwa.Zagadnienie powyższe nabiera większej jeszcze ostrości w związku z ostatnim, również trafnym zarzutem podniesionym w rewizji nadzwyczajnej, dotyczącym sposobu przerachowania kwot wpłaconych Janowi F. przez Piotra F. na poczet udziału w spadku.Według niewadliwych ustaleń Sądu Powiatowego, Piotr F. wpłacił Janowi F. na poczet udziału spadku kwotę 1.445 zł w 1933 r., 600 zł w 1946 r. oraz 1.000 zł w 1953 r. Uwzględniając powyższe wpłaty przy wzajemnym rozliczeniu spadkobierców Sąd Powiatowy, jak również Sąd Wojewódzki dokonały przeliczenia kwot 1.445 zł i 600 zł na podstawie przepisów dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz. U. Nr 45, poz. 332) oraz ustawy z dnia 28.X.1950 r. o zmianie systemu pieniężnego (Dz. U. Nr 50, poz. 459).Stanowisko powyższe, jak to trafnie podnosi rewizja nadzwyczajna, jest błędne.Z przepisów dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. (art. 4 i 21) wynika, że nie mają one zastosowania do zobowiązań pieniężnych umorzonych przed wejściem w życie dekretu. Stosowanie zatem przez oba Sądy przewidzianych w dekrecie zasad nominalizmu przy obliczeniu wysokości wpłat dokonanych w 1933 r. i 1946 r. na poczet udziału spadkowego narusza przepisy tego dekretu, jak również art. 189 k.z. Przy obliczaniu tych wpłat należy uwzględnić ich rzeczywistą wartość w chwili ich dokonania w stosunku do wartości udziału spadkowego.Prawidłowe obliczenie otrzymanych przez Jana F. spłat zmniejszy jeszcze dość wydatnie jego udział w spornej nieruchomości, natomiast podwyższy kwotę przypadającej od niego spłaty, czyniąc bardziej jeszcze wątpliwą celowość podziału gospodarstwa w naturze w sposób, jak to uczynił Sąd Powiatowy.Ponieważ uchybienia powyższe mają istotny wpływ na wynik postępowania działowego, oba zaskarżone postanowienia należało z mocy art. 396-399 k.p.c. w związku z art. 384 k.p.c. uchylić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1078art. 2265art. 51art. 3art. 189art. 218art. 1075art. 2262art. 2223art. 2220art. 2257art. 108

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.