2 CR 144/61

PostanowienieIzba Cywilna1962-01-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organizacja harcerska (ZHP) i drużynowa ponoszą odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wyrządzoną harcerce przez inną harcerkę podczas zbiórki, w sytuacji braku nadzoru ze strony drużynowej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarówno drużynowa, jak i organizacja harcerska (ZHP) ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną harcerce w wyniku wypadku podczas zbiórki. Odpowiedzialność drużynowej wynika z art. 134 k.z. (wina w braku nadzoru), a odpowiedzialność ZHP oparta jest na zasadzie ryzyka (art. 145 k.z.) jako organizacji powierzającej wykonywanie czynności wychowawczych i nadzoru. Odpowiedzialność ta jest solidarna na mocy art. 146 k.z.
Stan faktyczny
Podczas zbiórki harcerskiej 12-letnia powódka została ugodzona kamieniem przez inną uczestniczkę, doznając okaleczenia twarzy. Wypadek zdarzył się w czasie, gdy drużynowa była nieobecna na podwórzu szkolnym, a harcerki samorzutnie zorganizowały niebezpieczną zabawę w rzucanie kamieniami. Powódka dochodziła odszkodowania od Skarbu Państwa, ZHP i drużynowej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizje obu pozwanych (ZHP i W.), utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w części zasądzającej odszkodowanie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Warman. Sędziowie:. W. Formański (sprawozdawca), F. Zieliński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Krystyny S. przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydium Rady Narodowej w W.), ZHP i Annie W. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanych ZHP i W. od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 28 kwietnia 1960 r.,oddalił rewizję obu pozwanych.Uzasadnienie faktyczneJest niesporne, że 12-letnia powódka w czasie zbiórki harcerskiej na podwórzu szkolnym w dniu 21.II.1957 r. została ugodzona w twarz kamieniem przez uczestniczkę zbiórki Marię S. W wyniku tego uderzenia powódka doznała okaleczenia i musiała się poddać bolesnym zabiegom zszywania ranki i wyciągania szwów. Z powodu choroby nie brała udziału w zajęciach szkolnych do 4.III.1957 r. Wypadek zdarzył się w czasie nieobecności drużynowej W., która wprawdzie zjawiła się na terenie szkolnym przed godz. 16, tj. przed wyznaczoną godziną zbiórki, lecz wpierw udała się do budynku szkolnego w celu przyniesienia materiałów potrzebnych do zajęć harcerskich. Dziewczynki w tym czasie samorzutnie zorganizowały zabawę w formie rzucania kamieniami na odległość z tzw. wyrzutu. Drużynowa w momencie, gdy zdarzył się wypadek, była jeszcze w budynku szkolnym.Powódka żądała solidarnego zasądzenia od Skarbu Państwa, ZHP i drużynowej W. kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną w związku z oszpeceniem twarzy oraz 1.800 zł stanowiących koszt zakupu wysokokalorycznych produktów żywnościowych przez okres dwóch miesięcy. Podstawą odpowiedzialności wszystkich pozwanych jest według założeń pozwu brak nadzoru nad harcerkami w czasie ich zajęć na terenie szkoły, co stworzyło warunki do zorganizowania między nimi niewłaściwej i zagrażającej zdrowiu zabawy.Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa wywodząc, że wypadek nastąpił w czasie, gdy zajęcia szkolne były już zakończone, a przy tym jeszcze przed wyznaczoną godziną zbiórki, oraz że do tego wypadku doszło z winy powódki i jej koleżanki; pozwani kwestionowali też wysokość dochodzonego roszczenia.Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo do wysokości 3.500 zł, i to jedynie w stosunku do ZHP i W. Sąd ustalił, że wypadek zdarzył się po godz. 16, w czasie nieobecności pozwanej W. na podwórzu. W chwili wypadku harcerki miały pozostawać pod opieką i nadzorem drużynowej, która w tym czasie nie wydała harcerkom żadnych dyspozycji co do ich zajęć. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego pozwana W. nie uczyniła zadość obowiązkowi nadzoru, bo przy jego starannym wykonywaniu nie doszłoby do wypadku, gdyż W. nie pozwoliłaby harcerkom na zabawę tak niebezpieczną, jak rzucanie kamieniami z obrotu, wymagającą specjalnego przygotowania terenu oraz zabezpieczenia współzawodniczących. Do wypadku przyczyniła się w pewnym stopniu także sama powódka, z racji bowiem swego stanowiska w harcerstwie (była zastępową) powinna była przestrzec koleżanki przed niebezpieczną zabawą, a tymczasem nie tylko je nie przestrzegła, lecz sama brała w niej udział, kontrolując uzyskiwane przez nie wyniki. Uznając odpowiedzialność pozwanej W. na podstawie art. 134 k.z. i pozwanego ZHP z mocy art. 145 k.z. oraz uwzględniając z jednej strony częściowe przyczynienie się samej powódki do powstania szkody, a z drugiej strony brak trwałych skutków (poza nieznaczną, niemal niewidoczną blizną nad górną wargą), Sąd Wojewódzki zasądził kwotę 2.500 zł jako odpowiednią sumę z tytułu zadośćuczynienia za doznane cierpienia i krzywdę moralną, a nadto 1.000 zł z tytułu kosztów dodatkowego odżywiania w czasie choroby.Wyrok w części zasądzającej i orzekającej o kosztach procesu zaskarżyli ZHP oraz W. Zarzucili oni błędną ocenę postępowania pozwanej, które zdaniem skarżących nie dawało podstaw do przypisania drużynowej winy w postaci braku odpowiedniego nadzoru nad harcerkami w czasie ich zbiórki.Powódka wniosła o oddalenie obu rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja pozwanego Związku zmierza przede wszystkim do wykazania, że za wypadek odpowiada szkoła, na terenie której wypadek ten nastąpił, gdyż szkoła (czyli w konkretnym wypadku Skarb Państwa) jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo dzieci nie tylko w czasie nauki szkolnej w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale także w czasie zajęć w zakresie wychowania fizycznego i moralnego młodzieży szkolnej, jeżeli szkoła zajęcia te organizuje lub im patronuje albo tylko zezwala na ich organizowanie na swoim terenie. Zakładając trafność powyższych wywodów, stwierdzić mimo to należy, że odpowiedzialność szkoły nie uchyla odpowiedzialności za bezpieczeństwo dzieci w czasie wspomnianych zajęć tych organizacji, które takie zajęcia bezpośrednio organizują.Jest niewątpliwe, że ZHP współdziała z władzami szkolnymi nad wychowaniem młodzieży szkolnej przez realizację swoich zadań statutowych. Związek przeto jest organizacją zrzeszającą młodzież szkolną i ją wychowującą. Przeprowadzane z młodzieżą zajęcia praktyczne w postaci pogadanek, wycieczek, zabaw lub ćwiczeń wymagają od ZHP zapewnienia w czasie takich zajęć odpowiedniego nadzoru w celu zapobieżenia ewentualnym niebezpieczeństwom grożącym młodzieży w następstwie poczynań, których źródłem jest właściwa małoletnim lekkomyślność i nieroztropna brawura.W świetle niewadliwych ustaleń zaskarżonego wyroku, bo mających oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, Sąd Wojewódzki prawidłowo dopatruje się podstaw odpowiedzialności pozwanego Związku - na podstawie art. 145 k.z. - za wyrządzoną powódce szkodę w związku z winą pozwanej W. w rozumieniu art. 134 k.z. Wypadek bowiem nastąpił w momencie, gdy dziewczęta, pozostawione w czasie zbiórki bez nadzoru drużynowej W., samorzutnie zorganizowały zabawę, której przebieg polegający na rzucaniu ciężkim kamieniem z rozmachem zagrażał w każdej chwili bezpieczeństwu uczestniczących w niej harcerek. Wysunięta przez skarżących możliwość powstania szkody w czasie zajęć nawet pod nadzorem drużynowej nie podważa trafnego poglądu wypowiedzianego przez Sąd Wojewódzki, że gdyby drużynowa była obecna od samego początku zbiórki, to nie dopuściłaby do tak niebezpiecznej zabawy. Przyczyna zdarzenia, które wywołało szkodę, tkwi w warunkach wytworzonych przez brak nadzoru nad harcerkami ze strony drużynowej wskutek jej nieobecności od chwili ustalonej jako początek zbiórki (godz. 16).Skoro zatem drużynowa nie dopełniła ciążących na niej obowiązków w zakresie nadzoru, który został jej powierzony łącznie z funkcją pełnioną w organizacji harcerskiej, oraz skoro szkoda pozostaje w związku przyczynowym ze stwierdzonym zaniedbaniem, to odpowiedzialną za szkodę jest nie tylko osoba, która wspomnianym obowiązkom uchybiła, lecz także organizacja, która powierzyła tej osobie wykonywanie czynności w zakresie wychowania i nadzoru, przy czym odpowiedzialność ta oparta jest na zasadzie ryzyka (art. 145 k.z.). Jeżeli zaś za szkodę odpowiada nie tylko sprawca, lecz i przełożony, którym w niniejszej sprawie jest pozwany Związek, to odpowiedzialność ich obojga jest z mocy art. 146 k.z. solidarna.Pozostałe wywody skarżących zawarte w ich rewizjach, nie są w stanie podważyć prawidłowych przesłanek, którymi się Sąd Wojewódzki kierował wydając zaskarżony wyrok. Zasądzone na rzecz powódki kwoty nie mogą uchodzić za nadmierne.Gdy więc nie ma uzasadnionych podstaw rewizyjnych, jak również podstaw, które z urzędu należy brać pod rozwagę, to obie rewizje, jako nie usprawiedliwione, należało oddalić (art. 383 k.p.c.).Orzeczenie o kosztach postępowania rewizyjnego uzasadniają przepisy art. 100, 109 i 390 § 1 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 134art. 145art. 146art. 383 KPCart. 100§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.