2 CR 214/57
PostanowienieIzba Cywilna1958-02-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przy obliczaniu odszkodowania z umowy ubezpieczenia rzeczowego należy uwzględniać ceny wolnorynkowe, czy ceny obowiązujące w handlu uspołecznionym, zwłaszcza w przypadku towarów deficytowych?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przy obliczaniu odszkodowania z umowy ubezpieczenia rzeczowego należy kierować się cenami obowiązującymi w handlu uspołecznionym, zgodnie z § 6 ogólnych warunków ubezpieczenia ruchomości domowych. Odszkodowanie obejmuje koszt nabycia rzeczy tego samego rodzaju i gatunku w czasie wypadku, z potrąceniem wartości zużycia, ale nie pokrywa szczególnej wartości naukowej, kolekcjonerskiej, amatorskiej ani artystycznej. Ceny wolnorynkowe nie mogą być podstawą obliczeń, nawet w przypadku chwilowych braków towarów w handlu uspołecznionym.Stan faktyczny
Powód dochodził od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń (PZU) uzupełnienia odszkodowania za skradzione mienie ruchome. PZU wypłacił część odszkodowania, ale powód twierdził, że kwota ta jest zaniżona, zwłaszcza w odniesieniu do futra, szala z gronostajów, srebra stołowego, teczki skórzanej i perfum. Sąd Wojewódzki zasądził tylko część dochodzonej kwoty, oddalając resztę powództwa. Powód wniósł rewizję do Sądu Najwyższego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zasądzenie kwoty 15.870 zł z odsetkami i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, w pozostałej części rewizję oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia. Z. Warman. Sędziowie: F. Błahuta (sprawozdawca), S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jakuba R. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń w Ł. o 20.354 zł, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi dla m. Łodzi z dnia 10 października 1956 r.uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zasądzenie kwoty 15.870 zł z 8% odsetkami od dnia 12 listopada 1955 r. i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi w Łodzi do ponownego rozpoznania; w pozostałej części rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód ubezpieczył w pozwanym Państwowym Zakładzie Ubezpieczeń swe ruchomości domowe od kradzieży z włamaniem. W okresie trwania umowy, tj. w dniu 13.VIII.1955 r. włamano się do mieszkania powoda i skradziono szereg ruchomości. PZU wypłacił powodowi odszkodowanie w sumie 22.521 zł zamiast żądanej kwoty około 45.000 zł. W pozwie niniejszym powód dochodzi różnicy w kwocie 20.354 zł, twierdząc, że PZU za nisko obliczył odszkodowanie za następujące skradzione rzeczy: futro, teczkę skórzaną, szal z gronostajów, srebro stołowe na 6 osób, srebrne nakrycie na 6 osób do ryb, łyżeczki srebrne do cukru, srebrne nakrycie na 6 osób do owoców, srebrne szczypce, flakon perfum francuskich i srebrną puderniczkę.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki zasądził tylko kwotę 2.446 zł, dalszą część powództwa oddalił, a koszty procesu zniósł wzajemnie. Po przeprowadzeniu dowodu z biegłych Sąd ustalił, że PZU wypłacił powodowi za futro mniej, niż należało, o 2.040 zł, za szal o 250 zł, za srebro stołowe 70 zł, za puderniczkę 86 zł. Co do pozostałych przedmiotów Sąd uznał obliczenie szkody dokonane przez PZU za prawidłowe.Powód oparł rewizję od oddalającej części wyroku i orzeczenie o kosztach procesu na podstawach z art. 371 § 1 pkt 1, 3 i 4 k.p.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Powód wychodzi z założenia, że odszkodowanie powinno być obliczone w tych wszystkich wypadkach, gdy są znaczne różnice między cenami państwowymi a cenami na wolnym rynku, według tych ostatnich cen.Bezwzględne stosowanie tylko cen przyjętych w handlu uspołecznionym narusza zdaniem skarżącego art. 160 i 158 § 1 k.z. przy artykułach atrakcyjnych i deficytowych. Odszkodowanie według cen oficjalnych staje się fikcją. Dlatego zdaniem powoda niesłusznie Sąd nie uwzględnił co do futra, szala z gronostajów i srebra cen płaconych na wolnym rynku bądź w sklepach prywatnych.W związku z tym zarzutem zwrócić należy przede wszystkim uwagę na charakter odpowiedzialności pozwanego. PZU odpowiada z tytułu umowy ubezpieczenia. Sprawę więc trzeba rozważyć przede wszystkim z punktu widzenia przepisów dotyczących umownego ubezpieczenia rzeczowego, a zatem przepisów ustawy z 28.III.1952 r. o ubezpieczeniach państwowych (Dz. U. Nr 20, poz. 130) oraz przepisów wykonawczych, o których mowa w art. 34 (2) cyt. ustawy, tj. rozp. Ministra Skarbu z 28.IV.1948 r. (Dz. U. Nr 26, poz. 179). W myśl art. 9 ustawy przez umowę ubezpieczenia rzeczowego (dobrowolnego) jedna strona (ubezpieczająca) zobowiązuje się opłacić określoną składkę, a druga strona (zakład ubezpieczeń) zobowiązuje się w razie zajścia przewidzianego w umowie zdarzenia losowego (wypadku) wypłacić odszkodowanie za stratę powstałą w ubezpieczonym mieniu. W umowie tej przewidziane są dwa wzajemne świadczenia: jedno jako bezwarunkowe, drugie zależne od wypadku. Obciążająca Zakład wypłata odszkodowania jest świadczeniem głównym zakładu jako strony, jest wykonaniem umowy w rozumieniu art. 189 k.z., a nie odszkodowaniem w rozumieniu art. 239 k.z. Zawarta w art. 9 ustawy z 28.III.1952 r. definicja umowy ubezpieczenia rzeczowego ogranicza się jedynie do podkreślenia istoty umowy, nie daje natomiast poza wskazówką, że odszkodowanie obejmuje tylko stratę (a nie także spodziewane korzyści), odpowiedzi co do sposobu obliczenia (określenia) straty, pozostawiając to zagadnienie, jak i dalsze przewidzianemu w art. 11 ustawy rozporządzeniu wykonawczemu bądź innym przepisom. Do czasu wydania przewidzianego w art. 11 ustawy rozporządzenia mającego określać zasady zawierania i wykonywania umów ubezpieczenia ustawa w art. 34 utrzymała w mocy przepisy "dotychczasowe", tj. wydane sprzed ustawą z 28.III.1952 r. Przepisy te zawarte są w rozp. Ministra Skarbu z dnia 28.IV.1948 r. (Dz. U. Nr 26, poz. 179), jeśli chodzi o ubezpieczenia rzeczowe.W myśl § 3 cyt. rozporządzenia umowne ubezpieczenia rzeczowe PZU prowadzi na podstawie zatwierdzonych uprzednio przez władzę nadzorczą (Ministra Finansów) dla każdego rodzaju ubezpieczeń ogólnych oraz szczególnych warunków ubezpieczenia, dostosowanych do obowiązujących przepisów o umowie ubezpieczenia.Z celu i treści wspomnianego przepisu wynika, że Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń nie wolno zawierać poszczególnych umów ubezpieczenia na warunkach odmiennych od zatwierdzonych dla danego rodzaju ubezpieczenia rzeczowego. Warunki zatem ogólne, aczkolwiek nie mają charakteru norm prawa, są jednak bardzo do nich zbliżone. Stanowią one uzupełnienie norm dotyczących umowy ubezpieczenia, które znowu w stosunku do kodeksu zobowiązań są przepisami szczególnymi. Jednocześnie warunki takie dołączone do dowodu zawarcia umowy ubezpieczeniowej (polisy) stanowią również postanowienia umowne (art. 72 k.z.).Potwierdzone przez Ministra Finansów postanowieniem z dnia 9.V.1953 r. warunki ubezpieczenia ruchomości domowych od ognia, kradzieży z włamaniem i rabunku w mieszkaniu zawierają w § 6 postanowienia regulujące obliczenie wysokości straty. Obliczenie zatem na podstawie innych zasad jest niedopuszczalne. W myśl § 6 tych warunków za podstawę do obliczenia wysokości szkody służy koszt nabycia rzeczy tego samego rodzaju i gatunku w czasie zajścia wypadku - z potrąceniem zmniejszenia wartości spowodowanego przez zużycie lub inne przyczyny; ubezpieczenie nie pokrywa szczególnej wartości naukowej, kolekcjonerskiej i amatorskiej (upodobania) ani wybitnej wartości artystycznej.Podstawowym elementem obliczenia wysokości szkody jest w myśl cyt. postanowienia "koszt nabycia" rzeczy tego samego rodzaju i gatunku, czyli suma, za jaką można nabyć takie rzeczy, i to w okresie zajścia wypadku. "Koszt" ten oczywiście zależy od ceny.Nasuwa się wobec tego pytanie, o jaką cenę chodzi, a mianowicie, czy o ceny obowiązujące w uspołecznionym handlu, czy o ceny żądane przez innych sprzedawców. Przy prawidłowej, mającej na względzie czas wydania warunków, jak i zasady ustroju gospodarczego w Polsce Ludowej wykładni nie sposób przyjąć innych cen, jak powszechnie obowiązujących w sektorze handlowym uspołecznionym, a więc kontrolowanych i ustanowionych przez właściwe powołane do tego władze. Są to ceny jednolite w danym okresie i dające się łatwo zbadać i ustalić. Odmiennej wykładni, tj. dopuszczającej, jak chce skarżący, ceny "wolnorynkowe", nie mogą usprawiedliwić zdarzające się niekiedy niedociągnięcia w zaopatrzeniu sklepów uspołecznionych, rozchwytywanie i wykupywanie towarów atrakcyjnych i deficytowych, co powoduje przejściowe braki pewnych towarów w handlu uspołecznionym. Jeżeli chwilowo pewnego towaru brak w placówkach uspołecznionych lub są duże trudności w ich nabyciu, natomiast łatwo można je nabyć u innych sprzedawców, oczywiście po cenach wyższych, to tego rodzaju negatywne zjawiska nie mogą być brane pod uwagę przy wykładni terminu "koszt nabycia". Ujemne skutki tych zjawisk dotykają bowiem każdego obywatela, któremu z jakichkolwiek przyczyn potrzebny jest trudny do nabycia towar, a nic nie przemawia za tym, by ubezpieczony mający prawo do odszkodowania miał być w lepszym położeniu.Powyższa zasada określenia kosztu nabycia według cen oficjalnych nie będzie wchodzić w rachubę w tych wypadkach, gdy tego rodzaju i gatunku rzeczy, jakie zostały utracone przez ubezpieczonego, nie ma w ogóle w obrocie uspołecznionym. Wówczas nie ma też obowiązującej w handlu uspołecznionym ceny. Ponieważ § 6 cyt. warunków mówi o koszcie nabycia rzeczy tego samego rodzaju i gatunku, a nie o koszcie nabycia "takiej samej rzeczy", sytuacje braku cen oficjalnych będą rzadkie. Jako "koszt" nabycia przyjąć należy w takich wypadkach wartość rzeczy według ceny przeciętnej żądanej poza obrotem uspołecznionym, z pominięciem cen spekulacyjnych. Niezależnie od tego w każdym wypadku, tj. zarówno gdy istnieją ceny obowiązujące w handlu uspołecznionym, jak i gdy ich brak, trzeba mieć również na względzie ograniczenie zawarte w drugim zdaniu § 6 warunków ogólnych, które nie pozwala na pokrycie szczególnej wartości naukowej, kolekcjonerskiej i amatorskiej (z upodobania) ani wybitnej wartości artystycznej.Z tych przyczyn nie można zgodzić się z poglądem skarżącego, jakoby Sąd Wojewódzki naruszył prawo materialne, biorąc pod uwagę ceny pobierane przez placówki uspołecznione.Co do poszczególnych pozycji spornych powód żali się, że ustalenie wartości skradzionego futra i szala (bez uwzględnienia zużycia) jest wadliwe z dwu przyczyn. Po pierwsze, zdaniem skarżącego, biegły P. określił wartość błamu na 8.000 zł, a Sąd przyjął tylko 1.000 zł, po drugie opinia biegłego nie jest stanowcza i sprzeczna z zeznaniami świadka O., wobec czego należało powołać drugiego biegłego. Drugi z tych argumentów jest słuszny.Opinia biegłego P. istotnie pozostaje w sprzeczności z zeznaniami świadka O., powołującego się na swe doświadczenie życiowe (krawiec). Nie jest ona również przekonywająco uzasadniona. W tej sytuacji zachodziła potrzeba powołania drugiego biegłego, a skoro to nie nastąpiło, podstawa rewizyjna z art. 371 § 1 pkt 4 k.p.c. jest uzasadniona w części dotyczącej odszkodowania za futro i szal.Słusznie również zarzuca skarżący uchybienie procesowe polegające na niezbadaniu twierdzeń skarżącego co do wartości teczki skórzanej i perfum. Sąd Wojewódzki nie przeprowadził w tym względzie żadnych dowodów. Fakt, że powód w swym pierwotnym zgłoszeniu do PZU podał wartość perfum na kwotę 300 zł, a w pozwie na 2.000 zł, nie zwalniał Sądu od zbadania kosztu nabycia, skoro powód tłumaczył niską wartość podaną w zgłoszeniu nieznajomością cen. Z tych przyczyn rewizja jest uzasadniona także w części dotyczącej odszkodowania za powyższe przedmioty.Natomiast jeśli chodzi o utracone przedmioty ze srebra, rozstrzygnięcie Sądu Wojewódzkiego jest w zupełności zgodne z opinią biegłego jubilera K. Opinia ta nie nasuwa żadnych zastrzeżeń, jest wyczerpująca i przekonywająco uzasadniona. Rewizja nie podnosi żadnych argumentów, które by mogły skutecznie podważyć trafność tej opinii.Wychodząc z powyższych zasad, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zasądzenie kwoty 15.870 zł, na którą składają się różnice wartości futra, szala z gronostajów, teczki i perfum, oraz w części orzekającej o kosztach i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (art. 384 k.p.c.), w pozostałej zaś części rewizję oddalił (art. 383 k.p.c.).Sąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę ponownie, uzupełni postępowanie przez dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron, dowodu z drugiego biegłego co do wartości (cen) futra i szala i zbada wartość (ceny) teczki i perfum w razie potrzeby przez przesłuchanie odpowiedniego biegłego. Przy ustaleniu wysokości odszkodowania należy mieć na uwadze wskazówki wyżej przytoczone.
Powiązane orzeczenia
- I CR 219/88 1988-10-03Czy wysokość odszkodowania z umowy ubezpieczenia mieszkania powinna być ustalana według cen z daty ustalenia szkody przez ubezpieczyciela, czy z daty wyrokowania sądu, w sytuacji gdy wypłacona przez ubezpieczyciela kwota…
- V CSK 470/14 2015-05-15Czy ubezpieczyciel może skutecznie ograniczyć wysokość odszkodowania należnego z umowy ubezpieczenia majątkowego proporcjonalnie do relacji wartości odtworzeniowej przedmiotu ubezpieczenia i sumy ubezpieczenia, powołując…
- I CR 220/89 1989-05-24Czy przy ustalaniu wysokości odszkodowania za spaloną tarcicę dębową, która była niedostępna w obrocie uspołecznionym, można zastosować ceny wolnorynkowe, mimo istnienia cen detalicznych w handlu uspołecznionym?
- I CSK 579/17 2018-09-19Czy koszty poniesione przez ubezpieczonego na naprawę szkody, które przekraczają średnie ceny rynkowe, mogą zostać w całości uwzględnione jako podstawa odszkodowania, jeśli ubezpieczony nie przeprowadził analizy konkuren…
- II CSK 454/18 2019-05-28Czy postanowienie ogólnych warunków ubezpieczenia przewidujące proporcjonalne obniżenie odszkodowania w przypadku niedoubezpieczenia jest dopuszczalne i ważne w świetle przepisów Kodeksu cywilnego i ustawy o działalności…
Powołane przepisy
art. 371 § 1 pkt 1art. 160art. 34art. 9art. 189art. 239art. 11art. 72art. 371 § 1 pkt 4 KPCart. 384 KPCart. 383 KPC§ 1 pkt 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.