2 CR 26/59
PostanowienieIzba Cywilna1959-11-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz osoby samochodem mechanicznym z grzeczności, w rozumieniu art. 154 § 2 k.z., ma zastosowanie, gdy przewóz ten następuje na skutek porozumienia między pracodawcą osoby przewożonej a właścicielem pojazdu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przewóz osoby samochodem mechanicznym nie jest przewozem z grzeczności w rozumieniu art. 154 § 2 k.z., jeśli następuje na skutek porozumienia między pracodawcą osoby przewożonej a właścicielem pojazdu. W takiej sytuacji właściciel pojazdu odpowiada na zasadzie ryzyka (art. 153 k.z.), a nie na zasadzie winy. Sformułowanie "z grzeczności" w art. 154 § 2 k.z. odnosi się do grzeczności świadczonej bezpośrednio osobie przewożonej, a nie osobie trzeciej.Stan faktyczny
Powódka, pracownica Zrzeszenia Spółdzielczego, została delegowana w podróż służbową samochodem należącym do pozwanego Przedsiębiorstwa. Podczas podróży doszło do wypadku, w wyniku którego powódka doznała poważnych obrażeń ciała i stała się całkowicie niezdolna do pracy. Powódka dochodziła od pozwanego renty uzupełniającej oraz zadośćuczynienia. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powódka była przewożona z grzeczności, a po stronie pozwanego brak jest winy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Nowej Soli do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Błahuta, Sędziowie: J. Szczerski, T. Byliński (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anny B. przeciwko Okręgowemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Zwierzętami Rzeźnymi w S. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 28 października 1958 r.,uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Nowej Soli do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowódka była pracownicą Zrzeszenia Spółdzielczego Wozaków w N., w którym to Zrzeszeniu zatrudniony był również na połowie etatu w charakterze kierownika punktu, dyrektor pozwanego Zjednoczenia - Stanisław P. W dniu 19 września 1956 r. P. oświadczył w Zrzeszeniu, że następnego dnia udaje się w podróż służbową do Ż. samochodem Zjednoczenia i że może zabrać tym samochodem jednego z pracowników Zrzeszenia, który załatwiłby sprawy służbowe. Kierownictwo Zrzeszenia delegowało do załatwienia tych spraw powódkę, która otrzymała polecenie wyjazdu.Po przejechaniu przejazdu kolejowego w pobliżu wsi K. samochód prowadzony przez kierowcę pozwanego Zjednoczenia, skręcił gwałtownie, wpadł do rowu i przewrócił się. Na skutek tego wypadku dyrektor P. poniósł śmierć na miejscu, powódka zaś doznała szeregu poważnych obrażeń ciała, stając się całkowicie niezdolna do pracy.W związku z tym powódka domaga się zasądzenia na jej rzecz od pozwanego Zjednoczenia renty uzupełniającej w kwocie 318 zł miesięczne oraz sumy 18.600 zł, na którą składa się zadośćuczynienie w wysokości 15.000 zł oraz równowartość zniszczonego ubrania.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki powództwo oddalił. Sąd na podstawie akt umorzonego śledztwa, ustalił, że wypadek nastąpił na skutek wad w budowie przejazdu kolejowego oraz niewłaściwego materiału, z którego wykonane były sworzenia zwrotnic kołowych samochodu. Szosa po której przejeżdżał samochód, lekko wzniesiona przed przejazdem kolejowym, skręcała po przejeździe w lewo, tworząc ostry zakręt, w związku z czym pole hamowania było ograniczone. Samochód zwolnił szybkość przed przejazdem i przejechał go ze średnią szybkością, z jaką normalnie przejeżdżały ten odcinek inne samochody. Ponieważ podkłady na przejeździe były zniszczone i nieszczelnie umocowane, a jedna z szyn wystawała powyżej podkładu, samochód, przejeżdżając przez przejazd, siłą wstrząsu wyrzucony został w górę, a przy spadaniu na szosę nastąpiło złamanie się prawego sworzenia. Kierowca stracił zupełnie panowanie nad wozem, który stoczył się do rowu i przewrócił się.Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że zarówno po stronie kierowcy, jak i pozwanego Przedsiębiorstwa brak jest winy w spowodowaniu wypadku, że zatem powódka nie może się domagać zasądzenia jej jakiegokolwiek odszkodowania. Była ona bowiem przewożona samochodem pozwanego Przedsiębiorstwa z grzeczności, toteż odpowiedzialność tegoż Przedsiębiorstwa - w myśl art. 154 § 2 k.z. - opiera się na zasadach ogólnych, czyli istnieje w wypadku udowodnienia mu jakiejkolwiek winy.W rewizji opartej na sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału oraz na naruszeniu przez Sąd Wojewódzki art. 134 § 2 k.z., powódka domaga się zmiany zaskarżonego wyroku bądź jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Obu zarzutom rewizji nie można odmówić słuszności. Jednakże istotnym w sprawie niniejszej zagadnieniem jest przede wszystkim kwestia podstawy prawnej odpowiedzialności pozwanego Zjednoczenia.Kodeks zobowiązań, normując w art. 152 i nast. odpowiedzialność za szkody wyrządzone w związku z użyciem sił przyrody, przyjmuje jako zasadę, że właściciele przedsiębiorstw, zakładów i mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody odpowiadają za szkodę wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa, zakładu lub mechanicznego środka komunikacji na zasadzie ryzyka. Odpowiedzialność na zasadach ogólnych, a więc na zasadzie winy, ustawodawca wprowadził wyjątkowo tylko w stosunku do właścicieli pojazdów mechanicznych, i to w dwóch wypadkach przewidzianych w art. 154 k.z., a mianowicie gdy właściciele tych pojazdów lub osoby, o których mowa w art. 153 § 2 k.z., dochodzą naprawienia szkód poniesionych wskutek zderzenia się pojazdów (§ 1 art. 154 k.z.) oraz gdy z roszczeniem o naprawienie szkody występuje osoba przewożona z grzeczności (§ 2 tegoż artykułu).Pierwszy z tych wypadków nie wchodzi w sprawie niniejszej w ogóle w rachubę. Pozostaje natomiast do rozważenia jedynie kwestia, czy do stosunku między stronami ma zastosowanie przepis § 2 art. 154 k.z.Przy rozstrzyganiu tego zagadnienia należy przede wszystkim stwierdzić, że użycie w tym przepisie słowa "z grzeczności" nie jest równoznaczne z nieodpłatnością przewozu. O ile przewożenie kogoś "z grzeczności" będzie świadczeniem z reguły bezpłatnym, o tyle nieodpłatność przewozu nie zawsze oznaczać będzie przewożenie "z grzeczności". Gdyby ustawodawca zamierzał rozciągnąć przewidzianą w art. 154 § 2 k.z. zasadą na osoby przewożone bezpłatnie, to musiałby dać temu wyraz w sformułowaniu tego przepisu, tak jak to uczynił w art. 60 rozp. Prez. RP z dnia 14.III.1928 r. o prawie lotniczym, stanowiąc tam wyraźnie, że za szkody osobiste i majątkowe "zarządzone osobom przewożonym bezpłatnie lub z grzeczności" właściciel statku powietrznego lub osoby ponoszą odpowiedzialność "tylko w razie udowodnienia grubego niedbalstwa lub złej woli (...)".Stwierdzenie to ma w sprawie niniejszej znaczenie o tyle, że powódka istotnie przewożona była samochodem pozwanego Zjednoczenia bezpłatnie, która to okoliczność mogła zaważyć na zakwalifikowaniu przez Sąd Wojewódzki odpowiedzialności pozwanego Zjednoczenia z art. 154 § 2 k.z.Przez użycie w art. 154 § 2 k.z. zwrotu "z grzeczności" należy rozumieć grzeczność w potocznym tego słowa znaczeniu, przy czym grzeczność ta ma być świadczona bezpośrednio osobie przewożonej. Tak więc przewożeniem z grzeczności w rozumieniu omawianego przepisu będzie np. bezpłatne przewożenie znajomych, przyjaciół, gości itp., innych zaś osób tylko o tyle, o ile z okoliczności konkretnego wypadku wynika, że zamiarem przewożącego było świadczenie przewożonemu usług grzecznościowo.Omawiany przepis nie ma natomiast zastosowania do takiego wypadku, gdy przewożący, świadcząc bezpłatnie usługi osobie przewożonej, czyni to z grzeczności w stosunku do osoby trzeciej zobowiązanej do dostarczenia osobie przewożonej środka lokomocji. Tej ostatniej osobie właściciel pojazdu mechanicznego poruszanego za pomocą sił przyrody nie świadczy żadnej grzeczności; odpowiada zatem wobec niej na zasadzie ryzyka, a nie winy.Jak wynika z ustaleń zaskarżonego wyroku, powódka otrzymała od swego pracodawcy polecenie wyjazdu służbowego do Ż., przy czym okoliczności sprawy wskazują, że podróż ta miała się odbyć samochodem pozwanego Zjednoczenia, a to w wyniku oferty uczynionej dnia poprzedniego przez dyrektora tegoż Zjednoczenia - P. kierownictwu Zrzeszenia Wozaków, w którym powódka była zatrudniona. Jeśli więc przyjąć, że dyrektor pozwanego Zjednoczenia zobowiązał się wobec pracodawcy powódki do przewiezienia z grzeczności jednego z jego pracowników, to grzeczność ze strony tegoż dyrektora uczyniona była pracodawcy, a nie pracownikowi, który otrzymał delegację służbową. Dla pracownika delegowanego w podróż służbową pracodawca zawsze ma obowiązek dostarczenia bądź własnego środka komunikacji, bądź też pokrycia kosztów przejazdu środkiem komunikacji, którym pracownik się posługiwał.Skorzystanie przez pracodawcę z takiej oferty, jaką uczynił mu dyrektor P., nie może pogarszać sytuacji prawnej pracownika, jeśli chodzi o odpowiedzialność wobec niego właściciela pojazdu za szkody wyrządzone podczas przewożenia (...)Z ustaleń zaskarżonego wyroku wynika, że jazda powódki samochodem pozwanego Zjednoczenia doszła do skutku na skutek uprzedniego porozumienia się tegoż przedsiębiorstwa z przedsiębiorstwem, w którym była zatrudniona powódka. W tych zaś warunkach o przewożeniu powódki z grzeczności nie może być mowy.Z przytoczonych powyżej względów zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, albowiem zachodzi konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego, chociażby co do ustalenia wysokości szkody.Zbędne staje się zatem rozważanie zarzutów rewizji dotyczących winy pozwanego Zjednoczenia, skoro w braku podstaw do przyjęcia zasad odpowiedzialności pozwanego z art. 154 § 2 k.z., do odpowiedzialności tej będzie miał zastosowanie przepis art. 153 k.z.Zauważyć jednak należy, że zarzuty te są całkowicie uzasadnione. Sąd Wojewódzki bowiem z naruszeniem przepisów o postępowaniu, a w szczególności art. 242 § 1 k.p.c., nie rozważył, wszechstronnie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, a mianowicie nie wziął pod uwagę tych okoliczności ujawnionych w śledztwie, że kierowca pozwanego Zjednoczenia, zbliżając się do przejazdu kolejowego, za którym bezpośrednio miał miejsce ostry zakręt szosy, nie zmniejszył szybkości wozu do minimum i nie zachował szczególnej ostrożności, wskutek czego naruszył przepisy § 54 i 55 lit. e) rozporządzenia o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych. O szybkiej jeździe kierowcy świadczy m.i. fakt, że na przejeździe kolejowym, jak to ustala Sąd Wojewódzki, samochód wyrzucony został w górę, wskutek czego kierowca stracił zupełnie panowanie nad kierownicą i nie miał nawet czasu wprawić w ruch hamulców. Poza tym z akt sprawy karnej wynika, że samochód pozwanego wymagał kapitalnego remontu.Natomiast okoliczność, że postępowanie karne (śledztwo) przeciwko kierowcy zostało umorzone z braku dostatecznych dowodów winy, nie była dla Sądu Wojewódzkiego wiążąca.
Powiązane orzeczenia
- 4 CR 426/58 1959-03-19Czy właściciel mechanicznego środka komunikacji ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone osobie przewożonej grzecznościowo, jeśli szkoda wynika z zawinionego działania osoby kierującej pojazdem, która nie była pracow…
- II CR 191/69 1969-06-17Czy przewóz przedstawiciela jednego organu władzy państwowej przez przedstawiciela innego organu na podstawie wzajemnego porozumienia w celu oszczędności środków lokomocji, stanowi przewóz z grzeczności w rozumieniu art.…
- I CR 73/70 1970-04-17Czy przewóz samochodem, w którym przewożony partycypuje w kosztach podróży, może być uznany za przewóz z grzeczności w rozumieniu art. 436 § 2 k.c. i tym samym wyłączać odpowiedzialność posiadacza pojazdu za szkodę?
- IV CR 594/58 1959-08-06Czy właściciel pojazdu mechanicznego odpowiada na zasadzie ryzyka za szkody wyrządzone pasażerowi drugiego pojazdu mechanicznego, który uległ zderzeniu, nawet jeśli pasażer był przewożony "z grzeczności"?
- II CR 399/85 1985-11-27Czy przedsiębiorstwo transportowe, posługujące się mechanicznymi środkami komunikacji, odpowiada na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.) za szkody wyrządzone osobom trzecim w związku z ruchem tych środków, nawet jeśli te osob…
Powołane przepisy
art. 154 § 2art. 134 § 2art. 152art. 154art. 153 § 2art. 60art. 153art. 242 § 1 KPC§ 2§ 1§ 54
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.