4 CR 426/58

PostanowienieIzba Cywilna1959-03-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel mechanicznego środka komunikacji ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone osobie przewożonej grzecznościowo, jeśli szkoda wynika z zawinionego działania osoby kierującej pojazdem, która nie była pracownikiem właściciela w rozumieniu art. 145 k.z. i czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił wysokość szkody i renty?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność właściciela mechanicznego środka komunikacji za szkody wyrządzone osobom przewożonym z grzeczności oparta jest na zasadach ogólnych, czyli uzależniona od udowodnienia winy jemu lub osobie, za którą ponosi odpowiedzialność (art. 154 § 2 k.z.). Odpowiedzialność ta nie zachodzi, gdy kierujący pojazdem nie był pracownikiem właściciela w rozumieniu art. 145 k.z., a jego działania wykraczały poza zakres powierzonych mu czynności. Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy dotyczące ustalania szkody i renty, opierając się na nietrafnych ustaleniach i nie w pełni rozważając zebrany materiał dowodowy, co skutkowało koniecznością uchylenia wyroku w części dotyczącej pozwanego L.
Stan faktyczny
Pozwany L., traktorzysta, w celach prywatnych, będąc pod wpływem alkoholu, przewoził powoda traktorem. W wyniku nieostrożnej jazdy doszło do wypadku, w którym powód doznał zmiażdżenia nogi. Powód dochodził odszkodowania i renty od L. oraz od Państwowego Ośrodka Maszynowego (POM), właściciela traktora. Sąd Wojewódzki zasądził częściowo rentę i zadośćuczynienie od L., oddalając powództwo w pozostałej części oraz w całości od POM. Sąd uznał, że L. działał samowolnie, a powód częściowo przyczynił się do wypadku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do pozwanego Pawła L. w części oddalającej powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania w innym składzie; oddalił rewizję w pozostałej części.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Formański (sprawozdawca). Sędziowie: K. Lipiński, B. Łubkowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Brunona Z. przeciwko Pawłowi L. i Państwowemu Ośrodkowi Maszynowemu w Z. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 28 listopada 1957 r.,uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do pozwanego Pawła L. w części oddalającej powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania w innym składzie; oddalił rewizją w pozostałej części.Uzasadnienie faktycznePozwany Paweł L., zatrudniony w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Ż. w charakterze traktorzysty, został na okres od wiosny do jesieni 1955 r. przydzielony do pracy w Spółdzielniach Produkcyjnych B. i K. oraz u indywidualnych gospodarzy.W dniu 22 września 1955 r. L. w celach niesłużbowych pojechał traktorem do zagrody Jana T. w D. wraz z powodem i dwoma innymi mężczyznami. Po wypiciu w mieszkaniu T. łącznie pięciu butelek wina (przy czym L. w piciu tym brał udział) L. zabrał grzecznościowo na traktor Alberta S. i powoda, który stanął na tylnej ramie traktora. Cofając traktorem, by wyjechać na główną drogę, L. - będąc w stanie zamroczenia alkoholowego - najechał na skutek szybkiej i nieuważnej jazdy na przydrożną skarpę, powodując wstrząs traktoru, w wyniku czego jadącemu z tyłu powodowi obsunęła się prawa noga, która następnie została przyciśnięta cofającym się traktorem do drzewa i zmiażdżona.Powód żądał zasądzenia solidarnie od pozwanych L. i Państwowego Ośrodka Maszynowego w Ż. renty za pierwszy rok w wysokości po 742 zł miesięcznie, a za dalszy okres i na przyszłość po 825 zł, a nadto zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną w wysokości 20.000 zł oraz tytułem zwrotu innych poniesionych w związku z wypadkiem wydatków sumy 5.900 zł.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego L. tytułem tymczasowej renty po 200 zł miesięcznie, poczynając od dnia 2 września 1955 r., następnie 5.000 zł jako zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną oraz 550 zł tytułem dalszych poniesionych wydatków. Sąd oddalił powództwo w pozostałej części w stosunku do pozwanego L. i w całości w stosunku do Państwowego Ośrodka Maszynowego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Wojewódzki, nie widząc w obecnej chwili możliwości dokładnego ustalenia szkody, zasądził na rzecz powoda od L., którego wina została ustalona w wyroku skazującym, rentę tymczasową po 200 zł miesięcznie za czas zaległy, jak również na przyszłość. Odszkodowanie za krzywdę moralną Sąd Wojewódzki uznał za wystarczające w wysokości 5.000 zł, gdyż winę ponosi częściowo powód wskutek jazdy na przyczepie ciągnika. Brak natomiast w uzasadnieniu wyroku wyjaśnienia, czym kierował się Sąd Wojewódzki, zasądzając na rzecz powoda z tytułu pozostałych wydatków jedynie 550 zł. Wreszcie Sąd Wojewódzki stwierdza w wyroku, iż L. samowolnie rozporządził się traktorem i zjechał ze swej drogi, udając się w zupełnie innym kierunku do wsi odległej o 1,5 km od drogi, którą miał jechać, z czego należy wnioskować, iż Sąd, oddalając powództwo w stosunku do POM-u, uznał, że POM zastał tym samym pozbawiony możności rozporządzania traktorem (art. 153 § 2 k.z.).W rewizji powód żąda zmiany wyroku i uwzględnienia powództwa w stosunku do właściciela pojazdu mechanicznego. Powód wywodzi, że L., wracając choćby inną drogą do bazy, nie pozbawił właściciela możności dysponowania traktorem, wobec czego odpowiedzialność POM-u uzasadniona jest zarówno przepisem art. 153 k.z., jak i art. 145 k.z. Nadto powód zaskarża wyrok w stosunku do pozwanego L. w części oddalającej powództwo, zarzucając poczynienie przez Sąd ustaleń w zakresie zdolności powoda do pracy sprzecznie z materiałem dowodowym, a w konsekwencji - naruszenie art. 157 k.z.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W sprawie jest niesporne, że pozwany L. w chwili wypadku przewoził powoda grzecznościowo (odwiedziny u znajomych, picie tam wina, a w końcu odwożenie grzecznościowo innych biesiadników do domu). W tych warunkach odpowiedzialność właściciela mechanicznego środka komunikacji za szkody wyrządzone osobom przewożonym z grzeczności oparta jest - z mocy art. 154 § 2 k.z. - na zasadach ogólnych, czyli uzależniona od udowodnienia winy jemu lub osobie, za którą ponosi odpowiedzialność. Odpowiedzialność właściciela z mocy art. 134 k.z. - wobec braku jego winy - odpada. Ponieważ L. był podwładnym właściciela, przeto odpowiedzialność tego ostatniego mogłaby być uzasadniona na podstawie art. 145 k.z. Istotnym elementem odpowiedzialności przełożonego w świetle powołanego przepisu art. 145 k.z. jest zawinione wyrządzenie szkody przez podwładnego przy wykonywaniu czynności, które zostały mu powierzone. Powierzenie L. czynności traktorzysty nie obejmowało na pewno jazd traktorem w celach prywatnych dla odwiedzenia znajomych i brania udziału w libacjach oraz dla odwożenia potem w nietrzeźwym stanie tymże traktorem biesiadników. Wymienione czynności nie tylko nie mogły być objęte powierzeniem, lecz były wręcz sprzeczne z istotą powierzenia, skoro dotyczyło ono wykonywania prac rolnych w gospodarstwach zespołowych i indywidualnych. Sąd Wojewódzki, oddalając powództwo w stosunku do POM-u, kierował się wprawdzie innymi przesłankami, jeżeli jednak orzeczenie w ostatecznym wyniku odpowiada prawu, to rewizję w stosunku do tego pozwanego należało oddalić (art. 383 k.p.c.).Nie można natomiast odmówić słuszności zarzutom skarżącego dotyczącym tej części wyroku, w której oddalono powództwo w stosunku do pozwanego L.Sąd Wojewódzki, przyznając powodowi rentę jedynie w wysokości 200 zł miesięcznie, wychodzi z nietrafnych ustaleń, że w czasie wydania wyroku szkody nie można było dokładnie ustalić. Stwierdzenie to pozostaje w sprzeczności z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, w szczególności ze świadectwem Szpitala Powiatowego i z opinią biegłych lekarzy. Na podstawie tych dowodów wydaje się być rzeczą niewątpliwą, że powód w ciągu pierwszego roku od wypadku nigdzie nie pracował wskutek całkowitej niezdolności do pracy, co nie powinno budzić wątpliwości wobec amputacji nogi dokonanej u powoda. Biegli określają następnie stopień niezdolności powoda do pracy po tym okresie i przewidują możliwość wykonywania przez niego w przyszłości prac lekkich w pozycji siedzącej, po uzyskaniu odpowiednich kwalifikacji. Od chwili wypadku do wydania wyroku przez Sąd pierwszej instancji upłynął okres dwuletni. Za cały ten okres Sąd Wojewódzki miał już pełny materiał niezbędny do dokładnego ustalenia szkody. Odmienne stanowisko Sądu jest wynikiem niedostatecznego rozważenia - z uchybieniem art. 242 k.p.c. - zawartego w aktach materiału dowodowego. Ustalenie szkody na przyszłość uzależnione jest od poczynienia ustaleń, czy powód uzyskał już odpowiednie kwalifikacje do pełnienia innych prac nie w swoim zawodzie, a jeśli nie, to czy powód nie mógłby ich zdobyć z przyczyn od siebie niezależnych, dalej - czy istnieją w warunkach miejscowych możliwości zdobycia odpowiedniej pracy, przy czym należy w tym wypadku zasięgnąć wywiadów w prezydium właściwej rady narodowej, itd. Dopiero rozważenie tych okoliczności może być podstawą do wnioskowania, czy są możliwości dokładnego ustalenia szkody na przyszłość. Uznanie przez Sąd Wojewódzki już obecnie, że zachodzą w sprawie jedynie przesłanki do zasądzenia renty tymczasowej, i to od chwili wypadku - narusza przepis art. 161 § 3 k.z.Trafny jest także zarzut uchybienia art. 336 § 2 k.p.c. wskutek niewskazania w wyroku, dlaczego Sąd przyznał powodowi z tytułu innych szkód - poza rentą i zadośćuczynieniem - tylko 550 zł mimo żądania sumy 5.750 zł, co uniemożliwia Sądowi Najwyższemu skontrolowanie prawidłowości rozstrzygnięcia w tym zakresie.Przy ustaleniu wysokości odszkodowania decydujące znaczenie ma również problem współwiny powoda, która w wypadku niniejszym - być może - zachodzi. Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku raz stwierdza, że winę za wypadek ponosi częściowo powód, w innym zaś miejscu, że winę ponosi wyłącznie pozwany. Taka sprzeczność co do istotnej w sprawie okoliczności nie pozwala przyjąć ustaleń w tym przedmiocie za niewadliwe.Z powyższych względów uchyleniu musi ulec wyrok w całej części oddalającej powództwo w stosunku do pozwanego L. (art. 384 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 153 § 2art. 153art. 145art. 157art. 154 § 2art. 134art. 383 KPCart. 242 KPCart. 161 § 3art. 336 § 2 KPCart. 384 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.