2 CR 43/59
WyrokIzba Cywilna1960-10-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozwany wiedział o tymczasowym charakterze cen płaconych za żywiec, co uzasadniałoby jego obowiązek zapłaty różnicy między cenami tymczasowymi a ostatecznymi?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że zaniedbanie powoda w jasnym i niedwuznacznym poinformowaniu pozwanego o tymczasowym charakterze cen stanowi naruszenie dobrych obyczajów handlowych. Ciężar dowodu, że pozwany wiedział o tymczasowości cen, spoczywa na powodzie. Niewłaściwe rozważenie materiału dowodowego przez Sąd Wojewódzki, w szczególności zeznań pozwanego dotyczących rozmowy i odbioru faktur, mogło mieć wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanego zapłaty różnicy między cenami tymczasowymi a ostatecznymi za żywiec nabyty w okresie od stycznia do lipca 1957 r. Pozwany zapłacił ceny tymczasowe, ale powód twierdził, że pozwany wiedział o ich tymczasowym charakterze i obowiązku dopłaty po ustaleniu cen ostatecznych. Sąd Wojewódzki uznał powództwo za uzasadnione, przyjmując, że pozwany wiedział o tymczasowości cen. Pozwany wniósł rewizję, zarzucając m.in. obrazę prawa materialnego i sprzeczność ustaleń z materiałem dowodowym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Opolskiego Okręgowego Przedsiębiorstwa Gospodarki Zwierzętami Rzeźnymi przeciwko S. G. o 38.132 zł na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 21 listopada 1958 r. zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePozwany nabył od powoda w okresie od stycznia do lipca 1957 r. szereg sztuk żywca, za które zapłacił kwotę 247.510,47 zł. Po ustaleniu przez Państwową Komisję Cen nowych cen żywca z mocą wsteczną od 1 stycznia 1957 r. należność miałaby wynieść kwotę 285.642,60 zł i tej różnicy wynoszącej 38.132 zł powód domaga się od pozwanego.Powyższe okoliczności były niesporne pomiędzy stronami, sporne natomiast było, czy pozwany wiedział o tym, że płacone przez niego ceny miały charakter tymczasowy. W tej kwestii Sąd Wojewódzki ustalił co następuje. Centralny Zarząd Obrotu Zwierzętami Rzeźnymi pismem okólnym Nr 60 z dnia 31 grudnia 1956 r. zawiadomił podległe sobie jednostki, że począwszy od 1 stycznia 1957 r. za żywiec miały być pobierane ceny tymczasowe do czasu zatwierdzenia nowych cen. W piśmie tym Centralny Zarząd polecił, aby przy zawieraniu transakcji z odbiorcami żywca umieszczać na fakturach klauzulę "ceny tymczasowe, ostateczne rozliczenie nastąpi po zatwierdzeniu cenników".Powodowe przedsiębiorstwo otrzymało powyższe pismo okólne w dniu 7 stycznia 1957 r. i poleciło swemu pracownikowi W. S. jego wykonanie. Wbrew swym obowiązkom S. tylko na jednej fakturze z dnia 28 stycznia 1957 r. Nr 66/67 zamieścił odpowiednią klauzulę o tymczasowości cen, na innych zaś zaniechał umieszczenia klauzuli.Mimo to Sąd Wojewódzki doszedł do przekonania, że pozwany wiedział o tymczasowym charakterze cen płaconych za żywiec. Dowiedział się o tym z wyżej wspomnianej faktury, a nadto jak zeznał przesłuchiwany w charakterze strony K. S., pozwany w rozmowie w styczniu lub lutym 1957 r. pytał go, co będzie z tymczasowymi cenami, a zatym już wówczas o tym wiedział.Ustalenie nowych cen przez Państwową Komisję Cen nastąpiło pismami z dnia 20 i 29 lipca 1957 r. Powodowe Przedsiębiorstwo otrzymało je w lecie 1957 r. i jak zeznał S., doręczyło wówczas odbiorcom, a więc i pozwanemu, noty obciążające ich różnicę między cenami tymczasowymi a ostatecznymi. W miesiącu sierpniu 1957 r. wystawiono już na bieżące faktury wg tych nowych cen.Później były jeszcze sprzeczne zarządzenia, czy nowe ceny należy stosować wstecz od 1 stycznia 1957 r., czy też dopiero od lipca 1957 r. ale ostatecznie (w styczniu 1958 r.) ustalono, że należy je stosować od 1 stycznia 1957 r.Sąd Wojewódzki ustalił ponadto, że pozwany prowadzi zakład masarski od grudnia 1956 r. i przez cały czas nabywa towar u powoda. Po podwyżce cen od sierpnia 1957 r. prowadzenie zakładu było nadal opłacalne, a większe zyski, które pozwany osiągnął w I półroczu 1957 r. zużył na naprawę domu i kupno garderoby. Pozwany jest zwolniony od płacenia podatku obrotowego do grudnia 1958 r.Na podstawie powyższych ustaleń Sąd doszedł do wniosku, że strony pozostawały ze sobą w stosunku sprzedawcy i kupującego (art. 294 k.z.). W myśl art. 296 § 1 k.z. cena nie musi być ustalona od razu, lecz można ją określić przez wskazanie podstaw do ustalenia jej w przyszłości.To właśnie miało miejsce w sprawie niniejszej. Zastrzeżenie powoda, że ceny pobierane za żywiec były tymczasowe, oznaczało, że ostateczna cena będzie oznaczona w przyszłości, przy czym zbędne było wskazanie, że cenę tą oznaczy Państwowa Komisja Cen, skoro rozumiało się to samo przez się i wynikało z zasad planowej gospodarki socjalistycznej.Pozwany przyjmując towar po cenach tymczasowych, musiał się godzić z obowiązkiem ewentualnych dopłat i dlatego nie może uchylić się od oświadczenia w oparciu o przepis art. 127 k.z.Z tych przyczyn Sąd Wojewódzki uznał powództwo za uzasadnione i zasądził od pozwanego całą poszukiwaną kwotę, tj. 38.132 zł z odsetkami i kosztami.W rewizji od powyższego wyroku pozwany wnosi o jego uchylenie i zarzuca obrazę prawa materialnego (art. 256 § 1, 127 i 158 § 2 k.z.) oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że powodowe przedsiębiorstwo nie uprzedziło pozwanego na piśmie lub w inny nie budzący sposób, iż ceny pobierane od 1 stycznia 1957 r. będą miały charakter tymczasowy. Zaniedbanie tego obowiązku wobec pozwanego będącego już poprzednio stałym odbiorcą powoda stanowi niewątpliwe naruszenie dobrych obyczajów w stosunkach handlowych. Obyczaje te wymagają aby wszelkie zmiany dotyczące przyszłych transakcji pomiędzy stronami pozostającymi w stałych stosunkach handlowych były komunikowane zainteresowanej stronie bez zwłoki i bez żadnej dwuznaczności.Brak takiego wyraźnego zawiadomienia pozwanego w przedmiocie zmiany istotnego elementu umowy kupna sprzedaży, tj. ceny nie wyłącza wprawdzie ustalenia, iż do pozwanego doszła w rzeczywistości wiadomość o tej zmianie, jednakże ciężar dowodu spoczywa wówczas w całości na powodzie zgodnie z art. 4 p.o.p.c. To powód bowiem pragnie wywieść skutki prawne zatwierdzone przez siebie faktu, iż pozwany wiedział o tymczasowości cen płaconych za żywiec. Obowiązkiem powoda jest przeprowadzić dowód zarówno na fakt, że wiadomość ta dotarła do pozwanego, jak i na okoliczność, kiedy to nastąpiło.Nie można w związku z tym odmówić słuszności zarzutom rewizji, iż Sąd nie rozważył całego materiału dowodowego, który mógł prowadzić do innych wniosków niż te, które znalazły wyraz w ustaleniach Sądu I instancji.Pozwany przesłuchiwany jako strona kategoryczna przeczył, aby w styczniu lub w lutym 1957 r. odbyła się rozmowa, o której zeznawał przedstawiciel strony powodowej oraz twierdził, że o tymczasowości cen dowiedział się w sierpniu lub wrześniu 1957 r. Sąd do tego zeznania się nie ustosunkował, a było to tym bardziej konieczne, że zeznanie przedstawiciela strony powodowej nie nosiło stanowczego charakteru.W odniesieniu do faktur pozwany twierdził, a znalazło to oparcie w materiale dowodowym, iż odbierał je ze znacznym opóźnieniem. Pozwany zeznał następnie, iż nie zauważył adnotacji na fakturze z daty 28 stycznia 1957 r., gdyż za żywiec płacił gotówką na podstawie specyfikacji sporządzanych bezpośrednio przy kupnie, a do faktur stanowiących tylko potwierdzenie zawartych transakcji nie przywiązywał wagi i odbierał je okazyjnie, gdy przyjeżdżał do G., do biura powodowego przedsiębiorstwa. Do tej części zeznania pozwanego Sąd Wojewódzki również się nie ustosunkował. Nie można zaś uważać ich a limine za niezasługujące na wiarę przy uwzględnieniu, że pozwany był masarzem wiejskim i miał mały kontakt zarówno z biurem strony powodowej, jak i z innymi rzemieślnikami, co mogło nie umożliwić wcześniejsze zorientowanie się co do warunków transakcji.Ustalenia, czy względnie kiedy pozwany dowiedział się o tymczasowości cen, ma w sprawie istotne znaczenie. Dopiero bowiem od momentu, kiedy pozwany dowiedział się, że ostateczne ceny będą ustalone później, można uznać, iż zawierając dalsze transakcje godził się na ustalenie cen w przyszłości zgodnie z art. 296 § 1 k.z. Musiałoby to skutkować w każdym razie oddalenie powództwa za czas poprzedzający datę w której oświadczenie woli powoda w sprawie warunków sprzedaży dotarło do pozwanego.Dalszy zarzut rewizji iż przepis art. 296 § 1 k.z. nie mógłby mieć w sprawie zastosowania z uwagi na niejasność klauzuli zawartej w fakturze, jest uzasadniony tylko częściowo.Sąd Wojewódzki trafnie przyjął, że brak powyższej klauzuli wskazania kto ma ustalić ostateczną ocenę, nie czyni jej bezskuteczną, skoro powszechnie wiadomo, że ustalenie cen należy do organów państwowych, w szczególności do Państwowej Komisji Cen.Okoliczność podnoszona przez skarżącego, iż do ustalenia cen żywca wkradł się w danym przypadku chaos sprzeczny z zasadami planowej gospodarki, gdyż ostateczne ceny zostały ustalone z przeszło półrocznym opóźnieniem a nadto pomiędzy lipcem 1957 r. a styczniem 1958 r. zapadły sprzeczne decyzje P.K.C. co do terminu, od jakiego nowe ceny należy liczyć - nie może powodować sama przez się bez skuteczności omawianej klauzuli. Mogło by to mieć miejsce tylko wówczas, gdyby decyzja P.K.C. z dnia 26 września 1957 r. wedle której nowe ceny należało liczyć dopiero od 1 lipca 1957 r., została podana pozwanemu do wiadomości. Należałoby bowiem wówczas uznać, że pomiędzy stronami doszła do skutku definitywna umowa co do ceny, na którą późniejsza decyzja P.K.C. z 14 stycznia 1958 r. nie mogłaby mieć wpływu.Dalszą niejasność, skutkującą zdaniem skarżącego niemożność uznania, iż umowy kupna - sprzedaży pomiędzy stronami były zawierane na warunkach przewidzianych przez art. 296 § 1 k.z., tj. z oznaczeniem ceny w przyszłości, upatruje skarżący w tym, iż klauzulą tej treści zawierała tylko jedna faktura z daty 28 stycznia 1957 r., nie zawierały zaś jej faktury następne. Jak już wyżej wskazano niezawiadomienie pozwanego w sposób jasny i niedwuznaczny o nowych warunkach sprzedaży stanowiło poważne zaniedbanie ze strony powodowego przedsiębiorstwa, nie wyłącza to jednak, iż Sąd w wyniku ponownego wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego może dojść do przekonania, iż pozwany wiedział, że tymczasowość cen odnosiła się do całego następnego okresu. W takim zaś razie pozwany nie mógłby się zasłaniać tylko tym, iż brak było odpowiedniej klauzuli w fakturach. Przy ocenie powyższego zagadnienia Sąd powinien mieć jednak na uwadze, że umowa dochodzi do skutku przez zgodne oświadczenie stron co do jej istotnych postanowień (art. 56 p.o.p.c.). W razie wątpliwości przeto, czy pozwanemu zostało złożone oświadczenie woli powoda w przedmiocie tymczasowości cen za cały sporny okres w inny sposób niż przez umieszczenie odpowiedniej klauzuli w fakturach (a w myśl art. 43 p.o.p.c. oświadczenie takie może być złożone przez jakiekolwiek zachowanie się strony ujawniające jej wolę w sposób dostateczny), brak klauzuli w fakturach winien być poczytany na korzyść pozwanego.Nie jest trafny dalszy zarzut rewizji, że ewentualne roszczenie powoda można by oceniać tylko z punktu widzenia wzbogacenia pozwanego w świetle art. 127 k.z. Jeśli bowiem do pozwanego doszło oświadczenie woli powoda w przedmiocie warunków sprzedaży, to obowiązek pozwanego zapłaty ceny kupna wynikać będzie z przepisu art. 337 § 1 k.z. nie zaś na podstawie niesłusznego wzbogacenia.Bezzasadny jest wreszcie ostatni zarzut rewizji w sprawie zastosowania art. 158 § 2 k.z. Roszczenie powoda nie jest oparte ani na czynie niedozwolonym ani na odszkodowaniu wynikłym z niewykonania umowy, lecz zmierza do wykonania umowy przez zapłacenie przez pozwanego reszty ceny kupna. Zaniedbanie powoda jasnego ukształtowania treści umowy pomiędzy stronami ma tylko ten skutek, że jak to wyżej wskazano, na powodzie ciąży obowiązek udowodnienia rzeczywistej woli stron, a w szczególności, czy i od kiedy doszło do zawarcia umowy na zasadach przewidzianych przez art. 296 § 1 k.z. i jaki był czas trwania takiej umowy. Brak natomiast podstaw prawnych do stosowania art. 158 k.z.Ponieważ jednak z przyczyn wskazanych wyżej wyrok został wydany bez rozważania wszystkich okoliczności sprawy, a uchybienia te mogły mieć wpływ na wynik procesu (k. 381 § 1 pkt 4 k.p.c.), zaskarżony wyrok należało zgodnie z art. 384 k.p.c. uchylić.
Powiązane orzeczenia
- 4 CR 776/58 1959-11-05Czy brak określenia ceny w umowie sprzedaży, przy braku stałych stosunków handlowych między stronami i wahaniach cen, skutkuje nieważnością sprzedaży, czy też kupujący jest zobowiązany zapłacić cenę ustaloną przez sprzed…
- V CNP 14/11 2012-01-25Czy wyrok Sądu Okręgowego, który oddalił powództwo o zapłatę opierając się na braku dowodów sprzedaży mebli i uznając, że umowa użyczenia nie jest całkowicie bezpodstawna, jest niezgodny z prawem?
- III CSK 56/14 2014-12-16Czy sąd drugiej instancji prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji dotyczące oceny dowodów i konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w sprawie o zapłatę ceny za towar wadliwy?
- I CR 340/63 1964-04-14Czy jednostka gospodarki uspołecznionej, która zapłaciła prywatnemu przedsiębiorcy cenę wyższą od obowiązującej za dostarczone towary, może dochodzić zwrotu nadpłaty na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu lub o…
- I CR 864/62 1963-12-10Czy zapłata ceny wyższej niż ustalona przez właściwy organ cenowy, a wynikająca z umowy zawartej po przetargu, może być dochodzona do zwrotu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu?
Powołane przepisy
art. 294art. 296 § 1art. 127art. 256 § 1art. 4art. 56art. 43art. 337 § 1art. 158 § 2art. 158art. 384 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.