I CR 864/62
WyrokIzba Cywilna1963-12-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zapłata ceny wyższej niż ustalona przez właściwy organ cenowy, a wynikająca z umowy zawartej po przetargu, może być dochodzona do zwrotu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zapłata ceny wyższej niż ustalona przez właściwy organ cenowy, nawet jeśli wynika z umowy zawartej po przetargu, może być dochodzona do zwrotu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Umowa w zakresie ceny ustalonej wbrew obowiązującym przepisom jest nieważna, a odbiorca jest zobowiązany do zapłaty jedynie niższej, ustalonej ceny. Prywatny przedsiębiorca działający zawodowo powinien znać przepisy o cenach i liczyć się z obowiązkiem zwrotu nienależnego świadczenia.Stan faktyczny
Fabryka Mydła i Kosmetyków żądała zwrotu nadpłaty za opakowania polistyrenowe, które zapłaciła po 8 zł 70 gr za sztukę, podczas gdy decyzją Wojewódzkiej Komisji Cen cena jednostkowa została ustalona na 6 zł 80 gr. Pozwany powołał się na umowę z 1957 r. określającą cenę 8 zł 70 gr. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając umowę za wiążącą. Powód wniósł rewizję, zarzucając naruszenie przepisów o ustalaniu cen.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sedziowie: B. Łubkowski, W. Wasilewska.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Fabryki Mydła i Kosmetyków w W. przeciwko Konradowi D. o 128.316 zł 50 gr, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy w Warszawie z dnia 26 stycznia 1962 r.,uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneFabryka Mydła i Kosmetyków w W. - Przedsiębiorstwo Państwowe żąda zasądzenia od Konrada D. sumy 128.316 zł 50 gr z tytułu zwrotu nadpłaty za dostarczone przez pozwanego opakowania polistyrenowe, za które powódka zapłaciła należność według wystawionych przez dostawcę rachunków po 8 zł 70 gr za sztukę, gdy tymczasem decyzją Wojewódzkiej Komisji Cen w W. z dnia 20 kwietnia 1959 r. cena jednostkowa ustalona została na 6 zł 80 gr.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, powołując się na zawartą z powodowym Przedsiębiorstwem umowę z dnia 16 grudnia 1957 r., która określała za jedno opakowanie cenę 8 zł 70 gr.Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 26 stycznia 1962 r. powództwo oddalił. Sąd stanął na stanowisku, że strony obowiązywała określona w umowie cena 8 zł 70 gr, żaden bowiem przepis umowy nie wspomina o obowiązku ustalenia ceny przez Komisję Cen i nie uzależnia zapłaty rachunków od zatwierdzenia ceny przez jakąkolwiek instancję. W uzasadnieniu wyroku podniesiono ponadto, że umowę z pozwanym zawarto po przeprowadzeniu przetargu, w toku którego rozpiętość ofert w zakresie ceny sięgała od 4 zł 50 gr do 15 zł 50 gr za sztukę, tak że zaoferowana przez pozwanego cena 8 zł 70 gr była średnia, a więc niewygórowana.Powyższy wyrok zaskarżył pełnomocnik powodowego Przedsiębiorstwa rewizją, opartą na zarzucie naruszenia dekretu z dnia 3.VI.1953 r. o ustalaniu cen, opłat i stawek taryfowych oraz powziętych na jej podstawie uchwał Rady Ministrów z tejże daty oraz z daty z 9.VII.1957 r.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący zasadnie kwestionuje pogląd Sądu Wojewódzkiego o bezwzględnej mocy obowiązującej ceny określonej w umowie, jaką strony zawarły po przeprowadzeniu przetargu. Pogląd ten bowiem nie bierze pod uwagę przepisów normujących system cen w gospodarce narodowej, którego podstawę prawną stanowi dekret z dnia 3 czerwca 1953 roku o ustalaniu cen, opłat i stawek taryfowych, mimo że przepisy te w zakresie, do którego się odnoszą, jako ius cogens, nie mogą być zmieniane w drodze umowy. Do dostawy opakowań polistyrenowych, o którą chodzi w sprawie, stosują się przepisy ustawy z dnia 28 grudnia 1957 r. o dostawach, robotach i usługach na rzecz jednostek państwowych (Dz. U. z 1958 r. Nr 3, poz. 7) oraz wydanego na jej podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 6, poz. 17). Rozporządzenie to w § 25 ust. 2 pkt 3 wyraźnie zastrzega, że umowa, jaką strony obowiązane są podpisać przed przystąpieniem do wykonania zamówienia - także wówczas, gdy ofertę przyjęto po przeprowadzeniu przetargu (§ 22 ust. 2 rozporządzenia) - powinna zawierać wymienienie ceny "ze wskazaniem pozycji obowiązującego cennika bądź nazwy organu, który tę cenę zatwierdził". Z przepisu tego wynika, że dostawca podający w ofercie lub w umowie cenę przed uzyskaniem jej zatwierdzenia przez powołany do tego organ (Wojewódzką Komisję Cen) w zasadzie bierze na siebie ryzyko następstw późniejszego ustalenia ceny na niższym poziomie. Odbiorca zaś, mimo podpisania umowy określającej cenę jednostkową w kwocie wyższej od później ustalonej przez właściwy organ, obowiązany jest do zapłaty tylko ustalonej ceny niższej, gdyż umowa co do wysokości ceny określonej wbrew obowiązującym przepisom jest nieważna (art. 41 p.o.p.c.). Zasady te, jako oparte na ustawie, obowiązują także dostawców nie należących do jednostek gospodarki uspołecznionej, którzy mogą wpływać na należyte ustalenie cen za swoje wyroby, przedstawiając odpowiednią kalkulację. W razie niekorzystnego rozstrzygnięcia dostawcy przysługuje prawo odwołania się do organu nadzorczego, tj. do Państwowej Komisji Cen.Jeżeli zatem, jak twierdzi powodowe Przedsiębiorstwo, zapłata należności za dostarczone przez pozwanego opakowania dokonana została w kwocie wyższej niż przypadająca według ceny ustalonej prawomocną decyzją Wojewódzkiej Komisji Cen, to dochodzenie zwrotu nadwyżki może mieć podstawę prawną w przepisie art. 130 k.z., który zobowiązuje do zwrotu świadczenia uzyskanego w wykonaniu zobowiązania nieważnego. W związku z zarzutami pozwanego, że dołączona do pozwu decyzja oparta jest na kalkulacji z okresu późniejszego, kiedy cena polistyrenu spadła, należy przede wszystkim wyjaśnić, czy decyzja ta odnosi się do transakcji, o której mowa w pozwie.Jeżeli ta podstawowa przesłanka powództwa zostanie potwierdzona, to kwestia, czy zachodzi obowiązek zwrotu otrzymanej nadwyżki, musi być oceniona w świetle przepisów o niesłusznym wzbogaceniu, które stosownie do art. 133 § 1 k.z. miałyby w danym wypadku zastosowanie. Zwłaszcza mógłby tu być aktualny przepis art. 127 k.z., gdyby zostało ustalone, że pozwany nie jest już wzbogacony oraz że pozbywając się korzyści, nie był w złej wierze ani nie powinien się był liczyć z obowiązkiem zwrotu.Szczególnego rozważenia wymagałoby ostatnio wymienione zastrzeżenie. Z reguły bowiem prywatny przedsiębiorca podejmujący się dostawy, roboty czy usługi na rzecz jednostki państwowej, działając zawodowo i dla celów zarobkowych, obowiązany jest do znajomości obowiązujących w tym zakresie zasad i przepisów, a m. in. także przepisów o cenach, i w związku z tym, uzyskując nienależne z mocy tych przepisów świadczenie, powinien się liczyć z obowiązkiem jego zwrotu.Tylko wyjątkowo zatem mogłyby zachodzić okoliczności usprawiedliwiające nieliczenie się z obowiązkiem zwrotu pobranej nadpłaty. Można by do nich zaliczyć szczególny brak doświadczenia dostawcy, jeśli nie stanowiłby on następstwa jego zaniedbania, lecz wynikał z przyczyn nie zawinionych, np. z konieczności przestawienia się w ciągu stosunkowo krótkiego czasu na nowy rodzaj działalności (pełnomocnik skarżącego twierdził na rozprawie rewizyjnej, że jego mocodawca zajął się produkcją opakowań po zwolnieniu go z pracy w administracji oraz że w krótkim czasie przestał prowadzić przedsiębiorstwo). Należałoby również z tego punktu widzenia ocenić zachowanie się przedstawicieli powodowego Przedsiębiorstwa, którzy zarówno przyjmując ofertę pozwanego, jak i zawierając z nim po przetargu umowę, a co najważniejsze: wypłacając należność według rachunków - nie żądali przedstawienia decyzji właściwego organu cen ani też nie zastrzegli obowiązku pozwanego do należytego udokumentowania policzonej przez niego ceny.Z tych zasad rewizja pozwanego zasługuje na uwzględnienie, zaskarżony zaś wyrok, w którym wskutek zajęcia przez Sąd Wojewódzki błędnego stanowiska prawnego brak jest ustaleń niezbędnych do rozstrzygnięcia, podlega uchyleniu ze względu na konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez sąd I instancji z uwzględnieniem przytoczonych poprzednio wskazań.Dlatego też Sąd Najwyższy na mocy art. 384 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I CR 340/63 1964-04-14Czy jednostka gospodarki uspołecznionej, która zapłaciła prywatnemu przedsiębiorcy cenę wyższą od obowiązującej za dostarczone towary, może dochodzić zwrotu nadpłaty na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu lub o…
- III CRN 115/70 1970-05-22Czy w przypadku braku decyzji właściwego organu ustalającej cenę ostateczną, rozliczenia między stronami umowy powinny być dokonywane według cen orientacyjnych określonych w umowie, czy też na podstawie opinii biegłego o…
- III CRN 115/70 1970-12-05Czy w przypadku braku decyzji właściwego organu ustalającej cenę, rozliczenia między stronami powinny być dokonywane według cen orientacyjnych określonych w umowie, czy też należy dążyć do ustalenia ceny przez właściwy o…
- I CR 378/68 1968-11-10Czy przedsiębiorstwo państwowe może żądać zapłaty różnicy między ceną detaliczną a zaopatrzeniową za dostarczone towary, nawet jeśli odbiorca działa w interesie społecznym i uważa takie żądanie za sprzeczne z zasadami ws…
- II CR 307/72 1972-08-30Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił skuteczność przetargu i zastosował ceny ustalone przez komisję cen, pomijając jednocześnie kwestię odszkodowania dla powoda?
Powołane przepisy
art. 41art. 130art. 133 § 1art. 127art. 384 KPC§ 25 ust. 2§ 22 ust. 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.