II CR 307/72
WyrokIzba Cywilna1972-08-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił skuteczność przetargu i zastosował ceny ustalone przez komisję cen, pomijając jednocześnie kwestię odszkodowania dla powoda?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo, uznając, że Sąd Wojewódzki nie zbadał dostatecznie okoliczności związanych z oceną prawną skuteczności przetargu oraz nie rozważył roszczenia powoda o odszkodowanie wynikające z wadliwego postępowania Spółdzielni. Sąd Najwyższy podkreślił, że Sąd Wojewódzki powinien zbadać, czy przepisy rozporządzenia z dnia 20 marca 1969 r. mają zastosowanie do sporu, a także rozważyć, czy umowa kooperacyjna mogła być oparta na uchwale Rady Ministrów z dnia 8 sierpnia 1961 r. Ponadto, Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę zbadania, czy powód mógł wziąć udział w przetargu w dwojakim charakterze i czy Spółdzielnia mogła zlecić wykonanie przetargu innemu rzemieślnikowi.Stan faktyczny
Powód dochodził zapłaty od Spółdzielni Inwalidów za wykonanie 80.000 kompletów płytek metalowych, twierdząc, że cena jednostkowa ustalona w umowie jest prawidłowa. Pozwana Spółdzielnia kwestionowała cenę, domagając się jej ograniczenia do ceny ustalonej przez Wojewódzką Komisję Cen. Strony zawarły ugodę, którą Sąd umorzył postępowanie. Prokurator zaskarżył to postanowienie, zarzucając niezgodność ugody z prawem. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo częściowo, opierając się na opinii biegłego i ustaleniu, że przetarg był bezskuteczny. Powód wniósł rewizję, domagając się zmiany wyroku i zasądzenia dalszej kwoty.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i orzekającej o kosztach, a sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu we W. do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Trybulski. Sędziowie: Z. Wasilkowska, J. Szachułowicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Mieczysława S. przeciwko Spółdzielni Inwalidów (...) w L. o zapłatę na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego we W.z dnia 10 grudnia 1971 r.,zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i orzekającej o kosztach uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu we W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając temuż Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach w postępowaniu rewizyjnym.Uzasadnienie faktycznePowód Mieczysław S. twierdził w pozwie, że w związku z zawartą w dniu 24.XI.1961 r. umową z pozwaną Spółdzielnią o wykonanie 80.000 kompletów płytek metalowych do radioodbiornika "Relax" w cenie po 28 zł za komplet pozwana Spółdzielnia jest mu dłużna sumę 584.752 zł, i domagał się zasądzenia tej sumy wraz z odsetkami i kosztami procesu w kwocie 35.204 zł.Na poparcie swojego żądania złożył trzy faktury, z których wynika liczba i wartość wykonanych kompletów.Pozwana w odpowiedzi na pozew nie kwestionowała twierdzeń pozwu, a w szczególności liczby wykonanych i dostarczonych kompletów płytek metalowych, lecz kwestionowała cenę i na tej podstawie domagała się ograniczenia dochodzonego roszczenia do iloczynu powstałego z pomnożenia liczby dostarczonych kompletów przez cenę jednostkową ustaloną przez Wojewódzką Komisję Cen w W.Na rozprawie w dniu 27.XI.1970 r. powód powołał się na zarządzenie nr 75/67 Państwowej Komisji Cen z dnia 11.III.1967 r. (Biuletyn Cen PKC Nr 12, poz. 116) w sprawie trybu uzgadniania i ustalania cen artykułów nietypowych i opłat za nietypowe usługi (roboty) przemysłowe wykonane dla jednostek gospodarki uspołecznionej przez jednostki nieuspołecznione. Według tego zarządzenia nie wymaga się ustalenia ceny przez właściwy organ cenowy, jeżeli artykuł (usługa) był zamówiony przez j.g.u. w drodze przetargu. Po przeprowadzeniu dowodu z tego zarządzenia strony zawarły ugodę, na podstawie której strona pozwana zobowiązała się zapłacić powodowi dochodzoną kwotę 584.752 zł bez odsetek do dnia 15.XII.1970 r. i połowę kosztów. Sąd w następstwie zawartej ugody umorzył postępowanie, uznając, że wydanie wyroku stało się zbędne.Orzeczenie o umorzeniu postępowania zaskarżył Prokurator Wojewódzki, zarzucając naruszenie art. 203 § 4 w związku z art. 223 § 2 k.p.c. z powodu dopuszczenia do zawarcia ugody niezgodnej z prawem i rażąco naruszającej interes strony pozwanej.Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że umorzenie postępowania nastąpiło jedynie na podstawie samego faktu zawarcia ugody, natomiast Sąd Wojewódzki nie wykonał ciążącego na nim obowiązku kontroli aktu dyspozycji stron i ten zarzut czyni koniecznym podzielenie stanowiska skarżącego.Dalszy zarzut zmierzał do wykazania, że przetarg nie doszedł do skutku i że nie można go uznać za prawidłowo przeprowadzony w świetle § 21 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 marca 1969 r. w sprawie dostaw, robót i usług na rzecz jednostek państwowych (Dz. U. Nr 9, poz. 65).Dlatego Sąd Najwyższy zalecił Sądowi Wojewódzkiemu, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy wyjaśnił okoliczności związane z oceną prawnej skuteczności przetargu, a w szczególności czy przepisy rozporządzenia z dnia 20 marca 1969 r. mają zastosowanie do sporu między stronami, gdyż dotyczą one dostaw, robót i usług na rzecz jednostek państwowych, pozwana zaś nie jest taką jednostką; następnie zalecił, by rozważyć, czy zawarta między stronami umowa kooperacyjna nie daje podstawy do oparcia jej na przepisach uchwały nr 314 Rady Ministrów z dnia 8 sierpnia 1961 r. w sprawie usprawnienia kooperacji przemysłowej (M.P. Nr 69, poz. 296).Sąd Wojewódzki dopuścił dowód z opinii biegłego, który wypowiedział pogląd, że do umów kooperacyjnych mają zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 marca 1969 r. Do wydania tej opinii biegły nie był upoważniony przez sąd ani też nie jest uprawniony z istoty swoich funkcji. Jednakże biegły zajął stanowisko, że cena jednostkowa za jeden komplet w kwocie 28 zł jest usprawiedliwiona rzeczywistym nakładem pracy i materiału. Stwierdził też w swoich wywodach, że jeżeli przyjąć za podstawę rozliczeń cenę jednostkową ustaloną przez WKC w dniu 10.V.1971 r. na kwotę 17,20 zł, to należność powoda powinna wynieść 217.703 zł, a po odliczeniu wpłaty dokonanej w grudniu 1970 r. w kwocie 100.000 zł należność ostateczna powoda wynosi 117.703 zł. Powód domagał się także uwzględnienia powództwa w zakresie odszkodowania.Sąd Wojewódzki zaskarżonym wyrokiem uwzględnił powództwo do kwoty 117.703 zł z 8% od dnia 2.XI.1970 r. oraz zasądził koszty procesu w kwocie 10.000 zł, w pozostałej zaś części powództwo oddalił.Swoje rozstrzygnięcie sąd oparł na ustaleniu, że przetarg jest prawnie bezskuteczny i że w zakresie ceny strony musiały być związane decyzją WKC. Ponieważ w toku procesu powód otrzymał 100.000 zł od pozwanej Spółdzielni, zadłużenie Spółdzielni w stosunku do powoda uzasadnione jest tylko do kwoty uwzględnionej. Sąd nie ustosunkował się do wniosku powoda w kwestii rozpoznania sprawy pod kątem odszkodowania.Od tego wyroku powód wniósł rewizję, domagając się zmiany zaskarżonego wyroku przez zasądzenie dalszej kwoty 367.049 zł z odsetkami od dnia 18.VII.1970 r. oraz zasądzenia odsetek od sumy 100.000 zł od dnia 17.VIII.1970 r. wraz z kosztami procesu poniesionymi w pełnej wysokości. Rewizja oparta jest na zarzucie sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału wskutek przyjęcia, że produkt świadczony przez powoda był produktem typowym. Następnie powód zarzucił, że Sąd oparł się na opinii biegłego, ale przyjmując jeden człon alternatywy, mniej korzystny dla powoda, Sąd oparł się tylko na części opinii biegłego, zasadnicze zaś jego stanowisko w sprawie pominął i nie ustosunkował się do całości wywodów biegłego. Zdaniem skarżącego Sąd Wojewódzki nie zastosował się do zaleceń Sądu Najwyższego zawartych w uzasadnieniu postanowienia z dnia 20.V.1971 r., a także naruszył przepis art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolne przyjęcie, iż cena określona na 28 zł za jeden komplet narusza zasady współżycia społecznego. W związku z tym powód podnosi też, że pozwana Spółdzielnia zbyła jego produkty na podstawie cen przetargowych i osiągnęła zysk.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja zasługuje na uwzględnienie, gdy żąda uchylenia zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Twierdzenia procesowe powoda zmierzały w dwóch kierunkach. W zasadzie zajmował on stanowisko prawnej skuteczności przetargu i obowiązywania ceny ustalonej w wyniku tego przetargu. Reprezentował pogląd, że przetarg stanowi swoistą formą rokowań zmierzających do ustalenia ceny. Słuszność ceny ustalonej w tym trybie opierał także na kalkulacji ekonomicznej wyprowadzonej z opinii biegłego.Sąd przyjął, że przetarg był nieważny, i zastosował ceny ustalone przez komisję cen. W motywach zaskarżonego orzeczenia nie uzasadnił w tym względzie swojego stanowiska ani też nie dał wyrazu temu, że rozstrzyga o problemie nieważności przetargu w płaszczyźnie wskazań Sądu Najwyższego zawartych w motywach orzeczenia z dnia 20.V.1971 r. W celu prawidłowego rozstrzygnięcia stosunku spornego w tym zakresie Sąd powinien dodatkowo zbadać, czy powód mógł wziąć udział w przetargu w dwojakim charakterze: raz jako indywidualny rzemieślnik, a drugi raz jako członek Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu, Spółdzielnia zaś powinna wykazać, że wykonanie przetargu mogła zlecić innemu rzemieślnikowi poza powodem.Brak ustaleń w tym zakresie stanowi podstawę do przyjęcia, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. Uchylenie orzeczenia w części zaskarżonej jest uzasadnione dodatkowo i tym, że stanowiska strony pozwanej, Prokuratora i Sądu skupiły się wyłącznie wokół prawnej skuteczności przetargu i tym samym ustalenia ceny. Pominięto natomiast całkowicie twierdzenie procesowe powoda, na podstawie którego wykazywał, że dochodzona kwota ma swoje uzasadnienie w wysokości szkody, jaka powstała dla niego skutkiem tego, iż po wykonaniu umowy zakwestionowano cenę. Powód podniósł te okoliczności w piśmie procesowym z dnia 13.IX.1971 r., a następnie w rewizji. Twierdził, że pozwana spółdzielnia otrzymała od swojego kontrahenta za elementy wyprodukowane przez powoda zapłatę według ceny przetargowej i nawet z tej transakcji osiągnęła zysk. Dlatego po dalszym zbadaniu sprawy w kierunku ustalenia charakteru przetargu zajdzie potrzeba rozważenia sprawy pod kątem widzenia odszkodowania.Przy założeniu, że przetarg był nieważny i że stanowisko Spółdzielni co do obowiązywania ceny ustalonej przez komisję cen było słuszne, może się okazać, że postępowanie Spółdzielni jako kontrahenta było wadliwe i naraziło powoda na szkodę.Nieważność przetargu w zasadzie daje stronom podstawę do odstąpienia od umowy, gdyż pociąga za sobą automatyczne stosowanie cen ustalonych przez komisję cen. Dlatego przy sukcesywnych dostawach wykonawca powinien być ostrzeżony przez zamawiającego o jego zastrzeżeniach co do ustalonej ceny. Nie można bowiem zakładać, że mimo podważenia wiążącej ceny będzie on wykonywał umowę na każdych warunkach.Strony w rozważanym wypadku nie odstąpiły od umowy, Spółdzielnia zaś, nie ostrzegając powoda, prawdopodobnie jednostronnie przyjęła, że wykonawca wykona umowę na każdych warunkach. W związku z tym wydaje się, że pozwana zakwestionowała skuteczność związania stron ceną przetargową dopiero po wykonaniu umowy, choć sama na tych warunkach wykonała swoje uprawnienia wobec własnego kontrahenta.Pozwana, odmawiając zapłaty za pierwszą partię dostarczonego towaru na podstawie własnej oceny skutków przetargu, powinna powiadomić kontrahenta o swoich zastrzeżeniach, by dać mu szanse do złożenia oświadczenia, czy może on wykonać umowę na warunkach ceny ustalonej przez WKC. Uchylając się od tego obowiązku, utrzymywała wykonawcę w błędnym przekonaniu, że umowę będzie honorować.Do rozpoznania sprawy pod tym kątem widzenia niezbędne są jednak dodatkowe nowe ustalenia faktyczne.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd zbada także rozliczenia między stronami z tytułu wyliczonego i pobranego od powoda podatku według cen wykazanych w fakturach, a następnie orzeknie o odsetkach należnych od sumy 100.000 zł, wpłaconej powodowi w toku procesu, licząc je od daty wymagalności.Mając to na uwadze, Sąd na podstawie przepisu art. 388 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV CR 235/60 1961-07-02Czy roszczenie spółdzielni o zwrot nadpłaconej kwoty z tytułu dostarczonych przez członka towarów, których cena została później ustalona przez organ państwowy na niższym poziomie, jest uzasadnione, jeśli strony łączył st…
- IV CR 193/56 1956-10-01Czy naruszenie wewnętrznych przepisów spółdzielni dotyczących zatwierdzania umów przez organy nadrzędne może stanowić podstawę do uznania umowy za nieważną w stosunku do powoda, który nie był stroną tych przepisów?
- I CR 340/63 1964-04-14Czy jednostka gospodarki uspołecznionej, która zapłaciła prywatnemu przedsiębiorcy cenę wyższą od obowiązującej za dostarczone towary, może dochodzić zwrotu nadpłaty na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu lub o…
- I CR 1045/58 1959-03-04Czy sąd może oprzeć wyrok na uznaniu powództwa przez pozwaną spółdzielnię, nie badając zasadności roszczenia powoda, zwłaszcza gdy dotyczy ono wysokich prowizji dla członka zarządu i istnieją wątpliwości co do zgodności…
- II CR 640/72 1973-09-01Czy rzemieślnik może być zobowiązany do zwrotu nadpłaty ceny za swoje wyroby, jeśli cena została ustalona przez organ cenowy z mocą wsteczną po wykonaniu umowy, a rzemieślnik nie miał wpływu na ustalenie ceny i nie dział…
Powołane przepisy
art. 203 § 4art. 223 § 2 KPCart. 233 § 1 KPCart. 388 § 1 KPC§ 4§ 2§ 21§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.