3 CR 1447/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-12-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy małżonek rozwiedziony może dochodzić własności połowy nieruchomości nabytej w czasie trwania małżeństwa na imię obojga małżonków, twierdząc, że cała nieruchomość została nabyta za fundusze stanowiące jego osobisty majątek posiadany przed zawarciem małżeństwa, a jeśli tak, czy takie nabycie stanowi darowiznę i czy darczyńca może domagać się zwrotu darowizny po ustaniu małżeństwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kupno nieruchomości na imię obojga małżonków za fundusze jednego z nich zazwyczaj opiera się na porozumieniu małżonków, którego treść rozstrzyga o ich wzajemnych prawach. Jeśli powódka twierdziła, że chciała podarować połowę nieruchomości mężowi, to nie ma roszczenia o zwrot przedmiotu darowizny tylko z powodu ustania małżeństwa, gdyż brak jest przepisu uzasadniającego takie roszczenie. Prawo odwołania darowizny z powodu niewdzięczności wygasa z upływem roku od dowiedzenia się o niewdzięczności, a w tej sprawie powództwo wytoczono po upływie tego terminu od wyroku rozwodowego.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła uznania jej za wyłączną właścicielkę nieruchomości nabytej w czasie małżeństwa na imię obojga małżonków, twierdząc, że nabyła ją z funduszy pochodzących z okresu przedmałżeńskiego. Sąd Powiatowy oddalił powództwo. Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące możliwości dochodzenia własności przez rozwiedzionego małżonka oraz charakteru prawnego takiego nabycia jako darowizny.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki, uznając, że nie przysługuje jej roszczenie o zwrot przedmiotu darowizny jedynie z powodu ustania małżeństwa.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Majorowicz, R. Czarnecki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Janiny T. przeciwko Stefanowi T. o uznanie nieruchomości za własność, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Powiatowego w Częstochowie z dnia 3 kwietnia 1957 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka twierdziła w pozwie, że w czasie małżeństwa jej z pozwanym (rozwiedzionego następnie) w 1941 r. nabyła z funduszów pochodzących z okresu przed małżeństwem, a na imię jej i pozwanego, po połowie nieruchomość w C. uregulowaną w księdze hipotecznej w C. Na tej podstawie żądała uznania jej za wyłączną właścicielkę tej nieruchomości.Sąd Powiatowy powództwo oddalił, a Sąd Wojewódzki w Katowicach VII Wydział Cywilny w Częstochowie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozpoznania zagadnienie prawne:1."Czy małżonek rozwiedziony może dochodzić własności połowy nieruchomości nabytej w czasie trwania małżeństwa na mocy aktu notarialnego sporządzonego na imię obojga małżonków, twierdząc, że cała nieruchomość została nabyta przez nich za fundusze stanowiące jego osobisty majątek posiadany przed zawarciem małżeństwa?"2."Czy ewentualne nabycie w czasie trwania małżeństwa nieruchomości przez obojga małżonków za fundusze stanowiące majątek osobisty jednego z nich na imię obojga małżonków stanowi darowiznę tego małżonka w wysokości połowy wartości tej nieruchomości na rzecz drugiego z nich i czy w takim wypadku darczyńca może po ustaniu małżeństwa domagać się tylko zwrotu tej darowizny w określonej kwocie wobec tego, że zawarty akt notarialny stwierdza tytuły własności obojga małżonków po połowie?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, przejąwszy sprawę do własnego rozpoznania, zważył, co następuje:Kupienie nieruchomości na imię obojga małżonków, a za fundusze jednego z nich, z reguły ma podstawę w jakimś porozumieniu małżonków. Treść tego porozumienia rozstrzyga o wzajemnych ich prawach.W wypadku niniejszym, jak wyjaśniła powódka, "chciała mężowi podarować te pół nieruchomości".Według tak uzupełnionych twierdzeń pozwu, powódka nie ma roszczenia o zwrot przedmiotu darowizny tylko na tej zasadzie, że małżeństwo jej z obdarowanym mężem uległo rozwiązaniu przez rozwód, brak bowiem w Kodeksie rodzinnym przepisu uzasadniającego takie roszczenia małżonka.W sprawie wchodziłyby zatem w zastosowanie ogólne przepisy o darowiznach. Według nich (art. 367 § 1 k.z.), powódka mogłaby odwołać darowiznę z powodu niewdzięczności pozwanego. Można by uznać, że w jej twierdzeniach mieści się twierdzenie, iż pozwany przez zawinione przyczynienie się do rozkładu pożycia małżeńskiego dopuścił się niewdzięczności, i uznać wskutek tego pozew za pismo odwołujące darowiznę. W sprawie nie było jednak potrzeby takiego traktowania twierdzeń powódki i rozważenia sprawy w tym zakresie, skoro prawo odwołania darowizny wygasa z upływem roku od dowiedzenia się o niewdzięczności obdarowanego (art. 367 § 3 k.z.) i skoro Sąd stwierdził, że wyrok rozwodowy nosi datę 15 stycznia 1953 r., a powództwo zostało wytoczone w dniu 25 maja 1956 r.Nie było również potrzeby rozważania, czy w sprawie nie stosuje się prawo z czasu zawarcia małżeństwa, skoro rozwód został orzeczony z winy obojga małżonków, a według art. 266 ust. 2 k.c. Kr. Pol. korzyści przez jednego małżonka drugiemu tytułem darmym nadane traci tylko małżonek winny, gdy drugi jest niewinny.Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.W związku z drugim zagadnieniem przedstawionym przez Sąd Wojewódzki można wyjaśnić, że w przytoczonym wypadku zależy od treści porozumienia stron, co jest przedmiotem darowizny: rzecz nabyta za gotówkę czy gotówka. Można przy tym stosować domniemania życiowe.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 367 § 1art. 367 § 3art. 266 ust. 2 KC§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.