3 CR 783/55

PostanowienieIzba Cywilna1955-10-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa zlecenia nabycia nieruchomości, której celem jest przeniesienie własności tej nieruchomości na dającego zlecenie, wymaga dla swej ważności formy aktu notarialnego, mimo że nie jest ona umową zobowiązującą do przeniesienia własności?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa zlecenia nabycia nieruchomości, której celem jest przeniesienie własności na dającego zlecenie, nie wymaga dla swojej ważności formy aktu notarialnego. Obowiązek wydania nieruchomości nabytej w wykonaniu zlecenia wynika wprost z ustawy (art. 506 § 2 k.z.), a umowa zobowiązująca przyjmującego zlecenie do przeniesienia własności tak nabytej nieruchomości na dającego zlecenie nie jest w ogóle potrzebna. Zlecenie jest ze swej istoty wyręczeniem się przez dającego zlecenie w zawarciu pewnej czynności i nie wymaga do ważności zachowania żadnej szczególnej formy, bez względu na to, jakie czynności odbierający zlecenie w wykonaniu zlecenia zawiera.
Stan faktyczny
Powódka domagała się od pozwanej przeniesienia prawa własności połowy parceli budowlanej, twierdząc, że pozwana nabyła ją na zlecenie powódki i jej męża za ich pieniądze, z obowiązkiem przeniesienia własności na żądanie. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo, uznając, że brak formy aktu notarialnego nie wpływa na ważność umowy zlecenia. Pozwana wniosła rewizję, kwestionując ważność umowy zlecenia z powodu braku formy aktu notarialnego oraz legitymację czynną powódki. Sąd Wojewódzki przekazał sprawę do Sądu Najwyższego z uwagi na wątpliwości prawne dotyczące formy umowy zlecenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Jaśle do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Dobrzański. Sędziowie: K. Kwapiszewski, S. Białek (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jadwigi S. przeciwko Marii K. o przeniesienie prawa własności nieruchomości, po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Powiatowego w Jaśle z dnia 17 lutego 1955 r., na skutek przekazania przez Sąd Wojewódzki w Rzeszowie Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego,przejął sprawę do rozpoznania we własnym zakresie, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Jaśle do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Jaśle zobowiązał pozwaną Marię K. z domu S. do zeznania na rzecz powódki Jadwigi S. z domu Z. oświadczenia woli w formie aktu notarialnego w przedmiocie przeniesienia na powódkę prawa własności połowy parceli budowlanej położonej w J. o powierzchni 410 m2.Zgodnie z twierdzeniami powódki Sąd ustalił, że pozwana nabyła opisaną parcelę za aktem notarialnym z dnia 22 marca 1950 r. wprawdzie na swoje nazwisko, ale na zlecenie powódki i jej męża i za ich pieniądze z obowiązkiem przeniesienia na nich własności na każde żądanie. Okoliczności te nie były, nawet zdaniem Sądu Powiatowego, sporne, zarzuty bowiem w tym przedmiocie pozwana w toku sprawy cofnęła. Odpierając zarzut braku pełnej legitymacji powódki i nieważności (z powodu braku formy aktu notarialnego) umowy, z której wypływać ma zobowiązanie pozwanej, Sąd Powiatowy wyjaśnił, że obowiązek pozwanej wynika ze zlecenia, brak zatem aktu notarialnego nie wywiera wpływu, a jeśli chodzi o dalszy zarzut, to wobec treści umowy zlecenia powódka jest uprawniona domagać się przeniesienia na nią własności połowy parceli, mimo że w świetle przepisów kodeksu rodzinnego parcela ta stanowi mienie dorobkowe małżonków.Sąd Powiatowy stwierdził poza tym, że w innym procesie toczącym się w Sądzie Powiatowym w Jaśle zapadł wyrok znoszący wspólność ustawową między powódką a jej mężem, wyrok ten jednak nie był w terminie orzekania w tej sprawie prawomocny.Wyrok zaskarżyła pozwana przytaczając podstawy z art. 371 § 1 pkt 1), 3) i 4) k.p.c. W uzasadnieniu tych podstaw pozwana wywodzi, że Sąd Powiatowy z naruszeniem art. 46 pr. rzecz. uznał, że brak formy aktu notarialnego nie wywiera wpływu na zobowiązanie pozwanej, mimo że według judykatury Sądu Najwyższego czynności prawne zobowiązujące, stanowiące tytuł do nabycia prawa własności nieruchomości, wymagają do ważności formy aktu notarialnego.Skarżąca podtrzymuje również zarzut braku pełnej legitymacji czynnej powódki i uważa, ze wobec postanowień kodeksu rodzinnego o wspólności ustawowej konieczne jest w procesie uczestnictwo męża powódki po stronie powodowej. Poza tym kwestionuje pozwana znaczenie, jakie Sąd przypisał jej oświadczeniom co do zrzeczenia się zgłoszonych, a nie przeprowadzonych dowodów, w szczególności kwestionuje nadanie temu oświadczeniu znaczenia przyznania twierdzeń powódki co do istnienia zlecenia i treści tego zlecenia. W związku z tym zarzuca, że z naruszeniem art. 242 § 1 k.p.c. Sąd Powiatowy nie rozważył zeznań świadków i pozwanej, z których wynika bezzasadność twierdzeń powódki.Sąd Wojewódzki w Rzeszowie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia budzące jego zdaniem poważne wątpliwości zagadnienie prawne:"Czy zachowanie formy aktu notarialnego konieczne do ważności zobowiązującej czynności prawnej, stanowiącej tytuł przeniesienia własności nieruchomości, nie jest też konieczne do ważności zlecenia o treści twierdzonej przez powódkę?".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejął z mocy art. 388 k.p.c. sprawę do rozpoznania we własnym zakresie i rozważył, co następuje:W uchwale składu 7 sędziów C 1521/51 z dnia 29 marca 1952 r., na którą powołuje się strona pozwana i Sąd Wojewódzki, wyjaśnił Sąd Najwyższy, że zachowanie formy aktu notarialnego potrzebne jest z mocy art. 46 pr. rzecz. również do ważności czynności prawnych zobowiązujących do przeniesienia własności nieruchomości.Nie powinno budzić wątpliwości, że wykładnia ta odnosi się tylko do takich umów zobowiązujących, których celem bezpośrednim jest przeniesienie własności nieruchomości.Obowiązek wydania nieruchomości nabytej w wykonaniu zlecenia wynika wprost z ustawy (art. 506 § 2 k.z.), i umowa zobowiązująca przyjmującego zlecenie do przeniesienia własności tak nabytej nieruchomości na dającego zlecenie nie jest w ogóle potrzebna [por. orzeczenie C. 22/50 z dnia 12 czerwca 1950 r. PiP z 1951 nr 4/747]. Zlecenie jest ze swej istoty wyręczeniem się przez dającego zlecenie w zawarciu pewnej czynności i nie wymaga do ważności zachowania żadnej szczególnej formy bez względu na to, jakie czynności odbierający zlecenie w wykonaniu zlecenia zawiera.Odbierający zlecenie występuje w stosunku do trzeciego w imieniu własnym i w zakresie, w jakim wykonując zlecenie nabywa dla siebie prawa, musi oczywiście zachować formę przewidzianą dla zawieranej czynności. Forma taka została w wypadku stron zachowana, sporządzono bowiem akt notarialny w dniu 22 marca 1950 r. Również przeniesienie własności na dającego zlecenie będzie podlegało przepisom o formie szczególnej. Stosunek między dającym a odbierającym zlecenie, wzajemne prawa i obowiązki uregulowane są - jak już nadmieniono - postanowieniami prawa o zleceniu, według których (art. 506 § 2 k.z.) samo wykonanie zlecenia przez odbierającego je rodzi obowiązek wydania korzyści. Jeżeli strony ten właśnie obowiązek w umowie zlecenia wyraźnie przewidziały, to nie jest to jakaś odrębna umowa zobowiązująca (bo bez żadnej szkody może jej w ogóle nie być), ale tylko potwierdzenie praw i obowiązków wynikających z umowy zlecenia w świetle przepisów prawa.Bezzasadny jest zatem zarzut pozwanej oparty na braku formy aktu notarialnego czy to dla umowy zlecenia zawartej między małżonkami S. z jednej strony, a z pozwaną z drugiej, czy to dla umowy, mocą której pozwana zobowiązała się do przeniesienia własności nabytej nieruchomości na rzecz wnioskodawców.Również bezzasadnie zarzuca pozwana brak po stronie powódki legitymacji czynnej. Nabyta nieruchomość uznana została przez Sąd Powiatowy, zgodnie zresztą ze stanowiskiem samych stron, za majątek objęty wspólnością ustawową. Dopóki wspólność taka trwa, jest ona współwłasnością łączną. W tych warunkach zarówno prawa płynące z umowy zlecenia w stosunku do omawianej nieruchomości, jak i obowiązki nie dadzą się podzielić, nie są bowiem znane części ułamkowe, jakie małżonkom po ustaniu wspólności przypadną, a zatem stosownie do postanowień art. 5 k.z. każdy z małżonków może domagać się wykonania zobowiązania wynikającego ze zlecenia.Nie zasługuje wreszcie na uwzględnienie zarzut naruszenia art 242 § 1 k.p.c. Sąd Powiatowy nie ograniczył się do stwierdzenia, że "zapodania" powódki w przedmiocie istnienia umowy zlecenia i jej treści stały się w toku sprawy niesporne, lecz przeprowadzone na okoliczności tej umowy dowody ocenił i poczynił wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy ustalenia. W szczególności Sąd ustalił zawarcie umowy i jej treść opierając się na zeznaniach świadków oraz na złożonym przez powódkę odpisie dokumentu prywatnego spisanego na treść umowy. Rozważył też Sąd - wbrew temu, co się twierdzi w rewizji - odmienne zeznania świadka Michała S. i pozwanej, oceniając je jednak na tle całokształtu zebranego materiału; Sąd nie dał im wiary, a ocena ta nie budzi żadnych zastrzeżeń w świetle zasad logiki i doświadczenia.Mimo bezzasadności podstaw przytoczonych w rewizji zaskarżony wyrok podlega jednak uchyleniu z powodu naruszenia prawa materialnego, z którym łączy się uchybienie procesowe, co Sąd Najwyższy z urzędu bierze pod rozwagę.Wspomniano już, że wspólność majątkowa uzasadnia współwłasność łączną obojga małżonków i dopóki wspólność trwa, może być w świetle przytoczonych rozważań uzasadnione żądanie przeniesienia własności nieruchomości tylko na rzecz obojga małżonków jako współwłaścicieli łącznych z tytułu wspólności ustawowej. Żądanie przeniesienia własności połowy na rzecz samej powódki uprzedza zniesienie wspólności ustawowej, które wprawdzie orzeczono, ale - jak to Sąd Powiatowy stwierdza - jeszcze nieprawomocnie. Jeżeli zatem powódka żądania swego odpowiednio nie zmodyfikuje, to z rozstrzygnięciem sprawy w granicach dotychczasowego żądania trzeba będzie się wstrzymać aż do prawomocnego ukończenia procesu o zniesienie wspólności ustawowej [art. 191 pkt 1) k.p.c.].Z tych powodów Sąd Najwyższy z mocy art. 384 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 371 § 1 pkt 1art. 46art. 242 § 1 KPCart. 388 KPCart. 506 § 2art. 5art 242 § 1 KPCart. 191 pkt 1art. 384 KPC§ 1 pkt 1§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.