4 CR 1215/58
PostanowienieIzba Cywilna1959-09-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozwani, będący indosantami weksla in blanco, mogą skutecznie podnosić zarzuty oparte na stosunku zobowiązaniowym łączącym powoda z wystawcą weksla, gdy weksel został uzupełniony na podstawie ksiąg handlowych powoda, a pozwana nie zgłosiła zastrzeżeń do dokumentów rozliczeniowych w umownym terminie?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pozwani jako indosanci weksla in blanco mogą podnosić zarzuty oparte na osobistym stosunku zobowiązaniowym z wystawcą weksla, zgodnie z art. 17 Prawa wekslowego. Jednakże, aby zarzuty te były skuteczne, pozwani muszą udowodnić, że weksel został uzupełniony niezgodnie z porozumieniem stron. W niniejszej sprawie pozwana nie wykazała należytej staranności w prowadzeniu punktu sprzedaży, co doprowadziło do niedoborów. Ponadto, pozwana nie zgłosiła zastrzeżeń do dokumentów rozliczeniowych w umownym terminie, co zgodnie z umową stanowiło pełny i wyłączny dowód rozrachunków. W związku z tym, pozwani nie udowodnili, że księgi handlowe powoda nie odpowiadają rzeczywistości, a tym samym nie udowodnili, że weksel został uzupełniony niezgodnie z porozumieniem.Stan faktyczny
Powód dochodził zapłaty z weksla in blanco od pozwanych. Pozwana prowadziła punkt sprzedaży towarów powoda na podstawie umowy, zabezpieczając swoje zobowiązania wekslem in blanco. W wyniku niedoborów w punkcie sprzedaży, powód uzupełnił weksel na dochodzoną kwotę. Pozwana nie zgłaszała zastrzeżeń do dokumentów rozliczeniowych, na podstawie których powód dokonał uzupełnienia weksla. Sąd Wojewódzki utrzymał nakaz zapłaty, uznając, że pozwana nie wykazała należytej staranności w prowadzeniu punktu sprzedaży, co doprowadziło do niedoboru.Rozstrzygnięcie
Rewizja pozwanych została oddalona, a powodowi przyznano zwrot kosztów postępowania rewizyjnego.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Upowszechnienia Prasy i Książki "Ruch" w P. przeciwko Jadwidze R., Franciszkowi G. i Józefowi B. o zapłatę z wekslu na skutek rewizji pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 28 maja 1958 r. II. C. 1143/57 rewizję oddala i przyznaje powodowemu przedsiębiorstwu od pozwanych 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneStrony zawarły dnia 22 marca 1955 r. umowę, na podstawie której pozwana podjęła się prowizyjnej sprzedaży towarów tego przedsiębiorstwa i przyjęła za nie odpowiedzialność od chwili ich dostarczenia. Zgodnie z umową celem zabezpieczenia należności z niej wynikających pozwana złożyła weksel gwarancyjny in blanco podpisany przez siebie i 2 pozostałych pozwanych (indosantów). W umowie zawarte jest upoważnienie powoda do uzupełnienia wekslu do sumy zadłużenia pozwanej, przy czym pozwana wyraziła zgodę na to, że księgi handlowe przedsiębiorstwa (powoda)"stanowić będą pełny i wyłączny dowód dla wszystkich rozrachunków i ewentualnych sporów z tego tytułu między stronami". Umowa zawiera też postanowienia przyznające pozwanej "prawo zgłoszenia w ciągu 3 dni zastrzeżenia do treści doręczonego jej dokumentu rozliczeniowego".Pozwana wymienionych zastrzeżeń nie zgłaszała, a powód wyliczywszy na podstawie dokumentacji kiosku prowadzonego przez pozwaną, że w okresie do dnia 10 października 1956 r. w kiosku tym powstał niedobór w wysokości 16.287,61 zł, uzupełnił weksel na tę kwotę.Na podstawie tego wekslu Sąd Wojewódzki dnia 27 maja 1957 r. nakazał pozwanym, aby zapłacili powodowi solidarnie kwotę wekslową. Pozwani wnieśli zarzuty. Sąd Wojewódzki utrzymał w mocy nakaz zapłaty i przyznał od pozwanych na rzecz powoda 766,50 zł tytułem zwrotu dalszych kosztów postępowania. Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwana nie wykazała należytej staranności o powierzony jej punkt sprzedaży, nie sprawdzała dostawianych do tego punktu towarów i dopuszczała do ich sprzedaży siostrę a nawet trzynastoletnią córkę, w związku z czym dopuściła do niedoboru w wysokości sumy wekslowej. Określenie wysokości niedoboru Sąd Wojewódzki oparł na opinii biegłego księgowego W. zaznaczając, że biegły rozważył opinie złożone w postępowaniu karnym przez biegłych S. i K., po czym przekonywająco wyliczył "zadłużenie pozwanej na podstawie takich dowodów, które były również w posiadaniu pozwanej, jak noty 5-dniowe, rozliczenia miesięczne i oświadczenia pozwanej o stanie zapasów". Sąd Wojewódzki zgodnie z opinią biegłego uznał wymienione dowody za miarodajne, gdyż pozwana w ciągu 3 dni od doręczenia jej tych dokumentów nie zgłosiła co do nich zastrzeżeń stosownie do umowy.Pozwani w rewizji żądają zmiany wyroku przez oddalenie powództwa ewentualnie żądają uchylenia wyroku celem ponownego rozpoznania sprawy przy zasięgnięciu co do wyliczenia niedoboru opinii czwartego biegłego.Rewizja oparta jest na założeniu, że powód w myśl art. 239 k.z. i art. 4 popc obowiązany jest udowodnić, iż w prowadzonym przez pozwaną punkcie sprzedaży powstał niedobór w sumie dochodzonej nakazem zapłaty z wekslu. Skarżący wywodzą, że w świetle rozbieżnych opinii wspomnianych 3 biegłych powód takiego dowodu nie przeprowadził i wskutek wadliwości dokumentacji nie może przeprowadzić. W odmiennej ocenie Sądu Wojewódzkiego skarżący dopatrują się naruszenia wyżej wymienionych przepisów prawa i uchybień art. 218 § 1, 232 § 1, 235, 242 § 1, 293 § 1, 326 i 334 § 2 k.p.c. Uchybienia te zdaniem skarżących polegają na nierozważeniu przez Sąd Wojewódzki sprzeczności istniejącej w opiniach biegłych i na niedopuszczeniu dowodu z opinii czwartego biegłego tudzież na przeoczeniu, iż opinia biegłego W. m.in. oparta jest na kilku notach 5-dniowych, rozliczeniach miesięcznych i oświadczeniach pozwanej o stanie zapasów (towarów), które nie znajdują się w posiadaniu pozwanej. Skarżący wyciągają z tego wniosek, że dowody te do pozwanej nie dotarły i dlatego nie mogą stanowić podstawy wyliczenia niedoboru. Skarżący dołączyli do rewizji sporządzone na ich zlecenie po wydaniu zaskarżonego wyroku "dodatkowe orzeczenie" biegłego S. z dnia 20 czerwca 1958 r. Wyliczył on niedobór na dzień 11 października 1956 r. na 2.395 zł, opierając to wyliczenie na inwenturze początkowej z dnia 3 grudnia 1955 r., na inwenturze końcowej z dnia 27 września i 10 października 1956 r. oraz na "dokumentach źródłowych" prawidłowo pokwitowanych przez pozwaną. W swym wymienionym wyżej "dodatkowym orzeczeniu" biegły S. pominął natomiast "oświadczenia miesięczne o stanach końcowych miesiąca i rozliczenia - obciążenia itp.", ponieważ w postępowaniu karnym ustalono, że "oświadczenia miesięczne były w kilku wypadkach wystawione in blanco, a notki obciążające są niekompletne i przy dowodach dotyczących kiosku pozwanej doręczano notki dotyczące innych kiosków". Poza tym w dołączonym do rewizji "orzeczeniu końcowym" biegły S. "odrzucił" 4 dokumenty obciążające pozwaną towarami na sumę 20.110 zł, ponieważ dokumenty te nie zawierają pokwitowania pozwanej z odbioru tych towarów.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Powód dochodząc należności z wekslu nie jest obowiązany udowodnić podstawy gospodarczej roszczenia. Nie potrzebuje wykazać, że pozwana zawiniła niedobór przez wadliwe prowadzenie punktu sprzedaży. Powód bowiem nie opiera swego roszczenia bezpośrednio na nienależytym wykonywaniu przez pozwaną umowy (art. 239 k.z.), lecz poszukuje należności z wekslu. Należność ta nie zatraca charakteru wekslowego przez to, że powód nie puścił wekslu w obieg w ręce osób trzecich, wobec czego pozwani mogą bronić się zarzutami opartymi na osobistym stosunku zobowiązaniowym łączącym powoda z wystawczynią wekslu (art. 17 Prawa wekslowego). Sąd bada zasadność takiej obrony dlatego, że może ona prowadzić do unicestwienia skuteczności zobowiązania wekslowego. Dopuszczalność takiej obrony nie odbiera jednak poszukiwanemu przez powoda roszczeniu cech należności z wekslu, gdyż sąd według postanowień umowy, stanowiących podstawę uzupełnienia weksla, ocenia zasadność obrony pozwanych. Na nich ciąży dowód, że weksel został uzupełniony niezgodnie z porozumieniem, zawartym przez strony w przedmiocie zabezpieczenia wekslowego roszczeń powoda (art. 10 i 17 Prawa wekslowego, art. 4 popc).Prawidłowo Sąd Wojewódzki uznał, że pozwani tego dowodu nie przeprowadzili. Powód bowiem zgodnie z umową uzupełnił weksel na sumę zadłużenia pozwanej wykazanego w swych księgach handlowych na podstawie dokumentów dotyczących kiosku prowadzonego przez pozwaną. Pozwana zaś nie zgłaszała przeciw tym dokumentom zastrzeżeń w terminie przewidzianym w umowie i wyraźnie uznała te dokumenty "za pełny i wyłączny dowód dla wszystkich rozrachunków i ewentualnych sporów z tego tytułu między stronami". Postanowienie umowy "o wyłączności" tego dowodu nie ma mocy prawnej, gdyż strony nie mogą przez swe porozumienie pozbawić sądu możności korzystania ze środków dowodowych, potrzebnych dla wykrycia prawdy. Z tej przyczyny Sąd Wojewódzki wbrew postanowieniu umowy stron o "wyłącznej" mocy dowodowej ksiąg handlowych powoda obowiązany by był sprawdzić, czy odpowiadają one rzeczywistości, gdyby sprawdzenia tego wymagało rozpoznanie obrony pozwanych. W takim bowiem wypadku chodziłoby o ustalenie okoliczności, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia sporu cywilnego, a sąd może być wyłączony od rozpoznania takiego sporu tylko przez ustawę przekazującą rozpoznanie sporu innej władzy lub sądowi szczególnemu (art. 2 k.p.c.), a nie przez umowę stron.W niniejszej sprawie wbrew wywodom skarżących nie zachodzi potrzeba ponownego badania przy udziale biegłego prawidłowości ksiąg handlowych powoda. Pozwani nie kwestionują też niewadliwych ustaleń Sądu Wojewódzkiego, że pozwana nie wykazała należytej staranności w prowadzeniu powierzonego jej punktu sprzedaży, gdyż nie sprawdzała zgodności dostarczonych do tego punktu towarów z ich specyfikacjami i dopuszczała do sprzedaży siostrę a nawet 13-letnią córkę, mimo że w umowie zobowiązała się "do wykonywania pracy w punkcie sprzedaży osobiście", a umowa przewidywała możność korzystania z pomocy członków rodziny lub domowników tylko w razie wyrażenia na to uprzedniej zgody powoda (§ 24). Pozwana nawet nie twierdziła, by zwracała się do powoda o wyrażenie zgody na zatrudnienie siostry i córki. Odzwierciedlenie zaniedbań pozwanej znalazło też wyraz w opinii biegłego B., którą skarżący uważają za słuszną. Otóż biegły ten w opinii z dnia 12 kwietnia 1957 r. (k. 49 i nast. oraz 177 akt k.p. 205/57) podał m.in., co następuje:Pozwana posiadała pieczątkę dotyczącą powierzonego jej punktu sprzedaży Nr 269 i pieczątką tą posługiwano się przy odbiorze towarów przeznaczonych dla tego punktu. Niektóre dowody dostawy towarów do tego punktu zaopatrzone tą pieczątką nie są podpisane, chociaż towary te objęte są "oświadczeniami" pozwanej o stanie zapasów na koniec danego miesiąca. Według wyjaśnień pracowników księgowości powoda "oświadczenia" takie - a nawet inwentury dotyczące prowadzonego przez pozwaną punktu sprzedaży - bywały sporządzane na prośbę pozwanej przez kierownika lub instruktora delegatury powodowego przedsiębiorstwa, gdyż pozwana twierdziła, że jest niezdolna do sporządzania tych dokumentów. Jedno z "oświadczeń" podpisała nawet 13-letnia córka pozwanej. Przytaczając te fakty biegły B. dodał, że "konfrontował się" z L.J., S.W. i Fr.K., którzy na prośbę pozwanej odbierali z magazynu powoda towary przeznaczone dla prowadzonego przez nią punktu sprzedaży. Oświadczyli oni, że wydawanie towarów było chaotyczne i często odbywało się bez specyfikacyj, które przedstawiano do opieczętowania i podpisu dopiero w okresie późniejszym, gdy nie można było już sprawdzić zgodności odebranych poprzednio towarów z ich późniejszą specyfikacją. Biegły S. w cyt. opinii zaznaczył też, że pracownicy księgowości powoda potwierdzili opisany wyżej stan rzeczy. Biegły słusznie stwierdził, że "angażowanie" do sporządzania inwentur i wymienionych "oświadczeń" (dotyczących punktu sprzedaży prowadzonej przez pozwaną) męża magazynierki a nawet samej magazynierki (zobowiązanej do wyliczenia się z towarów dostarczonych do tego punktu) było niewłaściwe.Powyższe fakty prowadzą do wniosku, że pozwana przez zaniedbanie swych obowiązków w zakresie dokumentacji obrotów powierzonego jej punktu sprzedaży doprowadziła do tego, że dokumentacja ta nasuwa zastrzeżenia natury formalnej. Niemniej biegły S. w oparciu o tę dokumentację uznał księgowość powoda za prowadzoną prawidłowo (k. 177 cyt. akt k.p. 205/57), a do opinii tej przychylili się również pozostali biegli, a także trzeci z kolei z przesłuchanych biegłych W. uznał księgowość powoda za wystarczającą do wyliczenia niedoboru. Ponieważ uchybienia formalne dotyczące dokumentacji nastąpiły wskutek wyżej opisanych zaniedbań pozwanej, prawidłowo ustalonych przez Sąd Wojewódzki, a pozwana wbrew postanowieniu umowy nie zgłosiła na czas zastrzeżeń co do dokumentów stanowiących podstawę obliczenia niedoboru, prawidłowo Sąd Wojewódzki uznał, że pozwani nie udowodnili, iż księgi handlowe powoda w zakresie dotyczącym wyliczenia niedoboru nie odpowiadają rzeczywistości. Powód zaś prowadził swe księgi handlowe na podstawie dokumentów, za których wadliwość formalną strona pozwana ponosi odpowiedzialność. Skarżący nie mogą więc zasłaniać się tą wadliwością, gdyż dla uchylenia się od odpowiedzialności z wekslu musieliby konkretnie udowodnić, że wbrew treści dokumentów rozliczeniowych niedobór nie istnieje albo jest mniejszy od kwoty, na którą opiewa weksel. Dowodu tego skarżący nie mogą zastąpić swymi domysłami co do pozorności i "księgowego" jedynie charakteru niedoboru. Domysły te są niesłuszne, ponieważ skarżący w rewizji już nie zaprzeczają istnieniu niedoboru, a doświadczenie życiowe wykazuje, że wyżej opisane rażąco niedbałe prowadzenie punktu sprzedaży detalicznej artykułów o dużej rozpiętości asortymentów prowadzi do niedoborów. Istniały też one w kiosku pozwanej w okresie uprzednim, co jest niesporne i były pokryte przez zapłatę oraz "zaliczenie superaty".Nie można też ze względu na zaniedbania pozwanej w zakresie dokumentacji obrotów prowadzonego przez nią kiosku - przywiązywać decydującego znaczenia do tego, czy posiadała ona komplet dokumentów rozliczeniowych. W tym przedmiocie skarżący w rewizji wyciągają niewłaściwe wnioski z wyrwanego z opinii biegłego W. zdania, iż uwzględnia ona noty pięciodniowe, rozliczenia miesięczne i oświadczenia pozwanej o stanie zapasów, a "dokumenty te poza kilkoma wyjątkami są w posiadaniu pozwanej, a zatem mogła ona we właściwym czasie zgłosić zastrzeżenia do ujętych nimi rozliczeń". Skarżący próbują wysnuć stąd wniosek, że część dokumentów rozliczeniowych tzw. "wtórnych" nie dotarła do pozwanej, która z tej przyczyny nie mogła ich kwestionować. Wniosek taki jest dowolny. Pozwana mogła przecież te dokumenty zagubić lub osoby, z których usług wbrew umowie skorzystała przy niedbałym prowadzeniu punktu sprzedaży, mogły - otrzymawszy te dokumenty - nie dostarczyć ich pozwanej. Jeżeli z takich przyczyn pozwana nie prowadziła należytej dokumentacji co do powierzonych jej towarów, to ponosi ona odpowiedzialność wobec powoda za wszelką szkodę wynikłą z nienależytego wykonania swych obowiązków z umowy w tym zakresie (art. 239 k.z.). Jeżeli zaś wskutek rażącego ich zaniedbywania nie zgłaszała zastrzeżeń co do doręczanych jej dokumentów rozliczeniowych, to nawet w razie uznania, że niektóre z nich do niej nie dotarły, brak byłoby podstaw do ustalenia, że nie odpowiadały one rzeczywistości i że w razie otrzymania ich pozwana słusznie zakwestionowałaby je. Dlatego też dodatkowa opinia księgowego S., dołączona do rewizji i sporządzona na zlecenie skarżących po wydaniu zaskarżonego wyroku, nie może mieć znaczenia dla wyniku sporu. Bezpodstawnie bowiem autor tej opinii pominął w swym wyliczeniu niedoboru te dokumenty, które nie zostały pokwitowane przez pozwaną, lecz które objęte są podpisanymi przez nią zbiorowymi notami lub zestawieniami. Wymieniona dodatkowa opinia stanowi więc jedynie wyraz niemiarodajnych zapatrywań księgowego. Nie ma też podstaw do dopuszczenia dowodu z niej w instancji rewizyjnej, gdyż pozwani mogli w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim żądać uzupełnienia opinii biegłego w powyższym zakresie, czego nie uczynili (art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych), a treść wspomnianej dodatkowej opinii z przyczyn natury prawnej podanej wyżej nie może wpłynąć na wynik sprawy (art. 235 k.p.c.). Skarżący bowiem w oparciu o tę dodatkową opinię bezskutecznie usiłują przerzucić na powoda szkodliwe dla nich następstwa rażących uchybień pozwanej w prowadzeniu kiosku. Skarżący zapominają, że pozwana przyjęła na siebie ryzyko prowadzenia powierzonego jej punktu sprzedaży i że ponosi ona skutki swych zaniedbań, ustalonych niewadliwie przez Sąd Wojewódzki. Zaniedbania te stanowiły podłoże także dla ewentualnych nadużyć innych osób, za które pozwana ponosi odpowiedzialność w myśl art. 241 k.z. lub art. 144 k.z. Jeżeli na skutek tych zaniedbań lub nadużyć księgowość powoda nie spełniała swego zadania o tyle, że nie zapobiegała im i szybko ich nie ujawniła, pozwana ponosi szkodliwe następstwa związane z tym stanem rzeczy w odniesieniu do kiosku, prowadzonego przez nią. W konsekwencji i pozostali pozwani jako solidarni dłużnicy wekslowi nie mają też podstaw do uchylenia się od odpowiedzialności za zobowiązania pozwanej w powyższym zakresie.Nie ma bowiem podstaw do kwestionowania prawidłowości oceny Sądu Wojewódzkiego o ważności przyjęcia przez pozwaną ryzyka prowadzenia powierzonego jej punktu sprzedaży. Postanowienia umowy w tym przedmiocie byłyby nieważne jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 41 popc), gdyby pozwana była pracownikiem powodowego przedsiębiorstwa (por. odpowiedź J. Ignatowicza w Nowym Prawie 1957/2 str. 93 oraz orzecznictwo SN przytoczone w Prawie cywilnym z orzecznictwem. Wydawnictwo Prawnicze 1958 uw. D.b. do art. 41 popc). Ale strony wyraźnie stwierdziły, że pozwana nie nabywa z umowy uprawnień pracownika. Strony zgodnie wyłączyły więc możliwość kwalifikowania łączącego je stosunku zobowiązaniowego jako umowy o pracę. Zgodne oświadczenia stron w tym przedmiocie nie miałyby znaczenia, jeżeliby były sprzeczne z istotą tego stosunku. W niniejszej sprawie sprzeczność taka nie zachodzi i strony zgodnie zmierzały do usunięcia wątpliwości co do kwalifikacji prawnej umowy przez wyłączenie możności stosowania do niej przepisów normujących umowę o pracę. W tych warunkach o wspólnej woli stron co do charakteru prawnego umowy można wnioskować z użytych przez nie w umowie wyrazów (por. orzeczenie SN z dnia 28 listopada 1950 r. C. 355/50 OSN 1951/II poz. 50). Nadto treść umowy, jaką strony zawarły, szeroko stosowanej w handlu uspołecznionym w drobnodetalicznej sprzedaży, wyłącza uznanie kontrahenta przedsiębiorstwa, podejmującego się prowadzenia dlań punktu sprzedaży, za pracownika tego przedsiębiorstwa z następujących przyczyn:W umowach takich strony przewidują, że sprzedawca otrzymuje towar w wyznaczonym przez przedsiębiorstwo punkcie odbioru i ponosi odpowiedzialność za towar od chwili jego odbioru. Dostawa do punktu sprzedaży dokonywana jest staraniem i na koszt sprzedawcy, który ponosi też odpowiedzialność za straty powstałe w czasie dostawy (transportu). Sprzedawca pokrywa też koszty sprzedaży i ponosi ryzyko kradzieży powierzonych mu do sprzedaży towarów, które pozostają własnością przedsiębiorstwa aż do pokrycia przez sprzedawcę ich wartości. Cały utarg dzienny sprzedawca obowiązany jest wpłacać przedsiębiorstwu, w którego imieniu prowadzona jest sprzedaż.Wedle postanowień takiej umowy sprzedawca prowadzi jedynie punkt sprzedaży drobnodetalicznej pod firmą przedsiębiorstwa uspołecznionego, lecz nie opłaca podatku obrotowego. Nie prowadzi bowiem we własnym imieniu przedsiębiorstwa handlowego, nie jest więc kupcem w rozumieniu art. 2 k.h. ani ajentem w rozumieniu art. 568 i nast.k.h. Wprawdzie położenie sprzedawcy w pewnym zakresie jedynie zbliża się do sytuacji pracownika, lecz sprzedawca pracownikiem przedsiębiorstwa nie jest. Nie wchodzi w skład osobowy zakładu pracy przedsiębiorstwa i nie zobowiązuje się do podporządkowania dyscyplinie pracy, obowiązującej pracowników przedsiębiorstwa. Usługi sprzedawcy nie polegają na świadczeniu pracy w ramach zakładu handlowego przedsiębiorstwa. Nie ma więc podstaw do obciążania przedsiębiorstwa ryzykiem prowadzenia tego punktu zwłaszcza, że w braku obrotu nie ma wynagrodzenia, co pozostaje w sprzeczności z uprawnieniami osoby zatrudnionej w przedsiębiorstwie handlowym na podstawie umowy o pracę.Powyższe wyjaśnienia dotyczą też pozwanej. Była ona w stanie należycie osobiście prowadzić powierzony jej punkt sprzedaży drobnodetalicznej i mogła dopilnować, by osoby, z których pomocy korzystała, należycie wywiązywały się ze swych zadań. Obciążenie pozwanej ryzykiem związanym z prowadzeniem tego punktu jest więc zgodne z zasadami współżycia społecznego i z jej wolą, wyrażoną w umowie. Obciążenie to było znane pozostałym pozwanym przy przyjęciu przez nich odpowiedzialności wekslowej za zobowiązania pozwanej wynikające z tej umowy. Gwarancja wekslowa służyła zabezpieczeniu mienia społecznego, powierzonego pozwanej. Pozwana obowiązana więc była dołożyć szczególnej staranności, by nie dopuścić do uszczerbku tego mienia, czego zaniedbała.Z tych przyczyn zaskarżony wyrok jest słuszny, a rewizja podlega oddaleniu jako nieuzasadniona (art. 383 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CR 976/61 1962-10-24Czy wypełnienie weksla in blanco na kwotę wyższą niż ustna lub pisemna (choćby dopisana później) deklaracja ogranicza odpowiedzialność wystawcy i indosantów, jeśli deklaracja wekslowa zawierała zgodę na wypełnienie do pe…
- 3 CR 1063/58 1958-12-06Czy indosowanie przez pracownika weksla in blanco, wystawionego przez innego pracownika na zabezpieczenie roszczeń pracodawcy, rodzi po stronie indosanta zobowiązanie wekslowe wobec pracodawcy, nawet jeśli wypełnienie we…
- I CK 173/05 2005-10-13Czy w przypadku wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty wydanego na podstawie weksla in blanco, ciężar dowodu istnienia i wysokości zobowiązania spoczywa na dłużniku, który podniósł zarzut niezgodnego z porozumieniem wypeł…
- V CKN 1107/00 2002-04-16Czy nabycie weksla in blanco zaopatrzonego w indos, ale nie wypełnionego, stwarza indosatariuszowi ułatwienia w dochodzeniu praw z weksla i ochronę przewidzianą w art. 16 i 17 Prawa wekslowego?
- V CSK 29/05 2006-01-18Czy posiadacz weksla, który nabył go w drodze indosu po jego uzupełnieniu, może być skutecznie pozbawiony możliwości dochodzenia wierzytelności wekslowej na podstawie zarzutu niezgodnego z porozumieniem uzupełnienia weks…
Powołane przepisy
art. 239art. 4art. 218 § 1art. 17art. 10art. 2 KPCart. 18art. 235 KPCart. 241art. 144art. 41art. 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.