4 CR 627/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-04-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wstrząs nerwowy doznany przez osobę będącą świadkiem wypadku, w którym zginęły bliskie jej osoby, może stanowić podstawę do zasądzenia odszkodowania, nawet jeśli osoba ta nie doznała fizycznych obrażeń?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że osoba będąca świadkiem wypadku, w którym zginęły bliskie jej osoby, może być uznana za uczestnika wypadku, a doznany wstrząs nerwowy, nawet bez fizycznych obrażeń, może stanowić podstawę do zasądzenia odszkodowania. Kluczowe jest ustalenie związku przyczynowego między szkodą a zdarzeniem. Sąd podkreślił, że nie można ograniczać odpowiedzialności do sytuacji, w której poszkodowany został fizycznie potrącony przez pojazd.
Stan faktyczny
W wypadku samochodowym zginęły dwie nieletnie dziewczynki, które szły razem z powódką Janiną L. Powódka twierdziła, że w wyniku wypadku doznała wstrząsu nerwowego, co spowodowało u niej padaczkę i niezdolność do pracy. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak związku przyczynowego między stanem zdrowia powódki a wypadkiem. Powodowie wnieśli rewizję do Sądu Najwyższego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Franciszka L. i Janiny L. przeciwko1)Skarbowi Państwa (C.W.M.O. w S.),2)Leonardowi M.o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 11 maja 1960 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku.Uzasadnienie faktyczneDnia 7 maja 1948 r. w G. przy ulicy E. zdarzył się wypadek samochodowy. Samochód ciężarowy należący do C.W.M.O. w S. prowadzony przez pozwanego M. najechał dwie nieletnie dziewczynki, które poniosły śmierć - jedna z zabitych była córką macochy powódki Janiny L., druga była koleżanką pierwszej oraz wym. powódki. Bezpośrednio przed wypadkiem wszystkie trzy dziewczynki szły razem.Pozwany M. został w związku z wypadkiem skazany na 2 lata więzienia wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w G. z dnia 29 grudnia 1949 r.Wytaczając powództwo powodowie żądali zasądzeniaa)na rzecz powoda Franciszka L., ojca powódki Janiny L., sumy 30 000 zł tytułem zwrotu kosztów utrzymania łożonych na Janinę L. przez okres 5 lat,b)na rzecz powódki Janiny L. sumy 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną i za cierpienia fizyczne oraz 800 zł miesięcznie począwszy od maja 1958 r.Powodowie twierdzili, że w wypadku z dnia 7 maja 1948 r. powódka również została uderzona, doznała wstrząsu nerwowego, w następstwie czego jest chora na padaczkę, która czyni ją niezdolną do pracy. Powodowie twierdzili dalej, że wypadek nastąpił z winy pozwanego M., na co wskazuje prawomocny wyrok karny.Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił, uznał bowiem, iż między stanem zdrowia powódki a wypadkiem samochodowym z dnia 7 maja 1948 r. nie ma związku przyczynowego.W rewizji powodowie wnieśli o uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki w kwestii związku przyczynowego oparł się na dwóch okolicznościach - na tym, że "powódka była jedynie obserwatorem wypadku, nie odniosła żadnych obrażeń (stała na chodniku)" oraz na tym, że "zmiany psychiczne powstały u powódki na skutek jej szczególnej wrażliwości, uczulenia jako osoby chorej".Pierwsza przesłanka jest błędna. Błędne jest określenie powódki jako "obserwatora" wypadku. Jest ustalone w sprawie, że powódka na chwilę przed wypadkiem szła razem z córką macochy i koleżanką, że dwie ostatnie poniosły wtedy śmierć na oczach powódki, Z tego wynika, że powódka i dwie zabite dziewczynki bezpośrednio przed wypadkiem łączyła pewna więź, wszystkie trzy stanowiły pewną wspólnotę i że z tej wspólnoty dwie towarzyszki powódki zostały nagle wyrwane i zabite. W takich warunkach nie można mówić, iż powódka była jedynie "obserwatorem" wypadku. Należy raczej stwierdzić, iż powódka była uczestnikiem wypadku. Nie ma też istotnego znaczenia, że powódka nie odniosła żadnego urazu cielesnego w tym znaczeniu, iż nie została fizycznie przez samochód potrącona. Takie potrącenie nie jest przesłanką odpowiedzialności właściciela mechanicznego środka komunikacji. Poszkodowany może żądać odszkodowania także na tej podstawie, że w związku z ruchem samochodu - choć fizycznie nie potrącony - doznał wstrząsu nerwowego. Oczywiście musi być ustalony związek przyczynowy między szkodą a zdarzeniem obowiązującym do wynagrodzenia szkody (art. 157 § 2 k.z.).Druga z wyżej przytoczonych przesłanek jest także wadliwa. Przesłankę tę wprowadził Sąd Wojewódzki wyłącznie z opinii biegłego G. Uchybia to przepisom art. 218 § 1 i 242 § 1 k.p.c. Uchybienie to polega na tym, że Sąd Wojewódzki pominął zupełnie całe dalsze postępowanie dowodowe i jego wyniki. Chodzi o zeznania świadków K., L., Stanisława L. i nauczyciela K. Zeznania te dotyczą stanu zdrowia powódki przed wypadkiem i jej zachowania się w tym czasie. Oczywiście, że ocena wiarogodności i mocy dowodów należy do Sądu Wojewódzkiego (art. 242 § 1 k.p.c.), ale niedopuszczalne było pominięcie tych dowodów w zaskarżonym wyroku.Ze względu na stwierdzone wady zaskarżonego wyroku nie może on być utrzymany w mocy. Dlatego uległ uchyleniu, a sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji (art. 384 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 157 § 2art. 218 § 1art. 242 § 1 KPCart. 384 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.