4 CR 883/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-01-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest zasądzenie łącznej renty odszkodowawczej dla kilku poszkodowanych, a jeśli nie, to jak należy obliczyć wysokość renty dla poszczególnych osób w przypadku śmierci pracownika w wyniku wypadku przy pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że żądanie łącznej renty odszkodowawczej dla kilku poszkodowanych, oparte na art. 162 § 2 k.z., nie jest dopuszczalne, nawet jeśli renta ma wyrównać szkody poniesione przez najbliższych członków rodziny. Wysokość renty dla każdego poszkodowanego musi być ustalana indywidualnie, z uwzględnieniem jego potrzeb i prawdopodobnego czasu trwania prawa do alimentacji. Ponadto, przy ustalaniu wysokości renty należy uwzględnić ostatnie, wyższe zarobki zmarłego pracownika, wynikające ze zmiany techniki pracy, a także pobierane przez niego zasiłki rodzinne.
Stan faktyczny
Mąż powódki zginął w wypadku przy pracy, ścinając drzewo piłą motorową. Powódka dochodziła od pracodawcy odszkodowania za krzywdę moralną oraz renty dla siebie i syna, twierdząc, że wypadek nastąpił z winy pracodawcy, który nie zapewnił odpowiednich środków ochrony. Sąd Wojewódzki zasądził część odszkodowania, oddalając powództwo o rentę, uznając częściowe przyczynienie się zmarłego do wypadku oraz fakt, że powódka otrzymuje już rentę rodzinną przekraczającą potencjalne zarobki męża. Powódka wniosła rewizję, domagając się zasądzenia renty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o rentę i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Tyszka. Sędziowie: K. Lipiński, W. Formański (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anny K. przeciwko Okręgowemu Zarządowi Lasów Państwowych w S. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 5 października 1960 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o rentę i sprawę w tym zakresie przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie.Uzasadnienie faktyczneMąż powódki, będąc zatrudnionym u pozwanego w charakterze robotnika leśnego, uległ w dniu 17.IX.1958 r. podczas pracy przy ścinaniu drzew wypadkowi i wskutek doznanych poważnych uszkodzeń ciała zmarł w dniu 28.IX.1958 r.Powódka twierdząc, że wypadek nastąpił w następstwie niezachowania przez pracodawcę przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników, żąda w pozwie zasądzenia od pozwanego 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną oraz renty miesięcznej dla siebie i syna w łącznej wysokości 600 zł.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego 10.000 zł, oddalając powództwo w pozostałej części. Sąd ustalił, że śmierć denata nastąpiła wskutek wypadku, jakiemu uległ podczas pracy w chwili ścinania drzewa piłą motorową w wyniku zwalenia się na niego sosny, która ścięta poprzednio przez niego i drugiego pracownika zawisła na gałęzi innego drzewa i którą z braku lin i ściągaczy nie potrafili ściągnąć na ziemię. Sąd uznał, że pozwany odpowiada za skutki wypadku, gdyż nie dostarczając pracownikom zatrudnionym w lesie przy ścinaniu drzew lin, dźwigów czy innych urządzeń służących do ściągania drzew zawiśniętych naruszył przepis § 16 pkt 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Opieki Społecznej, Leśnictwa i Zdrowia z 26.II.1953 r. w sprawie bhp pracowników zatrudnionych przy pozyskaniu drzewa (Dz. U. Nr 20, poz. 78). Fakt jednak, że mąż powódki przed obaleniem zawiśniętego drzewa przystąpił do piłowania innego drzewa w pobliżu drzewa zawiśniętego, wskazuje zdaniem Sądu Wojewódzkiego na to, że denat przyczynił się również do wypadku.Zasądzenie kwoty 10.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę moralną zamiast żądanych 25.000 zł Sąd uzasadnia otrzymaniem już przez powódkę z PZU kwoty 10.000 zł na skutek ubezpieczenia zmarłego męża przez zakład pracy i częściowym przyczynieniem się denata do wypadku. Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia żądania o rentę, skoro powódka, pobierając rentę rodzinną w wysokości 631 zł, otrzymuje dla siebie i dziecka więcej, niż mógł na nich przeznaczyć mąż czy ojciec z zarobków wynoszących przeciętnie 893 zł miesięcznie.W rewizji powódka w imieniu własnym i syna żąda zmiany wyroku i zasądzenia na ich rzecz renty łącznej w wysokości 260 zł, ewentualnie - uchylenia wyroku w części oddalającej powództwo o rentę i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, zarzucając zbyt niskie ustalenie zarobków denata i nieuwzględnienie pobieranych przez niego dodatków rodzinnych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Najpierw z urzędu należy podnieść, że żądanie - na podstawie przepisu art. 162 § 2 k.z. - łącznej renty odszkodowawczej dla kilku poszkodowanych nie jest dopuszczalne i że zasada ta obowiązuje również wówczas, gdy renta ma służyć wyrównaniu szkód poniesionych przez najbliższych członków rodziny.Okoliczność, że roszczenia kilku osób oparte są na tej samej podstawie faktycznej i prawnej i że mogą być dochodzone w jednym pozwie, nie zmienia ich indywidualnego charakteru. Wysokość renty uzależniona jest od szeregu indywidualnych okoliczności dotyczących osób poszkodowanych, w szczególności od zakresu potrzeb poszkodowanych i od prawdopodobnego czasu trwania ich prawa do alimentacji od poszkodowanego. Również uchylenie renty bądź zmiana jej wysokości z mocy art. 163 § 2 k.z. zależna jest od zmiany okoliczności dotyczących poszczególnych poszkodowanych. Zasądzenie renty łącznej, aczkolwiek praktycznie możliwe, nie może być z przytoczonych wyżej przesłanek uznane za dopuszczalne.W związku z uchyleniem wyroku w części oddalającej powództwo o renty (dla powódki i jej syna Sąd rozpatrywał zgłoszone roszczenie jako jedno łączne) Sąd Wojewódzki, rozpoznając ponownie sprawę, powinien mieć tę zasadę na uwadze.Zarzutom przytoczonym w rewizji nie można odmówić słuszności.Ustalenie przez Sąd Wojewódzki wysokości ostatnich zarobków męża powódki na 893 zł miesięcznie nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy. Jest niesporne, że mąż powódki zatrudniony był w ostatnich kilku miesiącach przy ścinaniu drzew piłą motorową, że był w tym względzie odpowiednio przeszkolony i że od tego czasu jego zarobki znacznie wzrosły. Jeżeli pracownik w wyniku podniesienia kwalifikacji i zmiany techniki pracy spowodował osiąganie wyższych zarobków i jeżeli są podstawy do przyjęcia, że zmiana ta nie ma charakteru jedynie chwilowego, to ustalenie jego przypuszczalnych zarobków w przyszłości dla obliczenia renty powinno być oparte na tych ostatnio osiąganych wyższych zarobkach i z pominięciem zarobków sprzed tego okresu, choćby okres ten przypadał na ostatni rok przed wypadkiem. Uwzględnienie bowiem dawniejszych niższych zarobków prowadzi do niezgodnego z rzeczywistością obniżenia wysokości jego realnych zarobków w przyszłości. Odmienne uregulowanie tego zagadnienia w przepisach szczególnych dla celów rentowych, obowiązujące niewątpliwie w postępowaniu przed władzami rentowymi, pozostaje bez wpływu na sposób obliczenia szkody w postępowaniu przed sądami powszechnymi, które kierując się zasadami przyjętymi w prawie zobowiązaniowym, uzależniają wysokość odszkodowania od rzeczywiście poniesionej szkody.Tymczasem Sąd Wojewódzki wbrew powyższym założeniom obliczył przeciętną wysokość zarobków męża powódki - podobnie jak władze rentowe - według ich kształtowania się przez okres 12 miesięcy przed wypadkiem, bez uwzględnienia specyfiki sytuacji w związku ze zmianą przez niego systemu pracy w ciągu ostatnich kilku miesięcy.Trafny jest również zarzut pominięcia przez Sąd pobieranych zasiłków rodzinnych, które należy jako efektywny zarobek męża powódki zaliczyć do jego dochodu.Należało także dokładniej sprawdzić, jakim zajęciom, u kogo, w jakim charakterze i jak długo mąż powódki przeciętnie w ciągu roku poświęcał czas poza godzinami swej normalnej pracy oraz w czasie urlopu i jakie z tego tytułu osiągał przeciętne korzyści. Wydaje się, że dla jak najbardziej prawdopodobnego ustalenia przyszłych zarobków męża powódki konieczne jest ustalenie danych co do zarobków osiąganych obecnie przez robotników leśnych zatrudnionych przy ścinaniu drzew piłą motorową; dane te pozwolą Sądowi uwzględnić normalny wzrost zarobków, jaki nastąpił w ciągu trzech lat od śmierci denata. Należy wreszcie określić ściśle stopień przyczynienia się denata do wypadku i uwzględnić ten stopień przy ostatecznym ustaleniu wysokości rent dla powódki i jej syna.Z powyższych zasad wychodząc, należało orzec jak w sentencji (art. 384 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 162 § 2art. 163 § 2art. 384 KPC§ 16 pkt 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.