C 1004/50
PostanowienieIzba Cywilna1950-11-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa, jako posiadacz samoistny nieruchomości stanowiącej mienie opuszczone, odpowiada za szkodę wynikłą z zawalenia się muru tej nieruchomości na podstawie art. 151 k.z. i art. 296 pr. rzecz.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Skarb Państwa, który objął w zarząd majątek opuszczony na podstawie dekretu z dnia 2 marca 1945 r., jest posiadaczem samoistnym w rozumieniu art. 296 pr. rzecz. i odpowiada za szkodę wynikłą z zawalenia się muru nieruchomości na podstawie art. 151 k.z. Zarząd taki, wykonywany przez organ Skarbu Państwa, jest równoznaczny z posiadaniem samoistnym, gdyż przyznaje zarządcy wszelkie uprawnienia i obowiązki posiadacza samoistnego, w tym prawo nabycia własności na zasadzie dawności. Okoliczność, że nieruchomość była zajęta przez wojska radzieckie, nie wyłączała posiadania samoistnego Skarbu Państwa, gdyż wojska te działały w porozumieniu z władzami polskimi i mogły być traktowane jako czasowi dzierżyciele.Stan faktyczny
Powodowie domagali się odszkodowania za śmiertelny wypadek spowodowany zawaleniem się muru ogrodzenia nieruchomości, która była w posiadaniu Skarbu Państwa jako mienia opuszczonego. Pozwani twierdzili, że Skarb Państwa nie był posiadaczem samoistnym i nie ponosi odpowiedzialności. Sąd Apelacyjny uznał odpowiedzialność Skarbu Państwa na zasadzie art. 151 k.z.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną Skarbu Państwa.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Żółtowski; Sędziowie: S. Juński, T. Kowalski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Heleny S. oraz nieletnich Ireny i Zdzisława S. przeciwko Skarbowi Państwa oraz Karolowi J. i Elizie B. o odszkodowanie, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej pozwanych na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 grudnia 1949 r., skargę kasacyjną oddalił.Uzasadnienie faktyczneHelena S. wniosła imieniem własnym i imieniem swych małoletnich dzieci, Zdzisława i Ireny S. o zasądzenie od Karola J., Elizy B. i Skarbu Państwa solidarnie: a) na jej rzecz renty dożywotniej w kwocie po zł 5.000 miesięcznie począwszy od dnia 1 maja 1945 r. oraz tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną zł 100.000 i tytułem zwrotu kosztów pogrzebu zł 5.000, b) na rzecz małoletnich, Zdzisława i Ireny S. renty po zł 2.500 miesięcznie dla każdego z nich od dnia 1 maja 1945 r. aż do dnia ukończenia szkół, a najpóźniej do ukończenia 24 roku życia oraz tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną po zł 100.000.Powódka twierdzi, że jej maż, a ojciec małoletnich Zdzisława i Ireny S. śp. Jan S. uległ w dniu 19 kwietnia 1945 r. śmiertelnemu wypadkowi wskutek zawalenia się muru ogrodzenia nieruchomości w B. przy ul. Z. (...). Właścicielką tej nieruchomości i jej posiadaczką do chwili ucieczki Niemców z Polski była Eliza B., która zaniedbała wszelkich napraw muru ogrodzenia, mimo iż zwracano jej uwagę za zły jego stan. Zdaniem powódki Eliza B. ponosi wobec tego winę zaszłego wypadku. Niemniej jednak zdaniem powódki odpowiada w niniejszym przypadku Karol J., który w chwili zawalenia się ogrodzenia był dozorcą wspomnianej nieruchomości i nie zabezpieczył przejścia obok muru, mimo iż wiedział, że mur ten zagraża zawaleniem. Skarb Państwa natomiast odpowiada zdaniem powódki, ponieważ po ucieczce właścicielki nieruchomości do Niemiec nieruchomość tę objął w posiadanie i posiadał ją w chwili wypadku.W toku sporu powódka wniosła o zawieszenie postępowania przeciwko Karolowi J. oraz oświadczyła, iż domaga się odszkodowania tylko do wysokości wartości nieruchomości.Prokuratoria Generalna R. P. działając imieniem Skarbu Państwa wniosła o oddalenie powództwa, twierdząc, iż Skarb Państwa w chwili wypadku nie był posiadaczem nieruchomości, o którą chodzi, gdyż była ona zajęta przez wojsko radzieckie, które nie wpuszczało tam nikogo oraz że Skarb nie odpowiada również jako przejemca majątku Elizy B., ponieważ brak w tym kierunku przepisów, a nabycie nieruchomości tej przez Skarb było nabyciem pierwotnym; ponadto Eliza B. będąc nieobecną nie mogła zapobiec wypadkowi.Sąd Okręgowy w Cieszynie wyrokiem z dnia 30 czerwca 1947 r. uznał roszczenie przeciwko Elizie B. i Skarbowi Państwa w zasadzie za usprawiedliwione.Od tego wyroku skargę apelacyjną wniósł tylko pozwany Skarb Państwa, a Sąd Apelacyjny, po rozpoznaniu tej skargi, zmienił wyrok Sądu Okręgowego i uznał "żądanie pozwu w połowie za usprawiedliwione z tym, że pozwany Skarb Państwa odpowiada tylko z nieruchomości Elizy B.".Wskutek skargi kasacyjnej wniesionej przez Skarb Państwa Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 31.V.1948 r. uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, oddalając jednocześnie skargę kasacyjną powodów. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swego wyroku polecił zbadać kwestię, czy Skarb Państwa w chwili wypadku był posiadaczem nieruchomości oraz czy chodziło o nieruchomość poniemiecką, która przeszła na własność Skarbu Państwa.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 22 grudnia 1949 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego tylko o tyle, o ile nim orzeczono o odpowiedzialności Skarbu Państwa i uznał "żądanie pozwu" co do zasady za usprawiedliwione w połowie z tym, że Skarb Państwa, odpowiada tylko z nieruchomości LKH 245 w B.Sąd Apelacyjny ustalił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że Zarząd Miejski w B., działając w ramach art. 12 dekretu z dnia 2.III.1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych w imieniu i na rzecz Tymczasowego Zarządu Państwowego, opisał nieruchomość Elizy B. i zlecił dotychczasowemu dozorcy Karolowi J. sprawowanie nadal funkcji dozorcy. Objęcie następnie nieruchomości przez wojska radzieckie było wynikiem układów między Państwem Polskim a Związkiem Radzieckim. Eliza B. była w okresie okupacji wpisana do II-giej grupy niemieckiej listy narodowej, jednakże nie wytoczono przeciwko niej żadnego postępowania ani też nie zapadło żadne orzeczenie o przepadku jej majątku.Na tej podstawie Sąd Apelacyjny uznał, że wspomniana nieruchomość w chwili wypadku była "majątkiem opuszczonym" w rozumieniu powołanego wyżej dekretu i że została w tym czasie objęta w posiadanie przez Skarb Państwa, natomiast nie przeszła ona jeszcze na własność Skarbu. Odpowiedzialność Skarbu Państwa uznał Sąd na zasadzie art. 151 k.z.Skarb Państwa założył skargę kasacyjną na ten wyrok, zarzucając naruszenie art. 151 k.z. i 296 pr. rzecz. oraz pogwałcenie art. 351 k.p.c. przez dokonanie w uzasadnieniu sprzecznych ze sobą ustaleń - raz, że nieruchomość, na której zdarzył się wypadek, stanowiła mienie opuszczone, drugi raz, że należało ją traktować jako mienie poniemieckie, gdyż - według treści tak uzasadnienia jak i sentencji - odpowiedzialność Skarbu Państwa ograniczona jest do samej nieruchomości, co ma miejsce tylko przy nieruchomościach poniemieckich.Powodowie w odpowiedzi na skargę kasacyjną wnieśli o jej oddalenie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut pogwałcenia art. 351 k.p.c. jest bezzasadny. Zaskarżony wyrok wbrew twierdzeniu skarżącego nie zawiera ustalenia, że nieruchomość, na której zdarzył się wypadek, jest majątkiem poniemieckim. Sąd Apelacyjny w toku swych rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku stoi na stanowisku, że nieruchomość ta jest mieniem opuszczonym, nie zaś "porzuconym" czy też poniemieckim. Tego zaś poglądu nie zwalcza skarżący.Okoliczność, iż mimo to Sąd Apelacyjny uznał, że Skarb Państwa odpowiada tylko "z nieruchomości" nie stanowi zarzutu, na którym Skarb mógłby oprzeć skutecznie kasację, gdyż jest ona wyłącznie korzystna dla pozwanego ograniczając jego odpowiedzialność.Nie jest wreszcie uzasadniony zarzut skarżącego dotyczący naruszenia art. 151 k.z. i 296 pr. rzecz.Jakkolwiek bowiem trafnie wywodzi skarżący, że za szkodę wynikłą z zawalenia się itp. nieruchomości (art. 151 k.z.) odpowiada tylko posiadacz w rozumieniu art. 296 pr. rzecz., to jest posiadacz, który posiada "własnym prawem", posiadacz samoistny, to jednak błędny jest pogląd skarżącego, że Skarb Państwa jako zarządca majątku opuszczonego nie jest posiadaczem samoistnym. Jak stwierdza dekret z dnia 2.III.1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych, na podstawie którego, jak ustalił Sąd Apelacyjny, pozwany Skarb Państwa objął w "zarząd" nieruchomość, na której nastąpił wypadek, majątkiem opuszczonym jest majątek, którego właściciel utracił posiadanie wskutek wojny. Skoro zatem owa nieruchomość była majątkiem opuszczonym i nie była "w posiadaniu" b. właścicielki Elizy B., to ustalenie, że objął ją w posiadanie samoistne Skarb Państwa przez objęcie w "zarząd", jest trafne.Wynika to zresztą z treści samego dekretu, który przyznaje "zarządowi" wykonywanemu przez organ Skarbu Państwa wszelkie uprawnienia i obowiązki, jakie zazwyczaj służą posiadaczowi samoistnemu (np. prawo wynajmowania, a nawet prawo przekazywania zarządu innej osobie, obowiązek remontu itp.), a ponadto przyznaje Skarbowi Państwa, a więc "zarządcy", prawo nabycia własności zarządzanego majątku na własność na zasadzie dawności po upływie 20 lat, a więc takie samo prawo, jakie posiada każdy samoistny posiadacz."Zarząd" zatem, o którym wspomina dekret z dnia 2.III.1945 r., jest zarządem właścicielskim i jest równoznaczny z posiadaniem samoistnym, o którym wspomina art. 296 pr. rzecz. Posiadanie to z mocy art. 151 k.z. jest podstawą odpowiedzialności za szkody, o których mowa jest w tym przepisie.Bezpodstawny wreszcie jest zarzut, że Skarb nie nabył jeszcze posiadania w chwili wypadku. Zarzut ten nie znajduje oparcia w stanie faktycznym sprawy jako sprzeczny z prawidłowym wnioskiem Sądu Apelacyjnego, wysnutym na podstawie niezaskarżonego ustalenia, iż organa działające imieniem Skarbu Państwa zleciły dozór nieruchomości poprzedniemu dozorcy Karolowi J. (a nie tylko - jak twierdzi skarżący - dokonały "opisu" jej). W tym działaniu Sąd Apelacyjny mógł bez naruszenia zasad logicznego rozumowania dopatrzyć się "objęcia w posiadanie", był to bowiem niewątpliwie akt wykonywania "władztwa nad rzeczą", będącego istotą posiadania. Odmienne poglądy skarżącego w tym względzie, że chodziło tylko o "ewidencję", są w tym stanie rzeczy tylko polemiką z prawidłowym rozumowaniem sądu i nie mogą wzruszyć tego ustalenia.Obojętne jest przy tym, że następnie na nieruchomości tej wojska radzieckie urządziły szpital, skoro, jak to trafnie wywiódł Sąd Apelacyjny, działały one w porozumieniu z odpowiednimi władzami polskimi i mogą być traktowane jedynie jako "czasowi dzierżyciele" nieruchomości. Okoliczność, że wstęp na nieruchomość był osobom obcym wzbroniony, nie zmienia tego stanu, że Skarb Państwa jako taki "posiadania" w znaczeniu art. 296 pr. rzecz. nie utracił.Z tych zasad należało skargę kasacyjną na podstawie art. 436 k.p.c. oddalić.
Powiązane orzeczenia
- ŁC 1004/50 1950-11-30Czy Skarb Państwa, działając jako zarządca majątku opuszczonego na podstawie dekretu z dnia 2 marca 1945 r., jest posiadaczem samoistnym w rozumieniu art. 296 pr. rzecz., a tym samym ponosi odpowiedzialność za szkody wyn…
- V CSK 17/10 2010-07-14Czy Skarb Państwa mógł nabyć przez zasiedzenie nieruchomość, która po przywróceniu posiadania właścicielce, została objęta w posiadanie przez Skarb Państwa w przekonaniu o jej opuszczeniu, a następnie była zarządzana prz…
- 1 CR 97/61 1963-12-03Czy Skarb Państwa odpowiada za niesłuszne wzbogacenie wynikające z nakładów poczynionych przez dzierżawcę na nieruchomość, która następnie przeszła na własność Skarbu Państwa z mocy dekretu o majątkach opuszczonych i pon…
- III CSK 199-09/1 2010-03-12Czy Skarb Państwa, władając nieruchomością po II wojnie światowej i dokonując jej remontów oraz pobierając czynsze, nabył jej własność przez zasiedzenie w złej wierze na podstawie art. 172 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązują…
- II CKN 408/97 1997-10-20Czy Skarb Państwa, sprawując zarząd nad nieruchomością opuszczoną na podstawie przepisów dekretu o majątkach opuszczonych lub przepisów o przejmowaniu budynków w zarząd państwowy, może być uznany za samoistnego posiadacz…
Powołane przepisy
art. 12art. 151art. 351 KPCart. 296art. 436 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.