C 124/50

PostanowienieIzba Cywilna1950-06-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku, gdy budowa nastąpiła na podstawie umowy między budującym a właścicielem gruntu, decydujące znaczenie dla własności budynku i prawa do jego rozbiórki mają przepisy ustawy, czy też treść tej umowy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że przepisy dotyczące budowli wzniesionych na gruncie, takie jak art. 555 k.c.N. czy art. 73 i 74 pr. rzecz., nie mają charakteru bezwzględnie obowiązującego. W sytuacji, gdy budowa nastąpiła na podstawie umowy między budującym a właścicielem gruntu, decydujące znaczenie ma treść tej umowy, wyraźna lub dorozumiana. Dopiero przy braku postanowień umownych wchodzą w życie przepisy ustawy. Sąd podkreślił, że w przypadku sporu o prawo do rozbiórki budynku, kluczowe są postanowienia umowy oraz to, co z niej wynika z mocy ustawy, zwyczaju lub słuszności.
Stan faktyczny
Powód domagał się prawa własności do domu pobudowanego na gruncie pozwanego i zezwolenia na jego rozbiórkę. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając dom za część składową gruntu i własność pozwanego, powołując się na przepisy prawa rzeczowego i orzecznictwo. Powód wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa rzeczowego, błędne ujęcie interesu społecznego oraz nieuwzględnienie uznania powództwa przez pozwanego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Lisiewski; Sędziowie: dr J. Marowski (sprawozdawca), Z. Wasilkowska.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Antoniego Sz. przeciwko Antoniemu M. o wydanie domu, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej powoda na wyrok Sądu Okręgowego w Ełku - Wydział Zamiejscowy w Suwałkach - z dnia 29 grudnia 1949 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Okręgowemu w Ełku - Wydział Zamiejscowy w Suwałkach - do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktycznePowód Antoni Sz. domagał się w pozwie przyznania mu prawa własności do domu mieszkalnego pobudowanego przez niego na placu pozwanego i o zezwolenie na jego rozbiórkę. Sąd Grodzki w Augustowie powództwo oddalił, a Sąd Okręgowy w Ełku - Wydział Zamiejscowy w Suwałkach - wyrok ten zatwierdził uzasadniając go następująco: art. 4 prawa rzeczowego za część składową rzeczy uważa wszystko, co należąc do niej jako do całości nie może być odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany tej całości, a więc powód budując dom na placu pozwanego związał go z ziemią pozwanego i w ten sposób dom stał się składową częścią gruntu, czyli własnością pozwanego. W podobnej sprawie miarodajne jest orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19.II 1948 r. (C. I. 1895/47), które stanowi: "jeżeli z materiału budowlanego otrzymanego z rozbiórki przez Niemców domu powoda został wystawiony na gruncie pozwanego nowy dom, właścicielem tego domu stał się właściciel gruntu, na którym się dom znajduje, i powód nie może domagać się odłączenia domu od gruntu i przeniesieniu go na swój grunt pomimo całej bezprawności dokonanej przez Niemców rozbiórki jego domu, lecz może tylko poszukiwać jego wartości oraz stosownie do okoliczności wynagrodzenia szkód i strat".Wydając tego rodzaju orzeczenie Sąd Najwyższy miał niewątpliwie na względzie interes społeczny, a mianowicie zachowanie na miejscu tych budynków, które zostały wzniesione. Powoływanie się strony powodowej na uznanie przez pozwanego powództwa do połowy domu wobec istnienia zacytowanego orzeczenia tudzież przepisu art. 4 prawa rzeczowego, zdaniem sądu, nie może mieć decydującego znaczenia w sprawie niniejszej.Powyższy wyrok zaskarżył skargą kasacyjną powód wnosząc o uchylenie go z powodu:1)naruszenia art. 4, 5, 72 i 73 § 1 pr. rzecz. przez odmówienie powodowi prawa zabrania materiałów, z których pobudowany był dom, chociaż dom pobudowany został za wiedzą i zgodą pozwanego, co było bezspornym, i przez pominięcie dowodu ze świadków powołanych celem ustalenia okoliczności, w których powyższa zgoda była udzielona;2)mylnego ujęcia, na czym polega w sprawie interes społeczny; zdaniem skarżącego brak jest pewności, że pozwany mający własny dom nie sprzeda niepotrzebnego mu domu spornego; interes społeczny polega raczej na ochronie słabszego, jakim byłby bezdomny powód, który dom swój chce przenieść na działkę, którą matka jego otrzymała z reformy rolnej, co wynika z zaświadczenia Zarządu Gminnego dla przyznania prawa ubogich;3)nierozważenia, że pozwany dwukrotnie uznawał powództwo w połowie, co wskazuje, że dom nie jest mu gospodarczo potrzebny.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarówno art. 555 k.c.N. (por. orzecz. Req. z dnia 18.II 1896 r. - D.96.1.240) jak i przepisy art. 73 i 74 pr. rzecz., odmiennie niż przepisy art. 551 k.c.N. (przynajmniej co do nieruchomości) i art. 72 pr. rzecz., nie są przepisami bezwzględnie obowiązującymi, co ma ten skutek, że jeżeli wzniesienie budowli nastąpiło na podstawie umowy pomiędzy budującym a właścicielem gruntu, to w stosunkach pomiędzy nimi przede wszystkim decydująca jest wyraźna lub dorozumiana treść umowy, a dopiero przy zupełnym braku postanowień umownych wchodziłyby w zastosowanie przepisy ustawy. O ile zatem w kwestii, czyją własnością są wzniesione budynki, decydują całkowicie przepisy iuris cogentis, o tyle w kwestii, czy budujący ma prawo budynek rozebrać i zabrać i czy właściciel nieruchomości obowiązany jest to tolerować, decydują przepisy umowy (art. 50 k.z.) i to, co z niej wynika z mocy ustawy, zwyczaju lub słuszności (art. 60 k.z.).Według twierdzeń pozwu powód najął u pozwanego grunt pod budynki, przy czym czynsz najmu był wyrównywany pracą, po czym umowa najmu została rozwiązana. Jeśliby taka była treść umowy, to już z niej wynikałoby np., że powód nie mógłby mieć roszczenia z art. 73 § 2 pr. rzecz. już choćby dlatego, iż strony uregulowały sprawę w sposób inny przez stosunek najmu. Tak samo jednak należało wyjaśnić i rozważyć, czy z treści umowy, okoliczności jej zawarcia i wspólnego celu umowy (art. 107 i 108 k.z.) wynikałoby, że powód z chwilą ukończenia najmu ma prawo wzniesione budowle rozebrać i zabrać, czy też do pozwanego miała należeć decyzja, czy budynek zatrzymuje za zapłatą lub też będzie żądał zabrania go przez powoda. W tym stanie rzeczy słusznie żali się skarżący, że Sąd nie badał i nie wziął pod uwagę treści umowy stron i okoliczności jej zawarcia. Wobec usprawiedliwienia zatem podstawy kasacyjnej streszczonej wyżej w punkcie 2) już z tego względu zaskarżony wyrok podlega uchyleniu na zasadzie art. 437 k.p.c. (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 4art. 555 KCart. 73art. 551 KCart. 72art. 50art. 60art. 73 § 2art. 107art. 437 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.