C 1474/52

PostanowienieIzba Cywilna1952-08-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zamieszkanie poza okręgiem sądu wzywającego w odległości przekraczającej 50 km stanowi usprawiedliwioną przyczynę niestawiennictwa małżonka na posiedzenie pojednawcze w sprawie o rozwód, zgodnie z art. 427 w zw. z art. 290 § 2 k.p.c.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sam fakt zamieszkania poza okręgiem sądu wzywającego w odległości przekraczającej 50 km nie stanowi usprawiedliwionej przyczyny niestawiennictwa małżonka na posiedzenie pojednawcze w sprawie o rozwód. Przepisy dotyczące świadków (art. 290 § 2 k.p.c.) mają zastosowanie jedynie co do sposobu skazania na grzywnę, jej wysokości oraz możności usprawiedliwienia niestawiennictwa w terminie siedmiu dni, a nie co do podstaw stawiennictwa.
Stan faktyczny
Pozwana nie stawiła się na posiedzenie pojednawcze w sprawie o rozwód, usprawiedliwiając swoją nieobecność złym stanem zdrowia i zamieszkaniem w Warszawie, podczas gdy sąd znajdował się w Olsztynie. Sąd Wojewódzki nałożył na nią grzywnę, oddalając jej wniosek o usprawiedliwienie niestawiennictwa. Pozwana wniosła zażalenie, podnosząc, że jej niestawiennictwo jest usprawiedliwione odległością od sądu oraz trudną sytuacją materialną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił zażalenie pozwanej, utrzymując w mocy postanowienie Sądu Wojewódzkiego o nałożeniu grzywny.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska. Sędziowie: dr S. Gronowski, J. Majorowicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Leopolda K. przeciwko Janinie K. o rozwód, po rozpoznaniu zażalenia pozwanej na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 30 kwietnia 1952 r.,zażalenie oddalił.Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 30 kwietnia 1952 r. Sąd Wojewódzki w Olsztynie skazał pozwaną Janinę K. na 50 zł grzywny za nie usprawiedliwione nieprzybycie na posiedzenie pojednawcze.W terminie tygodniowym od daty doręczenia tego postanowienia pozwana wniosła pismo usprawiedliwiając swoje niestawiennictwo złym stanem zdrowia. Sąd Wojewódzki w Olsztynie postanowieniem z dnia 22 maja 1952 r. oddalił wniosek pozwanej uznając, że nie uprawdopodobniła ona, aby z powodu złego stanu zdrowia nie mogła przybyć na posiedzenie pojednawcze.Na powyższe postanowienie pozwana wniosła zażalenie domagając się uchylenia nałożonej grzywny.Pozwana podnosi w zażaleniu, że zgodnie z art. 427 k.p.c. sąd może skazać małżonka, który nie przybył bez usprawiedliwionych powodów na posiedzenie pojednawcze, według przepisów o karach za pogwałcenie obowiązków świadka (art. 290 § 2 k.p.c.). Art. 290 § 2 k.p.c. stanowi, że za okoliczność usprawiedliwiającą niestawiennictwo poczytuje się w każdym razie zamieszkanie świadka poza okręgiem sądu wzywającego, o ile odległość od siedziby tegoż sądu przenosi pięćdziesiąt kilometrów. Ponieważ więc pozwana mieszka w Warszawie i była wzywana do Sądu w Olsztynie, a odległość między tymi miejscowościami przekracza 50 km, niestawiennictwo jej na posiedzenie pojednawcze należy uznać za usprawiedliwione. Ponadto pozwana podnosi, że warunki materialne nie pozwalają jej na zapłacenie grzywny.Uzasadnienie prawneZażalenie jest dopuszczalne (art. 31 § 1 pkt 4) k.p.c.), jednak nie usprawiedliwione.Art. 427 k.p.c. dotyczy stosowania środków celem zapewnienia stawiennictwa małżonków na posiedzenie pojednawcze i został umieszczony w k.p.c. w odrębnym rozdziale dotyczącym postępowania w sprawach małżeńskich. Inne więc przepisy k.p.c. mają zastosowanie o tyle tylko, o ile przepisy zawarte w postępowaniu odrębnym (w konkretnej sprawie w rozdziale dotyczącym postępowania w sprawach małżeńskich) danego zagadnienia w inny sposób nie normują. Art. 427 k.p.c. stanowi, że sąd może skazać niestawającego na posiedzenie pojednawcze małżonka "według przepisów o karach za pogwałcenie obowiązków świadka (...)". Z interpretacji gramatycznej i logicznej tego przepisu wynika więc, że przepisy dotyczące świadków mają zastosowanie jedynie co do samego sposobu skazania na grzywnę, jej wysokości oraz możności usprawiedliwienia niestawiennictwa w terminie siedmiu dni. Wykładnia tego przepisu nie może jednak prowadzić do wniosku, że podstawy stawiennictwa świadka na rozprawę i małżonka na posiedzenie pojednawcze są te same i że w związku z tym małżonek może nie przybyć na posiedzenie pojednawcze, o ile zamieszkuje poza okręgiem sądu wzywającego, a odległość od siedziby tego sądu przenosi 50 km. Z zestawienia bowiem art. 427 i 290 § 2 k.p.c. wynika, że ustawodawca jedynie co do świadków uznaje taką okoliczność "w każdym razie" za usprawiedliwiającą niestawiennictwo, skoro postanowienia w tym względzie zostały umieszczone jedynie w części kodeksu dotyczącej obowiązków świadka, a w art. 427 k.p.c., gdzie mowa jest o niestawieniu się "bez usprawiedliwienia powodów" na posiedzenie pojednawcze małżonka, nie podkreślono, że zamieszkanie poza okręgiem sądu wzywającego w odległości przeszło 50 km stanowi usprawiedliwioną przyczynę niestawiennictwa.Jest to zupełnie zrozumiałe, jeżeli się zważy, że wzywanie z odległych stron świadka, a więc osoby, która ma jedynie podać sądowi pewną znaną jej okoliczność faktyczną w toczącym się między innymi osobami procesie, mogłoby stanowić dla niej nadmierny obowiązek, skoroby się okazało, że wystarczy przeprowadzenie tego dowodu przez sąd wezwany tej miejscowości, w obrębie której świadek zamieszkuje. Inaczej natomiast przedstawia się obowiązek małżonków co do stawiennictwa na posiedzenie pojednawcze. Z treści bowiem art. 424, 425 i 427 k.p.c. wynika, że stawiennictwo stron na posiedzenie pojednawcze jest obowiązkiem i że rozprawę o rozwód musi zawsze poprzedzać próba pojednania. Jedynie jeżeli stawiennictwo jednej ze stron napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody, sąd na wniosek strony może zaniechać przeprowadzenia postępowania pojednawczego.To stanowisko ustawy wypływa z celu, jakiemu ma służyć posiedzenie pojednawcze. Celem tym jest osiągnięcie przed sądem porozumienia między małżonkami i ich pojednanie się dla dobra rodziny, którą założyli, i dla dobra interesu społecznego. Z interpretacji art. 424 k.p.c. wynika ponadto, że przeprowadzenie próby pojednania w sprawach o rozwód może się odbyć jedynie przed sądem wojewódzkim, w którym sprawa się toczy, i niedopuszczalne jest zlecenie tej czynności przez sąd wojewódzki innemu sądowi (sądowi wezwanemu) w drodze pomocy prawnej.Odmienne stanowisko prowadziłoby w praktyce do tego, że w sprawach o rozwód, w których małżonkowie względnie jeden z małżonków mieszka poza okręgiem sądu wojewódzkiego, gdzie sprawa się toczy, próba pojednania w zasadzie nie byłaby przeprowadzona przez tenże sąd w obecności obu małżonków, lecz przez sąd wezwany, co byłoby sprzeczne z założeniem tej instytucji.Jeżeliby jednak warunki materialne strony nie pozwalały jej na odbycie podróży, sąd mógłby zobowiązać drugą stronę do wyłożenia na koszty jej podróży celem odbycia posiedzenia pojednawczego. Gdyby ze względu na sytuację materialną drugiej strony okazało się to niecelowe, sąd powinien z posiedzenia pojednawczego zrezygnować. Zauważyć ponadto należy, że w każdym bądź razie za usprawiedliwioną przyczynę niestawiennictwa należy uznać brak środków materialnych lub sytuację, w której ponoszenie kosztów przyjazdu na posiedzenie pojednawcze miałoby przynieść rodzinie poważny uszczerbek.Skoro więc sam fakt zamieszkania pozwanej poza okręgiem Sądu Wojewódzkiego w odległości przeszło 50 km od siedziby tego Sądu nie może stanowić usprawiedliwionego powodu jej niestawiennictwa, a ponadto pozwana nie wykazała niczym niemożności zapłacenia 50 zł grzywny, zażalenie podlega oddaleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 427 KPCart. 290 § 2 KPCart. 31 § 1 pkt 4art. 427art. 424art. 424 KPC§ 2§ 1 pkt 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.