C 1556/51
PostanowienieIzba Cywilna1951-12-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd drugiej instancji dopuścił się pogwałcenia przepisów prawa procesowego, odmawiając powodowi prawa powołania się w sądzie rewizyjnym na nowe dowody, uznając ich zgłoszenie za spóźnione i niedopuszczalne, a także czy sąd pierwszej instancji prawidłowo odmówił wniosku o odroczenie rozprawy w celu przedstawienia dodatkowych dowodów?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Wojewódzki dopuścił się pogwałcenia przepisów prawa procesowego, odmawiając powodowi prawa powołania się w sądzie rewizyjnym na nowe dowody. Sąd Najwyższy podkreślił, że ustalenie ojcostwa jest sprawą o szczególnym znaczeniu społecznym, wymagającą dążenia do wykrycia prawdy materialnej. Sąd Wojewódzki błędnie ocenił okoliczności sprawy, nie uwzględniając trudności w zebraniu dowodów przez opiekuna dziecka, który był analfabetą i starszym człowiekiem, a matka dziecka zmarła krótko po jego urodzeniu. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Powiatowy, odmawiając wniosku o odroczenie rozprawy w celu przedstawienia dodatkowych dowodów, pozbawił powoda możliwości udowodnienia prawdziwości jego twierdzeń, co stanowiło naruszenie przepisów k.p.c. dotyczących wszechstronnego wyświetlenia spornych okoliczności sprawy.Stan faktyczny
Powództwo o ustalenie ojcostwa i alimenty zostało oddalone przez Sąd Powiatowy, a następnie wyrok ten został zatwierdzony przez Sąd Wojewódzki. Generalny Prokurator R.P. wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając sądom obu instancji pogwałcenie istotnych przepisów prawa procesowego. W szczególności podniesiono zarzut nieuwzględnienia wniosku o dopuszczenie nowych dowodów w sądzie drugiej instancji oraz odmowę odroczenia rozprawy w sądzie pierwszej instancji w celu przedstawienia dodatkowych dowodów. Matka dziecka zmarła krótko po jego urodzeniu, a opiekun został ustanowiony dopiero po kilku latach.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów obu instancji i odesłał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Jodłowski (sprawozdawca). Sędziowie: S, Gross, J. Kamiński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Adama W. przeciwko Julianowi B. o ustalenie ojcostwa i alimenty, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Generalnego Prokuratora R. P. na wyrok Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 10 maja 1951 r., wyrok Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 10 maja 1951 r. oraz wyrok Sądu Powiatowego w Grodzisku Mazowieckim - Wydział Zamiejscowy w Żyrardowie z dnia 29 stycznia 1951 r.uchylił i sprawę wymienionemu Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 10 maja 1951 r. Sąd Wojewódzki dla województwa warszawskiego zatwierdził wyrok Sądu Powiatowego w Grodzisku Mazowieckim - Wydział Zamiejscowy w Żyrardowie z dnia 29 stycznia 1951 r. oddalający powództwo nieletniego Henryka W., działającego przez opiekuna Adama W., przeciwko Julianowi B., o ustalenie ojcostwa, nadanie nazwiska ojca i zasądzenie alimentów.W rewizji nadzwyczajnej Prokurator Generalny R. P. wnosi o uchylenie powyższego wyroku z powodu pogwałcenia istotnych przepisów prawa i interesu Państwa Ludowego.Rewizja nadzwyczajna zarzuca w szczególności:1) pogwałcenie art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. R. P. Nr 38, poz. 349) polegające na nieuwzględnieniu przez Sąd Wojewódzki jako rewizyjny wniosku pełnomocnika powoda o dopuszczenie nowych dowodów, a to dowodów z przesłuchania świadków Jana K. i Stefana P. na fakt "przestawania pozwanego" z matką powoda Wandą W., tj. na fakt obcowania cielesnego pozwanego z matką dziecka w okresie "poczęcia oraz ponadto na fakt "jej stronienia" od żołnierzy niemieckich i przyzwoitego jej prowadzenia się; przy czym rewizja nadzwyczajna zarzuca, że Sąd Wojewódzki błędnie zastosował wymieniony przepis, wadliwie ustalając, że "powód jako opiekun miał ze względu na fakt urodzenia się dziecka w dniu 20 czerwca 1945 r. i wytoczenia powództwa dopiero w dniu 10 października 1950 r. sporo czasu do zgrupowania odpowiednich dowodów i wskazania ich już w sądzie pierwszej instancji", że zatem mógł przytoczyć wymienione dowody już w tym sądzie;2) pogwałcenie art. 371 § 1 pkt 4) k.p.c. przez błędne niedopatrzenie się uzasadnionej podstawy rewizyjnej w okoliczności wytkniętej w skardze rewizyjnej powoda od wyroku Sądu Powiatowego, że tenże Sąd odmówił z naruszeniem art. 167 k.p.c. wnioskowi powoda o udzielenie mu jednomiesięcznego terminu do przedstawienia dodatkowych dowodów w celu poparcia twierdzeń pozwu, tj. odmówił jego wnioskowi o odroczenie rozpoznania sprawy, zgłoszonemu przed zamknięciem rozprawy w Sądzie Powiatowym w celu dania powodowi możności przedstawienia dodatkowych dowodów, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia; przy czym rewizja nadzwyczajna zarzuca, że Sąd Wojewódzki przeoczył, oddalając skargę rewizyjną powoda, fakt, że Sąd Powiatowy pozbawił go w powyższy sposób prawa i możności udowodnienia prawdziwości twierdzeń pozwu i odparcia zarzutów pozwanego, uchylając się wbrew art. 218 § 1 k.p.c. od obowiązku wszechstronnego wyświetlenia spornych okoliczności sprawy i dążenia do wykrycia prawdy materialnej, tym bardziej potrzebnego w sprawie, w której dziecko było pozbawione od początku możności korzystania z zeznań swej matki jako świadka, a wykrycie prawdy materialnej wskutek tego było szczególnie utrudnione.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję nadzwyczajną, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:...Należy stwierdzić, że Sąd Wojewódzki w rzeczywistości dopuścił się pogwałcenia powyższego przepisu, odmawiając powodowi prawa powołania się w sądzie rewizyjnym na nowe dowody, uznając ich zgłoszenie za spóźnione i niedopuszczalne.Według treści załączonych akt procesowych Wanda W., niezamężna matka powoda Henryka W., urodzonego w dniu 20 czerwca 1945 r., zmarła w kilka dni po urodzeniu dziecka, a według treści akt opiekuńczych, które były dołączone do sprawy, ustanowienie opiekuna nad dzieckiem nastąpiło dopiero postanowieniem Sądu Powiatowego w Żyrardowie z dnia 17 października 1950 r. przez mianowanie opiekunem dziadka dziecka Adama W., któremu Sąd ten w tym dniu udzielił upoważnienia do wytoczenia powództwa o ustalenie ojcostwa przeciwko pozwanemu Julianowi B. Skoro zatem Adam W. uzyskał uprawnienie do wytoczenia powództwa i do działania w imieniu dziecka dopiero w powyższym dniu i prowadzenie przez niego jako opiekuna procesu w imieniu dziecka możliwe stało się dopiero z tym dniem, przeto Sąd Wojewódzki nie miał podstawy do wysnucia niekorzystnych dla dziecka wniosków z faktu biernego zachowania się Adama W. w okresie pięciu lat, od dnia 20 czerwca 1945 r. do dnia wytoczenia powództwa, w którym to okresie nie miał on legitymacji do podejmowania czynności przygotowujących przyszły proces dziecka o ustalenie ojcostwa. Nie było zaś żadnej podstawy obciążenia dziecka ujemnymi skutkami, które wynikły ze zbyt późnego ustanowienia opieki nad dzieckiem przez władzę opiekuńczą.Ponadto przy ocenie, czy powód miał możność powołania dowodów już w sądzie pierwszej instancji, należało uwzględnić, ze jego pełnomocnik, uzasadniając zgłoszenie nowych dowodów w instancji rewizyjnej, zasadnie powoływał się w skardze rewizyjnej na okoliczność, że zebranie wszystkich dowodów potrzebnych w konkretnym przypadku do udowodnienia twierdzeń pozwu i odparcia zarzutów pozwanego było dla opiekuna w znacznym stopniu utrudnione, ponieważ matka dziecka zmarła w kilka dni po jego urodzeniu, a opiekun, zamieszkując w innej miejscowości, odległej o kilkanaście km od miejscowości, w której przebywała matka dziecka w 1943 i 1944 r., nie znał rzeczywistego stanu rzeczy.Sąd Wojewódzki powinien był powyższe okoliczności tym bardziej uwzględnić, że jak wynika z akt sprawy, opiekun dziecka Adam W. był analfabetą, a nadto starszym człowiekiem, wobec czego nie potrafił on podjąć się w krótkim czasie niełatwego zadania zebrania, zwłaszcza na terenie innej miejscowości, środków dowodowych i przedstawienia ich już w sądzie pierwszej instancji, a to tym bardziej iż opiekun dowiedział się dopiero w toku procesu o zarzucie, że matka dziecka w 1944 r. rzekomo obcowała cieleśnie z jednym z żołnierzy niemieckich zakwaterowanych w domu pozwanego i że tenże żołnierz przez kilka miesięcy był rzekomo jej stałym kochankiem.Wobec tego pogląd Sądu Wojewódzkiego, że powód nie ma uprawnień wynikających z art. 18 wymienionej ustawy, ponieważ mógł on przytoczyć wymienione w skardze rewizyjnej dowody już w sądzie pierwszej instancji, jako oparty na błędnej ocenie okoliczności sprawy, stanowi pogwałcenie przez Sąd Wojewódzki tegoż przepisu. Skoro zaś wskazane nowe dowody dotyczyły okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, w szczególności, że pozwany obcował cieleśnie z matką dziecka w okresie poczęcia i że matka dziecka nie obcowała cieleśnie z żołnierzem niemieckim, przeto Sąd Wojewódzki uchybił jednocześnie wyrażonemu w art. 18 wymienionej ustawy obowiązkowi uchylenia wyroku Sądu Powiatowego i odesłania mu sprawy do ponownego rozpoznania w celu przeprowadzenia powyższych dowodów.Z zasady art. 167 k.p.c., że sąd nawet mimo zgodnego wniosku stron może odroczyć posiedzenie tylko z ważnej przyczyny, wypływa wniosek, że jeżeli zachodzi taka ważna przyczyna, sąd nie tylko może, ale powinien odroczyć rozpoznanie sprawy.Według treści protokołu rozprawy Sądu Powiatowego w Żyrardowie z dnia 27 stycznia 1951 r. pełnomocnik powoda zgłosił wniosek o udzielenie mu "w razie wątpliwości" terminu miesięcznego do przedstawienia dodatkowych dowodów w sprawie, co oznaczało, że prosił on o odroczenie rozprawy w celu dania mu możności przedstawienia dodatkowych dowodów, jeżeliby, zdaniem sądu, dowody dotychczasowe nie dawały wystarczającej podstawy do uznania twierdzeń powoda za prawdziwe.Zgodnie z art. 223 § 1 k.p.c. powód był uprawniony do przytoczenia takich dowodów, przy czym Sąd Powiatowy według § 2 tegoż artykułu był władny odrzucić środki dowodowe jedynie w takim przypadku, gdyby okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione lub gdyby strona powołała dowody jedynie dla zwłoki. W konkretnym przypadku nie zachodził jednakże żaden z tych warunków odrzucenia dowodów. Ze względu bowiem na sprzeczność zeznań zbadanych przez sąd świadków nie było dostatecznej podstawy do uznania sprawy za wyjaśnioną w rozumieniu art. 326 k.p.c., a ponadto powód, zgłaszając wniosek, nie kierował się intencją działania na zwłokę, a jedynie intencją skuteczniejszego przekonania sądu o prawdziwości swoich twierdzeń i nieprawdziwości twierdzeń pozwanego. Zgłoszenie przez pełnomocnika powoda wniosku o określenie mu terminu do przedstawienia dowodów ze świadków było wprawdzie jedynie zapowiedzią wskazania dowodów w przyszłości i nie stanowiło przeto jeszcze przytoczenia dowodów w rozumieniu art. 223 k.p.c. Niemniej jednak, skoro celem rozprawy w postępowaniu cywilnym, jak wynika z art. 218 § 1 k.p.c., jest wszechstronne wyświetlenie spornych okoliczności sprawy ze względu na dążenie do wykrycia prawdy materialnej, dla realizacji którego to celu k.p.c. przewiduje prawo sądu dopuszczenia dowodu nawet nie powołanego przez strony, a w razie potrzeby zarządzenia odpowiedniego dochodzenia (art. 236 § 1 k.p.c.), przeto należy dojść do wniosku, że Sąd Powiatowy obowiązany był w danym przypadku uczynić zadość wnioskowi pełnomocnika powoda o odroczenie rozpoznania sprawy, odmawiając zaś temu wnioskowi, Sąd Powiatowy pozbawił powoda możliwości udowodnienia prawdziwości jego twierdzeń. Odmówienie wnioskowi dowodowemu powoda, a w konsekwencji niedopuszczenie do wszechstronnego wyświetlenia sprawy, było tym jaskrawsze, że w konkretnym przypadku chodziło o rozstrzygniecie sporu szczególnie doniosłego ze stanowiska interesu społecznego, sporu, którego przedmiotem było ustalenie ojcostwa i zapewnienie dziecku środków utrzymania. Ponadto, jak to trafnie rewizja nadzwyczajna podkreśla, istotne jest w sprawie niniejszej, iż dziecko, występując z powództwem przeciwko pozwanemu o ustalenie ojcostwa, pozbawione było wskutek śmierci swej matki w kilka dni po jego urodzeniu możliwości korzystania w procesie z jej zeznań, co ułatwiało możliwość zaciemnienia prawdy materialnej przez pozwanego.Należy przy tym podkreślić, że w sprawach o ustalenie ojcostwa, w których szczególnie silnie wybija się interes dziecka, otoczonego jak największą troską i opieką ustawodawcy Państwa Ludowego, w których zatem występuje silnie interes społeczny, sąd ze szczególną starannością powinien dążyć do wykrycia prawdy materialnej. Jeśli dążenie do wykrycia prawdy materialnej jest w świetle zadań wymiaru sprawiedliwości Polski Ludowej i przepisów nowego k.p.c. naczelnym obowiązkiem sądu w każdej sprawie, to w sprawie o ustalenie ojcostwa z uwagi, na interes dziecka i zaangażowanie interesu społecznego, jest ono obowiązkiem wzmożonym. Wyrok Sądu Wojewódzkiego wydany bez wyczerpania materiału dowodowego nie czyni zadość temu obowiązkowi.W tym stanie rzeczy, z uwagi na wyżej stwierdzone uchybienia w postępowaniu, będące pogwałceniem istotnych przepisów prawa procesowego przez sądy meriti, rewizję nadzwyczajną należy uznać za uzasadnioną.Z tych względów i z mocy art. 398 k.p.c. w związku z art. 384 k.p.c. Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów obu instancji i sprawę odesłał sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- III CRN 90/69 1969-04-30Czy sąd prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy w sprawie o ustalenie ojcostwa i alimenty, czy też dopuścił się rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotny…
- 2 CR 111/58 1958-06-17Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił brak pochodzenia dziecka od męża matki, opierając się głównie na zeznaniach powoda i pomijając istotne dowody oraz sprzeczności w materiale dowodowym?
- II CR 104/73 1973-04-10Czy sąd prawidłowo oddalił skargę o wznowienie postępowania w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, mimo powołania się na nowe dowody, które nie podważyły ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji?
- I CR 303/66 1966-07-10Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody i ustalił stan faktyczny w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego?
- III CZ 31/18 2018-08-10Czy nierozpoznanie istoty sprawy przez sąd drugiej instancji, polegające na zastosowaniu polskiego prawa materialnego zamiast prawa właściwego miejsca zwykłego pobytu dziecka, stanowi podstawę do uchylenia wyroku i przek…
Powołane przepisy
art. 18art. 371 § 1 pkt 4art. 167 KPCart. 218 § 1 KPCart. 223 § 1 KPCart. 326 KPCart. 223 KPCart. 236 § 1 KPCart. 398 KPCart. 384 KPC§ 1 pkt 4§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.