C 1873/51

PostanowienieIzba Cywilna1952-02-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie postanowień układu zbiorowego pracy dotyczących organizacji pracy i nadzoru nad nią, które doprowadziło do wypadku przy pracy, uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność pracodawcy z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym za skutki wypadku przy pracy jest uzasadniona wyłącznie zaniedbaniem konkretnych przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników. Naruszenie postanowień układu zbiorowego pracy dotyczących organizacji pracy i nadzoru nad nią, samo w sobie, nie stanowi podstawy do odpowiedzialności na tej podstawie prawnej, chyba że postanowienia te dotyczą bezpośrednio ochrony życia i zdrowia lub pracodawca nie zapewnił pracownikowi osobistej odzieży ochronnej.
Stan faktyczny
Powód, pracownik Państwowej Komunikacji Samochodowej, uległ wypadkowi przy pracy, w wyniku którego stracił oko. Powód twierdził, że wypadek nastąpił z powodu nieprzestrzegania przez pracodawcę warunków bezpieczeństwa pracy, a konkretnie z powodu braku należytego nadzoru i powierzenia mu niebezpiecznej pracy bez instrukcji. Pracodawca zaprzeczał, wskazując na nieostrożność powoda. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie i zadośćuczynienie, uznając winę pracodawcy za brak nadzoru. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej odszkodowania, wskazując na niewłaściwą podstawę prawną odpowiedzialności pracodawcy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zasądzenia skapitalizowanej renty i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Jodłowski. Sędziowie: J. Gałecki, F. Błahuta (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysława S. przeciwko Państwowemu Przedsiębiorstwu "Państwowa Komunikacja Samochodowa" o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 4 października 1951 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktycznePowód Władysław S. w pozwie wniesionym w dniu 14 maja 1951 r. do Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie przeciw Państwowej Komunikacji Samochodowej domagał się zapłaty skapitalizowanej renty w kwocie 72.000 zł oraz zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną w kwocie 50.000 zł. Powód twierdził, że w dniu 2 marca 1950 r. podczas pracy w warsztatach Państwowej Komunikacji Samochodowej w O. uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, wskutek którego stracił oko. Do wypadku doszło z przyczyny nieprzestrzegania przez stronę pozwaną warunków bezpieczeństwa pracy.Strona pozwana wnosząc o oddalenie powództwa twierdziła, że nieszczęśliwy wypadek nastąpił na skutek nieostrożności powoda, nieumiejętnego zakładania szczęk hamulcowych i nieumiejętności posługiwania się szczypcami. Zaprzeczyła ona, by wypadek nastąpił przez zaniedbanie obowiązków wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracownika, a przechodząc do rodzaju i wysokości żądanych roszczeń zarzuciła, że powód nie wskazał podstaw, które miałyby uzasadnić jednorazowe odszkodowanie w myśl art. 164 § 1 k.z., i zakwestionowała wysokość żądanego odszkodowania.Sąd Wojewódzki w Olsztynie wyrokiem z dnia 4 października 1951 r. zasądził od pozwanej P.K.S. jednorazowe odszkodowanie w kwocie 13.795 zł 20 gr, a tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną 10.000 zł, w pozostałej zaś części powództwo oddalił.Wyrok ten zaskarżyła tylko strona pozwana, która w rewizji wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Sąd Wojewódzki ustalił, że powód jako pracownik pozwanej został zaszeregowany do IV kategorii pracowników fizycznych P.K.S. Kategorie pracowników P.K.S. normuje obowiązujący wówczas strony układ zbiorowy pracy z dnia 18 stycznia 1950 r., a w szczególności załącznik 1. W myśl tego załącznika do pracownika grupy IV należą roboty proste wymagające pewnej samodzielności i doświadczenia przy posługiwaniu się prostymi narzędziami i maszynami. Na podstawie zeznań biegłego Sąd Wojewódzki ustalił, że zakładanie sprężyny do podwozia samochodu, a taką pracą zajmował się właśnie w dniu wypadku powód, jest niebezpieczne, wymaga natężonej uwagi, wobec czego, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, nie można takich robót zaliczyć do prostych i nieskomplikowanych, tj. do robót, do których w myśl układu zbiorowego zobowiązany jest pracownik zaszeregowany do kategorii IV. Powód, według ustaleń zaskarżonego wyroku, ubiegał się wprawdzie o wyższą grupę, jednak w chwili wykonywania pracy jej nie otrzymał, a nawet gdyby był otrzymał grupę V lub VI, to i w tym wypadku zakładanie sprężyn powinno w myśl układu zbiorowego odbywać się pod nadzorem. Tymczasem nadzór ten, jak ustala Sąd na podstawie zeznań biegłego, był niedostateczny i słabo zorganizowany. Zakładanie sprężyn było pierwszą tego rodzaju pracą powoda i został on do niej zmuszony przez kierownika oddziału technicznego nie otrzymując przy tym żadnych instrukcji.Sam przebieg wypadku nie został w zaskarżonym wyroku bliżej ustalony.Na podstawie poczynionych ustaleń Sąd Wojewódzki uznał winę pozwanej P.K.S. w spowodowaniu wypadku wyjaśniając, że polega ona na braku należytego nadzoru nad pracą powoda niedoświadczonego w wykonywaniu tego rodzaju napraw i na powierzeniu mu tych czynności przymusowo. Przepisów prawa materialnego, na których opiera się zaskarżony wyrok, o ile chodzi o zasadę odpowiedzialności, Sąd Wojewódzki nie przytoczył.Zasądzając powodowi skapitalizowaną rentę Sąd Wojewódzki ustalił, że wskutek utraty wzroku oka prawego zdolność zarobkowania powoda uległa zmniejszeniu o 25%, że powód zarabiał przed wypadkiem jako kierowca samochodowy przeciętnie 1.200 zł miesięcznie, a z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pobiera rentę wypadkową w kwocie 185 zł 04 gr miesięcznie. Przyznanie jednorazowego odszkodowania zamiast renty bieżącej Sąd Wojewódzki uzasadnił zwiększonymi potrzebami powoda oraz trudnościami, jakie może mieć on w wyszukaniu odpowiedniej pracy dla siebie. Skapitalizowana renta, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, zabezpieczy powodowi byt i umożliwi dokształcenie się w innym zawodzie.Przyznając powodowi 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za ból fizyczny i krzywdę moralną zaskarżony wyrok zaznacza, że suma ta odpowiada w zupełności krzywdzie moralnej powoda, który w młodym wieku pozbawiony został oka, oraz uwzględnia niewątpliwie silny i długotrwały ból odcierpiany przez powoda.W rewizji strona pozwana zarzuca, że Sąd przy rozpatrzeniu sprawy nie uwzględnił art. 196 ustawy z dnia 28 marca 1933 r. o ubezpieczeniu społecznym (Dz. U. R.P. Nr 51, poz. 396), i zwalcza ustalenie Sądu, jakoby praca, którą wykonywał powód w dniu wypadku, była pracą skomplikowaną. Skarżąca powołuje się w tym względzie na zeznania świadków (nie wymieniając których) i biegłego, z których, zdaniem rewizji, wynika, że ani praca, ani narzędzia, jakimi posługiwał się powód, nie były skomplikowane i jakiekolwiek zabezpieczenie pracownika przy jej wykonywaniu było zbędne, a wyskoczenie sprężyny, które spowodowało utratę wzroku u powoda, było przypadkiem. W świetle zebranego materiału nie widzi rewizja jakichkolwiek podstaw do przyjęcia zaniedbania obowiązków pozwanego jako pracodawcy wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników.Rewizja zwalcza również ustalenie Sądu, jakoby nadzór był słabo zorganizowany, i powołuje się w tym względzie na zeznania świadka P., z których, zdaniem rewizji, wynika, że w czasie pracy powoda przychodził kierownik techniczny i inni monterzy, którzy interesowali się pracą powoda i ją kontrolowali. Strona pozwana uważa zresztą kwestię nadzoru za nieistotną, skoro wyskoczenie sprężyny było przypadkiem. Ustalenie Sądu Wojewódzkiego, jakoby powód został zmuszony do pracy, jest, według rewizji, również sprzeczne z treścią zebranego materiału.Rewizja zarzuca nadto brak ważnego powodu do skapitalizowania renty w rozumieniu art. 164 § 1 k.z. oraz naruszenie art. 337 k.p.c. polegające na braku wyjaśnienia w uzasadnieniu sposobu obliczenia skapitalizowanej renty.W związku z zasądzonym zadośćuczynieniem rewizja zarzuca naruszenie art. 165 § 1 k.z. przez to, że Sąd zupełnie nie wziął pod uwagę stanu majątkowego powoda, a wobec tego przyznana suma 10.000 zł nie jest stosowną, lecz wygórowaną.W odpowiedzi na rewizję powód podnosi, że postanowienia układu zbiorowego pracy mają między innymi na celu ochronę życia i zdrowia pracowników, a naruszenie układu przez pracodawcę rodzi jego odpowiedzialność z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym. Układ ten, w świetle ustaleń wyroku, został naruszony. Równocześnie w odpowiedzi powód przeprowadza obliczenie kapitalizacji renty, dążąc w ten sposób do wypełnienia luki w uzasadnieniu wyroku. Zdaniem powoda Sąd nie był obowiązany przy oznaczaniu zadośćuczynienia do uwzględnienia stanu majątkowego powoda, lecz tylko jego cierpień i krzywdy.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję i odpowiedź powoda Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Skoro powód był pracownikiem pozwanego Przedsiębiorstwa, a wypadek jakiemu uległ miał miejsce przy wykonywaniu pracy, odpowiedzialność strony pozwanej za następstwa wypadku, jakiemu uległ powód, z wyjątkiem roszczenia za ból fizyczny i moralny, może być uzasadniona z mocy art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym tylko zaniedbaniem przepisów o ochronie życia i zdrowia pracownika. Zaskarżony wyrok nie określa, jakie konkretne przepisy z zakresu ochrony życia i zdrowia pracowników zostały naruszone i jakim obowiązkom w tym względzie nie uczyniła zadość strona pozwana. W wywodzie prawnym zaskarżonego wyroku brak wzmianki o art. 196 cytowanej ustawy lub o jakimkolwiek innym przepisie prawa materialnego dotyczącym zasady odpowiedzialności nałożonej na stronę pozwaną.Sąd Najwyższy wyjaśnił już niejednokrotnie, że dla oceny skutków prawnych wypadku, jakiemu uległ pracownik przy pracy, miarodajny jest wyłącznie art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, o ile chodzi o roszczenia odszkodowawcze podpadające pod ten przepis.Do uwzględnienia powództwa pozostającego w związku z takim wypadkiem konieczne jest zatem stwierdzenie, że ustalone przez Sąd okoliczności wypadku uzasadniają wniosek o zaniedbaniu przez pracodawcę konkretnych przepisów o ochronie zdrowia i życia pracowników i jakich mianowicie. Ustalenia i wnioski Sądu Wojewódzkiego, że w przypadku zachodził brak należytego nadzoru nad pracą powoda, wykonywającego wbrew swej woli i mimo braku doświadczenia pracę skomplikowaną i niebezpieczną, choćby nawet były w zupełności trafne i niewadliwe, same przez się nie wykazują, jakie nakazy ustawowe, mające gwarantować bezpieczeństwo pracy przy czynnościach spełnianych przez powoda, zostały naruszone i na czym polega zaniedbanie. Ustalone przez Sąd zachowanie się pracodawcy może być poczytane za zawinione, odpowiedzialność jednak za skutki wypadku podczas pracy nie zależy od winy ogólnej w rozumieniu art. 134 i nast. k.z., lecz od winy szczególnej, zwężonej art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym do określonego w tym przepisie zakresu. Sąd Wojewódzki nie rozważył sprawy i nie dokonał ustaleń z tego punktu widzenia.W odpowiedzi na rewizję wyrażono pogląd, że naruszenie postanowień układu zbiorowego przez pracodawcę rodzi jego odpowiedzialność z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, gdyż układ zbiorowy ma między innymi na celu ochronę życia i zdrowia pracownika. Pogląd ten, zdaniem Sądu Najwyższego, tylko częściowo jest słuszny. Jeżeli w układzie zbiorowym zamieszczono postanowienia specjalne dotyczące ochrony życia i zdrowia, to wiążą one strony, a naruszenie ich powoduje odpowiedzialność z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym. Umowne postanowienia w przedmiocie bezpieczeństwa pracy mają znaczenie równorzędne z przepisami ustawowymi, skoro żadna norma nie zabrania umawiania się stron co do warunków bezpieczeństwa pracy. Naruszenie jednak innych postanowień układu zbiorowego, choćby ostatecznie w skutkach swych spowodowało szkodę na zdrowiu pracownika, nie uzasadnia jeszcze odpowiedzialności z art. 196 powołanej ustawy. Dołączony do akt sprawy układ zbiorowy zawiera pod tytułem "Ochrona i higiena pracy" niektóre przepisy względnie postanowienia umowne, które mogłyby mieć znaczenie z punktu widzenia art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym. Mógłby tu wchodzić w grę art. 51 układu mówiący o obowiązku dostarczenia ubrań ochronnych. Pozostałe postanowienia układu zbiorowego, o którym mowa, a w szczególności podział pracowników na grupy stosownie do posiadania kwalifikacji i związanie z tymi grupami prac zależnie od stopnia kwalifikacji, jakich wymagają od pracownika, dalej postanowienia dotyczące organizacji pracy i nadzoru nad nią - nie są ze swej istoty i celu stron kontraktujących postanowieniami z dziedziny ochrony życia i zdrowia. Okoliczności więc, że powód, jak ustalił zaskarżony wyrok, wykonywał prace nie związane z jego grupą uposażenia, że nie był przy niej należycie dozorowany, nie otrzymał instrukcji i wskazówek, nie uzasadniają jeszcze odpowiedzialności z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym.Zaskarżony wyrok, w części dotyczącej zasądzenia skapitalizowanej renty, ulega przeto uchyleniu z powodu naruszenia art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie zwrócenie uwagi na obowiązujące przepisy wydane w przedmiocie bezpieczeństwa pracy mogące wchodzić w rachubę w danym przypadku, a w szczególności na rozporządzenie Ministrów: Pracy i Opieki Społecznej, Zdrowia, Przemysłu, Odbudowy, Administracji Publicznej oraz Ziem Odzyskanych z dnia 6 listopada 1946 r. (Dz. U. R.P. Nr 62, poz. 344), i rozważenie, czy stan faktyczny sprawy, jaki zostanie ustalony, nie mieści w sobie naruszenia § 88 tego rozporządzenia, który mówi, że przy robotach narażających pracowników na uszkodzenie, jak urazy mechaniczne itp., przedsiębiorca obowiązany jest dostarczyć pracownikowi osobistej odzieży ochronnej, która w zależności od rodzaju wykonywanej pracy składa się ze specjalnego ubrania, nakrycia głowy, nagolenników, naramienników itp. Na obowiązek dostarczenia odzieży ochronnej powołuje się, jak już wspomniano wyżej, także i układ zbiorowy, toteż wypadnie sprawę rozważyć również na tle odnośnych postanowień układu (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 164 § 1art. 196art. 337 KPCart. 165 § 1art. 134art. 51§ 1§ 88

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.