C 1875/51
PostanowienieIzba Cywilna1952-07-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy na podstawie art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, jeśli naruszone zostały jedynie postanowienia układu zbiorowego pracy dotyczące kwalifikacji pracownika i organizacji pracy, a nie przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia?Ratio decidendi
Odpowiedzialność pracodawcy na podstawie art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym za wypadek przy pracy może być uzasadniona jedynie zaniedbaniem konkretnych przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników. Naruszenie postanowień układu zbiorowego pracy, które nie dotyczą bezpośrednio bezpieczeństwa pracy, nie uzasadnia odpowiedzialności z tego przepisu, nawet jeśli doprowadziło do szkody na zdrowiu pracownika. Tylko postanowienia umowne w przedmiocie bezpieczeństwa pracy mają znaczenie równorzędne z przepisami ustawowymi w kontekście art. 196 ustawy.Stan faktyczny
Powód, pracownik pozwanej, uległ wypadkowi przy pracy podczas zakładania sprężyny do podwozia samochodu. Sąd Wojewódzki ustalił, że praca ta była niebezpieczna i wymagała natężonej uwagi, a nadzór nad powodem był niedostateczny. Sąd uznał winę pozwanej za brak należytego nadzoru i powierzenie pracy niedoświadczonemu pracownikowi. Pozwana wniosła rewizję, kwestionując ustalenia dotyczące skomplikowania pracy i braku nadzoru, a także zarzucając brak podstaw do skapitalizowania renty.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zasądzenia skapitalizowanej renty i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Wojewódzki.Pełny tekst orzeczenia
Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki ustalił, że powód, jako pracownik pozwanej, został zaszeregowany do IV kategorii pracowników fizycznych P. K. S. Kategorie pracowników P. K. S. normuje obowiązujący wówczas strony układ zbiorowy pracy z dnia 18 stycznia 1950 r., a w szczególności załącznik 1. W myśl tego załącznika do pracownika grupy IV należą roboty proste wymagające pewnej samodzielności i doświadczenia przy posługiwaniu się prostymi narzędziami i maszynami. Na podstawie zeznań biegłego Sąd Wojewódzki ustalił, że zakładanie sprężyny do podwozia samochodu - a taką pracą zajmował się właśnie w dniu wypadku powód - jest niebezpieczne, wymaga natężonej uwagi, wobec czego, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, nie można takich robót zaliczyć do prostych i nieskomplikowanych, tj. do robót, do których, w myśl układu zbiorowego, zobowiązany jest pracownik zaszeregowany do kategorii IV. Powód, według ustaleń zaskarżonego wyroku, ubiegał się wprawdzie o grupę wyższą, jednak w chwili wykonywania pracy jej nie otrzymał, a nawet gdyby był otrzymał grupę V lub VI, to i w tym wypadku zakładanie sprężyn powinno w myśl układu zbiorowego odbywać się pod nadzorem. Tymczasem nadzór ten, jak ustala Sąd na podstawie zeznań biegłego, był niedostateczny i słabo zorganizowany. Zakładanie sprężyn było pierwszą tego rodzaju pracą powoda.Sam przebieg wypadku nie został w zaskarżonym wyroku bliżej ustalony.Na podstawie poczynionych ustaleń Sąd Wojewódzki uznał winę pozwanej P. K. S. w spowodowaniu wypadku, wyjaśniając, że polega ona na braku należytego nadzoru nad pracą powoda, niedoświadczonego w wykonywaniu tego rodzaju napraw, i na powierzeniu mu tych czynności przymusowo. Przepisów prawa materialnego, na których opiera się zaskarżony wyrok - o ile chodzi o zasadę odpowiedzialności - Sąd Wojewódzki nie przytoczył.Zasądzając powodowi skapitalizowaną rentę Sąd Wojewódzki ustalił, że wskutek utraty wzroku oka prawego zdolność zarobkowania powoda uległa zmniejszeniu o 25%, że powód zarabiał przed wypadkiem jako kierowca samochodowy przeciętnie 1.200 zł miesięcznie, a z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pobiera rentę wypadkowa w kwocie 185 zł 04 gr miesięcznie. Przyznanie jednorazowego odszkodowania zamiast renty bieżącej Sąd Wojewódzki uzasadnił zwiększonymi potrzebami powoda oraz trudnościami, jakie może mieć on w wyszukaniu odpowiedniej pracy dla siebie. Skapitalizowna renta, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, zabezpieczy powodowi byt i umożliwi dokształcenie się w ewentualnym innym zawodzie...W rewizji strona pozwana zarzuca, że Sąd przy rozpatrzeniu sprawy nie uwzględnił przepisu art. 196 ustawy z 28 marca 1933 r. o ubezpieczeniu społecznym (Dz. U. R. P. Nr 51, poz. 396) i zwalcza ustalenie Sądu, jakoby praca, którą wykonywał powód w dniu wypadku, była pracą skomplikowaną. Skarżąca powołuje się w tym względzie na zeznania świadków (nie wymieniając których) i biegłego, z których, zdaniem rewizji, wynika, że ani praca, ani narzędzie, jakim posługiwał się powód, nie było skomplikowane i jakiekolwiek zabezpieczenie pracownika przy jej wykonywaniu było zbędne, a wyskoczenie sprężyny, które spowodowało utratę wzroku u powoda, było przypadkiem. W świetle zebranego materiału nie widzi rewizja jakichkolwiek podstaw do przyjęcia zaniedbania obowiązków pozwanego jako pracodawcy, wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników.Zwalcza również rewizja ustalenie Sądu, jakoby nadzór był słabo zorganizowany, i powołuje się w tym względzie na zeznania świadka P. z których, zdaniem rewizji, wynika, że w czasie pracy powoda przychodził kierownik techniczny K. i inni monterzy, którzy interesowali się pracą powoda i ją kontrolowali. Strona pozwana uważa zresztą kwestię nadzoru za nieistotną, skoro wyskoczenie sprężyny było przypadkiem...Rewizja zarzuca nadto brak ważnego powodu do skapitalizowania renty w rozumieniu art. 164 § 1 k. z. oraz naruszenie przepisu art. 337 k.p.c. polegające na braku wyjaśnienia w uzasadnieniu sposobu obliczenia skapitalizowanej renty...W odpowiedzi na rewizję powód podnosi, że postanowienia układu zbiorowego pracy mają między innymi na celu ochronę życia i zdrowia pracowników, a naruszenie układu przez pracodawcę rodzi jego odpowiedzialność z art. 196 ust. o ubezp. społecz. Układ ten w świetle ustaleń wyroku został naruszony. Równocześnie w odpowiedzi powód przeprowadza obliczenie kapitalizacji renty dążąc w ten sposób do wypełnienia luki w uzasadnieniu wyroku...Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję i odpowiedź powoda Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Skoro powód był pracownikiem pozwanego Przedsiębiorstwa, a wypadek jakiemu uległ miał miejsce przy wykonywaniu pracy, odpowiedzialność strony pozwanej za następstwa wypadku, jakiemu uległ powód, z wyjątkiem roszczenia za ból fizyczny i moralny, może być uzasadniona z mocy art. 196 ust. o ubezp. społ. tylko zaniedbaniem przepisów o ochronie życia i zdrowia pracownika. Zaskarżony wyrok nie określa, jakie konkretne przepisy z zakresu ochrony życia i zdrowia pracowników zostały naruszone i jakim obowiązkom w tym względzie nie uczyniła zadość strona pozwana. W wywodzie prawnym zaskarżonego wyroku brak wzmianki o art. 196 cyt. ustawy lub o jakimkolwiek innym przepisie prawa materialnego, dotyczącym zasady odpowiedzialności, nałożonej na stronę pozwaną.Sąd Najwyższy wyjaśnił już niejednokrotnie, że dla oceny skutków prawnych wypadku, jakiemu uległ pracownik przy pracy, miarodajny jest wyłącznie przepis art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społ., o ile chodzi o roszczenie odszkodowawcze podpadające pod ten przepis.Do uwzględnienia powództwa pozostającego w związku z takim wypadkiem konieczne jest zatem stwierdzenie, że ustalone przez Sąd okoliczności wypadku uzasadniają wniosek o zaniedbaniu przez pracodawcę konkretnych przepisów o ochronie zdrowia i życia pracowników i jakich mianowicie. Ustalenia i wnioski Sądu Wojewódzkiego, że w przypadku zachodził brak należytego nadzoru nad pracą powoda, wykonywującego wbrew swej woli i mimo braku doświadczenia pracę skomplikowaną i niebezpieczną - choćby nawet były w zupełności trafne i niewadliwe - same przez się nie wykazują, jakie nakazy ustawowe, mające gwarantować bezpieczeństwo pracy przy czynnościach spełnianych przez powoda, zostały naruszone i na czym polega zaniedbanie. Ustalone przez Sąd zachowanie się pracodawcy może być poczytane za zawinione, odpowiedzialność jednak za skutki wypadku podczas pracy nie zależy od winy ogólnej w rozumieniu przepisów art. 134 i nast. k.z., lecz od winy szczególnej, zwężonej przepisem art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym do określonego w tym przepisie zakresu. Sąd Wojewódzki nie rozważył sprawy i nie dokonał ustaleń z tego punktu widzenia.W odpowiedzi na rewizję wyrażono pogląd, że naruszenie postanowień układu zbiorowego przez pracodawcę rodzi jego odpowiedzialność z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, gdyż układ zbiorowy ma między innymi na celu ochronę życia i zdrowia pracownika. Pogląd ten, zdaniem Sądu Najwyższego, tylko częściowo jest słuszny. Jeżeli w układzie zbiorowym zamieszczono postanowienia specjalne dotyczące ochrony życia i zdrowia, to wiążą one strony, a naruszenie ich powoduje odpowiedzialność z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym.Umowne postanowienia w przedmiocie bezpieczeństwa pracy mają znaczenie równorzędne z przepisami ustawowymi, skoro żadna norma nie zabrania umawiania się stron co do warunków bezpieczeństwa pracy. Naruszenie jednak innych postanowień układu zbiorowego, choćby ostatecznie w skutkach swych spowodowało szkodę na zdrowiu pracownika, nie uzasadnia jeszcze odpowiedzialności z art. 198 powołanej ustawy. Dołączony do akt sprawy układ zbiorowy zawiera pod tytułem "ochrona i higiena pracy" niektóre przepisy względnie postanowienia umowne, które mogłyby mieć znaczenie z punktu widzenia art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym. Mógłby tu wchodzić w grę art. 51 układu mówiący o obowiązku dostarczenia ubrań ochronnych. Pozostałe postanowienia układu zbiorowego, o którym mowa, a w szczególności podział pracowników na grupy stosownie do posiadania kwalifikacji i związane z tymi grupami prac zależnie od stopnia kwalifikacji, jakich wymagają od pracownika, dalej postanowienia dotyczące organizacji pracy i nadzoru nad nią, nie są ze swej istoty i celu stron kontraktujących postanowieniami z dziedziny ochrony życia i zdrowia. Okoliczności więc, że powód - jak ustalił zaskarżony wyrok - wykonywał prace nie związane z jego grupą uposażenia, że nie był przy niej należycie dozorowany, nie otrzymał instrukcji i wskazówek, nie uzasadniają jeszcze odpowiedzialności z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym.Zaskarżony wyrok, w części dotyczącej zasądzenia skapitalizowanej renty, ulega przeto uchyleniu z powodu naruszenia art. 196 ust. o ubezp. społecznym.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie zwrócenie uwagi na obowiązujące przepisy wydane w przedmiocie bezpieczeństwa pracy, mogące wchodzić w rachubę w danym przypadku, a w szczególności na rozporządzenie Ministrów Pracy i Opieki Społecznej, Zdrowia, Przemysłu, Odbudowy, Administracji Publicznej oraz Ziem Odzyskanych z dnia 6 listopada 1946 r. (Dz. U. R. P. Nr 62, poz. 344), i rozważenie, czy stan faktyczny sprawy, jaki zostanie ustalony, nie mieści w sobie naruszenia przepisu § 88 tego rozporządzenia, który mówi, że przy robotach narażających pracowników na uszkodzenie, jak urazy mechaniczne itp., przedsiębiorca obowiązany jest dostarczyć pracownikowi osobistej odzieży ochronnej, która w zależności od rodzaju wykonywanej pracy składa się ze specjalnego ubrania, nakrycia głowy, nagolenników, naramienników itp. Na obowiązek dostarczenia odzieży ochronnej powołuje się - jak już wspomniano wyżej - także i układ zbiorowy, toteż wypadnie sprawę rozważyć również na tle odnośnych postanowień układu.Jeżeli chodzi o zarzuty rewizji, zwalczające ustalenia Sądu związane bezpośrednio z wypadkiem, Sąd Najwyższy zauważa, że ustalenia poczynione zostały w sposób nie wyczerpujący. Sąd I instancji nie ustalił bliżej samego przebiegu wypadku, aczkolwiek opisał go w swych zeznaniach świadek Tadeusz P., który razem z powodem dokonywał w dniu wypadku naprawy samochodu. Zeznania biegłego Zygmunta D. nie powinny były być przyjęte za podstawę orzeczenia przed wyjaśnieniem wypowiedzianej przez niego ogólnej opinii, że nadzór nad pracą powoda był niedostateczny i słabo zorganizowany. Opinia ta wymaga mianowicie wyjaśnienia, na czym konkretnie polegała niedostateczność i słabość organizacji nadzoru. Wyjaśnienia tego brak zresztą i w zaskarżonym wyroku...Uzasadnionym jest także zarzut rewizji, iż nie pokrywa się z materiałem sprawy ustalenie Sądu, jakoby praca, którą wykonywał w dniu wypadku powód, a mianowicie zakładanie sprężyn do podwozia, należała do prac skomplikowanych a nie prostych i jakoby obcęgi, którymi posługiwał się powód, były narzędziem skomplikowanym. Biegły wyjaśnił, że nakładanie sprężyn jest pracą prostą, mogącą się zdarzyć kierowcy i na szosie, że nie wymaga ono specjalnej umiejętności, a jedynie natężonej uwagi i połączone jest z niebezpieczeństwem. Przesłuchani świadkowie, a mianowice P., M. i K., którzy na ten temat wypowiadali się, wyrazili się że naprawa samochodu, którą zlecono powodowi, należała do napraw średnich, przy czym można mieć wątpliwości, co świadkowie rozumieli przez naprawy średnie i czy mieli na myśli całość naprawy samochodu, czy też czynność zakładania sprężyn. Sąd I instancji ani nie wyjaśnił, dlaczego nie podzielił zdania biegłego, zaliczającego zakładanie sprężyn do prac prostych ani nie rozważył i nie poddał krytycznej ocenie wypowiedzi świadków, o których wyżej była mowa, i nie porównał ich z opinią biegłego. W uzasadnieniu wyroku dopatrzyć się można prócz nierozważenia wszechstronnego materiału, o którym wyżej mowa, także braku rozróżnienia między pojęciem pracy prostej a pracy niebezpiecznej. Sąd Wojewódzki skłania się do zrównania pracy niebezpiecznej i wymagającej natężonej uwagi z pracą skomplikowaną, co, zdaniem Sądu Najwyższego, nie jest słuszne, gdyż niekiedy, zależnie od warunków, nawet praca prosta może być niebezpieczna, z drugiej zaś strony praca skomplikowana niekoniecznie musi być niebezpieczna.Podniesiony w rewizji zarzut naruszenia przepisu art. 164 § 1 k. z. jest słuszny. Jednorazowe odszkodowanie z art. 164 § 1 k. z. może być przyznane tylko z ważnych powodów. Strona powodowa, domagająca się zasądzenia jednorazowego odszkodowania zamiast renty bieżącej, która jest normalnym sposobem wynagrodzenia szkody wynikłej z utraty zdolności do pracy, winna wskazać powody, dla których domaga się odstępstwa od reguły. W niniejszej sprawie powód w ogóle żadnych powodów nie wskazał. Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku dopatrzył się wprawdzie istnienia ważnych powodów w takich okolicznościach, jak zwiększone chwilowo potrzeby powoda i możliwość trudności w wyszukaniu odpowiedniej dla siebie pracy, wreszcie zabezpieczenie bytu i umożliwienie dokształcenia się w ewentualnym innym zawodzie, jednak fakty te nie zostały w procesie przez żadną ze stron podniesione.Sąd Najwyższy nie podziela przy tym poglądu wyrażonego w zaskarżonym wyroku, by okoliczności, na które ten wyrok się powołuje, stanowiły ważny powód w rozumieniu art. 164 § 1 k. z. Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w wyroku z dn. 14.IX 1950 r. nr C.239/50 (ogł. w P. i Pr. nr 8-9/1951), przy wykładni przepisów art. 161-166, a w szczególności art. 164 k. z. trzeba mieć na względzie, że w ustroju demokracji ludowej zasadniczym źródłem utrzymania dla każdego powinna być praca, spełniana w granicach możliwości i uzdolnień fizycznych i umysłowych jednostki, po wtóre zaś trzeba mieć na uwadze opiekę, jaką Państwo roztacza nad jednostkami niezdolnymi do pracy, w szczególności nad inwalidami pracy. W związku z tym należy uwzględnić, że w obecnej rzeczywistości, przy nieustannym rozwoju środków socjalnych i stale rosnącej pomocy ze strony Państwa Ludowego dla inwalidów, powód nie może mieć takich trudności w wyszukaniu odpowiedniej dla siebie pracy jak i w dokształceniu się w ewentualnym innym zawodzie, by nie mógł ich pokonać bez jednorazowego odszkodowania. Przy uwzględnieniu stopnia niezdolności powoda do pracy, a stopień ten według niezaskarżonych przez nikogo ustaleń zaskarżonego wyroku wynosi tylko 25%, może powód przy tych środkach, jakie mu daje renta wypadkowa i ewentualnie zasądzona renta bieżąca oraz urządzenia socjalne inwalidzkie Państwa Ludowego, ukształtować swą sytuację życiową i zaspokoić swe niezbędne potrzeby materialne.Rzeczą sądu orzekającego będzie przy ponownym rozpoznaniu sprawy zażądać od powoda szczegółowego wyjaśnienia, na jakiej zasadzie względnie z jakich powodów domaga się jednorazowego odszkodowana. Okoliczności przytoczone w tym względzie przez powoda winny być przedmiotem rozprawy i postępowania dowodowego oraz rozważone z punktu widzenia art. 164 § 1 k. p. c. przy uwzględnieniu przepisów art. 1 przep. og. pr. cyw.Nie można również odmówić słuszności zarzutowi rewizji, że Sąd Wojewódzki zasądzając z tytułu jednorazowego odszkodowania sumę 13.795 zł 20, nie wyjaśnił, w jaki sposób doszedł do ustalenia tej sumy. Wyjaśnienia tego istotnie brak w wyroku. Odpowiedź rewizyjna usiłuje wprawdzie te lukę usunąć, nie może mieć jednak w tym względzie znaczenia. Brak wyjaśnienia uniemożliwia kontrolę, czy przepis art. 164 § 2 k. z. nie został naruszony...
Powiązane orzeczenia
- C 1873/51 1952-02-07Czy naruszenie postanowień układu zbiorowego pracy dotyczących organizacji pracy i nadzoru nad nią, które doprowadziło do wypadku przy pracy, uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy z art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społec…
- I CR 109/61 1961-12-21Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika, który wykonuje pracę na zlecenie innego podmiotu, w sytuacji gdy wypadek nastąpił na skutek zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa pracy po stronie te…
- I PR 178/68 1968-06-05Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek pracownika, jeśli nie naruszył przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników i nie ponosi odpowiedzialności za zachowanie osób trzecich, które przyczyniły się do wypad…
- II PR 363/68 1968-09-24Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy spowodowany użyciem przestarzałego urządzenia, mimo że postęp techniczny umożliwiał stosowanie nowocześniejszych i bezpieczniejszych rozwiązań?
- 2 CR 939/55 1957-01-03Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli zlecił wykonanie prac osobie trzeciej, a wypadek nastąpił w wyniku naruszenia przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników?
Powołane przepisy
art. 196art. 164 § 1art. 337 KPCart. 134art. 198art. 51art. 161art. 164art. 1art. 164 § 2§ 1§ 88
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.