C 669/50

PostanowienieIzba Cywilna1951-05-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wiedza Zarządu o przewinieniu członka Zarządu, będącego jednocześnie pracownikiem, jest wystarczająca do rozpoczęcia biegu miesięcznego terminu do rozwiązania stosunku pracy z winy pracownika, zgodnie z art. 36 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych, nawet jeśli Rada Nadzorcza dowiedziała się o tym później?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że choć w stosunku pracy z członkiem Zarządu organem zastępującym spółdzielnię jest Rada Nadzorcza, to wiedza Zarządu o przewinieniu pracownika może być wystarczająca do rozpoczęcia biegu terminu z art. 36 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych. W normalnym toku rzeczy Rada Nadzorcza powinna zostać poinformowana niezwłocznie. Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że termin biegnie dopiero od daty posiedzenia Rady Nadzorczej, nie ustalając wiążąco daty powzięcia wiadomości przez przewodniczącego Rady Nadzorczej, której wiedza powinna być uznana za wystarczającą.
Stan faktyczny
Powód, Józef K., domagał się odszkodowania za zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że powód dopuszczał się pijaństwa i naruszał dyscyplinę pracy, co uzasadniało rozwiązanie umowy o pracę z jego winy. Powód zaskarżył wyrok, zarzucając naruszenie art. 36 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych, wskazując na upływ miesięcznego terminu od dowiedzenia się o jego przewinieniu do momentu zwolnienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę odesłał do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Marowski; Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), J. Kamiński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa K. przeciwko Powiatowemu Związkowi Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w R. o 90.000 zł, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej powoda na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 15 kwietnia 1950 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneSąd Okręgowy w Warszawie, zmieniając wyrok Sądu Grodzkiego w R., oddalił powództwo Józefa K. przeciwko Powiatowemu Związkowi Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w R. o 90.000 zł tytułem trzymiesięcznego odszkodowania za zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia oraz nakazał zwrot roszczenia wyegzekwowanego przez powoda na podstawie wyroku Sądu Grodzkiego opatrzonego rygorem natychmiastowej wykonalności. Sąd Okręgowy ustalił, że przewód sądowy potwierdził zarzuty stawiane powodowi, a mianowicie, że powód nie bacząc na zajmowane stanowisko członka Zarządu i kierownika Spółdzielni, jawnie i stale oddawał się pijaństwu, nie przestrzegał służbowej dyscypliny i często sprawy spółdzielni w godzinach urzędowych załatwiał w restauracji oraz że takie zachowanie się powoda musiało demoralizująco wpływać na podległych mu pracowników i odbijać się ujemnie na biegu spraw spółdzielni. Rada Nadzorcza pozwanego Związku dowiedziawszy się o takim zachowaniu się powoda miała, zdaniem Sądu, podstawy do niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę z winy powoda, a zatem roszczenie jego jest bezpodstawne.Powyższy wyrok zaskarżył skargą kasacyjną powód, zarzucając obrazę art. 36 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych.Skarżący upatruje obrazę art. 36 powołanego rozporządzenia w tym, że pozwana, mimo iż o fakcie upicia się powoda dowiedziała się najpóźniej w dniu 29 października 1948 r., zwolniła go dopiero w dniu 14 grudnia 1948 r., a zatem po upływie miesięcznego terminu przewidzianego w art. 36 tego rozporządzenia. Obrona pozwanej zmierzająca do tego, że powoda jako członka Zarządu mogła zwolnić tylko Rada Nadzorcza, a ta dowiedziała się o zachowaniu powoda dopiero w dniu 14 grudnia 1948 r., nie może zdaniem skarżącego odnieść skutku, uprawnienie bowiem Rady Nadzorczej dotyczyło tylko zawieszenia lub odwołania powoda jako członka Zarządu, zaś jako pracownika miał prawo zwolnić go Zarząd Spółdzielni, który o fakcie uzasadniającym prawo do niezwłocznego zwolnienia powoda dowiedział się najpóźniej w dniu 29 października 1948 r., tj. w dacie doniesienia do Centrali Spółdzielni (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:(...) Z przepisu § 21 statutu Spółdzielni, iż do Rady Nadzorczej należy powoływanie i odwoływanie członków zarządu oraz ustalanie ich wynagrodzenia, wynika, że w przypadku, gdy członka Zarządu łączy ze Spółdzielnią stosunek pracy, organem Spółdzielni zastępującym ją w tym stosunku z członkiem Zarządu jest Rada Nadzorcza. Oczywiście, Rada Nadzorcza jest uprawniona, jeśli to uważa za celowe, do odwołania członka Zarządu bez rozwiązania stosunku pracy, jeżeli treść stosunku łączącego Spółdzielnię z członkiem Zarządu takiemu załatwieniu sprawy się nie sprzeciwia. Może ona również, odwoławszy pracownika jako członka Zarządu, pozostawić Zarządowi decyzję w sprawie rozwiązania z nim stosunku pracy. Dopóki jednak członek Zarządu nie został odwołany, jedynym organem zastępującym Spółdzielnię w stosunku pracy z członkiem Zarządu pozostaje Rada Nadzorcza. Koncepcja, że niezależnie od siebie Zarząd może zwolnić jednego ze swych członków jako pracownika, a Rada Nadzorcza odwołuje go jako członka Zarządu, jest nie do przyjęcia jako mogąca doprowadzić przy różnicy zdań Zarządu i Rady Nadzorczej do tego, że pracownik zwolniony z pracy i pozbawiony uposażenia przez Zarząd, a nie odwołany przez Radę Nadzorczą, miałby dalej obowiązki wobec Spółdzielni jako członek Zarządu. Gdy zaś zgodziwszy się pełnić te obowiązki za wynagrodzeniem, nie byłby obowiązany pełnić ich bezpłatnie, Zarząd, mógłby przez rozwiązanie umowy o pracę z jednym ze swych członków skutecznie udaremnić decyzję Rady Nadzorczej w kwestii, czy sam pracownik ma być dalej członkiem Zarządu, chociaż w tej kwestii jest jedynie kompetentna Rada Nadzorcza.Z faktu jednak wyłącznego przedstawicielstwa Rady Nadzorczej w stosunku pracy z członkiem Zarządu nie wynika jeszcze, aby termin z art. 36 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych liczył się wyłącznie od chwili powzięcia wiadomości przez Radę Nadzorczą. Ustawa o spółdzielniach określa sposób zastąpienia spółdzielni przy składaniu i odbieraniu oświadczeń woli (art. 36 ust. 2 i art. 38 ust. 2 ustawy o spółdzielniach). Natomiast nic nie stanowi ani powołana ustawa, ani ogólne przepisy prawa cywilnego w kwestii, czyja wiedza decyduje o wiedzy osoby prawnej, w szczególności spółdzielni. Niewątpliwie wiedza organu powołanego do zastępstwa w danym stosunku prawnym jest wystarczająca. Chodzi jednak o to, czy w miarę okoliczności nie wystarcza wiedza innego organu.W szczególności, jeśli o postępowaniu członka Zarządu, dającym podstawę do natychmiastowego rozwiązania stosunku pracy, wie Zarząd, należy przyjąć w świetle zasad doświadczenia życiowego, że w normalnym toku rzeczy Rada Nadzorcza zostaje poinformowana o takim postępowaniu członka Zarządu niezwłocznie, a w każdym razie w krótkim okresie czasu. Sytuacja mogłaby przedstawiać się odmiennie, gdyby Zarząd zawinił przez niepowiadomienie Rady Nadzorczej w odpowiednim czasie. Okoliczność zatem, że Rada Nadzorcza rozpatrywała przewinienia powoda dopiero w dniu 14 grudnia 1948 r., a więc po upływie przeszło dwóch miesięcy od faktu, który stał się bezpośrednią przyczyną zwolnienia powoda z pracy, zobowiązywała Sąd do dalszych ustaleń, czy istotnie w tej dacie Rada Nadzorcza po raz pierwszy dowiedziała się o postępowaniu powoda. Obowiązek ten nasuwał się tym bardziej, że w świetle oświadczenia pozwanej Spółdzielni przewodniczący Rady Nadzorczej dowiedział się o postępowaniu powoda na parę tygodni przed posiedzeniem Rady, wiedzę zaś przewodniczącego należy uznać za wystarczającą dla obliczania początku biegu terminu z art. 36 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych. Wprawdzie badany w charakterze świadka przewodniczący Rady Nadzorczej zeznał, że dowiedział się o postępowaniu powoda na 3 czy też 4 tygodnie przed posiedzeniem Rady Nadzorczej, co mogłoby prowadzić do wniosku, że termin został zachowany, jednakże Sąd do zeznania tego nie ustosunkował się ani nie dołożył starań, aby w sposób wiążący datę tę ustalić, wychodząc widocznie z błędnego założenia, że termin biegnie dopiero od daty posiedzenia Rady Nadzorczej.Z powyższych względów, w braku istotnych ustaleń co do początku biegu terminu do zwolnienia powoda z pracy, Sąd Najwyższy nie ma możności oceny, czy naruszony został art. 36 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych, i z tego względu zaskarżony wyrok podlega uchyleniu na zasadzie art. 437 k.p.c.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy mieć na względzie, że uchybienia zarzucone powodowi (nadużywanie alkoholu) bywają częstotliwe, skutkiem czego termin z art. 36 powołanego rozporządzenia dotyczy odpowiednio ostatniego takiego uchybienia pracownika.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 36art. 36 ust. 2art. 38 ust. 2art. 437 KPC§ 21

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.