C 770/51

PostanowienieIzba Cywilna1951-12-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy lekarz zatrudniony w dozorze sanitarnym, którego obowiązki obejmują badanie terenu i odwiedzanie chorych, stale styka się z zarazkami chorób zakaźnych w rozumieniu przepisów o specjalnym dodatku zakaźnym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wyliczenie instytucji, których pracownicy są uprawnieni do pobierania specjalnego dodatku zakaźnego, zawarte w § 10 rozporządzenia z dnia 19 lutego 1949 r., nie jest wyczerpujące. Okólnik Ministerstwa Zdrowia z dnia 16 lutego 1949 r., który uznaje za uprawniony personel zatrudniony w pewnych działach akcji sanitarnej przeciwepidemicznej, nie jest sprzeczny z tym rozporządzeniem. Sąd Okręgowy naruszył przepisy, błędnie uznając, że lekarz dozoru sanitarnego nie styka się stale z chorobami zakaźnymi, nie ustalając dostatecznie, czy jego funkcje narażające go na zetknięcie z chorobami zakaźnymi są wykonywane stale, a nie tylko sporadycznie lub okresowo.
Stan faktyczny
Powód, lekarz kierujący dozorem sanitarnym, domagał się od Skarbu Państwa specjalnego dodatku zakaźnego. Sąd pierwszej instancji zasądził część kwoty, ale Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że wyliczenie instytucji uprawnionych do dodatku jest wyczerpujące i że lekarz sanitarny nie styka się stale z materiałem zakaźnym. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Okręgowego, wskazując na błędną wykładnię przepisów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i odesłał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla miasta Łodzi do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu w dniu 4 grudnia 1951 r. na sesji wyjazdowej w Łodzi, w sprawie z powództwa Mieczysława S. przeciwko Skarbowi Państwa o 129.600 zł, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej powoda na wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 7 grudnia 1950 r. zaskarżony wyrok uchylił i sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla miasta Łodzi odesłał.Uzasadnienie faktyczneMieczysław S., lekarz - kierownik 15-go dozoru sanitarnego dzielnicowego ośrodka zdrowia b. Starostwa Grodzkiego Łódź - Południe, żądał zasądzenia od b. Gminy m. Łodzi, obecnie Skarbu Państwa, 138.000 zł tytułem specjalnego dodatku zakaźnego za okres czasu od 1 stycznia 1949 r. do 31 maja 1950 r.Sąd pracy zasądził na rzecz powoda 137.600 zł, a Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z dnia 7 grudnia 1950 r. zmienił wyrok I instancji i oddalił powództwo. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy przytoczył, że wyliczenie instytucji, których pracownicy są uprawnieni do pobierania specjalnego dodatku zakaźnego, zawarte w § 10 rozp. z dnia 19 II 1949 r. (Dz. U. R. P. Nr 14, poz. 88), jest wyczerpujące. Przepis ten wymaga również stałego stykania się pracownika z materiałem zakaźnym i chorobami zakaźnymi. Nie stanowi takiego stałego stykania się obowiązek badania terenu przez lekarza sanitarnego, gdyż może nie natknąć się on na materiał zakaźny, ani też nie stanowi go obowiązek odwiedzania chorych, gdyż w takim położeniu jest w ogóle każdy lekarz wezwany do chorego zakaźnie. Świadkowie stwierdzili tylko okresowe stykanie się lekarza sanitarnego z chorobami zakaźnymi i okólnik nie może wbrew rozporządzeniu nadawać w tej kwestii żadnych uprawnień pracownikom.W skardze kasacyjnej Mieczysław S. domaga się zmiany lub uchylenia powyższego wyroku i zasądzenia kosztów procesu, zarzucając Sądowi Okręgowemu naruszenie § 10 wyżej powołanego rozporządzenia z dnia 19 II 1949 r. w sprawie uposażeń pracowników służby zdrowia i art. 351 k.p.c.:1)przez mylne uznanie za wyczerpujące wyliczenie instytucji, których pracownicy są uprawnieni do pobierania specjalnego dodatku zakaźnego;2)przez mylne uznanie, że lekarz dozoru sanitarnego nie styka się stale z chorobami zakaźnymi, wskutek pominięcia wykazów sprawozdawczych z działalności dozorów sanitarnych i niedostatecznego uzasadnienia tego ustalenia zeznaniami świadków;3)przez mylne uznanie okólnika z dnia 28 lutego 1949 r. za sprzeczny z rozporządzeniem z dnia 19 lutego 1949 r. i przez nierozważenie pisma zarządu głównego Związku Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia z dnia 21 grudnia 1949 r.Wyżej powołane rozporządzenie w sprawie uposażeń pracowników służby zdrowia przewiduje wypłatę specjalnego dodatku zakaźnego pracownikom stykającym się stale z zarazkami chorobowymi i pracownikom szpitali, sanatoriów, poradni przeciwgruźliczych, pracowni bakteriologicznych i prosektoriów. Ze wzmianki w tym przepisie o stałym stykaniu się pracownika z chorobami zakaźnymi wynika, że rozporządzenie uznało za słuszne wynagrodzenie szczególne tych pracowników, którzy przez swe funkcje są stale narażeni na niebezpieczeństwo zarażenia się. W tych okolicznościach byłoby niezrozumiałe, z jakich względów rozporządzenie miałoby nie przyznawać powyższego dodatku pracownikom w równym stopniu przez swe funkcje narażanym na niebezpieczeństwo zarazków tylko dlatego, że nie są pracownikami zakładów wyliczonych w powołanym przepisie. Z tego względu, wbrew poglądowi wyrażonemu w zaskarżonym wyroku, należy uznać za słuszne twierdzenie skarżącego, że wyliczenie zakładów, których pracownicy mogą pobierać specjalny dodatek zakaźny, zawarte w § 10 omawianego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 II 1949 r., nie jest wyczerpujące. Wskutek tego nie jest też sprzeczny z przepisem tego § 10 okólnik Ministerstwa Zdrowia z dnia 16 lutego 1949 r., który za uprawnionych do pobierania powyższego dodatku zakaźnego uznaje w ogóle personel zatrudniony w pewnych działach akcji sanitarnej przeciwepidemicznej, nie zastrzegając, że musi to być tylko personel zakładów wyliczonych w § 10 rozporządzenia z dnia 19 lutego 1949 r. Przez odmienny pogląd w tej kwestii Sąd Okręgowy naruszył ten ostatni przepis.Rozstrzygnięcie zatem kwestii, czy skarżący jest uprawniony do pobierania specjalnego dodatku zakaźnego zależy od tego, czy jako lekarz - kierownik dozoru sanitarnego dzielnicowego ośrodka zdrowia przez swe funkcje stale stykał się z zarazkami chorób.Negatywne rozstrzygnięcie tej kwestii Sąd Okręgowy tym uzasadniał, że nie zawsze przy badaniu terenu skarżący styka się z zarazkami chorób, że w czasie epidemii przez badanie chorych jest on narażony na zarazki w równym stopniu jak każdy lekarz wezwany do chorego zakaźnie i że świadkowie stwierdzili, iż styka on się z zarazkami tylko okresowo, sporadycznie i nie mogli określić, ile godzin dziennie tej pracy on się poświęca. Przepis jednak § 10 omawianego rozporządzenia nie wymaga, aby pracownik uprawniony do pobierania specjalnego dodatku zakaźnego przez swe funkcje stykał się tylko z chorobami zakaźnymi tak jak lekarz szpitala dla zakaźnych lub pracownik poradni przeciwgruźliczej. Przepis ten wymaga tylko, aby stale przez swe funkcje stykał się pracownik z zarazkami chorób. Jeśli więc Sąd Okręgowy nie ustala, że badanie terenu, w czasie którego lekarz sanitarny może się zetknąć z zarazkami chorób, lub badanie zakaźnie chorych należy tylko do sporadycznych lub okresowych, a nie stałych obowiązków lekarza sanitarnego, to pogląd powyższy Sądu Okręgowego nie może być uznany za znajdujący dostateczne uzasadnienie w powołanych w wyroku faktach i wyrażeniach użytych przez świadków (M. i S.), zwłaszcza, że rzekomo tylko okresowemu stykaniu się przez lekarza sanitarnego z zarazkami chorób przeczy stwierdzenie przez tego samego świadka M., że do obowiązków lekarza sanitarnego należy robienie samemu wywiadów sanitarnych, w czasie których jest on narażony na zarazek, a użytemu przez świadka S. wyrażeniu o sporadycznym tylko stykaniu się przez lekarza sanitarnego z zarazkami chorób, przeczy w sposób jaskrawy (uznane za przesadne przez Sąd Okręgowy) stwierdzenie przez tegoż świadka, że nie ma rzekomo różnicy między funkcjami lekarza sanitarnego i lekarza szpitala dla zakaźnych.Z tych względów pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej są o tyle słuszne, że w przesłankach zaskarżonego wyroku nie znajduje dostatecznego uzasadnienia jego ustalenie, że skarżący stale nie styka się z zarazkami chorób zakaźnych, z chwilą gdy jak to już wyżej zaznaczono - Sąd Okręgowy nie ustala, aby te funkcje skarżącego, które go narażają na zetknięcie z chorobami zakaźnymi, były wykonywane i winny być wykonywane tylko sporadycznie, okresowo, a nie stale.Zaskarżony wyrok ulega zatem uchyleniu również z powodu naruszenia art. 351 k.p.c. i dlatego zbędne jest rozważanie innych zarzutów skargi kasacyjnej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 351 KPC§ 10

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.