C 96/52
PostanowienieIzba Cywilna1952-03-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownikom przysługuje emerytura zakładowa na podstawie statutu emerytalnego, jeśli pobierają już świadczenia z ubezpieczenia społecznego, a jeśli tak, to czy wysokość tych świadczeń można ustalić na podstawie dekretu z 1949 r. lub kodeksu cywilnego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepisy statutu emerytalnego Polskiego Monopolu Tytoniowego, w związku z art. 304 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, mają charakter ubezpieczenia zastępczego. Oznacza to, że ubezpieczony może korzystać tylko z jednego świadczenia – albo z emerytury zakładowej, albo z renty z ubezpieczenia społecznego. Ponadto, Sąd Najwyższy podzielił pogląd Sądu Wojewódzkiego, że art. 13 dekretu z 1949 r. nie ma zastosowania do emerytur wynikających ze zbiorowego stosunku pracy, w którym pracodawcą jest państwo lub przedsiębiorstwo państwowe, ze względu na ustrojową zasadę planowości gospodarki. Podwyższenie ustalonej umową emerytury nie może nastąpić również na zasadzie art. 269 k.z., gdyż dekret z 1949 r. przesądza kwestię waloryzacji, dopuszczając ją tylko w przypadkach szczególnych i w rozmiarach przez niego oznaczonych, czego w niniejszej sprawie nie stwierdzono.Stan faktyczny
Powodowie, byli robotnicy Polskiego Monopolu Tytoniowego, domagali się zapłaty emerytury na podstawie statutu emerytalnego z 1930 r. Większość powodów pobierała już renty z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że świadczenia statutowe mają charakter ubezpieczenia zastępczego i nie można pobierać dwóch świadczeń jednocześnie. Sąd uznał również, że wysokość emerytury nie może być ustalana na podstawie dekretu z 1949 r. ani kodeksu cywilnego. Powodowie wnieśli skargę rewizyjną do Sądu Najwyższego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę rewizyjną powodów, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: K. Kwapiszewski, dr K. Karakulski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mikołaja W. i innych przeciwko Polskiemu Monopolowi Tytoniowemu Oddział w Krakowie o zapłatę emerytury, po rozpoznaniu skargi rewizyjnej powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 30 października 1951 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Krakowie oddalił powództwo b. robotników Polskiego Monopolu Tytoniowego o emeryturę.Sąd Wojewódzki uznał, że strony obowiązywał statut emerytalny dla robotników Polskiego Monopolu Tytoniowego i pozostałych po nich wdów i sierot z dnia 11 kwietnia 1930 r. ustalając, że stosowany on był w całej rozciągłości po 1932 r. do wybuchu wojny a następnie po 1945 r. do 1947 r.W 1947 r. Centralna Dyrekcja P.M.T. zarządziła, by z dniem 1 kwietnia 1947 r. Dyrekcje Okręgowe przekazały Z.U.S. wszystkich emerytów P.M.T. O ile jednak Z.U.S. odmówił któremukolwiek z emerytów P.M.T. wypłaty renty z powodu braku warunków do uzyskania renty w myśl przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym, wówczas P.M.T. wypłacał odnośnemu emerytowi świadczenia przewidziane w statucie emerytalnym z dnia 11 kwietnia 1930 r.W tymże 1947 r. Dyrekcja Centralna P.M.T. przyznała wszystkim emerytom P.M.T. dodatek przejściowy w wysokości wyrównującej emeryturę pracownika do 3.000 zł (obecnie 90 zł nowej waluty).O ile chodzi o powodów, to wszyscy powodowie z wyjątkiem Anny J. pobierają renty z Z.U.S., natomiast Anna J., której Z.U.S. prawomocnie odmówił przyznania renty, pobiera emeryturę z P.M.T. w kwocie 90 zł miesięcznie na podstawie statutu emerytalnego.Czy statut emerytalny był zatwierdzony przez Ministra Pracy i Opieki Społecznej stosownie do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 czerwca 1932 r., tego nie dało się stwierdzić wobec częściowego zniszczenia akt w okresie okupacji. Okoliczność ta jednak, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, jest dla sprawy obojętna, gdyż powyższe rozporządzenie dotyczy zatwierdzenia statutów przewidujących świadczenia na wypadek bezrobocia, a nie statutów emerytalnych.Nadto przez samo stałe stosowanie statutu emerytalnego przez strony po 1932 r. postanowienia tego statutu zostały włączone do treści umowy o pracę obowiązującej strony, bez względu na to, czy statut podlegał zatwierdzeniu, czy nie.Z zeznań świadka Jana Z., z dołączonego do akt w odpisie pisma P.M.T. z dnia 3 października 1949 r. skierowanego do Marii S. i z treści postanowień § 38 statutu, według którego statut traci moc obowiązującą z chwilą rozciągnięcia na zakłady P.M.T. ubezpieczenia społecznego na starość, na wypadek niezdolności do pracy lub utraty pracy, oraz art. 304 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, który uchyla postanowienia statutów emerytalnych robotników stanowiące o likwidacji ubezpieczeń statutowych po rozciągnięciu na odnośne zakłady ubezpieczeń społecznych, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, wynika, że przepisy statutowe gwarantujące robotnikom P.M.T. wyliczone w statucie świadczenia mają charakter ubezpieczenia zastępczego. Z istoty ubezpieczenia zastępczego, treści § 38 statutu emerytalnego P.M.T. i postanowień art. 304 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z dnia 28 marca 1933 r. wynika, że ubezpieczony może korzystać tylko z jednego ubezpieczenia, czyli w danym przypadku albo z emerytury przewidzianej statutem emerytalnym P.M.T., albo z renty na podstawie ustawy o ubezpieczeniu społecznym z dnia 28 marca 1933 r. Wszyscy powodowie z wyjątkiem Anny J. pobierają rentę z Z.U.S., nie mogą więc domagać się przyznania im nadto emerytury na podstawie statutu emerytalnego P.M.T., gdyż świadczenia statutowe mają charakter świadczeń ubezpieczeniowych zastępczych i są niższe od świadczeń Z.U.S. wynikających z ubezpieczenia społecznego. Natomiast powódka Anna J., jak ustalono na podstawie zeznań świadka Jana Z., pobiera już emeryturę przyznaną jej przez P.M.T. na podstawie statutu emerytalnego, gdyż Z.U.S. prawomocnie odmówił jej przyznania renty dla braku warunków wymaganych ustawą o ubezpieczeniu społecznym. Skoro P.M.T. płaci powódce Annie J. przyznaną jej emeryturę wraz z dodatkiem przejściowym w łącznej kwocie 90 zł, pozew jej jest również nie uzasadniony, zwłaszcza że obliczenie emerytury dokonane w pozwie według płacy zasadniczej pobieranej przez powódkę w roku poprzedzającym zwolnienie, nie znajduje żadnego uzasadnienia w postanowieniach statutu emerytalnego, a w szczególności w § 17 tego statutu, który podaje ściśle cyfrowo oznaczone stawki emerytalne dla poszczególnych grup emerytalnych przy uwzględnieniu zaliczonych do emerytury lat pracy w P.M.T.Wniosek powodów o ustalenie wysokości statutowych świadczeń emerytalnych na podstawie art. 13 dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. (Dz. U. R.P. Nr 45, poz. 332) na 360 zł miesięcznie oraz o zasądzenie na ich rzecz odnośnych kwot lub różnicy między ustaloną w trybie art. 13 powołanego dekretu emeryturą a świadczeniami pobieranymi dotąd z Z.U.S. lub P.M.T. - nie znajduje, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, żadnego uzasadnienia w ustawie. Postanowienia art. 13 dekretu z dnia 27 lipca 1949 r., jak wynika z jego brzmienia, mają zastosowanie tylko do takich świadczeń, których wysokość przed dniem wejścia w życie dekretu została ustalona w drodze umowy, wyroku lub ugody sądowej. Aczkolwiek treść statutu emerytalnego została włączona do treści umowy stron, to formalnie sam statut jest aktem administracyjnym naczelnych władz P.M.T., które wysokość emerytur ustaliły jednostronnie i generalnie dla wszystkich zatrudnionych w P.M.T. robotników, a nie w drodze umów z poszczególnymi robotnikami lub wyroku albo też ugody, jak tego wymaga art. 13 powołanego dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. Nadto z brzmienia art. 13 dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. wynika, że ma on zastosowanie do świadczeń opartych na tytułach prawnoprywatnych. Przepisy zaś statutu emerytalnego P.M.T. w związku z treścią art. 304 ustawy o ubezpieczeniu społecznym mają charakter przepisów prawa publicznego (jak obecnie w dużej mierze umowy o pracę) i z tego powodu również niedopuszczalne jest określenie wysokości dochodzonych przez powodów emerytur w trybie art. 13 dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. Przyjęcie w danym przypadku stanowiska prawnego zajmowanego przez powodów mogłoby doprowadzić do tego, że różne sądy, a nawet ten sam sąd, w każdym poszczególnym przypadku mogłyby ustalać świadczenia oparte na statutach zakładów ubezpieczeniowych lub innych w różnych wysokościach, co oczywiście byłoby nonsensem prawnym i gospodarczym i stwarzałoby chaos uniemożliwiający planowanie, a nadto byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego wyrażonymi w art. 3 przep. og. pr. cyw.Powodowie powołując się na ten sam przepis i apelując do zasad sprawiedliwości społecznej zapoznają, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, że art. 3 przep. og. pr. cyw. nie stwarza tytułu do żądania świadczenia nienależnego na podstawie innych przepisów, lecz ogranicza możność czynienia użytku ze swego prawa, nakładając na uprawnionego obowiązek respektowania zasad współżycia społecznego w Państwie Ludowym. Kardynalną zaś zasadą współżycia w Polsce Ludowej jest równość praw obywateli, a w danym przypadku równe traktowanie wszystkich ubezpieczonych. Powodowie zaś żądają przyznania sobie szczególnych korzyści.Co do powodów Ludwiki B. i innych, którzy wnieśli pozew po upływie roku od dnia zakończenia stosunku pracy, Sąd oddalił ich powództwo także z powodu upływu rocznego terminu prekluzyjnego z art. 473 k.z. do dochodzenia objętych ich pozwami roszczeń. Roszczenia bowiem powodów o przyznanie im emerytur wynikają z umowy o pracę, gdyż statut emerytalny, jak wyżej wykazano i co zresztą sami powodowie również twierdzili, stanowił część składową obowiązującej strony umowy o pracę.Powyższy wyrok zaskarżyła rewizją strona powodowa wnosząc o uchylenie go z powodu:1)obrazy art. 337 k.p.c. przez brak szczegółowego uzasadnienia, dlaczego Sąd uznał emeryturę wynikającą ze statutu emerytalnego za ubezpieczenie zastępcze,2)naruszenia art. 304 ustawy o ubezpieczeniu społecznym przez nieuznanie emerytury "zakładowej" za mającą charakter ubezpieczenia niezależnego, pozostającego także po wprowadzeniu ubezpieczenia społecznego,3)nie znajdującego w żadnym przepisie prawa oparcia poglądu Sądu, że umowa stron wyłączała dwa zaopatrzenia powodów z mocy przepisów o ubezpieczeniu społecznym i z mocy statutu emerytalnego,4)naruszenia art. 13 dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. i art. 269 k.z. przez odmowę podwyższenia statutowej emerytury, należnego nie z mocy powoływanego art. 13, lecz z mocy art. 269 k.z.,5)naruszenia art. 473 k.z. przez zastosowanie go do roszczeń o emeryturę,6)naruszenia art. 3 przep. og. pr. cyw. przez niewłaściwe zastosowanie go na niekorzyść powodów, którzy nie szukając szczególnych korzyści dążą do zapewnienia sobie minimum egzystencji po 25-40-letniej pracy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Art. 304 ustawy o ubezpieczeniu społecznym stanowiąc w ustępie (1), że świadczenia kas emerytalnych robotników mogą ulec zmniejszeniu odpowiednio do wysokości świadczeń przysługujących członkom tych kas z ubezpieczenia w zakresie ubezpieczenia na wypadek niezdolności do zarobkowania, a w ust. (2), że postanowienie powyższe dotyczy również zobowiązań pracodawcy co do bezpośredniej wypłaty przez pracodawcę świadczeń na wypadek niezdolności do zarobkowania pracownika, przesądza treść zobowiązania pracodawcy utrzymanego w mocy tym przepisem. Mianowicie pracodawca, o ile zobowiązanie jego istnieje nadal, obowiązany jest od wejścia w życie ustawy o ubezpieczeniu społecznym do płacenia tylko różnicy pomiędzy rentą należną na mocy zobowiązania pracodawcy a rentą przysługującą pracownikowi z mocy ubezpieczenia społecznego. Oczywiście, jeśliby z ubezpieczenia społecznego b. pracownik nic nie otrzymywał, zobowiązanie pracodawcy nie ulegałoby zmniejszeniu.Według niezakwestionowanych w skardze rewizyjnej ustaleń sądu wszyscy powodowie z wyjątkiem Anny J. otrzymują emeryturę z Z.U.S., która, jak wynika z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 marca 1949 r. w sprawie wysokości świadczeń rentowych w ubezpieczeniu społecznym (Dz. U. R. P. Nr 18, poz. 120), wynosi miesięcznie co najwyżej 90 zł (§ 2 powołanego rozporządzenia). Według dalszych ustaleń Sądu emerytura należna ze statutu emerytalnego robotników P.M.T. dopiero w 1947 r. przez dodatek przejściowy została podwyższona do 90 zł, przed tym zaś była niższa. Powódka Anna J., jak to ustalił Sąd Wojewódzki, pobiera od pozwanego tę właśnie podwyższoną do 90 zł emeryturę.Jeśliby zatem, jak to ustalił Sąd Wojewódzki, emerytura należna ze statutu nie wynosiła więcej jak 90 zł, powodom, którzy z Z.U.S. czy od strony pozwanej tę właśnie sumę otrzymują, zgodnie z powyższym tłumaczeniem art. 304 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, nic by się już więcej nie należało.Powodowie opierali swe powództwo na tym, że należy im się emerytura wyższa. W szczególności żądali ustalenia wysokości emerytury przez Sąd, jeśli nie na zasadzie art. 13 dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych, to na zasadzie art. 263 k.z. Sąd Najwyższy podzielił pogląd Sądu Wojewódzkiego, że w danym przypadku nie stosuje się art. 13 powołanego dekretu. Wprawdzie z definicji art. 592 i 595 k.z. wynika, że sporna emerytura jest rentą dożywotnią, wprawdzie wysokość jej ustalona została jeszcze w umowie stron o pracę, której częścią jest statut emerytalny, a zatem przed 1949 r., tym niemniej art. 1 przep. og. pr. cyw. nakazuje ścieśniającą wykładnię powołanego art. 13. W szczególności ustrojowa zasada planowości także w zakresie płac i emerytur i będące jej wyrazem regulowanie płac i emerytur albo w drodze układów zbiorowych, albo przez zarządzenie władz naczelnych (w przypadku - podwyższenie emerytury do 3.000 zł (dawnych) zarządzeniem Ministra Skarbu z dnia 26 marca 1949 r. Nr D. VI 2276/5/49) nakazują uznać, że art. 13 powołanego dekretu nie ma zastosowania do emerytur (o charakterze cywilnoprawnym), gdy wynikają one ze zbiorowego stosunku pracy, w którym pracodawcą jest Państwo lub przedsiębiorstwo czy instytucja państwowa. Przyjęcie odmiennej zasady doprowadziłoby, jak to słusznie zauważył Sąd Wojewódzki, do niezgodnego z planową gospodarką różnorodnego określenia emerytur przez sądy.Podwyższenie ustalonej umową emerytury nie może nastąpić również na zasadzie art. 269 k.z. O ile przed wejściem w życie powołanego dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. mogła budzić wątpliwości kwestia, czy art. 269 k.z. dopuszcza lub nie dopuszcza także tzw. "waloryzację" zobowiązań wyrażonych w walucie, której wartość się obniżyła, to powołany dekret, będący ustawą późniejszą i szczególnie dotyczącą problemu "waloryzacji", przesądza problem w tym zakresie, że wyłączając waloryzację w zasadzie dopuszcza ją tylko w przypadkach szczególnych i w rozmiarach przez dekret oznaczonych. Żaden zaś przepis powołanego dekretu waloryzacji spornych roszczeń nie uzasadnia.Z tych też powodów zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Należało zatem z mocy art. 383 k.p.c. rewizję oddalić bez potrzeby rozważania dalszych podstaw rewizyjnych.
Powiązane orzeczenia
- III CR 225/59 1959-03-06Czy droga sądowa jest dopuszczalna w sprawach o świadczenia emerytalne oparte na statutach sprzed wejścia w życie dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym, jeśli pozew został wniesiony po wejściu w życie tego dekre…
- III CR 400/57 1957-03-20Czy pracownikowi lub jego rodzinie przysługują świadczenia emerytalne z tytułów prywatnoprawnych po wejściu w życie dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, jeżel…
- III URN 8/71 1971-08-07Czy dopuszczalne jest ponowne ustalenie podstawy wymiaru emerytury na podstawie zarobków uzyskanych po jej przyznaniu, w świetle przepisów ustawy o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin oraz rozpo…
- II URN 143/84 1984-11-27Czy wynagrodzenie uzyskane z tytułu umowy o pracę może być uwzględnione w podstawie wymiaru emerytury, jeśli osoba wykonuje jednocześnie pracę nakładczą?
- III UZP 20/85 1985-05-31Czy świadczenia emerytalne z tytułu pracy w szczególnych warunkach przysługują osobom wykonującym pracę nakładczą (chałupnikom)?
Powołane przepisy
art. 304art. 13art. 3art. 473art. 337 KPCart. 269art. 263art. 592art. 1art. 383 KPC§ 38§ 17
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.