III CR 400/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-03-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi lub jego rodzinie przysługują świadczenia emerytalne z tytułów prywatnoprawnych po wejściu w życie dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, jeżeli prawo do tych świadczeń nie powstało przed wejściem w życie dekretu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że po wejściu w życie dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. nie można nabyć prawa do świadczeń emerytalnych z tytułów prywatnoprawnych w stosunku do uspołecznionych zakładów pracy, jeżeli prawo do takiego świadczenia nie powstało przed dniem wejścia w życie dekretu. W przypadku śmierci pracownika po wejściu w życie dekretu, prawo do świadczenia emerytalnego na rzecz wdowy powstaje dopiero po śmierci męża, na zasadach określonych w dekrecie. Zastosowanie dekretu oznacza niedopuszczalność drogi sądowej dla dochodzenia roszczeń z tytułów prywatnoprawnych, które nie powstały przed jego wejściem w życie.
Stan faktyczny
Powódka domagała się przyznania pensji wdowiej oraz kwoty pośmiertnej od Zakładów Piwowarsko-Słodowniczych, powołując się na statut funduszu emerytalnego z 1932 r. Sąd Wojewódzki odrzucił pozew z powodu niedopuszczalności drogi sądowej. Powódka wniosła rewizję, zarzucając naruszenie przepisów Konstytucji i dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym. Sąd Najwyższy uznał rewizję za bezzasadną, stwierdzając, że prawo do świadczeń z tytułów prywatnoprawnych nie powstało przed wejściem w życie dekretu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki jako bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Emmy Ś. przeciwko Zakładom Piwowarsko-Słodowniczym w O. przy udziale interwenienta ubocznego Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy Wydział Rent i Pomocy społecznej o rentę, po rozpoznaniu rewizji powódki na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 6 lutego 1956 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym dnia 25 lipca 1955 r. powódka żąda pensji wdowiej po 84 zł miesięcznie począwszy od dnia 1 września 1954 r. oraz kwoty 420 zł tytułem pośmiertnego, wynoszącego pełną trzymiesięczną emeryturę jej męża, zmarłego w dniu 15 sierpnia 1954 r. Według zawartych w pozwie twierdzeń mąż powódki był długoletnim pracownikiem pozwanych Zakładów i do dnia swej śmierci otrzymywał emeryturę przypadającą na podstawie statutu Funduszu Emerytalnego Funkcjonariuszy Zakładów Przemysłowych im. I. Statut z dnia 9 grudnia 1932 r. przewidywał w art. 14 pensję wdowią w wysokości 60% emerytury zmarłego męża i niezależnie od tego pensje pośmiertne obliczone w sposób wyżej już przytoczony.Pozwane Zakłady wniosły o odrzucenie pozwu i obok zarzutu niedopuszczalności drogi procesu cywilnego podniosły także zarzut sprawy osądzonej przez Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie oraz brak legitymacji biernej.Wydział Rent i Pomocy Społecznej Prezydium Stołecznej Rady Narodowej biorący udział w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanych Zakładów, popierał ich zarzuty i wnioski.Sąd Wojewódzki uznał niedopuszczalność drogi sądowej dla poszukiwania zgłoszonych roszczeń i pozew odrzucił.W rewizji powódka wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do merytorycznego rozpoznania lub o zmianę orzeczenia i uwzględnienie powództwa.Skarżąca zarzuca naruszenie art. 48 Konstytucji, art. 93 i 94 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (w pierwotnej numeracji ogłoszonej - Dz. U. z 1954 r. Nr 30, poz. 116) oraz art. 3 p.o.p.c.Pozwany i interwenient uboczny wnieśli o oddalenie rewizji.Sąd Najwyższy uznał rewizję za bezzasadną.Wymieniony już dekret z dnia 25 czerwca 1954 r. wprowadził jednolity w zasadzie i powszechny system zaopatrzenia emerytalnego pracowników i ich rodzin likwidując równocześnie formy ubezpieczeń dodatkowych i zastępczych. Powszechność i w zasadzie jednolitość systemu zaopatrzenia emerytalnego wynika m.in. z postanowień art. 1, 2 i 4 dekretu. Odrębne systemy ubezpieczenia społecznego dla niektórych kategorii osób (wojskowi, funkcjonariusze milicyjni, więzienni, kolejowi, górnicy i in. oraz ewent. w przyszłości członkowie sp-ni pracy) zostały bądź utrzymane wyraźnymi przepisami dekretu, bądź zostały przez przepisy te przewidziane na przyszłość (art. 6, 96, 100, 101). Także i te odrębne systemy ubezpieczeniowe regulują stosunek ubezpieczenia oparty na przymusie administracyjnym, a nie na tytułach zwanych dawniej prywatno-prawnymi i opartych na odrębnych umowach o ubezpieczenie emerytalne, zwyczajach, statutach emerytalnych itp. Ciążące na uspołecznionych zakładach pracy świadczenia emerytalne z tzw. tytułów prywatnoprawnych zostały zlecone do wypłaty przez ZUS już przed wejściem w życie dekretu na podstawie uchwały KERM z dnia 18 marca 1947 r. O świadczeniach tych jest mowa w art. 78, 93 i 94 dekretu. Postanowienia ostatnio wymienionych przepisów oraz art. 79 dekretu nie tylko wskazują jednoznacznie, że po jego wejściu w życie uspołecznione zakłady pracy nie są legitymowane do wypłaty świadczeń z tytułów prywatno-prawnych, ale wyjaśniają również, że z chwilą wejścia w życie dekretu prawo do takich prywatnoprawnych świadczeń emerytalnych w stosunku do uspołecznionych zakładów pracy w ogóle powstać nie może. Prawo do świadczenia emerytalnego na rzecz wdowy z tytułu pracy jej męża powstaje dopiero po śmierci męża.Z tej przyczyny nie mogła nabyć prawa do pensji wdowiej na podstawie statutu, skoro śmierć nastąpiła po wejściu w życie dekretu. Praca męża i pozostawanie powódki na jego utrzymaniu stanowi podstawę do przyznania renty na zasadach dekretu, o ile spełnione są wszystkie przesłanki przez dekret wymagane.Odmienne stanowisko skarżącej, jakoby powódka nabyła prawo do pensji wdowiej jeszcze przed wejściem w życie dekretu, a zatem przed śmiercią męża, jest oczywiście bezpodstawne. Skarżąca ma niewątpliwie na względzie niejako stan nabywania prawa, którego realizować nie mogłaby wskutek przepisów dekretu znoszących prywatno-prawne tytuły emerytalne. Jednakże jak już zaznaczono poprzednio dekret uwzględnia w ramach przewidzianych nim przesłanek staż i uprawnienia męża i przewiduje prawo do renty rodzinnej na zasadach dekretu.Brak tych przesłanek i czasowe lub trwałe pozbawienie uprawnień jest konsekwencją wejścia w życie nowych przepisów. Uwzględnienie korzystniejszej sytuacji pod rządem dawnego systemu prawnego następuje tylko na podstawie szczególnych przepisów dekretu (art. 56 i ust. 3), który jednak nie pozbawia prawa do rent na dawnych zasadach, o ile renty zostały już przyznane (art. 80) lub o ile roszczenie o świadczenie zgłoszone zostało przed wejściem w życie dekretu (art. 79).Z art. 79 wynika, że do roszczeń o świadczenia zgłoszonych po wejściu w życie dekretu (tak jest w sprawie niniejszej) stosuje się przepisy tegoż dekretu. Chodzi zarówno o przepisy materialno-prawne, jak i procesowe, a w tym i o dopuszczalność poszukiwania roszczenia przed sądem powszechnym. Przepis bowiem art. 79 nie wprowadza odróżnienia przepisów materialny od procesowych i jurysdykcyjnych, a dekret unormował wszystkie powyższe zagadnienia. Unormowane w dekrecie postępowanie, to postępowanie przed ZUS (art. 66 i nast.), a od wejścia w życie dekretu z dnia 2 lutego 1955 r. o przekazaniu wykonywania ubezpieczeń Społecznych związkom zawodowym (Dz. U. z 1955 r. Nr 6, poz. 31) przed wydziałami rent i pomocy społecznej prezydiów właściwych rad narodowych z możliwością zaskarżenia decyzji do sądu ubezpieczeń społecznych (art. 1 i 4 prawa o sądach ubezpieczeń społecznych).W rezultacie stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki trafnie uznał niedopuszczalność drogi sądowej i odrzucił pozew zgodnie z art. 207 k.p.c.Niesłuszny jest zarzut skarżącej co do naruszenia art. 93 dekretu. Ust. 2 tego artykułu wyraźnie uchyla moc prawną tytułów do świadczeń dodatkowych i zastępczych, jeżeli prawo do tych świadczeń nie powstało przed wejściem w życie dekretu.Zarzut naruszenia przepisu art. 94 dekretu jest nieistotny już z tego względu, że przepis ten w sprawie niniejszej w ogóle nie wchodzi w rachubę. Art. 94 dotyczy pracowniczych kas emerytalnych, które uległy likwidacji. Wszystkie te kasy wymienia zarządzenie Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 27 grudnia 1954 r. (M. P. 1954 r. Nr 123 poz. 1779).Sąd Wojewódzki nie naruszył także art. 3 p.o.p.c., który nie odnosi się w ogóle do zagadnienia dopuszczalności drogi sądowej.Pozostaje do rozważenia ostatni zarzut oparty na tym, że powódka pozbawiona została ochrony sądowej wskutek odrzucania jej wniosku przez Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych a z kolei przez odrzucenie pozwu w sprawie niniejszej. Zarzut ten formułuje skarżąca jako naruszenie art. 48 Konstytucji.Z akt Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie IU. 662/54 wynika, że Sąd ten postanowieniem z dnia 12 lutego 1955 r. odrzucił skargę powódki na decyzję ZUS odmawiającą jej renty na podstawie wymienionego wyżej statutu funduszu emerytalnego. Postanowienia powyższego powódka nie zaskarżyła, mimo że służyła jej skarga rewizyjna do Trybunału Ubezpieczeń Społecznych (art. 355 prawa o sąd. ubezp. społ.).Podniesiony przez powódkę zarzut, że zarówno Sąd Ubezpieczeń jak i Sąd Wojewódzki odmawiają jej wymiaru sprawiedliwości, jest bezzasadny już z tej przyczyny że nie chodzi o tę samą sprawę, skoro przed Sądem Ubezpieczeń stroną był ZUS, jako instytucja, której decyzję zaskarżano (art. 106 pr. o sąd. ubezp. społ.) i tak też trafnie w skardze powódka stronę pozwaną oznaczyła.Omawiany zarzut nie może być skuteczny także i z tej przyczyny, że niesporny stan faktyczny w sprawie niniejszej daje podstawę do stwierdzenia, że powódka - jak to wynika już z dotychczasowych rozważań - nie ma prawa do renty tzw. prywatno-prawnej (art. 79, 80 i 93 dekretu), gdyby zatem Sąd Najwyższy miał w sprawie niniejszej orzekać merytorycznie (jak tego żąda powódka w swym ewentualnym wniosku rewizyjnym), musiałby powództwo oddalić.Wymienione dotąd argumenty dotyczące ostatnio rozważanego zarzutu wchodzą jednak na plan dalszy wobec okazanego przez stronę pozwaną na rozprawie przed Sądem Najwyższym dokumentu stwierdzającego, że Wydział Rent i Pomocy Społecznej Prezydium Rady Narod. im. Krakowa decyzją z dnia 16 grudnia 1957 r. nr Rp. 1589 k.r./5 przyznał powódce rentę rodzinną w kwocie 241 zł począwszy od dnia 1 lipca 1956 r. Powódka zatem otrzymała rentę na podstawie przepisów dekretu i nawet gdyby istniała podstawa do uznania, że należy się jej renta, której dochodzi w niniejszej sprawie, to wobec zbiegu rent służyłaby jej tylko renta wyższa lub przez nią wybrana. Powyższa zasada wynikająca z art. 16 dekretu stosuje się także do zbiegu renty z dekretu z rentą przysługującą z dawnych przepisów o zaopatrzeniu dodatkowym i zastępczym (orzeczenie Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 2 maja 1956 r. Nr TR -1-790 Przegląd Ubezpieczeń Społecznych 1956/8-9 str. 276). Jeżeli powódka uważała, że przysługuje jej renta od daty wcześniejszej, mogła odwołać się do Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych.W świetle wyjaśnionych wyżej przepisów uznać należy, że zarzuty rewizyjne są bezzasadne. Nie ma także uchybień, które należy brać pod uwagę z urzędu i wobec tego należało skargę rewizyjną oddalić (art. 383 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 14art. 48art. 93art. 3art. 1art. 6art. 78art. 79art. 56art. 80art. 66art. 207 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.