I CO 21/56

UchwałaIzba Cywilna1956-04-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Jakiej formy wymaga zezwolenie jednego z małżonków na zbycie przez drugiego małżonka nieruchomości objętej wspólnością majątkową za życia, pod rządem przepisów Kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego z 1825 r., i czy takie zezwolenie może być wyrażone w sposób dorozumiany?
Ratio decidendi
Zezwolenie małżonka na zbycie przez współmałżonka nieruchomości, co do której zastrzeżona została wspólność za życia pod rządem przepisów Kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego z 1825 r., nie wymaga zachowania szczególnej formy. Może być ono wyrażone przez jakiekolwiek zachowanie ujawniające w sposób dostateczny zgodę na takie zbycie, w tym w sposób dorozumiany.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał zagadnienie prawne dotyczące formy zezwolenia małżonka na zbycie nieruchomości objętej wspólnością majątkową za życia, pod rządem przepisów Kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego z 1825 r. Pytanie dotyczyło możliwości wyrażenia takiego zezwolenia w sposób dorozumiany. Analiza prawna odnosiła się do art. 227 i 228 k.c. Kr.P. oraz przepisów ogólnych prawa cywilnego z 1950 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił udzielić odpowiedzi na zagadnienie prawne, wskazując, że zezwolenie małżonka na zbycie nieruchomości objętej wspólnością za życia nie wymaga szczególnej formy i może być wyrażone w sposób dorozumiany.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: J. Kamiński, B. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Franciszka K. przeciwko Franciszce K. o uznanie aktu za nieważny, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki dla województwa warszawskiego do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c.:"Jakiej formy wymaga zezwolenie przewidziane przez art. 228 kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego jednego z małżonków na sprzedaż przez drugiego z małżonków połowy nieruchomości tego ostatniego, wchodzących do wspólności za życia, a w szczególności czy takie zezwolenie może być wyrażone w sposób dorozumiany?"postanowił udzielić odpowiedzi następującej:"Zezwolenie małżonka na zbycie przez współmałżonka należącej do niego nieruchomości, co do której zastrzeżona została wspólność za życia pod rządem przepisów kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego z 1825 r., nie wymaga zachowania szczególnej formy i może być wyrażone przez jakiekolwiek zachowanie się ujawniające w sposób dostateczny jego zgodę na takie zbycie".Uzasadnienie faktyczneStosownie do art. 227 k.c. Kr.P. - w braku odmiennego zastrzeżenia - wspólność między małżonkami "rozumie się dopiero na przypadek śmierci". Jedynym skutkiem takiej wspólności za życia małżonków jest przewidziane w art. 228 k.c. Kr.P. wymaganie zezwolenia małżonka na zbycie lub obciążenie połowy należących do drugiego małżonka nieruchomości i kapitałów hipotekowanych, objętych wspólnością małżeńską.Na tle powyższego stanu prawnego Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 1925 r. opublikowanym w Zbiorze Orzeczeń poz. 121, wyjaśnił, że przepis art. 228 k.c. Kr.P., zezwalający małżonkom na rozporządzenie bez ograniczeń połową majątku nieruchomego poddaną wspólności, dotyczy jedynie sytuacji przewidzianej jako reguła w art. 227 k.c. Kr.P., tj. wypadku, gdy małżonkowie ustanowili w intercyzie wspólność jedynie na wypadek śmierci, "nie ma natomiast zastosowania do wspólności ustanowionej już na czas pożycia małżeńskiego". Jeżeli zaś chodzi o taką wspólność, wymaganie zezwolenia współmałżonka odnosi się nie tylko do połowy, lecz do całości majątku objętego wspólnością.Taka wykładnia, którą podziela Sąd Najwyższy w obecnym składzie, prowadzi do wniosku, że w sytuacji, jakiej dotyczy pytanie prawne Sądu Wojewódzkiego, tj. gdy między małżonkami istniała wspólność za życia, wymaganie zezwolenia sięgało dalej, niż to przewidywał art. 228 k.c. Kr.P., i obejmowało nie połowę, lecz całość majątku wchodzącego do wspólności. Dlatego też udzielona w sentencji odpowiedź Sądu Najwyższego wyjaśnia kwestię formy zezwolenia na zbycie przez małżonka należącej do niego nieruchomości objętej wspólnością za życia, a nie połowy takiej nieruchomości, jak to sformułowane zostało w pytaniu Sądu Wojewódzkiego.Treść art. 228 k.c. Kr.P., który w sytuacji przewidzianej w tym przepisie uzależnia skuteczność zbycia połowy nieruchomości od zezwolenia współmałżonka, nie zastrzega, by zezwolenie to musiało być udzielone w akcie zbycia lub przed jego dokonaniem. Podobnie przedstawia się sprawa, gdy zezwolenie współmałżonka dotyczyć musi całości nieruchomości wobec ustanowienia wspólności już na czas pożycia małżeńskiego. W obu wypadkach brak zatem podstaw do tego, by czynność zbycia nieruchomości, dokonaną przez małżonka bez potrzebnego zezwolenia, można było wprost uznać za nieważną, mimo że do czasu uzupełnienia jej koniecznym do pełnej skuteczności zezwoleniem (potwierdzeniem) współmałżonka ma ona charakter czynności niezupełnej (negotium claudicans).Tego rodzaju skutek braku zgody osoby trzeciej, zgody koniecznej do pełnej skuteczności czynności prawnej, znany praktyce i teorii prawa, został w sposób wyraźny ujęty w obecnie obowiązujących przepisach ogólnych prawa cywilnego, mianowicie w art. 46 tych przepisów, zgodnie z którym oświadczenie osoby trzeciej może być złożone także po dokonaniu czynności prawnej i ma moc wsteczną od chwili dokonania czynności. W myśl tegoż przepisu oświadczenie takie nie wymaga zachowania szczególnej formy przewidzianej dla danej czynności.Jeśli więc zachowanie się powoda, z którego wynika potwierdzenie dokonanej bez jego zezwolenia sprzedaży, miało miejsce pod rządem przepisów ogólnych prawa cywilnego z 1950 r., wyraźny przepis (art. 46) uzasadnia skuteczność takiego potwierdzenia, które jak każde oświadczenie woli może być dokonane także w sposób konkludentny (art. 43).Również jednak w stosunku do zdarzeń wcześniejszych, które mogłyby prowadzić do wniosku o potwierdzeniu przez małżonka zbycia dokonanego bez jego zezwolenia, brak podstaw do wymagania szczególnej formy. Skoro bowiem ani art. 228 k.c. Kr.P., ani żaden inny przepis tego prawa nie zastrzegał dla zezwolenia współmałżonka jakiejkolwiek formy, a jurysprudencja na tle wcześniejszych przepisów Kodeksu Napoleona wprost dopuszczała wyrażenie w sposób milczący przez męża zgody na pewne czynności mężatki, które zgody takiej wymagały (por. orzeczenie Izby Cywilnej Sądu Kasacyjnego francuskiego z dnia 18 marca 1878 D. 78.1.201), konsekwentnie realizowana w naszym systemie prawnym tendencja do jego odformalizowania wyłącza możliwość stawiania co do formy zezwolenia małżonka bardziej rygorystycznych wymagań.Z tych zasad Sąd Najwyższy na przedstawione pytanie prawne udzielił odpowiedzi wyrażonej w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 228art. 227 KCart. 228 KCart. 46art. 43

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.