I CR 141/58

WyrokIzba Cywilna1959-02-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo oddalił powództwo o zapłatę, nie rozważając w pełni przyznań pozwanego dotyczących zadłużenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu pierwszej instancji, uznając, że doszło do naruszenia przepisów proceduralnych poprzez nierozważenie przez sąd pierwszej instancji przyznań pozwanego dotyczących zadłużenia. Pomimo braku pełnej dokumentacji, przyznania pozwanego wobec biegłego sądowego i w postępowaniu karnym stanowiły dowód, który powinien zostać uwzględniony. Konieczne było zasięgnięcie opinii biegłego w celu ustalenia dokładnej kwoty zadłużenia.
Stan faktyczny
Powództwo dotyczyło zapłaty kwoty dochodzonej od pozwanego, który jako kierownik pobierał zaliczki z kasy powoda i nie rozliczył się z części z nich. Pozwany kwestionował prawidłowość rozliczeń, a część dokumentacji zaginęła. Pozwany przyznał fakt nie rozliczenia się z części zaliczek z powodu kradzieży i zobowiązał się do spłaty. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo jako nieudowodnione z powodu braku dokumentacji. Powód w rewizji zarzucił nierozważenie przyznań pozwanego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania w zakresie kwoty 3.000 zł, wyrażając zgodę na ograniczenie powództwa do tej kwoty.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Elektryfikacji Rolnictwa przeciwko A. S. o zapłatę na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy w Warszawie z dnia 10 października 1957 r. wyrażając zgodę na ograniczenie powództwa do kwoty zł 3.000, zaskarżony wyrok uchylił i co do kwoty 3.000 zł przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 10.X.1957 r. oddalił powództwo Przedsiębiorstwa Elektryfikacji Rolnictwa przeciwko A. S. o 11.567,06 zł.Sąd wyszedł z założeń następujących:Powód wnosił o zasądzenie od pozwanego wyżej wymienionej kwoty, twierdząc, że pozwany jako kierownik grupy robót i kierownik placówki, na prowadzenie tej placówki, jako też na pokrywanie należności pracowników na budowlach pobierał z kasy powoda zaliczki, z których częściowo nie rozliczył się i pozostaje dłużny kwotę dochodzoną pozwem. Pozwany kwestionował prawidłowość dokonanych przez stronę powodową rozliczeń.Strona powodowa złożyła jedynie odpisy konta pozwanego za lata 1952 i 1953, oświadczając, że cała dokumentacja za okres poprzedzający datę 1 stycznia 1952 r. zaginęła.Biegły stwierdził, że wobec nie złożenia przez strony odpowiedniej dokumentacji niemożliwie jest dokonanie szczegółowej analizy rozliczeń pozwanego z pobranych zaliczek za cały okres jego pracy w powodowym Przedsiębiorstwie.W złożonym do akt oświadczeniu pisemnym z dnia 18 lipca 1953 r. pozwany przyznał fakt nie rozliczenia się z kwoty 8.120 zł z powodu kradzieży i zobowiązał się do spłacenia powyższej sumy w ratach. Pozwany zeznał, że w lipcu 1953 r. wpłacił na poczet brakującej sumy 3.200 zł, i wyraził zgodę na potrącenie mu jego poborów za lipiec 1953 r., a z pozostałej kwoty rozliczył się delegacjami tak, że nie pozostał nic dłużny. Przedstawiciel strony powodowej T. S. stwierdził, że pozwany nie zwrócił w całości skradzionej mu kwoty, ale zeznał, że pozwanemu potrącono na poczet tej kwoty pobory za miesiąc lipiec 1953 r.Mając na uwadze powyższe okoliczności, brak dokumentacji umożliwiającej sprawdzenie stanu rozliczeń między stronami, istniejące wątpliwości co do prawidłowego wyprowadzenia salda i wreszcie niemożność wyjaśnienia, czy pozwany został uznany wpłatami, Sąd uznał powództwo za nieudowodnione.W rewizji powód wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku, zarzucając nierozważenie dowodów znajdujących się w aktach sprawy, a w szczególności przyznań pozwanego, które pochodzą z daty po zwolnieniu pozwanego z pracy u powoda, tj. po dniu 1 sierpnia 1953 r., zostały złożone na piśmie oraz w postępowaniu karnym, a także wobec biegłego sądowego. Skarżący zarzuca, że Sąd Wojewódzki nie rozważył okoliczności, iż obowiązkiem pozwanego jest udowodnienie, ile wpłacił on na poczet przyznanej kwoty zadłużenia 8.120 zł, poza przyznaną przez stronę powodową kwotą 3.200 zł. Na rozprawie rewizyjnej strona powodowa ograniczyła powództwo do kwoty przyznanej poprzednio przez pozwanego, a to wobec trudności dowodowych co do pozostałej części roszczenia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Sąd Wojewódzki z obrazą art. 242 § 1, 238 § 1, 240 i 336 § 2 k.p.c., nie rozważył przyznania przez pozwanego w przewodzie sądowym podczas ekspertyzy w dniu 2 lipca 1954 r. wobec biegłego sądowego W. K., iż saldo na dobro strony powodowej wynosi około 3.000 zł według wyliczeń pozwanego a także przyznania przez pozwanego w zeznaniu z dnia 8 lutego 1954 r. przy przesłuchaniu w charakterze podejrzanego, że pozostało mu do uregulowania na rzecz powoda 2.430 zł.W tym stanie rzeczy całkowite oddalenie powództwa jako nieudowodnionego nastąpiło z naruszeniem przepisu art. 4 p.o.p.c. i z uchybieniem wyżej przytoczonych przepisów k.p.c., co powoduje uchylenie zaskarżonego wyroku. Jakkolwiek pozwany przyznał zadłużenie na 3.000 zł względnie na 2.430 zł, to wobec konieczności zdecydowania, która kwota jest stosowna, w każdym razie Sąd Wojewódzki winien zasięgnąć opinii biegłego (...).Z tych zasad Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 384 k.p.c.), wyrażając zgodę na ograniczenie powództwa do kwoty 3.000 zł ze względu na wspomniane przez powoda trudności natury dowodowej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 242 § 1art. 4art. 384 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.