I CR 235/88

WyrokIzba Cywilna1988-10-11

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozostawienie kluczyków do samochodu w miejscu przechowywania w mieszkaniu, w którym odbywa się przyjęcie z udziałem młodzieży i alkoholu, stanowi naruszenie obowiązku zabezpieczenia pojazdu przed użyciem go bez zgody posiadacza, wyłączające odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia autocasco?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo pozostawienie kluczyków do samochodu w miejscu ich przechowywania w mieszkaniu, w którym odbywa się przyjęcie z udziałem młodzieży i alkoholu, nie jest równoznaczne z udostępnieniem ich osobie nieodpowiedzialnej i nie stanowi naruszenia obowiązku zabezpieczenia pojazdu przed użyciem go bez zgody posiadacza w rozumieniu § 21 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 lutego 1985 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych. Obowiązek ten mieści się w granicach właściwego ze względu na okoliczności zachowania, ocenianego według zasad doświadczenia życiowego i ustalonych zwyczajów, a nie można wymagać od gospodarzy ukrywania przedmiotów normalnie używanych przed zaproszonymi gośćmi.
Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania z ubezpieczenia autocasco za całkowite rozbicie samochodu. Samochód został rozbity przez nietrzeźwego kierowcę, który samowolnie zawładnął kluczykami podczas przyjęcia w mieszkaniu powoda. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, powołując się na niezabezpieczenie pojazdu przed kradzieżą lub użyciem bez zgody. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że posiadacz stworzył możliwość skorzystania z pojazdu przez osobę stanowiącą zagrożenie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego i zażaleniowego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN T. Miłkowski.Sędziowie SN: M. Sychowicz, A. Wypiórkiewicz (spr.).SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 11 października 1988 r. sprawy z powództwa Jerzego D. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Inspektoratowi w W. o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 23 maja 1988 r., sygn. akt I C 962/87, oraz zażalenia pozwanego na orzeczenie o kosztach zawarte w tym wyroku,uchyla zaskarżony wyrok w całości (pkt I i pkt II sentencji) i sprawę przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temuż Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego i zażaleniowego.Uzasadnienie faktycznePowód Jan D. wystąpił przeciwko pozwanemu Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Inspektoratowi w W. o zasądzenie kwoty 735.510 zł z należnymi odsetkami.Według pozwu, strony pozostają w stosunku ubezpieczenia autocasco samochodu marki Polonez. W dniu 28 czerwca 1986 r. samochód ten uległ całkowitemu rozbiciu w wypadku spowodowanym przez nietrzeźwego kierowcę Roberta K., który samowolnie nim zawładnął, wchodząc w posiadanie kluczyków bez wiedzy i woli powoda. Robert K. nie przeżył tego wypadku. Poniesiony przez powoda, będącego właścicielem pojazdu, koszt jego naprawy wyniósł dochodzoną kwotę.Odmowę wypłaty odszkodowania strona pozwana uzasadniała tym, że wbrew wymaganiom § 21 pkt 4 rozp. Rady Ministrów z dnia 6 lutego 1985 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych (Dz. U. Nr 6, poz. 20), samochód nie był zabezpieczony przed kradzieżą.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo w całości, czyniąc następujące ustalenia:W dniu 27 czerwca 1986 r. w mieszkaniu powoda, pod jego i żony nieobecność, odbyło się przyjęcie młodzieży z okazji ukończenia 18. roku życia przez córkę powoda Ewę F. W przyjęciu uczestniczyło około 20 osób i było ono połączone z konsumpcją alkoholu. Kluczyki od samochodu leżały na regale w jednym z pokoi, do którego dostęp mieli goście. W okolicznościach, których bliżej nie można ustalić, w posiadanie kluczyków od samochodu wszedł nietrzeźwy już Robert K. Zaproponował koleżance Agnieszce O. "przejażdżkę", a gdy uzyskał na to zgodę, wyszli z mieszkania i wsiedli do samochodu zaparkowanego przed domem. Prowadzący pojazd Robert K. nie zapanował w pewnym momencie nad torem jazdy, czym w konsekwencji spowodował rozbicie samochodu. Sam zaś zmarł na skutek doznanych obrażeń. W wypadku rany odniosła również pasażerka. Córka powoda była posiadaczem samochodu.Dokonując oceny prawnej przytoczonego stanu faktycznego Sąd Wojewódzki uznał, że odpowiedzialność ubezpieczeniową pozwanego Zakładu wyłącza okoliczność, że posiadacz pojazdu stworzył swoim postępowaniem możliwość skorzystania z niego przez osobę, która stanowiła zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.Nie przytaczając podstawy prawnej wyroku, Sąd I instancji powołał się tu na stanowisko zajęte przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 29 października 1984 r., sygn. akt IV CR 420/84 (OSNCP, zeszyt 7, poz. 100 z 1985 r.).W rewizji od tego wyroku powód domaga się jego uchylenia do ponownego rozpoznania i z podstawy wywiedzionej z art. 368 pkt 4 k.p.c. zarzuca wadliwość ustalenia, iż samochód, stanowiący własność powoda, nie był należycie zabezpieczony.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy obecnie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy przedstawia ocena prawna na gruncie § 21 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 lutego 1985 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych (Dz. U. Nr 6, poz. 20) niewadliwie ustalonego stanu faktycznego.W istocie zatem podniesiony w rewizji zarzut zmierza do wykazania naruszenia przez Sąd Wojewódzki prawa materialnego, skoro skarżący w ogóle nie kwestionuje poczynionych ustaleń.Nie jest uzasadnione stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że okoliczności sprawy niniejszej wskazują na użycie pojazdu bez zgody posiadacza na skutek niezabezpieczenia go w sposób wymagany przez wymieniony na wstępie przepis prawa, co wyłącza odpowiedzialność pozwanego Zakładu za szkodę.Według brzmienia § 21 pkt 4 cyt. rozporządzenia, z ubezpieczenia AC przysługuje odszkodowanie m.in. w razie zniszczenia zarejestrowanego w PRL pojazdu mechanicznego wskutek użycia go bez zgody posiadacza albo kradzieży, pod warunkiem zabezpieczenia przed kradzieżą w sposób przewidziany w konstrukcji pojazdu, chyba że pojazd jest pozostawiony w pomieszczeniu zamkniętym albo strzeżonym. Werbalna wykładnia przepisu nie uzasadnia przeto stanowiska zajętego przez Sąd Wojewódzki. Jednakże zgodnie z celem uregulowania, spełnienie przez posiadacza pojazdu warunku jego zabezpieczenia, które odnieść należy - obok kradzieży - także do wypadku użycia pojazdu bez zgody, nie nastąpi, jeżeli posiadacz wprawdzie podejmie techniczne czynności przewidziane w konstrukcji pojazdu, ale jednocześnie stworzy możliwość samowolnego skorzystania z pojazdu przez inną osobę. Taki pogląd wyraził już Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 1984 r., sygn. akt IV CR 420/84 (OSNCP z. 7, poz. 100 z 1985 r.) na tle ówcześnie obowiązującego odpowiedniego § 22 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 listopada 1981 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 30, poz. 166). Stanowisko to podziela Sąd Najwyższy w obecnym składzie, mając na uwadze, że pomiędzy uregulowaniami poprzedniego § 22 ust. 2a obecnego § 21 pkt 4 rozporządzeń nie zachodzą istotne w omawianym przedmiocie zmiany. Nie oznacza to wszakże, że wyłączenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń na zasadzie braku zabezpieczenia można przyjmować w oderwaniu od szczególnych okoliczności danego wypadku i zasad życiowego doświadczenia na podstawie z góry określonych ogólnych formalnych reguł postępowania z przedmiotem ubezpieczenia komunikacyjnego.Rozporządzenie z 1985 r. (podobnie jak i poprzednie) nie nakłada na ubezpieczonego wprost obowiązku ochrony pojazdu mechanicznego przed kradzieżą lub samowolnym użyciem w sposób szczególnie określony poza wymaganiem posłużenia się przy zabezpieczeniu konstrukcją pojazdu. W grę wchodzić tu musi zatem postępowanie oceniane według takich samych reguł, jakie w zobowiązaniowych stosunkach prawa cywilnego obowiązują wierzyciela w ramach jego współdziałania z dłużnikiem. Według treści art. 354 § 2 k.c., reguły te nawiązują do społeczno-gospodarczego celu zobowiązania, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. Biorąc to pod uwagę, należy oczekiwać od ubezpieczonego takiego zachowania przy zabezpieczeniu pojazdu, które przejawiałoby, że liczy się on z tym, iż użycie samochodu wiąże się z ryzykiem wypadku i ze względu na najczęściej znaczną jego wartość powstanie szkody uzasadnia wysokie świadczenia zakładu ubezpieczeń.Stąd też aktualny staje się tu wymóg odpowiednio dużej staranności prowadzącej do niestwarzania osobom trzecim możliwości samowolnego użycia pojazdu. Powinność taka ma jednak z natury rzeczy określone granice, wyznaczone wymaganym stopniem staranności.Nie można podzielić zapatrywania, że pozostawienie przechowywanych w mieszkaniu kluczyków od samochodu w miejscu widocznym i dostępnym dla domowników jest równoznaczne z udostępnieniem ich osobie, która gościła w tym mieszkaniu z okazji uroczystości urodzinowej. Nie ma ustalonego zwyczaju stałego przechowywania w domu kluczyków od samochodu w miejscu zamykanym lub niedostępnym dla wszystkich domowników, chyba że zachodzą szczególne okoliczności pozwalające przypuszczać, że w ten sposób dostaną się one do rąk osób nieodpowiedzialnych np. małoletnich członków rodziny. Nie sposób wymagać od gospodarzy mieszkania ukrywania przed zaproszonymi gośćmi przedmiotów, które normalnie nie są przetrzymywane w schowkach oraz przyjmowania możliwości samowolnego nimi zawładnięcia w czasie przyjęcia, chociażby grono zaproszonych stanowiła młodzież, która podczas kolacji częstowana była również alkoholem. Konieczne byłoby tu wykazanie - co w sprawie nie miało miejsca - że należało oczekiwać ze strony określonej osoby niekontrolowanego zachowania zmierzającego ku pozyskaniu możliwości zawładnięcia zaparkowanym przed domem samochodem gospodarzy. Według ustaleń zaskarżonego wyroku, kluczyki od samochodu nie znajdowały się w miejscu przypadkowym w zasięgu ręki uczestników przyjęcia, lecz w miejscu stałego ich przechowywania. W sprawie uprzednio rozstrzyganej przez Sąd Najwyższy - wyżej cytowanej - na którą powołał się Sąd I instancji, odmienność stanu faktycznego wynikała z tego, że chodziło w niej o okoliczności powstałe w czasie podróży, mogące świadczyć o pozostawieniu kluczyków w pokoju hotelowym przez kierowcę pojazdu. Ostatecznie zatem należało uznać, że wynikający z § 21 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 lutego 1985 r. w sprawie ustawowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 6, poz. 20) obowiązek posiadacza zabezpieczenia pojazdu mechanicznego przed użyciem go bez zgody, mieści się w określonych zasadami doświadczenia życiowego i ustalonymi zwyczajami granicach właściwego ze względu na okoliczności zachowania.Z tych zasad, gdy naruszenie w sprawie przepisów prawa materialnego prowadzi do konieczności poczynienia dalszych ustaleń dotyczących wysokości odszkodowania, Sąd Najwyższy na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.Uchylone tym samym zostało zaskarżone przez stronę pozwaną zawarte w wyroku postanowienie o kosztach procesu, oparte na art. 102 k.p.c., gdyż ostatecznie o obowiązku ponoszenia tych kosztów zdecyduje wynik procesu. Należy jednakże zauważyć, że skarżący trafnie wywiódł, iż nieobciążenie powoda kosztami procesu wymagało wykazania szczególnych okoliczności, o których mowa w wymienionym art. 102 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 368 pkt 4 KPCart. 354 § 2 KCart. 388 § 1 KPCart. 102 KPC§ 21 pkt 4§ 22 ust. 2§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.