I CR 278/86
WyrokIzba Cywilna1986-10-13
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd, rozstrzygając sprawę o zapłatę w ramach roszczenia regresowego między współdłużnikami solidarnymi, jest zobowiązany do ustalenia stopnia przyczynienia się każdej z osób odpowiedzialnych do powstania szkody?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w procesie regresowym sąd jest zobowiązany do ustalenia okoliczności pozwalających na określenie odpowiedzialności poszczególnych osób za szkodę wyrządzoną poszkodowanemu, jak również zakresu odpowiedzialności regresowej poszczególnych dłużników wobec tego dłużnika, który szkodę wyrównał. Okoliczność, że wierzyciel nie dochodził przed sądem swych roszczeń od niektórych z tych osób, nie stoi na przeszkodzie uwzględnieniu ich przyczynienia się do szkody przy określaniu odpowiedzialności regresowej wobec współdłużnika, który szkodę wyrównał. Sąd Wojewódzki nie poczynił ustaleń co do poszczególnych osób, które mogły odpowiadać za szkodę, ani nie określił zakresu ich odpowiedzialności, co uzasadnia zarzut nienależytego wyjaśnienia sprawy.Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanych zwrotu części świadczeń odszkodowawczych wypłaconych poszkodowanej Waltraucie P. w związku ze szkodą wyrządzoną wybuchem kotła centralnego ogrzewania. Pozwany Kazimierz W. wykonał wadliwy projekt instalacji, a powód był jej wykonawcą. Poszkodowana uzyskała prawomocne wyroki zasądzające od powoda i Kazimierza W. solidarnie odszkodowanie. Sąd Wojewódzki zasądził część roszczenia od Kazimierza W., jednak nie ustalił stopnia przyczynienia się poszczególnych osób do powstania szkody.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo w stosunku do pozwanego Kazimierza W. oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu między powodem a pozwanym Kazimierzem W. i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania rewizyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN S. Miłkowski (sprawozdawca). Sędziowie SN: H. Ciepła, K. Strzępek.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Elektryfikacji i Technicznej Obsługi Rolnictwa (...) w O. przeciwko Kazimierzowi W., Romanowi N. i Romualdowi E. o zapłatę na skutek rewizji pozwanego Kazimierza W. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 23 kwietnia 1986 r.uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo w stosunku do pozwanego Kazimierza W. oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu między powodem a pozwanym Kazimierzem W. i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowód wystąpił o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanych: Kazimierza W. kwoty 535.890 zł, Romana N. kwoty 19.200 zł i Romualda E. kwoty 24.300 zł. Uzasadniając powództwo powód twierdził, że pozwany Kazimierz W. jest wraz z powodem solidarnie odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną Waltraucie P. (noszącej obecnie nazwisko A.). Na podstawie prawomocnych wyroków powód wypłacił do końca stycznia 1986 r. poszkodowanej kwotę 642.387 zł. Pozwany Kazimierz W. wykonał projekt instalacji centralnego ogrzewania w budynku, w którym mieszkała poszkodowana. Pozwany nie miał uprawnień do wykonywania takiego projektu i wykonał go z błędami, co było przyczyną wybuchu kotła i spowodowało poważne uszkodzenia ciała Waltrauty P. Powód był wykonawcą zaprojektowanych przez pozwanego prac. Zdaniem powoda, pozwany Kazimierz W. powinien zwrócić powodowi 80% świadczeń odszkodowawczych wypłaconych poszkodowanej.Pozwany Roman N, prowadził w imieniu powodowego Przedsiębiorstwa roboty związane z wykonaniem instalacji c.o. Przy realizacji projektu sporządzonego przez pozwanego Kazimierza W. nie sprawdził przydatności tego projektu. Powinien więc zwrócić powodowi część świadczeń wypłaconych osobie poszkodowanej. Zakres roszczeń regresowych powoda jest tu ograniczony wysokością trzymiesięcznego wynagrodzenia tego pozwanego za pracę. Na podobnej zasadzie odpowiada wobec powoda pozwany Romuald E., który jako kierownik działu był odpowiedzialny za całokształt prowadzonych w ramach tego działu prac. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa. Pozwany Kazimierz W. twierdził, że projekt instalacji wykonał na zlecenie Państwowego Gospodarstwa Rybackiego w O., na którym spoczywał obowiązek dopilnowania sprawdzenia dokumentacji i właściwego odbioru robót. Również powód powinien dokonać takiego sprawdzenia jako wyspecjalizowana jednostka w wykonywaniu tego rodzaju robót.Pozwany Roman N. zarzucił, że przyczyną wypadku było zamarznięcie urządzeń c.o. w czasie mrozów i palenie w piecu przy zamrożonych instalacjach. Pozwany Romuald E. zaprzeczył, aby nadzorował prace instalacyjne, o które chodzi w sprawie.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda od pozwanego Kazimierza W. kwotę 331.448,50 zł, od pozwanego Romana N. 19.200 zł i oddalił powództwo w stosunku do pozwanego Romualda E., jak również częściowo w stosunku do pozwanego Kazimierza W. Sąd ustalił, że pozwany Kazimierz W. na zlecenie Państwowego Gospodarstwa Rybackiego w P. wykonał projekt instalacji centralnego ogrzewania dla budynku w J., w którym mieszkała Waltrauta P. Pozwany nie miał uprawnień do wykonywania takich projektów. Projekt miał szereg wad, a między innymi nie spełniał warunków zabezpieczających naczynie zbiorcze przed zamarznięciem. Powód wykonał instalację zgodnie z projektem, a prace prowadził pozwany Roman N. Natomiast pozwany Romuald E. nie nadzorował tych prac.Ojciec Waltrauty P. napalił w piecu centralnego ogrzewania w dniu 30 grudnia 1978 r. po wielogodzinnej przerwie w paleniu przy panującej wtedy niskiej temperaturze. Po upływie 7 godzin od napalenia w piecu nastąpił wybuch spowodowany zamarznięciem wody w naczyniu zbiorczym. Prawomocnymi wyrokami Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie i Sądu Najwyższego przyznano poszkodowanej Waltraucie P. zadośćuczynienie i rentę solidarnie od powoda i pozwanego Kazimierza W.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, pozwany Kazimierz W. powinien zwrócić powodowi połowę wypłaconych kwot, gdyż w połowie przyczynił się do powstania szkody.Od powyższego wyroku wniósł rewizję pozwany Kazimierz W. zarzucając naruszenie prawa materialnego, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału. Skarżący żądał zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w stosunku do niego lub uchylenia wyroku w części zaskarżonej i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W postępowaniu przed Sądem I instancji pozwany Kazimierz W. zwracał uwagę na zaniedbania inwestora, który - według skarżącego - powinien dopilnować spraw związanych z wykonaniem dokumentacji i odbiorem robót. Według pozwanego inwestorem tym było Państwowe Gospodarstwo Rybackie w O. (pismo pozwanego z dnia 7 kwietnia 1986 r.). Ponadto treść wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 września 1984 r. I CR 245/84, wydanego w sprawie Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie, wymienia okoliczności wskazujące na możliwość przypisania winy za przedmiotowy wypadek między innymi ojcu poszkodowanej Waltrauty P. - Bolesławowi P., który napalił w piecu centralnego ogrzewania po dłuższej przerwie w paleniu, przy niskiej temperaturze, bez sprawdzenia, czy niektóre z instalacji c.o. nie zamarzły. W procesie odszkodowawczym osoby poszkodowanej nie było konieczne pozwanie wszystkich, którzy przyczynili się do wypadku wywołującego szkodę, gdyż według art. 441 § 1 k.c., jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, odpowiedzialność ich jest solidarna. Przy solidarności zobowiązania wierzyciel nie musi żądać całości świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, lecz może swe roszczenia skierować do niektórych z nich i ci wtedy odpowiadają aż do zupełnego zaspokojenie wierzyciela (art. 366 k.c.), przy czym nie określa się zakresu odpowiedzialności poszczególnego dłużnika wobec wierzyciela, który może żądać całego odszkodowania nawet od jednego tylko z dłużników.Jeżeli natomiast jeden z dłużników solidarnych sam naprawił szkodę, może żądać od pozostałych dłużników zwrotu odpowiedniej części spełnionego świadczenia, zależnie od okoliczności, a zwłaszcza od winy danej osoby oraz od stopnia, w jakim przyczyniła się ona do powstania szkody (art. 441 § 2 k.c.). Okoliczność, że wierzyciel nie dochodził przed sądem swych roszczeń od niektórych z tych osób, nie stoi na przeszkodzie uwzględnieniu ich przyczynienia się do szkody przy określaniu odpowiedzialności regresowej wobec współdłużnika, który szkodę wyrównał. W procesie regresowym sąd jest zobowiązany do ustalenia okoliczności pozwalających na określenie odpowiedzialności poszczególnych osób za szkodę wyrządzoną poszkodowanemu, jak również zakresu odpowiedzialności regresowej poszczególnych dłużników wobec tego dłużnika, który szkodę wyrównał. Okoliczność, że dłużnik, który pokrył całą szkodę, nie występuje z roszczeniem regresowym przeciwko wszystkim osobom odpowiedzialnym za tę szkodę, nie może szkodzić tym, przeciwko którym wystąpiono z powództwem regresowym, gdyż odpowiadają oni wobec współdłużnika, który szkodę wyrównał, tylko za część długu na nich przypadającą.Sąd Wojewódzki nie poczynił ustaleń co do poszczególnych osób, które mogły odpowiadać za szkodę wyrządzoną Waltraucie P., oraz nie określił, w jakim zakresie każda z tych osób byłaby zobowiązana zwrócić powodowemu Przedsiębiorstwu część świadczeń wypłaconych przez to Przedsiębiorstwo Waltraucie P. Wobec tego zarzut nienależytego wyjaśnienia sprawy jest uzasadniony, gdyż bez dokonania wskazanych ustaleń nie można określić, czy i jaką kwotę powinien powodowemu Przedsiębiorstwu zwrócić pozwany Kazimierz W. Z uwagi na to, że w procesie z powództwa Waltrauty P. przeciwko pozwanemu Przedsiębiorstwu i pozwanemu Kazimierzowi W. brak jest materiału pozwalającego na określenie, w jakim stopniu każdy z ewentualnych dłużników przyczynił się do powstania szkody (pozwane Przedsiębiorstwo, pozwany Kazimierz W., inwestor, użytkownik urządzenia c.o.). Zajdzie potrzeba dokonania tych ustaleń przy pomocy opinii biegłych, którzy ustosunkują się także do tych wywodów zawartych w rewizji, które wymagają wiadomości specjalnych. Pozwoli to Sądowi rozstrzygnąć kwestię zasadności roszczenia regresowego przeciwko pozwanemu Kazimierzowi W. i wysokości tego roszczenia. Wobec powyższego zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu w zakresie zaskarżonym rewizją, a sprawa w tym zakresie powinna być ponownie rozpoznana (art. 388 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CSKP 488/23 2024-12-12Czy sąd drugiej instancji prawidłowo zinterpretował przepisy dotyczące odpowiedzialności regresowej między współdłużnikami solidarnymi, w szczególności art. 441 § 2 i 3 k.c., poprzez nieuwzględnienie wszystkich istotnych…
- I PZ 26/65 1965-04-21Czy cofnięcie pozwu w stosunku do jednego ze współpozwanego solidarnie, przy jednoczesnym utrzymaniu go w stosunku do drugiego, narusza interesy pozwanych w kontekście przyszłego postępowania regresowego?
- 3 CR 340/56 1957-04-30Czy prawomocny wyrok zasądzający odszkodowanie od dłużników solidarnych na rzecz poszkodowanego ma powagę rzeczy osądzonej między tymi dłużnikami w sprawie o roszczenie regresowe?
- III CSK 174-11/1 2012-01-04Czy w wyroku zasądzającym od pozwanego odszkodowanie od jednego z dłużników solidarnych, który odpowiada za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym wraz z inną osobą, od której wcześniej zasądzono już całą należność, nale…
- III CZP 83/88 1988-11-24Czy dopuszczalne jest powództwo o ustalenie zakresu odpowiedzialności współdłużników solidarnych zobowiązanych do naprawienia szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, wytoczone przez jednego z tych dłużników przeciwko dr…
Powołane przepisy
art. 441 § 1 KCart. 366 KCart. 441 § 2 KCart. 388 § 1art. 108 § 2 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.