I CR 591/63

WyrokIzba Cywilna1965-07-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w ubezpieczonym statku, który został porzucony przez użytkownika i użyty do celów niezwiązanych z działalnością rybacką, do której był pierwotnie przeznaczony i ubezpieczony?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkodę powstałą w ubezpieczonym statku, który został porzucony i użyty do celów niezwiązanych z działalnością rybacką. Zmiana przeznaczenia statku skutkuje zmianą ryzyka ubezpieczeniowego, co zwalnia ubezpieczyciela z odpowiedzialności za szkody wynikłe z tej zmiany. Umowa ubezpieczenia rybackiego obejmuje ryzyka związane wyłącznie z działalnością rybacką.
Stan faktyczny
Powód domagał się odszkodowania od towarzystwa ubezpieczeniowego za szkodę powstałą w jego kutrze rybackim. Kuter został ubezpieczony na okres od lutego do grudnia 1960 r. na kwotę 300.000 zł na warunkach polisy rybackiej. Użytkownik kutra porzucił go w Kopenhadze, a firma maklerska dokonała prowizorycznych napraw, po czym sprzedała kuter z powodu niepodjęcia przez powoda działań. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że zmiana przeznaczenia kutra z rybackiego na inny zmieniła ryzyko ubezpieczeniowe.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross. Sędziowie: H. Dąbrowski, J. Krajewski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysława P. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji "W." - Spółka Akcyjna w W. o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 22 stycznia 1963 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowód domagał się zasądzenia od Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji "W." kwoty 300.000 zł tytułem odszkodowania oraz zobowiązania strony pozwanej do zapłacenia duńskiej firmie maklerskiej sumy 4.872,55 koron z tytułu zwrotu kosztów naprawy ubezpieczonej w "W." kutra rybackiego.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, ustalając następujący stan faktyczny.Władysław P. był właścicielem kutra rybackiego zarejestrowanego w Gdańskim Urzędzie Morskim.Aktem notarialnym z dnia 1.XII.1958 r. powód upoważnił Jana J. do zarządzania i eksploatacji kutra. Użytkownik ubezpieczył kuter w pozwanym Towarzystwie we własnym imieniu na okres od 11.II.1960 r. do dn. 31.XII.1960 r. na sumę 300.000 zł na warunkach szczególnych polisy rybackiej.W sierpniu 1960 r. Jan J. wraz z rodziną i 9 pasażerami przybył na kutrze do Kopenhagi, gdzie go porzucił, a sam odmówił powrotu do kraju.Ponieważ kuter miał uszkodzenia grożące zatonięciem, firma maklerska jako przedstawiciel polskich firm trawlerskich dokonała prowizorycznych napraw i wezwała powoda do zwrotu kosztów remontu oraz zabrania kutra.Wobec niepodjęcia przez powoda odpowiednich starań wymieniona firma sprzedała kuter za sumę 2.500 koron duńskich.Według dalszych ustaleń zaskarżonego wyroku kuter opuścił port w K. w stanie zdatnym do użytku (przemawia za tym okoliczność, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie zostało powiadomione o wypadku lub szkodzie) i uległ uszkodzeniu w drodze do Kopenhagi.W świetle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Wojewódzki zajął stanowisko, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za powstałą szkodę. Kuter bowiem był przeznaczony do połowów ryb, Towarzystwo "W." wzięło więc na siebie ryzyko, na które wymieniona jednostka pływająca była narażona w związku z działalnością rybacką. Ze zmianą przeznaczenia kutra nastąpiła zmiana ryzyka i wobec tego pozwany nie może ponosić odpowiedzialności za wypadki, na które narażony był statek w czasie wykorzystywania go do innych celów, niż to wynikało z umowy ubezpieczenia.W skardze rewizyjnej powód domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącego zmiana przeznaczenia kutra jest obojętna z punktu widzenia odpowiedzialności strony pozwanej, skoro szkoda jest wynikiem niebezpieczeństwa morskiego, a nie zachodzi żaden z przypadków wyłączających odpowiedzialność; w szczególności szkoda nie jest wynikiem działania lub zaniechania właściciela kutra.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Bezpośrednią przyczyną utraty kutra stanowi niepokrycie przez powoda kosztów remontu statku, dokonanego w celu usunięcia uszkodzeń powstałych w drodze do Kopenhagi. W związku z tym odpowiedzialność pozwanego Towarzystwa uzależniona jest od rozstrzygnięcia zagadnienia, czy "W." miała obowiązek troszczenia się o dokonanie napraw oraz czy tego rodzaju szkoda morska była objęta ubezpieczeniem.Wbrew odmiennemu stanowisku powoda ani treść umowy ubezpieczeniowej, ani żaden przepis obowiązującego prawa nie wkłada na pozwanego obowiązku zajęcia się naprawą ubezpieczonego statku, który znalazł się w porcie zagranicznym i doznał uszkodzeń bez związku z wykonywaniem rybołówstwa. Z istoty i celu polisy rybackiej wynika, że tego rodzaju szkoda nie mogła być objęta ubezpieczeniem. Przedmiot ubezpieczenia bowiem - zgodnie z treścią polisy - musi być związany z działalnością rybacką. Zmiana przeznaczenia kutra zwalnia tym samym pozwanego od odpowiedzialności za szkody wynikłe w związku z tą zmianą.Trafny jest również, choć niedostatecznie uzasadniony pogląd Sądu Wojewódzkiego, że wraz ze zmianą ryzyka nastąpiło zwiększenie niebezpieczeństwa utraty statku.Nie chodzi tu oczywiście o zagadnienie, czy kuter przeznaczony do połowu ryb wiózł pasażerów lub że odbył stosunkowo długą podróż, skoro ciężar połowu mógł być w szczególnym wypadku większy lub droga przebyta dla jego uzyskania znacznie dłuższa. U podstaw umowy ubezpieczenia i związanego z nią ryzyka po stronie zakładu ubezpieczeń leży wynikające z zasad doświadczenia życiowego i zasad współżycia społecznego jego przekonanie o współdziałaniu ubezpieczającego w zakresie troski o ubezpieczony przedmiot w celu odwrócenia lub zmniejszenia niebezpieczeństwa mogącego spowodować szkodę. W warunkach bowiem gospodarki socjalistycznej na ubezpieczającym ciąży również szczególny obowiązek pieczy nad ubezpieczonym przedmiotem. Brak takiego założenia przekreślałby gospodarczy sens umowy ubezpieczenia.W tym rozumieniu można mówić o zwiększeniu niebezpieczeństwa i ryzyka na skutek uprowadzenia statku. Nie ulega bowiem wątpliwości, że inny jest stosunek do ubezpieczonego statku osoby, która w związku z działalnością gospodarczą, do której statek służył, wiąże z nim podstawy swej egzystencji, a inny osoby, która zamierza go porzucić po jednorazowym wykorzystaniu.Dlatego właśnie tak duże znaczenie w niniejszej sprawie ma problem zawarcia umowy na warunkach polisy rybackiej i z tego względu za słuszną uznać należy obronę pozwanego, że nie może on ponosić odpowiedzialności za szkody nie związane z działalnością rybacką.Wobec bezzasadności zarzutów rewizyjnych i braku uchybień uwzględnianych z urzędu rewizja ulega oddaleniu (art. 383 d.k.p.c.).Orzeczenie o kosztach procesu opiera się na przepisie art. 100 d.k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 383art. 100

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.