I CR 61/79
WyrokIzba Cywilna1979-09-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest analogiczne zastosowanie art. 117 § 3 k.c. do 12-miesięcznego terminu prekluzyjnego przewidzianego w art. 60 ustawy o łączności, w sytuacji gdy upływ tego terminu grozi osobie, której prawo uległo prekluzji, rażącą stratą?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że choć dopuszczalne jest co do zasady stosowanie w drodze analogii art. 117 § 3 k.c. do terminów prekluzyjnych, to takie zastosowanie jest możliwe jedynie wyjątkowo, gdy niezastosowanie tego przepisu groziłoby osobie, której prawo uległo prekluzji, rażącą stratą. W niniejszej sprawie strata w wysokości 5.000 zł nie została uznana za rażącą, co uzasadniałoby zastosowanie tego przepisu.Stan faktyczny
Powód nadał w urzędzie pocztowym kwotę pieniędzy, która zaginęła. Wierzyciel nie otrzymał należności, a powód musiał zapłacić ją ponownie. Powód dowiedział się o zaginięciu przesyłki po upływie terminu do zgłoszenia reklamacji i wytoczenia powództwa, przewidzianego w art. 60 ustawy o łączności. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo, stosując analogicznie art. 117 § 3 k.c. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę po rewizji pozwanej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo, uznając, że strata nie była rażąca i nie uzasadniała analogicznego zastosowania art. 117 § 3 k.c. do terminu prekluzyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN S. Dmowski. Sędziowie SN: J. Ignatowicz (sprawozdawca), S. Rudnicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Eugeniusza K. przeciwko Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji w O. o zapłatę na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 31 lipca 1978 r.zaskarżony wyrok zmienił i powództwo oddalił bez obciążania powoda kosztami procesu.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 31 lipca 1978 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie zasądził od Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji w O. na rzecz Eugeniusza K. kwotę 6.661 zł. Sąd ten dokonał następujących ustaleń faktycznych.W dniu 23.XII.1975 r. powód nadał w Urzędzie Pocztowym w P. kwotę 5.084 zł na konto Przedsiębiorstwa Obrotu Zwierzętami Hodowlanymi w Łomży jako należność za zakupione cielaczki. Kwoty tej wierzyciel nie otrzymał, w związku z czym powód był zmuszony - po przegraniu procesu z wierzycielem - zapłacić ją powtórnie plus koszty procesu, łącznie 6.661 zł. O zaginięciu przesyłki powód dowiedział się dopiero w kwietniu 1977 r. Jego reklamacja oraz reklamacja wierzyciela nie zostały przez pocztę uwzględnione z powodu upływu terminu prekluzyjnego przewidzianego w art. 60 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o łączności (Dz. U. Nr 8, poz. 48).Mimo bezskutecznego upływu powyższego terminu Sąd Rejonowy powództwo uwzględnił, uznając, że w okolicznościach sprawy jest to dopuszczalne przy analogicznym zastosowaniu art. 117 § 3 in fine k.c., który pozwala na uwzględnienie roszczenia przedawnionego, jeżeli termin przedawnienia nie przekracza lat trzech, opóźnienie nie jest nadmierne i usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami.Rozpoznając rewizję strony pozwanej od powołanego na wstępie wyroku, Sąd Wojewódzki w Olsztynie powziął wątpliwości co do zasadności stanowiska Sądu Rejonowego i w związku z tym przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. do rozstrzygnięcia odpowiednie pytanie prawne.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania i zważył, co następuje:W myśl art. 60 ustawy o łączności prawo dochodzenia na drodze sądowej roszczenia odszkodowawczego za szkodę spowodowaną zaginięciem wpłaconych w urzędzie pocztowym sum przysługuje zainteresowanemu po wyczerpaniu drogi postępowania reklamacyjnego, przy czym roszczenia takiego nie można dochodzić po upływie 12 miesięcy, licząc od dnia następnego po dniu zlecenia wykonania usługi; termin ten ulega zawieszeniu na okres postępowania reklamacyjnego. Z przepisów tych wynika, że przewidziany w nich termin 12-miesięczny ma podwójne znaczenie. Jest terminem do zgłoszenia reklamacji i zarazem terminem do wytoczenia powództwa, przy czym ten drugi termin ulega przedłużeniu na skutek zawieszenia na czas postępowania reklamacyjnego.Przed wejściem w życie z dniem 1 stycznia 1965 r. kodeksu cywilnego obydwa te terminy należały do kategorii terminów zawitych. Poczynając jednak od tej daty, kwalifikacja ta uległa częściowej zmianie. Termin do zgłoszenia reklamacji pozostał nadal terminem zawitym jako należący do kategorii tzw. prekluzji pozasądowej, natomiast termin drugi - do dochodzenia odszkodowania przez sądem - stał się z mocy art. XIII przep. wprow. k.c. terminem przedawnienia, gdyż z jego upływem ustawa "wyłącza dochodzenie roszczenia", a zarazem nie przewiduje, aby roszczenie to po jego upływie wygasło.Powód żadnego z wymienionych terminów nie zachował. Dlatego w sprawie wyłania się zagadnienie dostrzeżone zarówno przez Sąd Rejonowy, jak Wojewódzki - czy mimo to może on skutecznie dochodzić swego roszczenia. Zagadnienie to jest - gdy chodzi o drugi z wymienionych terminów - o tyle proste, że jego charakter jako terminu przedawnienia nie sprzeciwia się co do zasady zastosowaniu do niego art. 117 § 3 k.c. Natomiast dalej idące wątpliwości budzi zagadnienie, czy jest to dopuszczalne co do pierwszego z tych terminów, będącego terminem zawitym.Odpowiadając na to pytanie, należy przede wszystkim stwierdzić, że zasadniczą przyczyną, dla której ustawodawca wprowadził - oprócz terminów przedawnienia - terminy zawite (prekluzyjne), jest to, że te ostatnie są bardziej rygorystyczne i jako takie stanowią bardziej odpowiednie ograniczenie czasowe dla realizacji niektórych praw. Rygoryzm ten wyraża się w tym, że terminy zawite biegną - jeżeli przepis szczególny nic innego nie stanowi - bez przerw i bez zawieszenia. Generalnie żaden przepis nie przewiduje też - jak to czyni co do przedawnienia art. 117 § 3 k.c. - możliwości uwzględnienia w szczególnych okolicznościach roszczenia sprekludowanego.Prowadzi to do wniosku, że w zasadzie bezskuteczny upływ terminu prekluzyjnego pociąga za sobą - zarówno wtedy, gdy dotyczy to prekluzji sądowej, jak i pozasądowej - oddalenie żądania.Doświadczenie jednak uczy, że taki rygoryzm nie zawsze prowadzi do społecznie usprawiedliwionego wyniku. Dlatego orzecznictwo i doktryna nie wyłączają tej możliwości, że niektóre przepisy o terminach przedawnienia mogą być stosowane w drodze analogii do prekluzji. W szczególności ostatnio w uchwale całej Izby Cywilnej z dnia 20 maja 1978 r. III CZP Sąd Najwyższy uznał, że dopuszczalne jest co do zasady stosowanie art. 117 § 3 k.c. do przewidzianego w art. 568 k.c. rocznego terminu do dochodzenia uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne sprzedanej rzeczy. Zagadnienie, czy stanowisko to jest aktualne także, gdy chodzi o upływ 12-miesięcznego terminu prekluzyjnego, który ma zastosowanie w niniejszej sprawie, jest bardziej kwestyjne. Chodzi tu bowiem - jak już zaznaczono - o termin należący do tzw. prekluzji pozasądowej, a więc znacznie bardziej odbiegający co do swego charakteru od przedawnienia aniżeli terminy prekluzyjne wyłączające dochodzenie prawa przed sądem. Jednakże nawet uznanie, że art. 117 § 3 k.c. może mieć zastosowanie do terminu przewidzianego w art. 60 ustawy o łączności, nie może prowadzić do takiego rozstrzygnięcia, jakie wynika z zaskarżonego wyroku. Należy bowiem mieć na uwadze, że we wspomnianej uchwale Izby Cywilnej Sąd Najwyższy uznał ponadto, iż zastosowanie w drodze analogii art. 117 § 3 k.c. do terminu przewidzianego w art. 568 k.c. jest dopuszczalne tylko wyjątkowo, i tylko wtedy, gdy niezastosowanie tego przepisu groziłoby osobie, której prawo uległo prekluzji, rażącą stratą. To wskazanie należałoby niewątpliwie uznać za miarodajne także w razie zastosowania art. 117 § 3 k.c. do terminu przewidzianego w art. 60 ustawy o łączności. Wypada dodać, że jest to ograniczenie bardzo istotne, gdyż zapobiega ewentualnemu wypaczeniu praktyki, która mogłaby pójść - wbrew intencji ustawodawcy, który realizację pewnych praw ogranicza bardziej rygorystycznymi terminami zawitymi - w kierunku zatarcia różnicy między przedawnieniem a prekluzją.Spojrzenie na sprawę z tego punktu widzenia prowadzi do odmiennej ostatecznej oceny od przyjętej przez Sąd Rejonowy. Straty bowiem w wysokości 5.000 zł, która dotknęła właściciela gospodarstwa rolnego, nie sposób w naszych warunkach uznać za stratę rażącą, która by uzasadniała zastosowanie tak wyjątkowego zabiegu interpretacyjnego, jak stosowanie do prekluzji w drodze analogii art. 117 § 3 k.c. To stwierdzenie musi przeto prowadzić do oddalenia powództwa.Z tych zasad należało z mocy art. 990 k.p.c. orzec jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I CR 344/78 1978-10-16Czy termin do dochodzenia roszczeń, z którego upływem ustawa wyłącza dochodzenie roszczeń (termin zawity), przewidziany w przepisach prawa cywilnego obowiązujących przed wejściem w życie Kodeksu cywilnego z 1964 r., nale…
- III CZP 39/77 1978-05-20Czy sąd może na podstawie art. 117 § 3 k.c., stosowanego w drodze analogii, nie uwzględnić upływu rocznego terminu przewidzianego w art. 568 § 1 k.c. dla dochodzenia uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne sprzedanej…
- 1 CR 683/57 1958-01-07Czy umowne zastrzeżenie terminu prekluzyjnego na zgłoszenie reklamacji, którego niezachowanie prowadzi do wygaśnięcia roszczenia, jest skuteczne w polskim prawie cywilnym?
- III CZP 20/09 2009-05-07Czy roszczenia o opłatę abonamentową i wynagrodzenie za połączenia telefoniczne z umowy o świadczenie usług telefonicznych, zawartej na podstawie ustawy Prawo telekomunikacyjne z 2004 r., przedawniają się w terminie 3 la…
- I CSKP 182/21 2021-12-15Czy zarzut przedawnienia roszczenia o odsetki za opóźnienie powinien zostać uwzględniony przez sąd drugiej instancji, jeśli dłużnik skutecznie podniósł ten zarzut, a sąd nie poczynił wystarczających ustaleń faktycznych i…
Powołane przepisy
art. 60art. 117 § 3art. 391 KPCart. 117 § 3 KCart. 568 KCart. 990 KPC§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.