I CR 62/71

WyrokIzba Cywilna1971-03-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie prawa autorskiego do scenariusza filmowego, polegające na pominięciu nazwiska współautorki w napisach końcowych i wykorzystaniu jej scenariusza bez odpowiedniego wskazania jej autorstwa, uzasadnia żądanie zastąpienia napisów i przeprosin?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że choć prawo autorskie do scenariusza filmowego jest prawidłowe, to ustalenia faktyczne dotyczące stopnia wykorzystania scenariusza powódki i jej współautorstwa przy tworzeniu ostatecznej wersji filmu były niewystarczające. Sąd Najwyższy podkreślił, że samo przyjęcie scenariusza i wypłacenie wynagrodzenia nie przesądza o współautorstwie, a ocena, czy wkład powódki był na tyle istotny, by uznać ją za autorkę scenariusza stanowiącego podstawę filmu, wymaga opinii biegłego.
Stan faktyczny
Powódka Barbara S. pozwała Wytwórnię Filmów Dokumentalnych, Komitet ds. Radia i Telewizji oraz reżysera Romana W. o naruszenie prawa autorskiego do scenariusza filmu "63 Dni". Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, nakazując zastąpienie napisów czołowych i opublikowanie przeprosin. Sąd ustalił, że powódka napisała scenariusz wraz z Andrzejem C., który został wykorzystany przy tworzeniu filmu, jednak jej nazwisko zostało pominięte lub umieszczone w sposób nieodpowiedni. Pozwani kwestionowali zasadność powództwa, twierdząc m.in., że powstał nowy scenariusz.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, pozostawiając Sądowi Wojewódzkiemu rozstrzygnięcie o kosztach procesu.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 4 marca 1971 r. sprawy z powództwa Barbary S. przeciwko 1) Wytwórni Filmów Dokumentalnych w W., 2) Komitetowi do Spraw Radia i Telewizji "Polskie Radio i Telewizja" w W. i 3) Romanowi W. o naruszenie prawa autorskiego na skutek rewizji pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 10 października 1970 r., sygn. akt II C 841/69 zaskarżony wyrok uchyla i sprawę przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie w wnioskach stron o przyznanie kosztów procesu na II instancję. Uzasadnienie faktyczneUwzględniając powództwo Barbary S., skierowane przeciwko Wytwórni Filmów Dokumentalnych, Komitetowi do Spraw Radia i Telewizji oraz Romanowi W. jako reżyserowi, Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 10 października 1970 r. orzekł, co następuje: Zakazał Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Komitetowi do Spraw Radia i Telewizji "Polskie Radio i Telewizja" rozpowszechniania filmu pt. "63 Dni" bez nazwiska Barbary S. jako współautorki scenariusza; nakazał pozwanym zastąpienie kadrów filmu "63 Dni" z napisami czołowymi nowymi kadrami z nazwiskiem Barbary S. jako współautorki scenariusza tegoż filmu w ciągu 7 dni od daty wyroku; wreszcie zobowiązał Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Komitet do Spraw radia i Telewizji "Polskie Radio i Telewizja" do ogłoszenia w ciągu 7 dni od daty wyroku na ich koszt i ich staraniem w czasopismach "Kultura", "Film" i w dzienniku "Życie Warszawy" informacji treści następującej: "Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Komitet do Spraw Radia i Telewizji "Polskie Radio i Telewizja" podają do wiadomości, że w napisach czołowych filmu pt. "63 Dni", wyświetlonego przez wizję dnia 1 sierpnia 1969 r. i w kinach w Polsce po tej dacie, zostało opuszczone nazwisko Barbary S. jako współautorki scenariusza, który napisała wraz z Andrzejem C. Plansza z napisami czołowymi została obecnie zmieniona. Za wyrządzoną Barbarze S. szkodę osobistą autorską czujemy się w obowiązku przeprosić ją i złożyć ubolewanie". Na podstawie wyjaśnienia stron oraz złożonej dokumentacji, Sąd Wojewódzki ustalił, co następuje: Poza sporem jest, że pozwana Wytwórnia zawarła z powódką i C. w dniu 20 maja 1969 r. dwie umowy: 1) o wykorzystanie dokumentacji do filmu pt. "Strzępy epopei" o tematyce poświęconej Powstaniu Warszawskiemu i 2) o napisanie scenariusza do tego filmu. Poza sporem jest także, że pozwana Wytwórnia złożony w wykonaniu tych umów scenariusz filmowy nabyła od współautorów, nie odrzuciła go i zapłaciła należne twórcom wynagrodzenie. Bezsporne jest także, że I wersja filmu, zrealizowana w oparciu o powyższy scenariusz, nie została przyjęta przez władze z uwagi na to, że scenariusz nie odpowiadał wymogom § 5 Ogólnych zasad zawierania umów z 17 grudnia 1955 r., a w szczególności wymogom programowo­ideologicznym i technicznym produkcji filmu. Bezsporne jest dalej, że pozwana Wytwórnia nie zwróciła się do powódki o dokonanie przeróbek w trybie § 8 cyt. zasad, tylko przyjęła scenariusz za podstawę do dalszych opracowań i powołała zespół twórczy dla przetworzenia dzieła. Powódka nie wyraziła zgody na współpracę z zespołem ani na dokonanie proponowanych zmian ideologicznych scenariusza, natomiast do współpracy z zespołem przystąpił współautor scenariusza C. Poza sporem jest również, że przy opracowaniu nowej wersji filmu pt. "63 Dni" został częściowo wykorzystany scenariusz powódki przez przyjęcie do realizacji filmu 35 cytatów dostarczonych przez twórców dzieła i opracowanie 45 nowych cytatów. Bezsporne jest wreszcie, że opracowana przez zespół koncepcja filmu i jego konstrukcja nie zostały ustalone w formie pisemnej oraz że nazwisko powódki umieszczono na jednej planszy pod hasłem "współpraca" w porządku alfabetycznym z pozostałymi członkami zespołu. W świetle powyższych ustaleń Sąd Wojewódzki uznał powództwo za zasadne, a podniesione przez pozwanych zarzuty za nieuzasadnione. Pogląd strony pozwanej, że scenariusz nie stanowi przedmiotu ochrony prawa autorskiego, nie jest trafny w świetle obowiązujących w tym zakresie przepisów i praktyki. Scenariusz bowiem jest podstawowym utworem literackim dla utworu filmowego. Według uchwały Nr 219 Rady Ministrów z 19 marca 1955 r. (Mon. Pol. z 1955 r. Nr 30, poz. 291), scenariusz obejmuje szczegółowy opis akcji dramatycznej z podziałem na kolejne sceny, zawierający pełną charakterystykę postaci głównych i epizodycznych, opisy wszystkich akcji oraz teksty informacyjne. Uchwała Komitetu Rady Ministrów ds. Kultury z 12 czerwca 1950 r. w sprawie systemu wynagrodzeń literackich szereguje owe utwory literackie zależnie od tematu, przez nowelę do scenariusza, stawiając scenariusz w pozycji dominującej zarówno w aspekcie uszeregowania, jak i wysokości wynagrodzenia. Obok scenariusza wymienia się teksty dialogów i komentarz. Autor scenariusza, jako dzieła literackiego stanowiącego samoistną całość, nie musi być autorem dialogów czy komentarza. Prawo autorskie twórcy scenariusza wypływa z art. 1 Ustawy o Prawie autorskim i dotyczy tego utworu jako części składowej utworu sztuki kinematograficznej, utrwalonego w scenariuszu, jak określa art. 1 § 2 pkt 4 cyt. ustawy. Scenariusz zatem utrwalony w formie zapisu znajduje się jako forma ustalenia dzieła literackiego, pod ochroną prawa autorskiego, a pogląd przeciwny jest nie do przyjęcia z zasad wyżej przytoczonych. Zarzut pozwanej Wytwórni, że wkład twórczy C. w zamówione dzieło był znacznie większy od wkładu powódki, a mimo to nie rości on sobie żadnych pretensji o zmianę napisów czołowych, jest bez znaczenia dla sprawy, bowiem zgodnie z art. 11 § 1 Ustawy o Prawie autorskim współtwórcom służy prawo autorskie łącznie, a zatem brak zgłoszenia pretensji przez współtwórcę C. pozostaje bez wpływu na zgłoszone roszczenie przez powódkę. Twierdzenie strony pozwanej, że przy realizacji filmu "63 Dni" nie wykorzystała scenariusza powódki, powstał bowiem nowy scenariusz stworzony przez zespół, należy uznać za gołosłowne wobec przyznania przez nią faktu, że nabyty scenariusz powódki przyjęła za podstawę dla dalszych opracowań ostatecznej wersji filmu i że przy realizacji filmu wykorzystano 35 cytatów z dostarczonych przez twórców scenariusza oraz wobec bezspornego faktu, że scenariusz nowego filmu nie został utrwalony na piśmie. Już sam fakt (wynikający z przesłanej w dn. 22 września 1969 r. "Zaiksowi" przez pozwaną wytwórnię metryki filmu, następnie wycofanej), że wskazano w niej jako autorów scenariusza powódkę i C., a dopiero w następnie przesłanej metryce pominięto autorów scenariusza wskazuje, że film został wyprodukowany na podstawie scenariusza powódki. Za słusznością powyższego stanowiska przemawia nadto fakt wynikający z wywiadu przeprowadzonego z pozwanym W. w czasopiśmie "Ekran" z dnia 29 lipca 1969 r. w związku z realizacją filmu "63 Dni", w którym oświadczył on, że "zgodnie ze scenariuszem powódki i C. z ekranu przemówią unikatowe, nigdy nie publikowane zdjęcia filmowe". Twierdzenie zatem pozwanej, że nie wykorzystała nabytego scenariusza powódki, które to uprawnienie przysługiwało jej z mocy § 14 Ogólnych zasad, jest sprzeczne z dokonanymi w sprawie ustaleniami. Okoliczność, w jakiej części został wykorzystany scenariusz powódki przy realizacji filmu, jest bez znaczenia dla ochrony praw autorskich powódki. Wprawdzie zgodnie z § 6 ogólnych zasad pozwanej służyło prawo dyspozycji dziełem w całości lub części w formie dowolnej, przy pomocy wszelkiej techniki w dalszym opracowaniu również przez innych autorów, lecz powyższe uprawnienie nie może pozbawić powódki jej praw jako współautorki scenariusza, wynikającego z prawa autorskiego. Stanowisko pozwanej, że przy realizacji filmu przez zespół powstał nowy scenariusz i wg tego nowego scenariusza, a nie scenariusza powódki zrealizowano film, w konkretnych okolicznościach niniejszej sprawy jest bezpodstawne. Scenariusz bowiem nie utrwalony w formie pisemnej nie może stanowić przedmiotu prawa autorskiego, gdyż scenariusz jako utwór literacki musi być zapisany. Słuszne jest twierdzenie pozwanej, że bywają filmy dokumentalne czy reportażowe bez pisemnego scenariusza, lecz takie scenariusze - zdaniem Sądu - nie podlegają ochronie prawa autorskiego, gdyż, zgodnie z art. 1 § 2 Prawa autorskiego, każdy utwór musi być ustalony w jakiejkolwiek postaci, aby stał się przedmiotem prawa autorskiego. Nie można zgodzić się z tezą pozwanej, że scenariusz powstały przy realizacji filmu nosi cechy samodzielnej twórczości. Skoro bowiem nie został on zapisany, nie stanowi on przedmiotu prawa autorskiego. W tych warunkach Sąd uznał za zbędne dopuszczenie dowodów zgłoszonych przez pozwanych na okoliczność stworzenia nowego scenariusza, nie opartego na scenariuszu powódki, bowiem skoro nie ma przedmiotu prawa autorskiego, nie można przyjąć tezy o autorstwie nie istniejącego scenariusza i że autorstwo to przysługuje grupie osób, zamiast powódce i C. Zamieszczenie w tych warunkach nazwiska powódki w napisach czołowych filmu bez powiązania jej nazwiska ze scenariuszem, którego jest współtwórcą, narusza autorskie osobiste dobra powódki, przewidziane w art. 52 ustawy o Prawie autorskim, szczególnie prawo do odpowiedniego wymienienia jej nazwiska. Termin bowiem "współpraca" nie oddaje właściwego udziału i roli powódki przy powstaniu filmu. Za nie uzasadniony Sąd Wojewódzki uznał także podniesiony przez pozwany Komitet zarzut braku legitymacji biernej. Bierna legitymacja procesowa pozwanego Komitetu wynika z umowy zawartej między pozwaną Wytwórnią a Komitetem na realizację filmu, która to umowa określa wkład finansowy obu stron przy realizacji filmu (§ 2 porozumienia z 10 marca 1967 r.). Zleceniodawcą filmu był Komitet, a producentami obaj pozwani. Nietrafny jest pogląd pozwanego Komitetu, że uprawnienia powódki z art. 52 Prawa autorskiego koryguje przepis art. 13 tegoż prawa. Powódka bowiem nie występuje o prawo autorskie do zrealizowanego filmu, które w myśl art. 13 Prawa autorskiego przysługuje przedsiębiorstwu, które film wykonało, a o prawo autorskie do napisanego przez nią scenariusza dla realizacji filmu. Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyli wszyscy pozwani. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje: Kwestionowane początkowo przez pozwanych stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że twórca scenariusza do filmu podlega ochronie przewidzianej dla dzieł autorskich, jest oczywiście prawidłowe, przy czym - dodać należy - prawo do takiej ochrony wynika z dwu niejako podstaw. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 lutego 1968 r. III CZP 40/67 (OSNCP 1969 r., poz. 59), scenariusz stanowi z jednej strony samodzielne dzieło autorskie, z drugiej zaś zapewnia jego twórcy, jako jednemu ze współautorów dzieła filmowego, prawo do współautorstwa tego dzieła. Powódka więc w każdym razie może żądać, aby w metryce została ujawniona nie jako osoba, której udział w powstaniu filmu nie został bliżej sprecyzowany, lecz jako autorka i tym samym jako współautorka filmu. Oczywiście, żądanie takie może być uwzględnione tylko o tyle, o ile odpowiada prawdzie twierdzenie powódki, że film, o który chodzi w sprawie, został wyprodukowany na podstawie scenariusza, którego jest autorką lub współautorką. Jednakże odnośne ustalenia Sądu Wojewódzkiego oraz wyrażone w tym zakresie poglądy prawne budzą zastrzeżenia. Sąd Wojewódzki uznał mianowicie prawo powódki do współautorstwa scenariusza z dwu przyczyn. Po pierwsze dlatego, że scenariusz dostarczony przez powódkę i drugiego współautora został w znacznym stopniu przez wytwórnię filmu wykorzystany, po drugie z tej przyczyny, że inny scenariusz nie został na piśmie utrwalony. Druga z tych dwu podstaw uznania roszczeń powódki za uzasadnione polega przede wszystkim na wadliwej interpretacji przepisów prawa autorskiego. Wbrew bowiem stanowisku Sądu Wojewódzkiego, przesłanką powstania dzieła autorskiego o charakterze literackim lub zbliżonym do literackiego nie jest bynajmniej utrwalenie go na piśmie, w myśl bowiem art. 1 wymienionego prawa, do powstania każdego dzieła autorskiego, a więc i dzieła tego właśnie rodzaju, wystarcza utrwalenie go w jakikolwiek sposób, tzn. w każdej postaci, byleby to utrwalenie pozwalało na odtworzenie danego dzieła. Jeżeli chodzi o scenariusz, to ten z reguły może być odtworzony na podstawie samego filmu, względnie filmu w połączeniu z pewnymi zapiskami, jakie zawsze są w dyspozycji i wytwórni filmowej. Już takie więc utrwalenie pozwala na odtworzenie - oczywiście przez osoby mające odpowiednie kwalifikacje - scenariusza, na podstawie którego film został stworzony. Niezależnie od powyższego Sąd Wojewódzki pominął całkowicie twierdzenie strony pozwane i nie dopuścił dowodów, które by ewentualnie pozwoliły uznać te twierdzenia za prawdziwe, że pozwana wytwórnia ma szczegółowe zapiski, z których robiony - wedle twierdzeń strony pozwanej - "na gorąco" nowy scenariusz wynika w sposób niewątpliwy. Zresztą powyższe rozważania mają w istocie rzeczy o tyle uboczne znaczenie dla sprawy, że nawet przyjęcie poglądu, że scenariusz, na podstawie którego zastał ostatecznie wyprodukowany film "63 Dni", nie został w ogóle utrwalony w sposób pozwalający na jego ustalenie, nie byłoby jeszcze równoznaczne z udowodnieniem twierdzenia, że film ten został wyprodukowany na podstawie scenariusza powódki. Tę więc okoliczność powódka powinna udowodnić, aby jej prawo autorskie zostało wykazane. Zasadnicze więc znaczenie dla sprawy ma pierwsza podstawa uznania przez Sąd Wojewódzki roszczeń powódki za usprawiedliwione. W tym jednak zakresie postępowanie dowodowe było niewystarczające. W szczególności ani fakt, że strona pozwana przyjęła scenariusz powódki, ani że na ten scenariusz wypłaciła powódce wynagrodzenie, nie przesądza zagadnienia, a co najwyżej może w jakimś zakresie czynić twierdzenie powódki bardziej prawdopodobnym. Podobnie niesporna - jak się zdaje - między stronami okoliczność, że przy produkcji filmu wykorzystywano pewną liczbę cytatów ze scenariusza powódki, nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że podstawą filmu stał się scenariusz powódki, albo, że stała się ona współautorką nowego scenariusza.Już na podstawie dotychczasowego materiału dowodowego można sądzić, że scenariusz dostarczony przez powódkę nie stał się w swej pierwotnej postaci podstawą wyprodukowania wymienionego filmu, a więc, że scenariusz, który służył do tego celu, był inny aniżeli dostarczony przez powódkę. Rzecz jednak w tym, w jakim zakresie scenariusz powódki został wykorzystany, czy mianowicie w takim zakresie, że wkład powódki wzięty ze scenariusza dostarczonego przez nią jest tak znaczny i tak istotny, że można ją uznać za autorkę scenariusza, który ostatecznie stał się podstawą wyprodukowania filmu, czy też zapożyczono z jej scenariusza tylko pewne elementy, które nie mogą świadczyć o współautorstwie nowego scenariusza. Czy ta manipulacja była bez zgody powódki dopuszczalna nie wchodzi oczywiście w zakres okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bo powódka z tego tytułu żadnych roszczeń w niniejszej sprawie nie zgłaszała.Powyższe rozstrzygające dla sprawy okoliczności, tzn. czy powódkę z przyczyn opisanych uznać za współautorkę scenariusza w takiej postaci, jaka posłużyła do wyprodukowania filmu "63 Dni" mogła być oczywiście ustalona tylko na podstawie opinii biegłego lub biegłych, bo do ustalenia okoliczności konieczne jest posiadanie wiadomości specjalnych. Pominięcie tego dowodu stanowi zasadnicze uchybienie procesowe, jakim dotknięty jest zaskarżony wyrok. Należy wreszcie zaznaczyć, że nie wszystkie roszczenia powódki mogły być skierowane przeciwko pozwanemu R. W., bo najpewniej nie może on już w obecnym stadium mieć żadnego wpływu na zmianę metryki filmu. Z zasad powyższych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego i ponownej oceny całości materiału dowodowego, zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania (art. 388 kpc).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1art. 1 § 2 pkt 4art. 11 § 1art. 1 § 2art. 52art. 13art. 388 kpc§ 5§ 8§ 2 pkt 4§ 1§ 14

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.