I CR 746/55

PostanowienieIzba Cywilna1956-05-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zgoda pozwanego małżonka na rozwód, wyrażona w toku postępowania rewizyjnego, może uzasadniać orzeczenie rozwodu mimo wyłącznej winy powoda, jeśli zgoda ta nie jest manifestacją woli uzyskania rozwodu, lecz wynika z innych motywów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że zgoda pozwanego małżonka na rozwód, wyrażona w toku postępowania rewizyjnego, nie może uzasadniać orzeczenia rozwodu mimo wyłącznej winy powoda, jeśli zgoda ta nie jest szczerym wyrazem woli uzyskania rozwodu. Zgoda taka, jeśli wynika z chęci uniknięcia nacisków lub gróźb ze strony drugiego małżonka, albo z braku nadziei na powrót do pożycia z powodu przeszkód stawianych przez rodzinę drugiego małżonka, nie może być uznana za manifestację woli rozwodowej i tym samym nie może prowadzić do skutków przewidzianych w art. 30 § 1 Kodeksu Rodzinnego.
Stan faktyczny
Powód żądał orzeczenia rozwodu, zarzucając żonie rozrzutność, szykanowanie go i zdradę. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając wyłączną winę powoda za rozkład pożycia małżeńskiego, wynikającą z niewłaściwego stosunku do żony i potomstwa oraz nieusprawiedliwionego porzucenia rodziny. Powód wniósł rewizję. W toku postępowania rewizyjnego pozwana wyraziła zgodę na rozwód, jednak Sąd Najwyższy uznał, że zgoda ta nie była szczera i nie wynikała z woli uzyskania rozwodu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Janusza S. przeciwko Marii S. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 16 maja 1955 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód żąda orzeczenia rozwodu, zarzucając w pozwie żonie, że w prowadzeniu domu była rozrzutna i niegospodarna, że wraz ze swą matką szykanowała go w codziennym pożyciu, nie wpuszczając np. do kuchni, gdy chciał się umyć, że zarzucała mu, iż za mało zarabia, i że zabraniała mu utrzymywania stosunków z jego rodziną. To było przyczyną wyprowadzenia się powoda od żony w końcu grudnia 1952 r. W toku procesu powód zarzucił ponadto pozwanej zdradę.Sąd Wojewódzki po przesłuchaniu świadków zaofiarowanych przez obydwie strony oraz po zbadaniu stron w trybie art. 311 k.p.c. uznał, że zarzuty powyższe nie zostały potwierdzone. Przeciwnie, Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwana wypełniała swe obowiązki żony oraz że rzeczywistą przyczyną porzucenia pozwanej przez powoda był fakt urodzenia przez nią syna; bowiem zarówno powód jak i jego matka byli niechętnie nastawieni do dziecka, gdyż przyjście jego na świat utrudniło powodowi życie. Sąd ponadto ustalił, że powód przed rozprawą groził żonie pobiciem na wypadek nieotrzymania rozwodu. Sąd Wojewódzki uznał również, że trudny w pożyciu charakter teściowej powoda nie upoważniał go do porzucenia rodziny.Pozwana w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji wyraziła chęć powrotu do pożycia, jednakże na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku oświadczyła, że w wytworzonej sytuacji nie ma nadziei na wznowienie pożycia z mężem, co do ewentualnej zgody na rozwód nie wypowiedziała się jednak, gdyż obawia się gróźb męża.W oparciu o powyższe ustalenie Sąd Wojewódzki uznał, że wyłączną winę rozbicia pożycia małżeńskiego stron ponosi powód. Wina jego polega na niewłaściwym stosunku do żony i do kwestii potomstwa oraz na nieusprawiedliwionym porzuceniu rodziny. W tych warunkach orzeczenie rozwodu jest, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, w świetle art. 30 § 1 kod. rodz., skoro pozwana nie wyraziła zgody na rozwód, niedopuszczalne. Z tych zasad Sąd Wojewódzki powództwo wyrokiem z dnia 16 maja 1955 r. oddalił.Wyrok ten zaskarżył powód.Na rozprawie w Sądzie Najwyższym pozwana wyraziła zgodę na rozwód, wyjaśniając na skutek pytań sądu, iż rozwód jej nie jest potrzebny, nie widzi jednak możliwości wznowienia pożycia, gdyż matka męża nie "puści go do niej".Rewizja powoda na uwzględnienie nie zasługuje.Chybiony jest przede wszystkim zarzut, iż Sąd pierwszej instancji powinien był przypisać winę także powódce. Zarzuty idące w tym kierunku stanowią w istocie kwestionowanie ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd pierwszej instancji. Jak to już Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśniał ocena materiału dowodowego, dokonana w oparciu o art. 242 k.p.c., nie podlega kontroli rewizyjnej, chyba że wnioski Sądu pierwszej instancji są nielogiczne lub sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. W sprawie niniejszej taka sprzeczność jednakże nie zachodzi, przeciwnie, Sąd Wojewódzki logicznie uzasadnił swe wnioski w zakresie oceny zebranego materiału dowodowego.Nie może również uzasadniać sam przez się winy pozwanej ustalony przez Sąd fakt, że matka jej miała trudny charakter. Pewne niewłaściwe postępki ze strony rodziców jednego z małżonków nie upoważniają jeszcze same przez się drugiego małżonka do porzucenia rodziny. W takiej sytuacji rzeczą obojga małżonków jest przeciwdziałanie zadrażnieniom, a w razie konieczności wszczęcie starań o oddzielne zamieszkanie. Powód nawet nie twierdzi, aby cokolwiek uczynił w kierunku usunięcia tej przyczyny niesnasek. Przeciwnie z ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, że poszedł po linii najmniejszego oporu, opuszczając żonę i dziecko.Nieuzasadniony jest również zarzut, że Sąd wyjaśnienie pozwanej na ostatniej rozprawie powinien był potraktować jako zgodę lub do tej zgody ją skłonić. Zgoda na rozwód musi być wyraźna. Ponadto prawo wyrażenia tej zgody stanowi ściśle osobiste uprawnienie małżonka, jeśli przeto nie wyraża on zgody na rozwód Sąd nie jest uprawniony zgodę na rozwód wydedukować z podanych motywów, jakimi małżonek odmawiający zgody się kierował. Zresztą, gdy chodzi o sprawę niniejszą, to motywy te stawiają powoda, a nie pozwaną w niekorzystnym świetle.Sprzeczny również z art. 30 § 2 kod. rodz. oraz z wytycznymi Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 1952 r. jest trzeci zarzut rewizji, iż Sąd Wojewódzki nie rozważył, że za orzeczeniem rozwodu przemawia interes społeczny. Powód nawet nie wskazał, jaki to szczególny interes społeczny przemawia za orzeczeniem rozwodu, który by w opinii moralnej społeczeństwa usprawiedliwiał udzielenie mu rozwodu mimo jego wyłącznej winy, a ponadto przeoczył, że do orzeczenia rozwodu ze względu na interes społeczny ustawa wymaga, aby rozkład pożycia małżeńskiego był szczególnie długotrwały.Sąd Najwyższy nie uznał również za możliwe uchylenie zaskarżonego wyroku z tej przyczyny, że pozwana wyraziła zgodę na rozwód w toku rozprawy rewizyjnej. W wytycznych z dnia 26 kwietnia 1952 r. Sąd Najwyższy z jednej strony nakazał badanie motywów zgody oraz ustalenie, czy strona powzięła swą decyzję z rozwagą i swobodnie, z drugiej zaś wyjaśnił, iż orzeczenie rozwodu za zgodą pozwanego małżonka mimo wyłącznej winy powoda jest dlatego dopuszczalne, że "wytwarza się wówczas w istocie rzeczy taka sytuacja, jak gdyby również pozwany małżonek żądał orzeczenia rozwodu". Z zestawienia tych wyjaśnień wynika, że dla orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy strony powodowej jest konieczna taka zgoda na rozwód małżonka pozwanego która wskazuje na jego wolę uzyskania rozwodu. Gdy zaś strona pozwana wyraża tę zgodę jedynie dlatego, aby uniknąć nieprzyjemnych nalegań (nie mówiąc już o naciskach połączonych z groźbą) drugiego małżonka, albo gdy nie liczy na powrót tego małżonka do pożycia ze względu na nieuzasadnione przeszkody stawiane ze strony jego rodziny, to taka zgoda nie może być uznana za manifestację woli w kierunku uzyskania rozwodu i tym samym nie może powodować skutków przewidzianych w art. 30 § 1 kod. rodz.Z powyższych zasad Sąd Najwyższy w oparciu o art. 383 k.p.c., rewizję powoda oddalił.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 311 KPCart. 30 § 1art. 242 KPCart. 30 § 2art. 383 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.